Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

[PRZEGLĄD TYGODNIA] Gogle, skoki i drewniaki

Ninho poniedziałek, 2 grudnia 2019, 6:00 News

Sporo VR-u w ubiegłym tygodniu.

Jako szef newsroomu przez cały tydzień trzymam rękę na pulsie. Wszystko to, co czytacie na cdaction.pl, przechodzi przez moje ręce(*). Akceptuję i podrzucam tematy newsmenom, jeśli trzeba to i sam wrzucę jakąś ŁAMIĄCĄ WIADOMOŚĆ. 

Innymi słowy, nie tylko trzymam pieczę nad przepływem informacji na stronie, ale też cały czas muszę trzymać rękę na pulsie, by być na bieżąco ze wszystkimi informacjami z branży.

Trudno więc znaleźć odpowiedniejszą osobę do podsumowania najważniejszych wydarzeń mijających siedmiu dni. I tak powstał... "Przegląd tygodnia". Zapraszamy do lektury, do porannej kawy jak znalazł!

(*) więc ew.zażalenia proszę składać na te właśnie ręce pod adresem: Tomasz.Lubczynski@cdaction.pl.



W poniedziałek usłyszeliśmy o "monetyzacji" multiplayera Cyberpunka 2077, które większość polskich, jak i zagranicznych redakcji wzięło za potwierdzenie obecności mikrotransakcji w sieciowym trybie CP 2077. Nic jednak bardziej mylnego,  co wie każdy, kto przeczytał rozmowę z dyrektorem finansowym CD Projekt RED, Piotrem Nielubowiczem:

Jeśli chodzi o monetyzację trybu wieloosobowego Cyberpunka, uważamy, że w tej chwili jest zdecydowanie za wcześnie, aby dzielić się szczegółami lub udzielać jakichkolwiek informacji; projekt znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie. Wciąż eksperymentujemy – w końcu to nasza pierwsza gra wieloosobowa. Sprawdzamy różne opcje oraz możliwości i zdecydowanie nie jest to odpowiedni czas, aby deklarować konkretny kierunek. Oczywiście możecie oczekiwać, że nie zmienimy naszej ogólnej polityki dotyczącej „umów z graczami”, więc spodziewam się rozsądnej monetyzacji i – jak zawsze – odpowiedniego stosunku jakości do ceny.

No ale nagłówki z monetyzacją w tytule sklikały się? No, sklikały się.

Więcej o Cyberpunku 2077:


Druga informacja jest na tyle absurdalna, że pozwolę sobie po prostu oddać głos Witoldowi...

Lu Mou z Henan wydał na swoją postać w MMORPG Justice Online ok. 10 milionów juanów (prawie 5,5 miliona złotych). Rzecz jest o tyle skomplikowana, że grał na niej przeważnie jego przyjaciel, Li Mousheng. Ten zaś po jakimś czasie chciał prawowitemu właścicielowi rzeczonego bohatera... odsprzedać. W tym celu wystawił go na aukcji w grze za... 3888 juanów, czyli 2156,99 złotych. Oskarżony tłumaczył się potem, że zamierzał sprzedać ją za 388 tysięcy juanów (ponad 215 tysięcy złotych), ale przez zmęczenie wywołane całonocnym maratonem grania zrobił literówkę. Jak się domyślacie, chętny kupiec znalazł się błyskawicznie.

Rozwścieczony prawowity właściciel udał się do sądu, gdzie pozwał nie tylko bezpośrednio winnego, ale również odpowiedzialne za grę NetEase. W trakcie procesu wszystkie strony zgodziły się na mediację, podczas których uzgodniono, że firma cofnie transakcję, a powód (czyli oryginalny posiadacz konta) zapłaci 90 tysięcy juanów (prawie 50 tysięcy złotych) odszkodowania niedoszłemu nabywcy. O ewentualnej karze dla Li Mousheng nic nie wspomniano.



Kolejny dzień rozpoczynamy od Pokémonów i prężnych działań prawnych właścicieli marki Kieszonkowych Potworów. Wszystko odnosi się do wycieku informacji i zdjęć z następnej części gry, czyli Sword/Shield. Sytuacja o tyle kuriozalna, że kancelaria egzekwująca prawa The Pokemon Company odzywała się nawet do redakcji, które zamieszczały wspomniane zdjęcia na swoich stronach z "uprzejmą prośbą o usunięcie". Jednak prawdziwe konsekwencje zdają się czekać na tych, którzy za wyciekiem stoją. Ponownie oddam głos Witoldowi:

Firma oskarża nieznane osoby* (jedną, dwie lub trzy) pochodzące ze Stanów Zjednoczonych o kradzież sekretów handlowych i narażenie jej na znaczne straty. Tożsamość sprawców jest jak na razie nieznana, jednak Japończycy robią wszystko, aby się to zmieniło – wtedy treść pozwu zostanie zmieniona. Jak twierdzi The Pokémon Company, 2 listopada o 4:28 (naszego czasu) oskarżeni zaczęli publikować niepokazywane wcześniej zdjęcia z poradnika do gry na Discordzie. Już 17 minut później trafiły one na 4chan, a po 27 minutach także na Reddicie. Spółka naliczyła 300 stron, które linkowały do wymienionych źródeł i szybko wysłała prośby do nich o usunięcie wycieków. Źródłem najpewniej jest jeden z pracowników, który złamał tym samym zapisy umowy poufności.

The Pokémon Company domaga się od oskarżonych zadośćuczynienia za wszystkie szkody (konkretnej sumy nie podano). W drugim pozwie możemy przeczytać, że firma zatrudniła zewnętrznych śledczych, którzy pomagali w poszukiwaniu źródła wycieków. Ostatecznie dotarli oni do trzech użytkowników Discorda. Jeden z nich miał zrobić zdjęcia do własnego użytku, ale później współpracował z pozostałymi dwoma w celu ich rozpowszechnienia. Teraz spółka stara się znaleźć ich prawdziwe dane i domaga się w sądzie pomocy od Discorda oraz 4chana w zidentyfikowaniu sprawców (w tym m.in. podania numerów IP).

O ile doskonale rozumiem, że wyciek poufnych danych to przestępstwo, to dziwię się, że firmie chce się przeprowadzać aż tak daleko zakrojone śledztwo. No ale... ich wola.


 

Pamiętacie jeszcze Bee Simulator? Pierwszy polski exclusive na Epic Games Store zebrał bardzo przeciętne, żeby nie napisać słabe, oceny od krytyków, ale z racji deala z EGS-em studio nie ma się co martwić. W oficjalnym komunikacie podano, że gra już zarobiła na siebie i to pomimo iż jej produkcja pochłonęła, bagatela, 5,5 miliona złotych. 

Patrząc na gameplay, przeraża mnie to, ile najwyraźniej kasy potrzeba, by zrobić coś lepszego:

 


Zdradzę wam tajemnicę – do nadchodzącego numeru CD-Action popełnię recenzję Shenmue III. Nie czuję się wyróżniony, bo wynudziłem się przy niej okropnie. Niemniej jednak nie będę spoilerował mojego zdania w całości, podrzucę jedynie czwartkowe wyniki sprzedaży gry w Japonii i Wielkiej Brytanii. Są, co tu dużo pisać, bardzo słabe:

Famitsu opublikowało listę najlepiej sprzedających się gier w ostatnim tygodniu w Japonii, według której Shenmue III w tym czasie rozeszło się w zaledwie 17 857 egzemplarzach. Wprawdzie gra zadebiutowała 19 listopada (czyli dzień po rozpoczęciu tygodnia), jednak to wciąż rozczarowujący wynik – pozwoliło to zająć produkcji dopiero czwarte miejsce: za Pokemon Sword/Shield (ponad 382 tysiące sprzedanych kopii!), Ring Fit Adventure i Luigi's Mansion. 

Warto zaznaczyć, że gra Ys Net bardzo słabo radzi sobie także w Wielkiej Brytanii, gdzie w debiutanckim tygodniu zajęła dopiero... 17 miejsce na liście bestsellerów. 

Biorąc pod uwagę co najwyżej przyzwoite oceny krytykow (70% na Metacriticu), wszystko wskazuje na to, że jeśli powstanie kolejna część, to ponownie dzięki kickstarterowej zbiórce zagorzałych fanów serii oraz wypłacie od Epic Games, która wynagradza twórców swoich exclusive'ow bardzo hojnie. 

To natomiast, że Yu Suzuki zechce stworzyć czwartą część jest raczej pewne – wszak w "trójce" historia poszła do przodu zaledwie o krok, a całość jest rozpisana na nawet 7 gier. 

Więcej o Shenmue III:


Lubicie wymiotować? Wiem, dziwne pytanie, ale to pierwsze, co przyszło mi do głowy, gdy zobaczyłem newsa o skokach narciarskich w VR. Choroba lokomocyjna w locie, nie polecam.

Phil Spencer w ostatnich miesiącach bardzo zaskakuje swoimi wypowiedziami. W lipcu udzielił wywiadu, w którym krytycznie odniósł się do poziomu gier na wyłączność, jaki jego departament prezentował graczom Xboxa. Natomiast teraz, w rozmowie z portalem Stevivor, oświadczył, że Project Scarlett (czyli następna konsola Microsoftu) nie będzie stawiać na technologię VR, bo konsumenci nie są nią zainteresowani.

Zdaniem Spencera jego inżynierowie tworzą nowe produkty w oparciu o to, czego chcą fani. A niszowość technologii VR sprawia, że nikt z konsumentów nie prosi o jej rozwijanie. Jego zdaniem w nieokreślonej przyszłości ta technologia może zyskać większą popularność, ale to nie jest jeszcze ten czas.

Ładnie się wstrzelił szef Xboksa, Phil Spencer, zważywszy na Half-Life'a: Alyx...


Dlaczego? Otóz po ogłoszeniu powstawania nowej części legendarnej serii na VR, sprzęt Valve został CAŁKOWICIE WYPRZEDANY w Stanach Zjednoczonych. Choć dla Amerykanów około 1000 dolarów to zdecydowanie mniej niż dla przeciętnego Polaka prawie 5000 zł, to wciąż nie jest to wydatek pierwszej potrzeby.

Dlatego też uważam, że jeśli nowy HL nie rozpocznie renesansu VR-u, to już nic tego nie zrobi. Przynajmniej do czasu wynalezienia zupełnie innej, lepszej technologii. Brak kabli to dobry start.

PS Łapcie jeszcze minimalne wymagania sprzętowe gry. Tragedii chyba nie ma, co? Quake 2 RTX miał wyższe.

  • System operacyjny: Windows 10
  • Procesor: Core i5-7500 / Ryzen 5 1600
  • Pamięć: 12 GB RAM
  • Karta graficzna: GTX 1060 / RX 580 – 6GB VRAM

Więcej o Half-Lifie: Alyx:

 


W sobotę pojawiło się info o przesunięciu premiery Vampire: The Masquerade – Coteries of New York. Na szczęście obsuwa niewielka, bo tygodniowa i polskie Wampiry nadejdą jeszcze w 2019 roku – 11 grudnia.


Czas w branży gier to zawsze kluczowa kwestia. Kiedy rozmawiasz z najlepszymi twórcami w branży – Blizzardem, Rockstarem – najważniejszym czynnikiem zawsze jest czas. Wszędzie jest to samo: zawsze tylko czas, czas, czas. (…). Myślimy o procesie produkcyjnym w szczególny sposób, dlatego zawsze brakuje nam czasu. Nie potrzebujemy trzech do sześciu lat, ale trzech do sześciu miesięcy. Dla grupy takiej jak nasza, to jak dzień i noc. Sześć miesięcy może zmienić wszystko, to może być zmiana z gatunku „dziesiątka na Metacriticu”.

Czyje to słowa? Otóż Briana Fargo, który tłumaczył, że przesunięcie premiery Wasteland 3 może mieć wymierny wpływ na ocenę gry, a potem wyjaśnił specyfikę współpracy z Microsoftem:

Po prostu przyszli do nas, dali nam górę forsy i powiedzieli „zróbcie najlepszą grę, jaką tylko potraficie”. (...) Microsoft powiedział po prostu „róbcie, to, co robicie i zróbcie to lepiej niż wcześniej”. Chcą, by InXile było dziwaczne i unikatowe, chcą, by Wasteland 3 kipiało czarnym humorem, po prostu chcą uczynić tę grę lepszą.

Na niedzielę krótki fragment nowych Star Warsów:

Odliczacie dni do premiery?


No i kończymy tradycyjnie – topką Steama:

  1. Valve Index VR Kit
  2. Steam Controller
  3. Halo: The Master Chief Collection
  4. Star Wars Jedi: Upadły Zakon
  5. PlayerUnknown’s Battlegrounds
  6. Sekiro: Shadows Die Twice
  7. GTA V
  8. Monster Hunter World
  9. Age of Empires II: Definitive Edition
  10. Football Manager 2020

To tak gdyby ktoś nie dowierzał w popularność valve'owskiego VR-u.


To by było na tyle, jeśli chodzi o "Przegląd tygodnia". Z Football Managerem skończyłem, na szczęście z Shenmue III też. Czas na krótki detoks od gier. Spokojnie, króciutki.

Dotychczasowe odsłony cyklu:

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
Nikt jeszcze tego nie skomentował.

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
8

Pozdrowienia z Portsmouth. Przyjechałam randkować, a zamiast tego siedzę i pracuję! Ale przynajmniej mogę popatrzeć na urocze cyfrowe zwierzaki.

Komentarzy:
1

Myśl na dziś: Wszystko, co wpiszecie w pasku zapytania, będzie wykorzystane przeciwko wam w reklamie kontekstowej.

Komentarzy:
2

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
7

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z