Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITHawaje przygotowały ustawy – loot boksy tylko dla pełnoletnich

Papkin środa, 14 lutego 2018, 9:15 News

To już nie żadne gdybania, opinie czy apele. Najmłodszy stan USA może zdecydować o przyszłości branży.

Wygląda na to, że Stany Zjednoczone staną w forpoczcie zmian. Całkiem niedawno opisywaliśmy, że nad własnymi regulacjami pracuje Waszyngton (sprawę zgłosiło na forum troje senatorów), ale sporo wcześniej, bo jeszcze w listopadzie, przeciw skrzynkom z łupami wypowiedział się Chris Lee, młodziutki senator stanu Hawaje, który tymi słowami odniósł się do kontrowersji wokół Battlefronta II:

To starwarsowe kasyno zaprojektowane w taki sposób, by skusić dzieci do wydawania pieniędzy. To pułapka [ang. it's a trap, parlamentarzysta nawiązał do słynnej kwestii admirała Ackbara – dop. red.]. To sprawa, którą musimy się zająć, by upewnić się, że szczególnie dzieci, które nie są wystarczająco dojrzałe psychicznie i emocjonalnie, by móc uprawiać hazard (i dlatego hazard jest zabroniony do 21. roku życia), są bezpieczne.


Tych kilka miesięcy wystarczyło do przygotowania pakietu czterech ustaw, które mają zająć się tematem kompleksowo. Ich autorzy tłumaczą, że skrzynki z łupami „mogą stanowić takie samo zagrożenie psychologiczne, nałogowe i finansowe jak gry hazardowe”.

Dwie pierwsze ustawy skupiają się na zakazaniu sprzedaży gier z płatnymi losowymi nagrodami wszystkim osobom poniżej 21. roku życia (w większości stanów USA to granica, od której zaczyna się dorosłość). Co ciekawe wnioskodawcy powołują się również na Światową Organizację Zdrowia, która rozważa uznanie tzw. „gaming disorder” za zaburzenie psychiczne (więcej o sprawie przeczytacie w aktualnym wydaniu CDA, w którym o zasadność tej decyzji przepytaliśmy ekspertów). Jak czytamy:

Eksperci ds. zdrowia psychicznego zwracają szczególną uwagę na to, że narażanie dzieci i młodzieży na mechanizmy hazardowe może wpływać na ich rozwój poznawczy i prowadzić do uzależnienia, na które te grupy są szczególnie podatne.


Drugi pakiet ustaw ma na celu skłonienie developerów do ujawnienia prawdopodobieństwa wylosowania określonych typów nagród. Ponadto wszelkie gry zawierające loot boksy powinny być – zdaniem ustawodawców – stosownie oznaczone („Ostrzeżenie: zawiera wewnątrzgrowe zakupy i mechanizmy podobne do hazardu, które mogą być szkodliwe lub uzależniające”). Przypomnijmy, że podobne rozwiązania udało się wprowadzić Chińczykom.

W rozmowie z „Hawaii Tribune Herald” senator Lee umotywował swe działania troską o najmłodszych:

Dorastałem, grając w gry wideo, grałem przez całe życie. Z pierwszego szeregu obserwowałem ewolucję branży od momentu, gdy starała się tworzyć nowe rzeczy, po sytuację, w której zaczęła wykorzystywać ludzi, zwłaszcza dzieci, dla maksymalizacji zysku.


Lee zapewnia, że pozostaje w kontakcie z przedstawicielami innych legislatur i że „ponad połowa” stanów rozważa wprowadzenie podobnych regulacji.

Pamiętajmy, że jeśli ustawy przejdą przez parlament, będą dotyczyć relatywnie niewielkiego regionu (Hawaje liczą sobie raptem 1,4 mln mieszkańców). Byłby to jednak precedens, który zapoczątkowałby poważną dyskusję w innych stanach, a być może także w Kongresie (którego przedstawiciele już teraz wyrażają aprobatę dla inicjatywy Lee). Ewentualne nałożenie zakazu może poważnie uszczuplić zyski największych wydawców. Raptem wczoraj informowaliśmy, że Ubisoft odnotował ogromne zyski z mikrotransakcji. Również Electronic Arts nie zamierza z nich rezygnować.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 14 lutego 2018, 23:22   mapokl
Ale przecież nie ma na świecie firmy która stwierdzi, że zarabia wystarczająco i więcej nie chce. Nie zapominajmy też, że większość tych "rosnących kosztów" to nie tworzenie a marketing. Nawet taki wiedźmin ma 43% kosztów produkcji na ten cel wydanych. A należy do oszczędnych. Więc w rzeczywistości nawet nie tyle wzrosły ceny twórczości co sam udział marketingu w produkcji gier. Argument "stałej ceny gier a inflacja" jest więc bzdurą, wymyśloną dla wymówki a nie prawdziwym problemem.
środa, 14 lutego 2018, 23:15   mapokl
Dla porównania podobny rekord został pobity przez GTA V w 2013 roku które w 1 dzień sprzedało 11.21 mln kopii. Owszem budżet wynosił 137 mln (GTA V) w stosunku do 5mln (GTA 3), ale i sprzedaż była dużo większa (10 razy więcej w ciągu pierwszych dni), a mówimy to o jednej z najdroższych gier w historii. Owszem tworzenie gier jest droższe niż kiedyś, ale też ten koszt jest rozkładany na większą ilość egzemplarzy. Dlatego też i firmy osiągają obecnie rekordowe zyski i to mimo "stałej" ceny gier.
środa, 14 lutego 2018, 23:00   mapokl
A mimo to jakoś operatorzy nie upadają. W przypadku gier jest to jeszcze bardziej wyraźne, bo większość gry to koszt stały - stworzenie samego programu+marketing. Sam koszt stworzenia tysięcznej, milionowej, czy 25000001 kopii są prawe zerowe. Owszem cena gier się nie zmieniła. Ale sam rynek się zmienił, sprzedaż gier w milionach nie jest niczym wyjątkowym. W 2002 GTA Vice City pobiło rekord najszybciej sprzedającej się gry w 2 dni osiągając 1,4 mln sprzedanych kopii.
środa, 14 lutego 2018, 22:49   mapokl
@Miloszun Ten argument z ceną gier to bzdura. Powołuje się na inflację, ale w branżach technologicznych gdzie głównie są koszty stałe a nie jednostkowe trochę to inaczej wygląda. Dla przykładu (licząc na szybko) inflacja w ciągu od 2008-2017 w Polsce wyniosła 21%, a cena połączeń telefonicznych (PLAY Abonament) 0,55gr/min (abonament 50zł-90min)w 2008, a w 2018 mamy np. 35zł miesięcznie bez limitu. Nawet zakładając, że gadamy tylko 90min w miesiącu to nadal tylko 0,38gr/min. A w rzeczywistości wiele mniej.
środa, 14 lutego 2018, 17:22   piXel14
@sabaru - nie neguję tego, że gracze graczom zgotowali ten los. Osobiście nie mam nic przeciwko DLC samym w sobie. Uważam, że to jest dobry sposób żeby gra miała nową zawartość. Jeśli tylko DLC jest wartościowe, albo jest całkowicie opcjonalne - to spoko. Nie pozbędziemy się też ich z tego powodu, że zbyt dużo kasy na tym producenci zarabiają. Uważam tylko iż chciwość EA obraziła inteligencję graczy i tak agresywne sięganie po kasę i stworzenie początkowo modelu Pay 2 Win, było jednym wielkim świństwem.
środa, 14 lutego 2018, 16:41   Trickster91
Miloszun gdyby to było takie proste to by się nie wysilali z wciskaniem płatności do gier tylko od razu podnieśli cenę.
Problem polega na tym że wycięte DLC, mikropłatności czy loot boxy stanowią "ukrytą" płatność o której wielu graczy przekonuje się już po zakupie gry i później z bólem znów zapłaci żeby cieszyć się pełnią gry.
A jeśli podniosą cenę i od razu będzie widać ile trzeba wydać na grę to sprzedaż spadnie...także podniesienie bazowych cen gier jest nierealne.
środa, 14 lutego 2018, 16:37   DDragon
@le_Fey
tylko że z lootboxów dużo kasy nie dostaje bo jest to podpięte pod sprzedaż elektroniczną i jakieś inne regulacje więc tak ogromne zyski z tych skrzynek mają producenci bo do tej pory to ponad 99% kasy idzie własnie do producenta. W Polsce chyba nawet 100% bo nie ma podatku od takich rzeczy. jak wprowadzą to jako hazard :D noo to tutaj państwo pobiera nawet 50% :D to jak z papierosami i paliwem. Więcej zyska państwo niż producent co nie oznacza że nie będzie się i tak opłacać :D
środa, 14 lutego 2018, 16:18   Miloszun
Problem polega na tym, że to nic nic nie zmieni. Cena gier SAMA wynosi 60 $, ale została ustawiona na początku 7 generacji konsol. Teraz twórcy próbują nowych pomysłów na utrzymanie gry przy życiu. Klęska lootboxów spowoduje jedynie powstanie innego systemu, kto wie czy nie bardziej szkodliwego. Zawsze mogą też podnieść cenę gier, ale tego chyba byśmy nie chcieli.
środa, 14 lutego 2018, 14:39   Shaddon
@ZurekKun
Nie, nie ma pomiędzy nimi żadnej różnicy, choć kilku firmom jest bardzo na rękę, żeby wszyscy myśleli inaczej i skupiali się na "złym EA", zamiast na, powiedzmy, równie chciwym Blizzardzie.
środa, 14 lutego 2018, 14:35   DarZ
Jak najbardziej popieram taką akcję i sądzę, że to się uda. Jednak coś czuję, że wydawcy jak EA czy Ubi znajdą sobie inną drogę do zarobków :/

O autorze

Mateusz 'Papkin' Witczak
Mateusz 'Papkin' Witczak
redaktor
Lew z północy, rotmistrz sławny i kawaler, charakterologiczny Guybrush Threepwood. W grach szuka ekstatycznych uniesień, ale zazwyczaj wpada w pretensjonalną kloakę. Miłośnik Orwella i Burroughsa, prywatnie: Ojciec Chrzestny i terapeuta Crossa. Grał go Roman Polański.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Wedle zapowiedzi ma to być karta szybsza niż topowy do niedawna GeForce GTX 1080 Ti i pozwolić na komfortowe granie w 4K przy 60 fps-ach. Co w zasadzie by się zgadzało…

Komentarzy:
30

Wczoraj Parlament Europejski przegłosował przyjęcie projektu nowej dyrektywy unijnej o ochronie prawa autorskiego. Zawiera on na tyle kontrowersyjne zapisy, że w wielu miastach odbyły się protesty przeciw jego wprowadzeniu, oskarżające polityków o cenzurę internetu.

Komentarzy:
82

Czytając slogany zapowiadające najnowszą część asasyńskiej sagi, nie sposób nie uśmiechnąć się z niedowierzaniem. „Nie ma złych i dobrych wyborów”, „to będzie pełnoprawne RPG”, „antyczna Grecja będzie żyła własnym życiem” – wszystko to wyglądało bardzo pięknie na papierze. Na szczęście teraz mogę już z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że hasła te mają pokrycie w rzeczywistości.

Komentarzy:
12

Przypomnijmy sobie ewolucję jednego z najpopularniejszych MMO w historii.

Komentarzy:
16

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z