Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITCD Projekt: Jak doniesienia o problemach Cyberpunka odbiły się na giełdzie?

Papkin czwartek, 30 listopada 2017, 16:34 News

I dlaczego niedawne oskarżenia o mobbing niekoniecznie miały duży wpływ na kondycję spółki?

Trzy tygodnie temu w sieci pojawił się materiał jutubera YongYea, który to (w oparciu o rozmowy z byłymi developerami) wystosował mocne oskarżenia względem szefostwa CD Projektu Red. Pracownicy studia ponoć permanentnie crunchują i są przez szefostwo ponad miarę eksploatowani, produkcja przebiega chaotycznie, a Cyberpunk 2077 znajduje się na tak wczesnym etapie produkcji, że nawet premiera w 2020 wydaje się mało prawdopodobna. Obszerny tekst na ten temat opublikowaliśmy pod tym adresem.

Kilka dni później kurs akcji spółki CD Projekt zaczął pikować. W pewnym momencie spadki sięgnęły 20%. Notowania do tej pory nie wróciły do poziomu sprzed wybuchu afery.

By dowiedzieć się, jak rzeczywiście przedstawia się sytuacja warszawiaków, przepytaliśmy niemal tuzin byłych i obecnych developerów, czego efektem będzie obszerny materiał, który opublikujemy w CDA 01/2018. Jednym z naszych rozmówców był również Paweł Bieniek, analityk Stockwatch.pl, który w rozmowie z CD-Action tłumaczy, że początkowe spadki były podyktowane emocjami.

Rynek giełdowy to nie tylko twarde dane finansowe, ale także silne emocje. Inwestorzy często reagują stadnie i stąd mocne zmiany kursu. Jeśli notowania zaczynają się obniżać, to spadek wywołuje reakcję u kolejnych graczy.

Bieniek twierdzi zarazem, że doniesienia o rzekomym wyzyskiwaniu pracowników niekoniecznie zaszkodziły grupie CD Projekt.

Część spółek zza oceanu produkuje w Chinach, gdzie warunki pracy często odbiegają od wymarzonych, i zupełnie nie przeszkadza im to rosnąć. Na giełdzie nie ma sentymentów. Z wypowiedzi jutubera ważny był inny czynnik – potencjalne opóźnienie Cyberpunka oraz doniesienia o kłopotach z silnikiem. "Czas to pieniądz" nie jest pustym stwierdzeniem, bo inną wartość ma milion dziś, a inną będzie miał za dziesięć lat. W tym kontekście można także rozpatrywać rotację pracowników (bo potencjalnie wydłuża ona proces produkcyjny).

Być może CD Projekt odrobiłby spadki, bo w pewnym momencie kurs zaczął odbijać. Wówczas jednak spółka opublikowała raport kwartalny.

Na papierze wszystko wygląda nieźle, grupa CD Projekt osiągnęła zysk na poziomie 36 mln zł, dochody z Wiedźmina 3 przekroczył miliard złotych, a GOG osiągnął przychody o ponad 40% większe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Jak jednak tłumaczy ekspert, w rzeczywistości nie jest różowo.

Wyniki były znacznie słabsze od oczekiwań, i to w większej skali, niż mówią tylko liczby. Problem pojawił się już na poziomie przychodów z Gwinta. Na podstawie raportu można szacować, że przychody spółki z karcianki były tylko o 13% wyższe w III niż w I kwartale tego roku. A przecież w okresie lipiec-wrzesień mieliśmy już przez cały czas otwartą betę, a we wrześniu uruchomiono zamkniętą betę w Chinach. Słabsza monetyzacja z pewnością ostudziła rozpalone wcześniej wyobrażenia i ma to swoje odbicie na kursie. Wydaje się, że zaprezentowany rezultat jest sporo niższy niż oczekiwania. W dodatku sprawa może oddziaływać nieco dłużej. Spółka nie ujawnia wprost przychodów z karcianki.

Więcej o sytuacji CD Projektu przeczytacie w nadchodzącym wydaniu magazynu.

Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 15:48   EastClintwood
Nie na wszystko i nie w aż takiej skali jak to sobie wyobrażasz.
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 8:54   lastmanstanding
EastClintwood@ dziwny jesteś, przecież teraz wszystko opiera się o politykę i układy. Nie mieszać tego z polityką to jakby ukrywać to jaki ma wpływ na wszystko
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:32   EastClintwood
@dependo
Co to za zj****a moda na mieszanie polityki do wszystkiego się u nas wytworzyła w ostatnich latach.
sobota, 2 grudnia 2017, 17:14   McGrave
Pracownicy umysłowi mają w Chinach lepiej niż ci fizyczni, ale nadal gorzej niż w innych krajach więc argument "wprost z czeluści Szatana" nie tak silny ale niestety pozostaje bo to nadal niższe koszta. Do tego branża gier jest wyjątkowa ze względu na nadzwyczajne zainteresowanie i od bardzo dawna są w niej przez to niższe dochody (fajniej, ale bideniej - taka regóła). W Czechach i Rosji też jest biednie, ale gry robią i u nas jest podobnie. Powoli powinno być coraz lepiej, ale to nie nastąpi tak szybko...
sobota, 2 grudnia 2017, 1:36   dependo
Tylko przypomnę, że w wyborach prezydenckich 2015 stanęli po ciemnej stronie mocy (z mojego punktu widzenia rzecz jasna) i niemalże wprost poparli kandydaturę niejakiego pana Bronisława, wręczając mu w ostatnich dniach kampanii Wiedźmina 3. Straciłem do nich sympatię. Trudno.
piątek, 1 grudnia 2017, 17:33   silvver
""Część spółek zza oceanu produkuje w Chinach, gdzie warunki pracy często odbiegają od wymarzonych, i zupełnie nie przeszkadza im to rosnąć." - argument wprost z czeluści Szatana."
W pełni się zgadzam - nie ma sensu porównywać spółki tzw. tradycyjnej (produkcyjnej) ze spółką IT z nabrzmiałą bańką. Taka firma IT z aktywów to posiada biurowiec i sprzęt komputerowy - dlatego też np. wskazniki ROA/ROE wychodzą duże niż w tradycyjnych firmach (gdzie jest rozbudowany park maszynowy)
piątek, 1 grudnia 2017, 7:09   geek
porzadek w studiu, gwint na mobilny rynek i udany na conajmniej poziomie wieska cyberpunk i CDP sa znowu panami swiata
piątek, 1 grudnia 2017, 2:26   Kwad_rat
A ktoś mi tu niedawno mówił, że Gwint to murowany sukces, że DCPRma tyle pieniędzy, że w życiu nie popłynie. A tutaj się okazuje, że jednak tak różowo nie jest i sytuacja może szybko się zmienić.
czwartek, 30 listopada 2017, 20:22   mbwrobel
@wielki0fan0gier - właśnie dowiedziałem się, że jestem zimnym sukinsynem dla którego strona etyczna nie ma znaczenia, bo gdyby mi któregoś Wiedźmina brakowało, to w tej chwili popędziłbym do sklepu lub dokonał zakupu na GoG-u. Do tej pory myślałem, że jednak etyka jest dla mnie istotna, bo zawsze staram się szanować opinię innych i liczyć z nią. Ba - nawet pająki z domu na dwór wynoszę zamiast przybić piątkę przy pomocy kapcia.
czwartek, 30 listopada 2017, 19:41   Poganin
@wielki0fan0gier: Ja tylko gwoli ścisłości chciałem zauważyć, że wbrew obiegowej opinii piramid nie budowali niewolnicy, tylko robotnicy, którym za pracę płacono.

O autorze

Mateusz 'Papkin' Witczak
Mateusz 'Papkin' Witczak
stały współpracownik
Lew z północy, rotmistrz sławny i kawaler, charakterologiczny Guybrush Threepwood. W grach szuka ekstatycznych uniesień, ale zazwyczaj wpada w pretensjonalną kloakę. Miłośnik Orwella i Burroughsa, prywatnie: Ojciec Chrzestny i terapeuta Crossa. Grał go Roman Polański.

Podobne newsy

Gwint: Wojna krwi – Kampania fabularna nie ukaże się na czas

News
środa, 22 listopada 2017

gwint-wojna-krwi--kampania-fabularna-nie-ukaze-sie-na-czas Powód? Chęć rozbudowania rozgrywki.

Komentarzy:
16

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

„Ostatni Jedi” stawiają pytanie o to, do kogo należą Gwiezdne Wojny: do fanów czy do twórców? Owocem dociekań jest film zaskakująco dobry, a zarazem dobry, bo zaskakujący.

Komentarzy:
11

Ho, ho, ho! Nie masz pomysłu na prezent dla geeka? Postaramy się pomóc!

Komentarzy:
14

Opatrzony literą X następca Infinite A to desktop zaprojektowany zgodnie z bardzo prostymi założeniami. MSI postanowiło po prostu włożyć do obudowy wszystko to, co miało pod ręką najlepsze.

Komentarzy:
8

Seven zaczyna się jak dobry dreszczowiec – obiecująco, ale niepokojąco.

Komentarzy:
8

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z