Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITDeveloperzy chcą od G2A rekompensaty

Papkin niedziela, 14 lipca 2019, 15:36 News

Padają konkretne kwoty, mniej konkretne spekulacje oraz... zarzuty o wykupywanie Google Ads.

Tym razem rzeszowską giełdę skrytykowali autorzy Factorio, popularnej strategii o tworzeniu zautomatyzowanych fabryk. Jak pisze Scott Klonan na blogu gry:

Ostatnio pojawiają się newsy na temat G2A, które sprowokował tweet Mike'a Rose'a z No More Robots. W kolejnym wpisie powiedział on: Proszę, jeśli zamierzacie kupić moją grę za pośrednictwem G2A, po prostu ją spiraćcie. Szczerze!

(...) Nasze podejście jest w zasadzie takie samo, jak Mike'a, wolelibyśmy, byście nielegalnie ściągnęli Factorio.

 

Podobnie jak Rose'owi, autorom Factorio nie podoba się, że G2A zapłaciło za Google Ads, w związku z czym ich plaforma wyświetla się w wynikach wyszukiwania wyżej niż (na przykład) oficjalna strona tytułu.

Oczywiście nie jesteśmy z tego superzadowoleni, ale po przyjrzeniu się bliżej kwestii prawa własności intelektualnej, wygląda na to, że nie możemy nic z tym zrobić.

 

– czytamy.

 

Kiedy wieść się rozeszła, G2A opublikowało na swojej stronie artykuł, zgodnie z którym firma obiecuje zapłacić developerom dziesięciokrotnie większe pieniądze, niż ci stracili na chargebackach. Po przeczytaniu stwierdziłem, że skorzystam z oferty.

 

– pisze przedstawiciel studia. Jak twierdzi, w 2016 studio miało sporo problemów w związku z kodami zakupionymi za pośrednictwem kradzionym kartom kredytowych.

Przy średniej opłacie za chargebacki wynoszącej około 20 dolarów szacujemy, że całkowita kwota, którą uiściliśmy z ich powodu, wynosi ok. 6,6 tys. dolarów.


Developer wysłał maila do G2A i załączył listę kodów, które musiał dezaktywować w związku z tym, że zostały pozyskane nielegalnie. Firma zaoferowała wyjaśnienie sprawy... po czym kontakt się urwał. Wyjaśnia ponadto, że problem właściwie zniknął po zmianie metody płatności na Humble Widget.

 

Steamowe gift code'y Factorio wciąż są sprzedawan na G2A i prawie na pewno są one legalne, czyli nie zostały zamówione przy użyciu kradzionych kart kredytowych. Pytanie: skąd one pochodzą? Oczywistym jest, że ludzie nie sprzedawaliby ich, gdyby nie generowały zysku. Mamy kilka pomysłów:

1. Oszustwa regionalne – kup grę w jednym kraju i podaruj ją komuś w innym. To dość prawdopodobne zważywszy na fakt, że kody są w Europie tańsze niż w USA/w reszcie świata.

2. Spekulanci – rok temu cena gry wynosiła (po obniżce – dop. red.) 20 dolarów. Czyli kupując tysiąc kopii i czekając rok zapewnia ci zysk na poziomie 5 tys. dolarów, jeśli sprzedasz ją za 25 dolarów. Nie jest to zły zysk. Dla Factorio taka okazja pojawiła się raz, ale inne gry są przecież wielokrotnie przeceniane w ciągu roku, co stwarza okazję dla spekulantów.

 

Firma zachęca, by nabywać gry albo bezpośrednio od niej albo od jej oficjalnych partnerów.

 

Sprawa ma swoje korzenie w dyskusji, która rozegrała się w mediach społecznościowych. Mike Rose, szef wydawcy gier niezależnych No More Robots stwierdził na Twitterze, że wolałby, aby ludzie piracili jego gry niż kupowali je od G2A. Wtórowali mu m.in. przedstawiciele Rage Squid oraz Rami Ismail (Vlambeer), zdaniem którego tego typu platformy kosztują developerów czas, który ci mogliby przeznaczyć na tworzenie.

Tydzień później G2A odpowiedziało. Rzeszowiacy zaoferowali rzekomo pokrzywdzonym developerom, że jeżeli ci udowodnią stratę na tzw. chargebackach – firma wypłaci im 10-krotność utraconej sumy. Rose odpowiedział publikując petycję, którą domaga się wycofania z cyfrowych witryn indyków.

Przedwczoraj firma ogłosiła kolejną inicjatywę – G2A Key Blocker. Słowem: usługę, która pozwoli łatwo zablokować klucze, które nie powinny się znaleźć w obiegu (przede wszystkim: kody recenzenckie oraz giveawaye). Platforma bada obecnie zainteresowanie pomysłem.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 17 lipca 2019, 19:35   Vithar
Czepianie się, że ktoś jest wyżej w wyszukiwarce google świadczy o sporym niezrozumieniu mechanizmów SEO, oraz tego jak działają Google Ads
wtorek, 16 lipca 2019, 22:53   Lachu1
...łd z kluczami. Osobiście z nich nie korzystam, ale z zasady, im większa konkurencja, tym lepiej dla kupującego.
wtorek, 16 lipca 2019, 22:51   Lachu1
Tak dobrze znana że masz problem z poprawnym zapisaniem jej nazwy. Jeżeli faktycznie doszło do sprzedaży kradzionych kluczy G2A powinno wyjaśnić sprawę bezpośrednio z wydawcą. ten twój "g*wnobazarek" jest firmą nastawiana na zysk (jak każda firma) a reklamować się każdemu wolno. Każdy ma prawo samemu decydować z jakiej strony kupić. Poza tym, o ile klucze nie są kradzione (w 99,9% nie są) to wydawca i takk już na nich zarobił. Nie mam zamiaru bronić G2A na siłę, po prostu nie podoba mi się demonizowanie gie
wtorek, 16 lipca 2019, 21:36   naxster
To jest smutne jak ludzie się plują, żeby bronić korporacji ponad twórcą. "Mało znana gierka" Fakctorio jest mega dobrze znane. "Bez dowodów" wysłali im rozpiskę wszystkich kodów żądajac obiecanej rekompensaty. G2A typowo nabrało wody w usta, nie pierwszy raz. "teraz sie dowiedzieli o google ads" nie, po prostu narzekają że g*wnobazarek jest wyżej niż oficjalna strona. Dziwnym by było jakby nie byli wpienieni na to. Pierwszym linkiem nie jest kupienie ich produktu na który pracowali tylko g2a
wtorek, 16 lipca 2019, 11:07   nox
@Despero23:
No, to jest normalne. Dla dowolnej branży.
Tak jakby dev się dopiero zorientował, że istnieje coś takiego jak Google Ads.
wtorek, 16 lipca 2019, 1:11   CreazyGremlin
@Rincevind
No chyba że serio uważasz że np. panowie w czerni z Allegro powinni osobiście ścigać kogoś kto dostał przelew a nie wysłał towaru, lub choć szastać danymi osobowymi pod byle jakim pretekstem.
wtorek, 16 lipca 2019, 1:08   CreazyGremlin
@Rincevind
Pomyśl wreszcie. Co G2A może zrobić by wyjaśnic sprawę? Może udostępnić logi, o ile zajmie się tym policja. Sami z siebie tego robić nie mogą. Oferowanie współpracy Twoim zdaniem na czym innym niby miałoby polegać, hę???
Jeżeli producent nie zgłosił tego lub nikt się tym jeszcze lub z jakiegoś powodu nie zajął to wysuwanie oskarżeń jest własnie tym co piszesz - kłamliwą polityka producenta, a nie G2A.
poniedziałek, 15 lipca 2019, 23:24   Rincevind
@tommy50 allegro ma określoną politykę i faktycznie starają się przeciwdziałać i zwalczać oszustów. Nie wiem ja ebay, nie korzystaj więc nie skomentuję. G2A jak pokazało bezczelnie kłamie w kwestii polityki.
poniedziałek, 15 lipca 2019, 16:56   Cyjanek
Pomysł z oszustwami regionalnymi jest jeszcze dziwniejszy ze względu na to że steam ma blokady regionalne i na g2a też jest to zaznaczone. Tzn na pewno niektorzy kombinują z VPN ale musi komibnowac i sprzedawca i kupujący i rynek się robi mniejszy, problemów więcej a zysk wygląda na podobny bo co z tego że gdzies kupisz taniej jak na g2a znowu musisz sprzedac taniej. Chyba że mowa o grach poza steamem ale ten rynek jest jeszcze mniejszy
poniedziałek, 15 lipca 2019, 16:51   Cyjanek
Są jakieś spotkane przypadki ludzi ktorzy kupują 1000kopii takiej gry indie i liczą na to że wszystko się sprzeda i nie będzie wiekszych obniżek?

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

„Dokąd się teraz uda nowo narodzona? Sieć jest wielka i nieskończona” – puentuje Motoko Kusanagi w ostatniej scenie cyberpunkowego anime „Ghost in the Shell”. Twórcy gier z tej konwencji wzięli sobie jej słowa do serca. Z biegiem lat ich produkcje oferowały graczom coraz więcej swobody, chociaż z początku wcale się na to nie zanosiło.

Komentarzy:
1

Chyba każdy, kto zaliczył Wiedźmina 3 wraz z dodatkami, pamięta to przejmujące uczucie pustki po jego przejściu. Bo to naprawdę był koniec, nic więcej się nie wydarzy, a my nigdy nie poznamy dalszych losów Geralta, Ciri, Eskela, Jaskra...

Komentarzy:
38

Rodzimym graczom nie dane było zagrać w polskie wersje L.A. Noire, Life is Strange lub The Walking Dead... Zaraz, czy aby na pewno?

Komentarzy:
29

40 lat temu frachtowiec kosmiczny USCSS Nostromo otrzymał sygnał pochodzący z księżyca o oznaczeniu kodowym LV-426. Komputer pokładowy, nazywany Matką, wybudził załogę, która zdecydowała się sprawdzić sygnał...

Komentarzy:
6

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z