Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITG2A proponuje narzędzie do blokowania kluczy

Papkin piątek, 12 lipca 2019, 12:45 News

Rzeczywiście, w wielu kwestiach byliśmy krótkowzroczni.

W ostatnim tygodniu opublikowaliśmy długi artykuł (dostępny w tym miejscu – przyp. red.). W jego aktualizacji wspomnieliśmy, że będziemy rozmawiać z developerami o kłopotach, które ci mają z naszą platformą, by móc zaoferować możliwe rozwiązanie. Wierzymy, że je znaleźliśmy.


– zaczyna odezwę rzeszowska giełda.

G2A przypomina ubiegłotygodniową propozycję zwrócenia developerom 10-krotności pieniędzy, które ci mieli utracić na tzw. chargebackach. Jak jednak twierdzi...

Otrzymaliśmy od tego czasu wiele wiadomości, jednak żadna z nich nie była bezpośrednio związana ze sprawą. Z drugiej strony zebraliśmy masę wartościowego feedbacku, który dał nam do zrozumienia, że rzeczywiście, w wielu kwestiach byliśmy krótkowzroczni.


Developerzy, którzy rozmawiali z przedstawicielami platformy, najczęściej narzekali nie na kupno gier z wykorzystaniem kradzionych kart kredytowych, ale na problemy z kluczami recenzenckimi (do producentów zgłasza się bardzo wielu ludzi, którzy udają dziennikarzy i influencerów, prosząc o darmowe kody. Trudno odsiać osoby, które faktycznie zajmują się grami zawodowo, od zwyczajnych wyłudzaczy) oraz tzw. giveawayami (na giełdzie pojawiają się produkcje pozyskane w wyniku rozdawnictwa na GOG-u, Steamie i w innych cyfrowych sklepach... sęk w tym, że niektórzy ze sprzedawców wykorzystują do ich zdobycia nieetyczne metody, np. boty).

W stanowisku firmy czytamy:

Oba problemy można rozwiązać używając narzędzia, które proponujemy. Oto, jak będzie ono działać:

  1. Jako developer musisz jedynie poddać się weryfikacji. Wszystko, co musisz zrobić, to udowodnić, że działasz w imieniu studia, byśmy mogli powstrzymać potencjalnych oszustów. Kiedy tylko twoja tożsamość zostanie potwierdzona, otrzymasz dostęp do dwóch różnych sekcji.
  2. Pierwszą z nich są klucze recenzenckie. Kiedy wygenerujesz kody, które mają być wysłane do recenzji ludziom, wszystko, co musisz zrobić, to zaznaczyć swoją grę w naszym panelu i wkleić klucze, które nie powinny według ciebie pojawiać się na naszej platformie.
  3. Kiedy to zrobisz, za każdym razem, gdy ktoś będzie próbował sprzedać klucz do twojej gry, nasz algorytm sprawdzi kody, które nam zapewniłeś. Jeżeli okaże się, że to ta sama gra, sprzedawca otrzyma wiadomość, że klucze zostały zablokowane i nie może ich sprzedać.
  4. Drugą sekcją będą giveawaye. Ten panel działa tak samo, jak poprzedni – po prostu wklej klucze, które będziesz rozdawał.
  5. Jeżeli sprzedawca będzie chciał sprzedać więcej niż trzy klucze, a system rozpozna je w naszej bazie, zablokuje transakcję.

 

G2A twierdzi, że opracowanie takich narzędzi może się okazać czasochłonne i dość drogie, ale obiecuje wziąć koszty na siebie. Na razie firma bada potencjał rozwiązania i prosi developerów, by ci wzięli udział w krótkim badaniu (dostępnym pod tym adresem). Jeżeli w ciągu miesiąca formularz wypełni przynajmniej setka z nich (baza ma być publicznie dostępna), prace na dobre się rozpoczną. Firma przypomina również, że już teraz studia mogą się do niej zgłaszać z problemami (w ramach G2A Direct).

 

Temat G2A wrócił na języki dokładnie tydzień temu, gdy firma opublikowała obszerne oświadczenie, którym obiecała, że rzekomo pokrzywdzeni developerzy mogą otrzymać od niej 10-krotność utraconych wpływów. Warunek jest jeden: muszą udowodnić, że do tzw. chargebacków rzeczywiście doszło, co ma orzec niezależna firma audytowa (większość kosztów jej działania bierze na siebie G2A). Rzeszowska firma wyjaśniła też zasady swojego funkcjonowania i podzieliła się garścią ciekawych statystyk.

Aktywność G2A wciąż krytykuje Mike Rose, szef niezależnego wydawcy No More Robots, który stwierdził, że gdyby G2A wycofało się ze sprzedaży indyków „99% wydawców byłoby szczęśliwszymi”. Rose uruchomił petycję, którą domaga się zaprzestania publikowania na platformie tytułów niezależnych (do tej pory podpisało ją niemal 5,5 tys. ludzi). Twierdzi on ponadto, że jej działalność działa wpływa negatywnie na „postrzeganie wartości gry” i nawołuje, by raczej piracić jego tytuły, a nie kupować je za pośrednictwem G2A.

Na marketingowej ofensywie cieniem położyła się również niemoralna propozycja, którą rozsyłał mediom jeden z pracowników G2A. Niejaki Adrian nakłaniał branżowe portale, by te publikowały nieoznaczone materiały sponsorowane, które pomogłyby zrozumieć ludziom, co G2A robi, by wesprzeć społeczność graczy oraz wytłumaczyłyby, że rzeszowiacy stosują wszelkie możliwe metody, by zapewnić wszystkim stronom satysfakcję (podczas zakupów - dop. red.). G2A twierdzi, że maile zostały wysłane omyłkowo, bez zgody przełożonych, a osobę, która je wysłała, spotkają surowe konsekwencje. W naszym materiale przypominaliśmy, że taka publikacja byłaby nielegalna na gruncie polskiego prawa.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 13 lipca 2019, 21:17   Piterk95
@keeveek
A gdzie ja powiedziałem, że kupuję klucze na g2a? Albo głosuję na pis? Ja jedynie wypowiadam się o innych. Gry nie kupuję jak mnie na nią nie stać. Ale jak już mam kupić to czekam na promocję w sklepie lub kupuję na cdkeys zamiast od prywaciarza. Inna sprawa, że g mnie obchodzi ile steam czy inny epic da devom. A kupując od prywaciarza - on też ten klucz gdzieś kiedyś kupił więc developer na nim zarobił. Jedynym wyjątkiem są klucze recenzenckie, ale dzięki bazie danych być może będą one blokowane.
sobota, 13 lipca 2019, 16:28   Shaddon
@keevee
Pieprzenie. Deweloperzy rozdają na lewo i prawo klucze "recenzenckie" zazwyczaj nie zadając sobie nawet trudu sprawdzenia, do kogo właściwie je rozsyłają, a ty oczekujesz od konsumentów, że będą bawić się w detektywów i "prześwietlać" handlarzy prowadzących legalną działalność? Wolne żarty. Może porozmawiamy o tym, ilu wydawców od lat wykorzystuje "słupy" do obrotu generowanymi przez siebie kluczami na G2A i reszcie podobnych portali? Co ty na to?
sobota, 13 lipca 2019, 11:58   keeveek
Nie rozumiem - to krytykujesz ludzi głosujących na PiS, czy cieszysz się z tego, że jesteś taki sam?
sobota, 13 lipca 2019, 11:44   Piterk95
O braku umiejętności spojrzenia poza koniec własnego nosa dowodzi także głosowanie na pis i branie 500+. Nieważne, że zadłuża się kraj bardziej niż za Gierka ;)
sobota, 13 lipca 2019, 11:37   Piterk95
Przypominam też, że:
"Badaniem zgłoszonych nieprawidłowości ma się zająć zewnętrzna firma audytowa (koszty trzech pierwszych audytów pokryje G2A). Platforma zapowiada, że – w trosce o tranparentność – będzie publicznie informować o postępach takich „śledztw”. "A o sprawie z Factorio nie informują dopóki nie udowodnią, że faktycznie były chargebacki.
sobota, 13 lipca 2019, 11:32   Piterk95
"Im wystarczy, że gry są tanie. Nie obchodzi ich, czy twórca na tym zarobi" - myślę, że to 99% społeczeństwa. Ludzi których nie stać na luksus nie obchodzi czyim kosztem żyją. Jak idziesz do sklepu to też kupujesz to co jest tanie i nie zastanawiasz się czy sklep/producent zarobi podczas tej promocji. Taki jest rynek i próba powstrzymania tego jest z góry skazana na porażkę. Trzeba nauczyć się z tym żyć - czyli pilnować swoich kodów albo przestać narzekać. Dobre gry jakoś nie mają takich problemów.
sobota, 13 lipca 2019, 10:53   keeveek
@Piterk95: chodzi o to, że G2A w tym artykule twierdzi, że nie dostali ani jednego zgłoszenia o refund. Co jest nieprawdą.
sobota, 13 lipca 2019, 10:52   keeveek
@taz159357 młody wiek i brak umiejętności spojrzenia poza koniec własnego nosa. Im wystarczy, że gry są tanie. Nie obchodzi ich, czy twórca na tym zarobi.
sobota, 13 lipca 2019, 10:34   taz159357
@keeveek Było wiadomo, że to zagrywka marketingowa. Właśnie przeczytałem o tym na PC Gamerze i wcale się nie zdziwiłem. Nie rozumiem dlaczego pomimo tych maili "adriana" (wolne żarty), sytuacji z tym 10x krotnym zwrotem i tym że nagle g2a uswiadomiło sobie, że we własnym sklepie powinno odsiewać nielegalne kody, ludzie wciąż ich ślepo bronią. Chociaż patrząc na wypowiedź @sadpanda w stylu "jeśli nie chcecie by okradali was z kodów nie generujcie żadnych kodów" wątpliwości te zaczynają znikać.
sobota, 13 lipca 2019, 10:25   Piterk95
@keevek - a nie pomyślałeś, że G2A potrzebuje nieco czasu na zbadanie sprawy?
"G2A offered to check the keys. Currently this is where the story ends, they haven't replied to my last email (2 days ago)"Najbardziej bawi mnie ich narzekanie na
"Regional fraud - Buying the game in 1 country and gifting it to someone in another. This is likely, as we can see that the Europe gift is cheaper than the US/Worldwide. "
Sami oferują grę w różnych cenach i nazywają to fraudem - OSZUSTWEM. Kpina.

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

„Dokąd się teraz uda nowo narodzona? Sieć jest wielka i nieskończona” – puentuje Motoko Kusanagi w ostatniej scenie cyberpunkowego anime „Ghost in the Shell”. Twórcy gier z tej konwencji wzięli sobie jej słowa do serca. Z biegiem lat ich produkcje oferowały graczom coraz więcej swobody, chociaż z początku wcale się na to nie zanosiło.

Komentarzy:
1

Chyba każdy, kto zaliczył Wiedźmina 3 wraz z dodatkami, pamięta to przejmujące uczucie pustki po jego przejściu. Bo to naprawdę był koniec, nic więcej się nie wydarzy, a my nigdy nie poznamy dalszych losów Geralta, Ciri, Eskela, Jaskra...

Komentarzy:
38

Rodzimym graczom nie dane było zagrać w polskie wersje L.A. Noire, Life is Strange lub The Walking Dead... Zaraz, czy aby na pewno?

Komentarzy:
29

40 lat temu frachtowiec kosmiczny USCSS Nostromo otrzymał sygnał pochodzący z księżyca o oznaczeniu kodowym LV-426. Komputer pokładowy, nazywany Matką, wybudził załogę, która zdecydowała się sprawdzić sygnał...

Komentarzy:
6

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z