Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITMetro 2033: Wstrzymano prace nad filmem, bo Hollywood chciało go zamerykanizować

Kaladin wtorek, 11 grudnia 2018, 13:56 Film, serial, animacja

Zamiast Moskwy – Waszyngton.

Jakoś w 2012 roku gruchnęła wieść, że amerykański koncern Metro-Goldwyn-Mayer nabył prawa do ekranizacji pierwszej części postapokaliptycznego cyklu Dmitrija Głuchowskiego, „Metro 2033”. Kilka lat wcześniej książki tego autora zostały z sukcesem zaadaptowane na strzelanki przez THQ i 4A Games. Fani na całym świecie zaczęli zastanawiać się, czy Amerykanie zdołają przenieść książkę przesiąkniętą rosyjskimi realiami i metaforami na srebrny ekran. Odpowiedź niestety brzmi – nie zdołali.

Źródła z Hollywood donoszą, że prace na filmem zostały wstrzymane, a prawa autorskie wróciły do Głuchowskiego. Autor w rozmowie z portalem VG24/7 wyjasnił, że filmowcy chcieli przenieść akcję adaptacji kinowej do stolicy USA. Według pisarza nie miało to sensu w świetle jego pierwotnej koncepcji:

Wiele elementów nie pasuje do Waszyngtonu. W Waszyngtonie naziści nie mają sensu, komuniści nie mają żadnego sensu, Czarni nie mają sensu. Waszyngton to w zasadzie miasto ludzi czarnoskórych. Nie chciałem, żeby skończyło się na takich skojarzeniach, [Czarni] to ogólna metafora ksenofobii, ale zupełnie nie jest to komentarz na temat Afroamerykanów. Więc nie pasowała. Musieli zastąpić Czarnych jakimiś przypadkowymi potworami, a jeśli potwory nie wyglądają jak ludzie, cały wątek ksenofobii nie ma sensu, podczas gdy to było dla mnie, jako człowieka o poglądach internacjonalistycznych, bardzo ważne. Zrobili z tego bardzo sztampowy wątek.


Głuchowski dodał również, że część producentów obawiała się przedstawić historię osadzoną w Moskwie, ponieważ „większość Amerykanów woli opowieści o Ameryce”. Wszystkie te czynniki sprawiły, że obecnie autor „Metra 2033” rozmawia z nowym zespołem producentów filmowych, ale proces ten jest dopiero w początkowej fazie i nieznane są bliższe szczegóły. Głuchowski ma nadzieję, że nadchodząca gra Metro Exodus (premiera na PC, PS4 i XBO 22 lutego) rozreklamuje trochę jego uniwersum w Stanach, co sprawiłoby, że spojrzano by tam przychylniej na film.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 12 grudnia 2018, 13:12   joeblack1989
@galbraith mój komentarz jest do tych co walą angielski w każdej grze bez zachowania klimatu a jak coś nie pasi to piszą abyś nauczył się języka ( najlepiej angielskiego)
Paradoksalnie taki cyberpunk 2077 może lepiej wyglądać w wersji angielskiej i napisy ze względu na miejsce w którym będzie się rozgrywać, sam się zastanawiam w którą wersję będę grał
środa, 12 grudnia 2018, 11:51   Lurpak
@Moooras, chyba nie za bardzo zrozumiałeś o co chodziło Głuchowskiemu.
środa, 12 grudnia 2018, 10:34   Moooras
Sam bym kazał im spadać gdyby zaproponowali coś takiego. A co do wiedźmina to zamiast łowcy potworów najlepiej przerobić go na murzyna łowcę białasów.
środa, 12 grudnia 2018, 10:04   Galbraith
@joeblack1989 wypowiem się w swoim imieniu, bo mimo, że nie piszesz do mnie, to jakoś poczułem się wywołany do tablicy.
Jestem zwolennikiem odbioru gier w oryginale. Czyli, jeśli oryginalnym językiem jest angielski - to po angielsku, jeśli polski - to po polsku.
Jest kilka wyjątków od tej reguły, gdzie tłumaczenie PL rządzi.
Niestety nie znam więcej języków w stopniu umożliwiającym mi rozgrywkę - wtedy chętnie zagram w gry z oryginalnym dubbingiem z napisami PL/EN. Choćby to miał być japoński.
środa, 12 grudnia 2018, 8:08   Arry
Ja tam w Metro 2033 i Last Light grałem z rosyjskimi głosami, bo amerykańskie były tak słabo zrobione, że szkoda gadać. A po Rosyjsku fajnie się dało wczuć w klimat.
Co do filmu, to brawa dla autora, że umiał postawić na swoim i dba o jakość produktu,
środa, 12 grudnia 2018, 1:47   joeblack1989
Dziwię się wam, przecież to wy jesteście wszyscy pierwsi aby walić wszystko po angielsku i dać ludziom z łaski napisy więc i dla was lepiej jakby wszystko było takie hamerykanskie i najlepiej aby film był po angielsku broń boze po rosyjsku czy ukraińsku bo wtedy będziecie musieli czytać napisy a jesteście przyzwyczajeni do swojego drugiego języka ojczystego czyli angielskiego:D
środa, 12 grudnia 2018, 0:55   arianrod
ki film fantasy - o dziwo, nazywał się chyba "Wiedźmin" - i naprawdę nie jestem pewien czy moja psychika jest gotowa na taką międzynarodową koprodukcję.
I to nawet pomimo tego, że nie jestem jakoś hurraoptymistycznie nastawiony do serialu od Netflixa, szczególnie w kontekście tego, co ta platforma z siebie wydala ostatnimi czasy.
środa, 12 grudnia 2018, 0:51   arianrod
@Rzeziblacha
"Także Ci nie wyszło..." - kurde, faktycznie. Skoro random z internetów twierdzi, że lepiej wyglądałaby współpraca z Rosjanami, bo on tak uważa, to wobec takiego argumentu jestem bezbronny :) A błyskotliwy tekst o zawieszce klozetowej już całkiem zrównał mnie do gleby.
Ale, tak swoją drogą, widziałem chyba ze 3 rosyjskie filmy zbliżone do fantasy - i nie tyle były to filmy, co raczej "filmy", w dodatku walące na odległość podróbką - tak, zgadłeś - produkcji amerykańskich. Widziałem nawet 1 pols
wtorek, 11 grudnia 2018, 22:24   ZiomekGit
Nie rozumiem sarkania na Sapkowskiego. Skoro dzieło jest własnością autora, to ma prawo nim dowolnie rozporządzać, w tym udzielić zgody komuś, kto chce je dowolnie przerobić, zamiast przejmować się kilkoma pryszczatymi, którym wydaje się, że dzieło należy bardziej do nich, niż do autora. Tym bardziej, że w Wiedźminie nie ma nic specyficznie polskiego, co uzasadniałoby wasz szowinizm. Ba, jego wymowa jest raczej antyszowinistyczna.
wtorek, 11 grudnia 2018, 22:08   Rzeziblacha
@arianrodTwoje spostrzeżenie jest godne zawieszki klozetowej. Sam czytałem wielokrotnie Wiedźmina i uważam, że jednak lepiej wyglądałaby współpraca z Rosjanami aniżeli z Amerykanami i wcale nie mam tu na myśli ''turbosłowiańskości'' o, której wspominasz. Także Ci nie wyszło...

O autorze

Kaladin

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

„Dokąd się teraz uda nowo narodzona? Sieć jest wielka i nieskończona” – puentuje Motoko Kusanagi w ostatniej scenie cyberpunkowego anime „Ghost in the Shell”. Twórcy gier z tej konwencji wzięli sobie jej słowa do serca. Z biegiem lat ich produkcje oferowały graczom coraz więcej swobody, chociaż z początku wcale się na to nie zanosiło.

Komentarzy:
1

Chyba każdy, kto zaliczył Wiedźmina 3 wraz z dodatkami, pamięta to przejmujące uczucie pustki po jego przejściu. Bo to naprawdę był koniec, nic więcej się nie wydarzy, a my nigdy nie poznamy dalszych losów Geralta, Ciri, Eskela, Jaskra...

Komentarzy:
38

Rodzimym graczom nie dane było zagrać w polskie wersje L.A. Noire, Life is Strange lub The Walking Dead... Zaraz, czy aby na pewno?

Komentarzy:
29

40 lat temu frachtowiec kosmiczny USCSS Nostromo otrzymał sygnał pochodzący z księżyca o oznaczeniu kodowym LV-426. Komputer pokładowy, nazywany Matką, wybudził załogę, która zdecydowała się sprawdzić sygnał...

Komentarzy:
6

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z