Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Były pracownik Visceral: Dead Space 2 kosztował 60 milionów dolarów, sprzedaż nie spełniła oczekiwań EA

Papkin czwartek, 19 października 2017, 13:00 News
Dead Space 2
Dead Space 2

Jak wiele pudełek z grą wysokobudżetową trzeba sprzedać, by poniesione wydatki się opłaciły?

Raptem wczoraj donosiliśmy, że studio Visceral Games (seria Dead Space, Battlefield Hardline, Army of Two: The Devil's Cartel) jest już przeszłością, a gra z uniwersum Gwiezdnych Wojen trafi pod pieczę innego developera. 

Zach Wilson, jeden z projektantów Hardline'a, poczuł się w obowiązku, by zabrać głos na Twitterze. Jak wspomina, cztery miliony sprzedanych egzemplarzy drugiego Dead Space'a nie były wystarczającą liczbą, by zadowolić księgowość Electronic Arts.

Stworzenie Dead Space'a 2 kosztowało 60 milionów dolarów i w temacie budżetu byli bezlitośni. Sprzedali tylko 4 miliony dolarów i to nie było dość.

Właśnie w związku z niesatysfakcjonującym zbytem podjęto decyzję o znaczących zmianach w formule serii (czego efektem była odczuwalnie chłodniej przyjęta "trójka").

Projektant przyznaje, że pewną winę za problem ponoszą producenci i sklepy, którzy zgarniają sporą część zysków z gry.

Musisz wydać 60 milionów dolarów, by to (grę - dop.) wypromować, a spora część zysków przypada w udziale Microsoftowi i sklepom.

Developer zaznacza, iż nie wie, czy wynik zwrócił EA poniesione nakłady. Twierdzi natomiast, że nie był on tak dobry, jak przewidywali analitycy.

 

Kiedy mówisz "to nie było dość" masz na myśli, że EA przewidywało/domagało się większej sprzedaży, czy że gra nie przyniosła zysków? Szaleństwem byłaby ta druga opcja.

Nie wiem, czy gra przyniosła zysk. Ale na pewno sprzedała się poniżej oczekiwań, a wpisanie się w oczekiwania jest istotne.

Cztery miliony sprzedanych egzemplarzy to dużo... ale wobec rosnących budżetów na produkcję i marketing bywają niezbędnym minimum. Dobrym przykładem jest tu Resident Evil VII, który mimo niezłego zbytu, potrzebował trochę więcej czasu, by wstrzelić się przewidywania wydawcy.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 20 października 2017, 18:21   arturdzie
@Pan Dzikus CDP pomogła też słaba złotówka :P
piątek, 20 października 2017, 11:11   paintball_X
Temat Dead Space'a i sposobu, w jaki gry tego typu są "reklamowane" przez fanów innym graczom jest rozległy i wielowymiarowy, ale prawie zawsze sprowadza się do "o kurka, skoro nawet FANI GRY psioczą na nadchodzącą kolejną część, to chyba coś jest jednak nie tak...". DLATEGO kolejne Dead Space sprzedawały się niezadowalająco. To tak jakbyś chciał zagrać w grę esportową, ale zrezygnował z niej, bo profesjonalni gracze esportowi mieszają ją z błotem na forach.
piątek, 20 października 2017, 11:07   paintball_X
Dead Space od początku był na kagańcu EA i od początku EA wiązało z tytułem olbrzymie nadzieje. Już przy premierze dwójki fani jedynki zwrócili uwagę na fakt, że gra zdaje się odbiegać od horroru w stronę akcji. A trójka to już w ogóle śmiech na sali. Nie wiem ile lat mają teraz użytkownicy tej strony, ale ja ciągle mam w pamięci kulawe wyjaśnienia EA w sprawie zmiany klimatu i założeń dwójki, a potem trójki. Odkąd pamiętam EA była ZŁEM w tej branży i sama kopie pod sobą dołki zrzucając potem winę na dewów.
czwartek, 19 października 2017, 21:04   Pan Dzikus
Wiedźmin 3 kosztował jeszcze więcej i całkowicie spełnił a nawet przerósł oczekiwania. Dlaczego? Bo w CDP się pracuje a nie zbija bąki a praca przynosi efekty. Byli pracownicy Visceral Games nie biadolili, że się od nich wymaga i że musieli pracować a nie się obijać. Dlatego nie ma już Visceral Games. Rynek zweryfikował i wyeliminował firmę pełną leni. A CDP prosperuje.
czwartek, 19 października 2017, 19:36   DarkTag
EA tak jak wielu 'dużych' wydawców ma jakieś chore przekonania o tym jak bardzo gry mają sie sprzedawać. Dead Space był dobrym action-horrorem ale horrory to akurat gatunek stosunkowo niszowy który nie będzie kolejnym Call of Duty. Jak Jim z Jimquisition zauważył - EA wydało chore pieniądze na książki, komiksy i film animowany żeby zrobić z Dead Space'a 'multimedialne wydarzenie'. Potem próbowali to ratować tym co-opem w DS3 ale to tylko odrzuciło graczy więc seria według nich się nie sprzedała.
czwartek, 19 października 2017, 19:23   Xellar
Gra miała 60 mln $ budżetu, ciekawe ile z tej kwoty poszło na marketing i czy w ogóle, a może była osobna pula pieniędzy na to przeznaczona. Jestem laikiem, nie przeczę, jednak wydaje mi się, że gra o ugruntowanej pozycji rynkowej, w dodatku od globalnego potentata wydawniczego, a chyba za taką Dead Space 2 można by uważać, nie potrzebuje olbrzymich kwot na zapoznanie rynku konsumenckiego z produktem? A może przeciętny gracz, to bezmóżg, który gra tylko w to, co zobaczy na reklamach?
czwartek, 19 października 2017, 17:31   Scytian
Ale kogo to wina że EA dało 60mln na stworzenie tej gry jak nie EA? Wydawałoby się że osoby odpowiedzialne za budżety powinny wiedzieć co i jak się sprzedaje, to że horrory jakiś ogromnych sukcesów nigdy nie odnosiły nie jest jakąś wielką tajemnicą.
@asasyn123
Stardew Valley 100tys kopii? Przecież oni już dość dawno temu przekroczyli 3mln.
czwartek, 19 października 2017, 16:58   KMyL
Watch Dogs 2 - troszkę podobna sytuacja. Nie chce mi się tu rozpisywać.
Shadow of war - też trzeba by się rozpisać w tym przypadku, ale ponoć "zeszło" 400 000 kopii na Steam w tydzień. Sukcesu chyba nie ma, ale tragedii pewnie też.

Wniosek: ja o dziwo znalazłem już jedną osobę, która powinna puknąć się w "durny łeb"...
czwartek, 19 października 2017, 16:57   KMyL
@Poganin
Taki Dead Space 2 to gra, która:
- miała na karku znane środowisku graczy "najgorsze EA", także troszeczkę na tym straciła,
- ma o wiele większe wymagania niż ten jakiś Stardew Valley, także grono odbiorców również lekko zwężone,
- jest mniej (IMO) "casualowa" no i w sumie to gra dla dorosłych, także grono odbiorców w tym aspekcie również zawężone,
- była O WIELE droższa w produkcji od tego Stardew Valley nawet gdy pominiemy koszty marketingowe
- i jeszcze jakieś tam wspomniane w newsie prowizje
czwartek, 19 października 2017, 16:53   Silvaren
@asasyn123
Steam nie bierze 30%. Dla każdej gry Valve ustala podział zysków indywidualnie, chyba że największe koncerny jak EA mają wynegocjowane stawki to nie wiem.

O autorze

Mateusz 'Papkin' Witczak
Mateusz 'Papkin' Witczak
redaktor
Lew z północy, rotmistrz sławny i kawaler, charakterologiczny Guybrush Threepwood. W grach szuka ekstatycznych uniesień, ale zazwyczaj wpada w pretensjonalną kloakę. Miłośnik Orwella i Burroughsa, prywatnie: Ojciec Chrzestny i terapeuta Crossa. Grał go Roman Polański.

Podobne newsy

Dead Space 4 miałby bardziej otwarty charakter, poznaliśmy pomysł na scenariusz

News
sobota, 14 lipca 2018

dead-space-4-mialby-bardziej-otwarty-charakter-poznalismy-pomysl-na-scenariusz Możliwe, że Isaac Clarke poszedłby w odstawkę.

Komentarzy:
13

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
5

Trochę zwłok, trochę k6, czyli standardowy tydzień w tej branży.

Komentarzy:
1

Choć chyba każdy kiedyś miał styczność z pinballem, to wiedza na temat jego historii, ewolucji, zasad działania itd. wcale powszechna nie jest. Czas to naprawić.

Komentarzy:
11

Myśl na dziś: Każda choroba jest śmiertelna, jeśli tylko dobrze wyguglować.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z