Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Czy skrzynie z lootem w grach to hazard?

Ninho czwartek, 12 października 2017, 14:48 News

Zastanawiało się nad tym ESRB, a rezultat tych rozważań jest dla wydawców bardzo istotny.

ESRB, czyli Entertainment Software Rating Board to amerykańsko-kanadyjski odpowiednik PEGI. Organizacja zajmująca się ocenianiem zawartości i wystawianiem ogranicznień wiekowych dla gier otrzymała ostatnio zapytanie o to, czy płatne dodatki pokroju skrzyń z losową zawartością nie noszą znamion hazardu. Oto odpowiedź przysłana do serwisu Kotaku:

Nie uznajemy skrzyń z lootem za hazard. O ile bowiem jest tam element losowy, to gracz zawsze ma pewność, iż otrzyma jakąś zawartość (nawet jeśli pechowo otrzyma coś, czego nie chce). Uważamy, że to zagadnienie podobne do kolekcjonerskich gier karcianych: czasem otworzysz kupioną paczkę i otrzymasz nową kartę, na którą polowałeś od dłuższego czasu. Innym razem dostaniesz karty, które już posiadasz.

Nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem ESRB, trudno dyskutować bowiem ze stojącą za nim logiką. Do tego należy dodać, że skrzynie z dodatkową zawartością nie są wymagane do grania, można je ignorować i wciąż cieszyć się zabawą, a zdarza się nawet, że nie mają wpływu na samą rozgrywkę, oferując przedmioty o walorach wyłącznie estetycznych (skórki itp.). Inna sprawa, że niezadowolenie graczy płacących pełną cenę za grę, która potem próbuje wyciągnąć im z portfela jeszcze parę złotych, jest całkowicie zrozumiałe. Śródziemie: Cień wojny jest jednym z ostatnich przykładów kontrowersji związanych z mikrotransakcjami. W skrzyniach w grze można znaleźć chociażby dodatkowych rekrutów.

Głośno w tym temacie było także o Forzy Motosport 7 i ostatnio Star Wars Battlefront II (w którym pojawia się losowanie paczek z kartami, które pozwalają ulepszać konkretne klasy postaci – wiele wskazuje na to, że będzie można na nie wydawać prawdziwe pieniądze). To, jak ważne są mikrotransakcje i loot boksy dla branży gier, pokazuje fakt, iż 1/4 dochodów z płatnych gier pochodziła właśnie z DLC i innych płatności popremierowych.

Warto nadmienić, że gdyby ESRB dopatrzyło się w loot boksach hazardu, oferujące je gry musiałyby zostać oznaczone etykietką "tylko dla dorosłych". Byłaby to katastrofa dla wydawców, ponieważ większość dużych sieci handlowych w Stanach Zjednoczonych nie umieszcza na półkach produkcji z taką klasyfikacją wiekową.

Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 13 października 2017, 12:00   ThunderGun
Najwyraźniej, bardziej szkodliwe dla dzieci, są kobiece sutki i brzydkie słowa niż hazard (technicznie nie jest to hazard, ale to jest hazard i będę to nazywać hazardem). ESRB jest gó*no warte. Mam nadzieję, że chociaż PEGI nie sprzeda swojej duszy...
piątek, 13 października 2017, 11:29   DuncunIdahho
Skoro są osly ktore kupuja te lootboxy i inne cuda, to bedzie wiadomo ze lobby bedzie cisnac wszystkich zeby tylko tego nie ukrucic.
piątek, 13 października 2017, 10:15   Michalius
Umm... Ale nie zawsze coś dostaniesz, nie jak w kolekcjonerskich karciankach. Znaczy, są gry w których tak jest (jak CS gdzie wszystko co wylosujesz możesz sprzedać w markecie, albo pominąć system hazardu i kupic itemy które chcesz), ale z tego co kojarzę to wiele przykładów lootboxów po prostu daje przedmioty/skórki które albo się ma albo nie ma, i jak się wylosuje duplikat to można spadać na drzewo.
piątek, 13 października 2017, 10:07   Airoder
Skrzynki to czysty hazard i nikt mnie nie przekona, ze jest inaczej. Może jest kilka gier, w których działają uczciwie ale reszta to maszynki do pieniędzy np. taki CS:GO. Do grania na jednorękim bandycie też nikt nikogo nie zmuszał. Stal w barach opcjonalnie i oprócz sączenia trunków, można było sobie polosować "dobra". Dorzućmy, że do każdej gry dostaniesz nagrodę pocieszenia w wysokości kilku groszy i to już nie jest hazard wtedy według tej logiki.
piątek, 13 października 2017, 9:33   matysiak
Scorix?A co mnie obchodzi producent? Jeśli wydawca stosuje takie praktyki, to jeśli o mnie chodzi, może mu pasć cała stajnia, a nawet najlepsze marki iść do piachu.
piątek, 13 października 2017, 9:30   Twiniu
@Scorpix I co z tego, że producent na tym cierpi? To ja kazałem im dodawać do gry mikropłatności?
piątek, 13 października 2017, 5:40   Scorpix
Problem polega na tym:
- Nie kupujesz gry - cierpi na tym producent, któremu grozi bankructwo lub wcielenie do innej filii (patrz BioWare Montreal).
Najlepszym wyjściem byłoby kupić grę i kompletnie zignorować wszystkie mikropłatności, chyba że gra się głównie o nie opiera jak NBA 2K18.
W Shadow of War prawdopodobnie tylko ostatni dodatkowy chapter może wymagać więcej grindu, ale tak to jest to fajna gra, w którą się fajnie pogrywa.
czwartek, 12 października 2017, 21:15   Tokagero
@DaXmAn Grać ludzie chcą, w końcu gry często same dobre, to jak tu "nie wspierać" tych modeli biznesowych? Dodajmy do tego, że część z takich DLC/dodatków jest dobra, ale w statystyce widać raczej że wydano pieniądze i to obchodzi inwestorów/wydawców.
czwartek, 12 października 2017, 18:58   Nimrod25
Ta jasne. Np. Loot boxy w Borderlands 2 i the pre/sequel gdzie przy grze SP stosunek siły ognia broni z lootu w grze i z boxa był zwykle ~1:100 i (rzadko) 1:1000
Poza tym nie jest istotne czy coś dostajesz, czy nie. Chodzi o mechanizm psychologiczny więc ESRB robi tu dz*** z nauki i pokazuje że jak zwykle nieważne co robisz jeśli dostatecznie dużo z tego trafia do odpowiednich kieszeni, to będziesz kryty.
czwartek, 12 października 2017, 18:49   DaXmAn
Sprawa z mikrotransakcjami jest prosta, nie kupuj gry, nie kupuj dodatków, nie wspieraj tego modelu biznesowego i się skończy. Koniec kropka.

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Ho, ho, ho! Nie masz pomysłu na prezent dla geeka? Postaramy się pomóc!

Komentarzy:
14

Opatrzony literą X następca Infinite A to desktop zaprojektowany zgodnie z bardzo prostymi założeniami. MSI postanowiło po prostu włożyć do obudowy wszystko to, co miało pod ręką najlepsze.

Komentarzy:
8

Seven zaczyna się jak dobry dreszczowiec – obiecująco, ale niepokojąco.

Komentarzy:
8

Na targach i imprezach branżowych Arena to zabiedzone dziecko znanych rodziców, które prowokuje do licznych wzruszeń... tyle że wzruszeń ramion. Przy jej stanowiskach stoi smutny developer, próbujący przyciągnąć potencjalnych graczy słowami "Come! Total War: Arena, no queue, no queue". Może jednak warto go posłuchać?

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z