Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITPlayStation 5: Czy domniemana specyfikacja wersji developerskiej ma sens?

Allor wtorek, 12 lutego 2019, 15:50 Technologie

Parametry nadchodzącej konsoli Sony pojawiły się w anonimowym wpisie na forum Beyond3D. Sugeruje to fejka, ale kilka lat temu w identyczny sposób zdradzono wnętrzności Wii U, a do tego nieoficjalne informacje dotyczące PS5 wydają się bardzo sensowne.

Zacznijmy od wspomnianego wpisu:


(Kliknij, aby powiększyć)

Jeśli wierzyć autorowi posta, rozsyłane przez Sony devkity (czyli specjalne wersje konsoli, przeznaczone dla twórców gier) mają na pokładzie:

  • CPU: Ryzen o konfiguracji 8R/16W i maksymalnym taktowaniu 3,2 GHz. Z dostępnych obecnie modeli najbliższy tej specyfikacji będzie Ryzen 7 1700, którego maksymalne taktowanie wynosi wprawdzie 3,7 GHz, ale jeśli w użyciu są więcej niż trzy rdzenie, spada do 3,2 GHz,
  • GPU: oparte jest na architekturze Navi i ma moc obliczeniową między 12,6 a 14,2 TFLOPS. Obecnie w sklepach żadnego Navi nie ma, ale taka wydajność niemal idealnie pasuje do pokazanego ostatnio Radeona VII,
  • RAM: 20 GB GDDR6 + 4 GB DDR4 na potrzeby systemu
  • HDD: 2 TB

Od strony czysto technologicznej specyfikacja devkitów wydaje się więc całkiem prawdopodobna – pod warunkiem, że AMD ma już działające GPU wykorzystujące architekturę Navi. Jeśli tak, najbliższe miesiące będą bardzo ekscytujące nie tylko dla fanów sprzętu Sony, ale także dla graczy pecetowych. Bo przeciek sugeruje, że topowy Navi to tak naprawdę Radeon VII, tyle że korzystający ze znacznie tańszej pamięci GDDR6. To świetna wiadomość, bo 16 GB HBM2 odpowiada aż za połowę ceny Radeona VII! Do tego zastosowanie HBM2 uniemożliwia stworzenie wersji z 8 czy 12 GB RAM-u, które powinny być zauważalnie tańsze od wycenionego na 700 dolarów Radeona VII z 16 GB (ceny polskiej nie znamy, bo na nasz kraj nie przypadła oficjalnie ani jedna sztuka, ale przy standardowych przelicznikach wychodzi około 3300 zł).

Druga sprawa, czyli CPU, to w zasadzie pewniak. Tajemnicza jednostka o specyfikacji identycznej z wymienioną powyżej pojawiła się już na zdjęciu na początku stycznia, choć wtedy była kojarzona raczej z nowym Xboksem, a nie z PlayStation. Całkiem zresztą możliwe, że w obu next-genach znajdzie się ten sam układ, różniący się co najwyżej taktowaniem. Z taką sytuacją mamy przecież do czynienia w obecnej generacji. Mało przy tym prawdopodobne, by Sony lub Microsoft zdecydował się na jednostkę z mniejszą liczbą rdzeni niż konkurent.

Trzecia sprawa to pamięć RAM. Podział na GDDR6 oraz DDR4 może się wydawać dziwny, ale może dotyczyć jedynie devkitów, które zazwyczaj mają więcej RAM-u niż wersje „sklepowe”, by ułatwić szukanie błędów. Nawet jeśli nie, to podobne rozwiązanie Sony stosuje w PlayStation 4 Pro, w którym mamy 8 GB GDDR5 oraz 1 GB DDR3. Jak widać, to działa, a że DDR4 jest tańsze od GDDR6, to czemu nie miano by z tego rozwiązania skorzystać w przyszłości?

Zostaje jeszcze HDD. Właśnie – HDD... Brak SSD, choćby w roli bufora, nie jest zbyt dobrą wiadomością, ale nie ma się co martwić na zapas.  

Czy to wszystko ma jednak sens?

Sumarycznie powyższa specyfikacja jest obecnie całkowicie wystarczająca, by we współczesnych grach uzyskać 60 fps-ów w rozdzielczości 4K. I to na pecetach. Tym bardziej będzie to więc możliwe na konsolach. Ba, jak udowadnia Xbox One X (wyposażony w GPU o mocy obliczeniowej 6 TFLOPS), z 60 klatkami na sekundę radzi sobie w 4K nawet znacznie wolniejsza karta graficzna, do tego współpracująca z CPU z tabletów (bo to z myślą o nich projektowano rdzenie Jaguar, które następnie trafiły do PS4 i XBO). I to bez stosowania sztuczek w rodzaju DLSS, którego odpowiednik też może się przecież w next-genach znaleźć. Patrząc na to, jaki przyrost wydajności daje on na pecetach, głupotą byłoby zignorowanie tej technologii przez twórców konsol.  

Wróćmy jednak do procesora. Ryzen to zupełnie inna liga niż Jaguar. Przy założeniu, że powyższa specyfikacja jest prawdziwa, nowa generacja będzie miała CPU mniej więcej dziesięciokrotnie mocniejsze od obecnej! To pozwoli nie tylko na bezproblemowe granie w 4K przy 60 klatkach we wszystkie współczesne gry, ale również na stworzenie dużo bardziej złożonych światów. Jest na co czekać, bo ostatni taki przeskok miał miejsce w przypadku PS2 i PS3 oraz pierwszego Xboksa i X360. Wystarczy porównać GTA: San Andreas do GTA IV, by przekonać się, jak duży wpływ miało to na wygląd gier i oferowane przez nie możliwości.


Jedyny minus tego wszystkiego to fakt, że taki skokowy wzrost możliwości konsol wymusi upgrade większości pecetów – zwłaszcza CPU. Na „pocieszenie” zostaje tylko fakt, że nowe konsole nie będą tanie. Powyższa specyfikacja sugeruje, że trzeba się przygotować na wydatek przynajmniej 500 dolarów, czyli prawie 2500 zł. I to już biorąc pod uwagę fakt, że konsole są tańsze niż odpowiadające im pod względem wydajności pecety. Że to dużo? To standardowa cena next-genów, do tego za porównywalnego peceta trzeba by obecnie dać – ze względu na kartę graficzną – ze dwa razy tyle!

Warto jednak już teraz zacząć zbierać kasę. Zwłaszcza że next-geny będą kompatybilne z obecną generacją (Xbox na 100%, PlayStation – na 99%), odpadnie więc problem „w co by tu zagrać”. Czasu na szczęście jeszcze trochę jest, bo pierwsze prezentacje odbędą się w okolicach E3, czyli w czerwcu, a do sklepów next-geny trafią pewnie najwcześniej pod koniec tego roku (autor przecieku mówi o pierwszym lub drugim kwartale 2020).

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: PlayStation,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 13 lutego 2019, 19:46   SerwusX
Granie na konsolach jest póki co dla mnie bardzo nieopłacalne, więc chyba nie tym razem. :)
środa, 13 lutego 2019, 19:21   emqi
@Typr - nie ma jeszcze nawet desktopowych Zen 2, więc z dwojga złego i tak bardziej podobne są pecetowe Ryzeny 7 ;)
środa, 13 lutego 2019, 12:40   qrczak333
fajnie, już myślałem czy by nowego kompa złożyć, ale tak to widzę że się nie opyla
środa, 13 lutego 2019, 9:41   tommy50
A propo GPU to konsole maja wyjsc dopiero za 1.5 roku!
W rym czasie myslicie, ze TMSC nie dopracuje 7nm+ i AMD nie dopracuje APU?
Za to placi Sony i MS, nie AMD wiec dopracuja tak jak dopracowali GPU w Xbox one X.
Nie porownujcie z tym co teraz jest na rynku, bo 7nm dopiero wchodzi, a za rok to bedzie dopracowany standard a wtedy beda klepac APU do nowych konsol, najwcześniej za rok!
środa, 13 lutego 2019, 9:36   tommy50
Skonczy sie chwalenie sie jak to i2500K z 2011 roku do wszystkiego wystarcza i nie ma po co wymieniac.
Graczom pecetowym slaba obecna generacja sie przysłużyła, zaiszczedzili kilka tyś zł na upgradach komputera.
Teraz tak dobrze nie bedzie, wydajnosc ZEN2 to bedzie minimum, zeby porty gier z konsol wogole ruszyly.
8rdzeni 16 wątków od 2021 roku bedzie juz stabdardem w gamingu i dobrze, bo obecnie jest taki zastuj na rynku PC, ze aż można depresji dostać. Czas by hardware ruszył do przodu i ceny spadaly.
środa, 13 lutego 2019, 8:34   WindsorIII
Wszytko ma sens! NVIDIA i AMD dogadały się i nie wypuszczają nowych kart, by wyprzedać zapasy magazynowe. Dlaczego przesuwają premierę GTX 1660 i nie robią przecen starej generacji? Najgorsze jest to, że pewnie DLSS wymusi wymianę obecnych grafik. 3 i 4 GB ram nie poraża. Szykuje się nam zmiana technologiczna, a giganci chcą nas wydukać na cenach starych grafik.
środa, 13 lutego 2019, 0:17   Typr
Specyfikacja już na pierwszy rzut oka wygląda na lipną. Ceny pamięci są z lekka wysokie, więc samo to powinno ludzi zastanowić. @emqi. 2500U to Zen, nie ma jeszcze mobilnych Zen 2 (o ile się nie mylę mobilna serii 3000 to Zen+)
wtorek, 12 lutego 2019, 20:49   Sejman
Pozostaje jeszcze kwestia poboru prądu - 300W tego Radka, to stanowczo zbyt dużo dla konsoli. Pamięć RAM 16GB + 4GB na system wydaje się jednak bardzo prawdopodobne. Taki tandem CPU i GPU powinien wystarczyć do grania w 4K w 30 fps.
wtorek, 12 lutego 2019, 19:55   Bazylewicz16
Takie pytanko, apropo wstecznej kompatybilności,mianowicie mając gry czy to na płytach czy też na koncie ps plus będzie można je uruchomić na ps 5,mam rację?
wtorek, 12 lutego 2019, 18:36   emqi
Ryzen 5 2500U ma 4 rdzenie i 8 wątków, zupełnie nie jest bliski temu co ma według tego newsa siedzieć w PS5.

O autorze

Allor
Szef działu sprzętowego CD-Action

Podobne newsy

PS4: Sony rusza z cotygodniowymi otwartymi turniejami online

News
piątek, 2 sierpnia 2019

ps4-sony-rusza-z-cotygodniowymi-otwartymi-turniejami-online Gracze zmierzą się ze sobą w m.in. Mortal Kombat 11, Battlefieldzie V czy Warface – także o pieniądze.

Komentarzy:
1

Artykuły

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
4

Trochę zwłok, trochę k6, czyli standardowy tydzień w tej branży.

Komentarzy:
1

Choć chyba każdy kiedyś miał styczność z pinballem, to wiedza na temat jego historii, ewolucji, zasad działania itd. wcale powszechna nie jest. Czas to naprawić.

Komentarzy:
11

Myśl na dziś: Każda choroba jest śmiertelna, jeśli tylko dobrze wyguglować.

Komentarzy:
5

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z