Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITGrać po ciemku – przegląd horrorów

Eugeniusz Siekiera środa, 31 października 2018, 8:43 O grach inaczej

Październikowa plucha za oknem, Halloween za pasem i mnóstwo kuszących wyprzedaży w zasięgu ręki. To dobry moment, by nadrobić zaległości i wgryźć się w jeden z wielu dostępnych na rynku horrorów. Przed tobą lista moich propozycji na długie, ponure noce zbliżającej się nieuchronnie zimy. Odważysz się na jedną z nich?

Resident Evil HD Remaster

Zagrasz na: PC, PS3, X360, PS4, XBO

Nie bez przyczyny zaczynam od tego tytułu. Choć pierwsze kroki w gatunku survivali poczynił stareńki Alone in the Dark, dość nieporadne były to próby. Solidne fundamenty wylał dopiero Capcom w pierwszym Residencie, wprowadzając rozwiązania, z których skwapliwie korzystała konkurencja w kolejnych latach. Dziś Resident Evil może się wydać niegrywalną ramotą, nie dość że brzydką, to jeszcze siermiężną. Pierwszy problem rozwiązuje omawiany remaster, który bierze na tapet odświeżoną edycję z GameCube'a z 2002 roku (a nie oryginał z 1996), podbija rozdzielczość, dodaje kilka wizualnych fajerwerków, zdejmuje limit 30 fps-ów w przypadku wersji PC i generalnie sprawia, że na „starego” Resa naprawdę przyjemnie się patrzy. Pozostaje rozgrywka, który w swej mocno archaicznej i skostniałej formule faktycznie może się wydać nieprzystępna (sztywna kamera, zapisywanie stanu gry tylko w określonych miejscach i ograniczony ekwipunek to główne grzechy wczesnych odsłon cyklu), ale w tym akurat przypadku warto zapomnieć o przyzwyczajeniach, by na własnej skórze przekonać się, o co tyle krzyku. Pierwsza wizyta w posiadłości na obrzeżach Raccoon City to niezapomniane przeżycie i początek najdłuższej, a zarazem najbardziej rozpoznawalnej sagi w historii gatunku.

 

Silent Hill HD Collection

Zagrasz na: PS3, X360, XBO

Pisząc o horrorach, nie sposób pominąć Ciche Wzgórze, dziś jednak miejsce to wydaje się zapomniane, a nieśmiałe próby odświeżenia marki (jak choćby SH: Downpour) przechodzą bez większego echa. Co więc ma począć gracz złakniony klasycznych odsłon, skoro darmo ich szukać w oficjalnych sklepach? Jest na szczęście wyjątek – Silent Hill HD Collection to druga i trzecia część sagi w odświeżonych wersjach, a dzięki kompatybilności wstecznej można je odpalić nawet na Xboksie One. Choć od premiery trochę lat minęło, produkcje te niewiele straciły ze swej pierwotnej magii. Nie bez przyczyny „dwójkę” uznaje się za jeden z najwybitniejszych horrorów w dziejach. Przygoda Jamesa Sunderlanda to ponura wyprawa w głąb jego psychiki i zapomnianych grzechów przeszłości – jako miasto i czająca się na jego ulicach groza manifestuje się to, co ukryte w duszy bohatera. To gra nie tylko straszna, ale i smutna, która wypali w twoim umyśle paskudną, jątrzącą się ranę. Perypetie Heather w trzeciej odsłonie są już bardziej dosłowne, przynajmniej patrząc przez pryzmat fabuły, ale zgrabnie nawiązują do tragicznej historii Harry’ego Masona z części pierwszej, tworząc zamkniętą całość. Na dokładkę twórcy mamią nowymi pomysłami i przedstawiają upiorną mieścinę z nieco innej perspektywy. Zestaw obowiązkowy dla każdego fana cyfrowej grozy.

 

Amnesia: Mroczny obłęd

Zagrasz na: PC, PS4, XBO

Spece z Frictional Games zainwestowali w Amnesię nie tylko dotychczasowe doświadczenie, ale i wszystkie zebrane oszczędności, ocierając się w pewnym momencie o widmo bankructwa. Ryzyko jednak opłaciło się z nawiązką, owocując jedną z najbardziej przerażających gier w dziejach i napełniając kabzy twórców zasłużonym grosiwem. Amnesia to gra bliska ideału, i to z kilku powodów. Ma genialnie zaprojektowanych przeciwników, o których w zasadzie nic nie wiesz, wrzuca cię do przerażającego i odpychającego miejsca (starego pruskiego zamczyska), doskonale realizuje ideę „gry o uciekaniu”, w której dźwięk odgrywa  kluczową rolę. Co najważniejsze – jak mało która zakręci twoją wyobraźnią, by ta dopatrywała się w mroku najbardziej przerażających rzeczy, również tych, których w rzeczywistości tam nie ma. Twórcy zdają sobie sprawę z tego, że strach jest w głowie odbiorcy, trzeba jedynie pomóc wydobyć go na zewnątrz, mamiąc zmysły odpowiednimi bodźcami. W budowaniu tak ciężkiego klimatu pomagają doskonale skrojone mechanizmy rozgrywki, w tym system narastającego obłędu bohatera i związana z nim konieczność nieustannego lawirowania pomiędzy światłem a ciemnością. Cała reszta, jak zagadki i zaawansowany system fizyczny, to już przyjemne dodatki.

 

Soma

Zagrasz na: PC, PS4, XBO

Po komercyjnym sukcesie Amnesii Szwedzi z Frictional Games poszli za ciosem i rzucili się na głęboką wodę, tworząc najbardziej ambitny projekt w swym portfolio. Soma rozkłada akcenty inaczej niż Amnesia i stawia przede wszystkim na opowieść, co nie znaczy, że nie potrafi przerazić. Strach ma tu jednak nieco inne, bardziej metaforyczne oblicze. Najpierw gra sprawi, że poczujesz się kompletnie odizolowany, bez jakichkolwiek szans na ratunek, a później przejedzie po tobie fabularny walec, zasiewając w głowie szereg pytań i dołujących odpowiedzi. To wszystko zasługa pogrążonych w wiecznym mroku oceanicznych głębin oraz samej historii, która poraża na zupełnie innej płaszczyźnie. Po nieco sennym i zaskakująco banalnym prologu lądujesz w tajnym ośrodku badawczym na dnie oceanu. Podczas odkrywania kolejnych sektorów stacji, nieudanych prób nawiązania kontaktu i pierwszych spotkań z niegościnnym „personelem” obiektu cały czas tkwi ci w głowie zagwozdka, jak u licha się tam znalazłeś. Odkrycie prawdy na temat tożsamości bohatera i wynikających z niej konsekwencji to jeden z najbardziej dojmujących momentów w grach wideo.

 

Outlast

Zagrasz na: PC, PS4, XBO, Switchu

Tytuł pod wieloma względami banalny, bo zbudowany na przewidywalnych założeniach. Banalne jest tu w zasadzie wszystko – pretekstowa fabuła, sztampowe miejsce akcji (stary psychiatryk, w którym dzieją się podejrzane rzeczy), szablonowy bohater (dziennikarzyna z pomysłem na chwytliwy artykuł), a nawet oklepani przeciwnicy (czyli mieszkańcy wariatkowa, którzy przejęli kontrolę nad obiektem i hasają po okolicy jak naćpane zające). Jednak Red Barrels odrobiło zadanie domowe i idealnie wyważyło poszczególne składowe, dzięki czemu po przekroczeniu progu posiadłości ani przez moment nie poczujesz się bezpiecznie. Gdy zaś będziesz gnał na złamanie karku, szukając obłąkańczym wzrokiem kryjówki, uświadomisz sobie, że robisz to instynktownie, a nie dlatego, że wymaga tego scenariusz. Poczujesz oddech ścigającego cię psychola, mając świadomość, co cię czeka, gdy już dorwie cię w swe brudne łapska. Jeśli się skusisz na ten emocjonalny rollercoaster, to tylko wraz z dodatkiem Whistleblower, który jeszcze bardziej podkręca tempo rozgrywki oraz stopień wynaturzenia napotkanych świrów i serwuje takie makabreski, których  długo nie zapomnisz. Szkoda tylko, że wydana jakiś czas temu kontynuacja, choć próbuje podążać tropem poprzedniczki, nie dysponuje już taką samą siłą rażenia.


CZYTAJ DALEJ NA DRUGIEJ STRONIE

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 2 listopada 2018, 9:19   Piterk95
Polecam jeszcze Lethe Episode One - podobne do amnesii tylko z lepszą grafiką.
piątek, 2 listopada 2018, 2:03   zadymek
@Debosy masz na myśli ten
https:youtu.be/RxDHfKQsd00
Undying? ;)
czwartek, 1 listopada 2018, 22:47   CzlowiekKukurydza
@zadymek Czy ja wiem czy to taki try hard z tego FEARa? Jump scare'ów na całą grę masz może z 4 - 5. wizji (pomijając zakończenie) jeszcze mniej. Wg mnie bardziej trzymają w napięciu tudzież budują uczucie niepewności te wszystkie wyludnione lokacja gdzie tylko sobie chodzisz i odsłuchujesz nagrania z automatycznych sekretarek, a nie duchy klepiące Cię po tyłku gdy schodzisz po drabinie (TM). Try hard to The Evil Within 2.
czwartek, 1 listopada 2018, 18:15   Debosy
@zadymek Polecam więc Clive Barkers Undying. Gra wgniata już swoim menu głównym.
czwartek, 1 listopada 2018, 14:44   zadymek
@CzlowiekKukurydza Kłóciłbym się czy HL2 w ogóle straszy. W kontynuacji seria zrobiła ostry zwrot z thrillera w stronę taniego "syfy" ;)
Co do First Encounter Assault Recon...wtf? Przeca to czysty try hard z jump scare-ami (TM), mrocznymi wizjami (TM) i resztą "straszaków".
czwartek, 1 listopada 2018, 13:59   Dantes
Resident Evil HD Remaster pamiętam jak na początku ograłem za pomocą emulatora Nintendo Gamecube najlepsza odsłona w serii nawiedzona rezydencja po prostu klimat po czasie wróciłem do edycji HD jak zawitała oficjalnie na Pc i praktycznie się nie zestarzała wciąż wciąga i bawi, Silent Hill HD Collection mogło wyjść dużo lepiej zdania fanów są podzielone jednym się podoba drugim nie ale nakład prac w tej edycji mógł być większy w Amnesia nie grałem chociaż kumpel chwalił, że to dobry horrorek.
czwartek, 1 listopada 2018, 7:58   CzlowiekKukurydza
2zadymek SS2 raczej nie próbuje być straszny, powiedziałbym, że ma dość specyficzny klimat. Ja też nie gram w gry które są wowwowomegastraszne, a rozgrywka sprowadza się tylko do uciekania po sznurku i zbierania baterii do ajfona. SS2 straszy 'przy okazji' (tak samo ja kto robi, np. Half-Life 2 czy FEAR), a na siłę atakuje jump scare'ami za każdym rogiem.
czwartek, 1 listopada 2018, 6:19   zadymek
@CzlowiekKukurydza W Undying dawno "zamieliłem", do SS2 się przymierzam, przymierzam, i coś czasu brak, ale again, nie leżą mi gry, które usilnie starają się być straszne. Przy okazji? Spoko. Jako danie główne...chyba odporny jestem.
środa, 31 października 2018, 20:25   adadid2
A tam, Sillent Bill drogie. Odkąd marzy mi się oryginalny egzemplarz Rule of Rose, to Sillent Hill 2 i inne takie to dla mnie tanizna. :) A skoro mam okazję, to jeszcze raz przypomnę - Depression Quest to dla mnie najbardziej przerażająca gra i naprawdę warto jej doświadczyć.
środa, 31 października 2018, 17:59   CzlowiekKukurydza
@Kian Jeśli dwójka Ci się podobała to polecam remake jedynki. @asasyn12334 Po co Ci remaster tak dobrze wyglądającej gry? Jak chcesz lepszej grafiki to zagraj w zmaksowaną wersję PC. @zadymek Zamiel w Clive Barkers Undying (acz końcówka to za duża zadyma - taki urok starych gier) albo System Shocka 2 zatem. @AgnieszkaWojak Polecam jedynkę The Suffering. @ Dijkstra2013 Jak F.E.A.R. (z dodatkiem Extraction Point oczywiście) to i Condemned: Criminal Origins.

O autorze

Eugeniusz Siekiera

Podobne newsy

Obcy: Izolacja dostanie kontynuację, ale nie taką, jaką byście chcieli

News
środa, 3 października 2018

obcy-izolacja-dostanie-kontynuacje-ale-nie-taka-jaka-byscie-chcieli Córka Ellen Ripley jeszcze raz zmierzy się z xenomorphami, tyle że w komiksie.

Komentarzy:
24

Artykuły

Firma Vault-Tec zaprojektowała i zbudowała 122 schrony przeciwatomowe zwane kryptami. Oficjalnie miały one stać się schronieniem dla całej populacji USA, w praktyce dostali się do nich nieliczni wybrańcy, których szczęśliwcami bynajmniej nazwać nie można.

Komentarzy:
22

Jak wygląda Battlefield, niby każdy wie. Najnowsza odsłona pod paroma względami wyróżnia się jednak na tle poprzedniczek, warto więc zapoznać się z wprowadzonymi przez twórców nowinkami i usprawnieniami rozgrywki. Miałem już okazję przetestować je.

Komentarzy:
19

Wiedźmin, Dying Light, This War of Mine, Frostpunk – w ostatnich latach nie brakowało polskich gier, które zdobyły uznanie za granicą, podnosząc prestiż rodzimego game devu. Wcześniej podjęto jednak w naszym kraju wiele innych, mniej lub bardziej udanych prób podbicia serc graczy. Dziesięć mocno zakurzonych tytułów przypominamy w tym artykule.

Komentarzy:
47

Dedykowana karta dźwiękowa w 2018 roku? Przecież każdy komputer ma wbudowaną! To jednak tylko pozorne szaleństwo.

Komentarzy:
14

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z