1
25.08.2025, 09:31Lektura na 3 minuty

30 lat Windowsa 95. System operacyjny, który zmienił cały świat komputerów

Tak, tak, to już 3 dekady z Windowsem 95. A oto krótka historia o tym, jak doszło do powstania tego rewolucyjnego systemu operacyjnego.


Smuggler

Prace nad tym systemem rozpoczęły się niemal natychmiast po premierze Windowsa 3.11, czyli w kwietniu 1992 roku. Czemu tak szybko? Ponieważ IBM właśnie wtedy wydało pierwszy 32-bitowy system operacyjny OS/2 2.0, zawierający do tego m.in. nową powłokę IBM Workplace Shell, będącą sterowanym ikonami środowiskiem graficznym. Nie owijając w bawełnę, Windows 3.11 zdecydowanie od tego odstawał.

Microsoft chciał więc szybko zniwelować ów dystans. I tak narodził się projekt o roboczej nazwie Chicago (a domyślnej Windows 93, jako że jego premierę planowano na 1993 rok), mający w praktyce być odświeżonym Windowsem 3.11 z 32-bitowym jądrem. Planowano za to, że dopiero kolejny Windows 4 (roboczo nazwany Cairo) wprowadzi znaczące – dla użytkowników – zmiany, w tym nowy interfejs. Ale że prace nad Win 93 przeciągały się, postanowiono połączyć oba projekty w jeden. Efektem trzyletnich w sumie wysiłków był produkt dużo bardziej znaczący, niż początkowo zakładali jego twórcy.

Windows 95 – pierwotnie wydany na 13 dyskietkach 3,5″ – zaskakiwał. Zdziwienie budził kafelek z napisem „Start” u dołu ekranu (a także ikona kosza na pulpicie oraz możliwość umieszczania własnych skrótów do programów). Lecz prawdziwą rewolucją dla użytkowników okazała się w tym systemie wielozadaniowość z wywłaszczeniem(*). Wprowadzono też 32-bitowe API, co z kolei było rewolucją dla programistów.

(*) Wywłaszczenie to algorytm szeregujący, mogący – cytując Wikipedię –„wstrzymać aktualnie wykonywane zadanie, aby umożliwić działanie (np. proces lub wątek) innemu zadaniu”. Dzięki temu system działa szybciej, a „zawieszenie jednego procesu nie powoduje blokady całego systemu operacyjnego”. Algorytm takowy slangowo nazywa się „dyspozytorem”.

Dzięki systemowi plików FAT32 nazwa pliku mogła w końcu mieć więcej niż osiem znaków (plus trzy znaki rozszerzenia). I wyobraźcie sobie, że teraz wystarczyło po prostu podłączyć np. kartę muzyczną do kompa… a on sam ją rozpoznawał i konfigurował!!! A przynajmniej w teorii. W praktyce słynne PnP, czyli plug & play, często kończyło się błędami, konfliktami IRQ i ręcznym instalowaniem sterowników, dlatego użytkownicy ochrzcili to złośliwie jako „plug and pray” („podłącz i się módl”). Cieszył też Eksplorator Windows (zastępujący Menedżera plików), który dzięki menu kontekstowemu znacząco przyspieszył obsługę komputera. Premierę systemu wsparto kampanią reklamową – Microsoft przeznaczył na nią aż 300 mln dolarów.

Poddani tak zmasowanemu atakowi ludzie rzucili się do sklepów. W pierwsze cztery dni zakupiono milion egzemplarzy Win 95. 7 mln kopii rozeszło się w pięć tygodni, 40 mln w pierwszym roku, a łącznie – ok. 55-60 mln (różne źródła podają różne wartości, więc je uśredniłem). Połatany kilkoma dużymi aktualizacjami, przetrwał na tronie trzy lata, aż zastąpił go znacznie doskonalszy Windows 98.

Powspominajmy – kręci się łezka w oku? 

PS Microsoft musiał na jakiś czas wycofać chińską wersję Windowsa 95 ze sklepów w ChRL, gdy odkryto, że tłumacze „wzbogacili” przekład o deklarację niepodległości Tajwanu oraz wyzwiska wymierzone w partię komunistyczną.


Czytaj dalej

Redaktor
Smuggler

Byt teoretycznie wirtualny. Fan whisky (acz od lat więcej kupuje, niż konsumuje), maniak kotów, psychofan Mass Effecta, miłośnik dobrego jedzenia, fotograf amator z ambicjami. Lubi stare, klasyczne s.f., nie cierpi ludzkiej głupoty i hipokryzji, uwielbia sarkazm i „suchary”. Fan astronomii, a szczególnie ośmiu gwiazd.

Profil
Wpisów368

Obserwujących55

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze