Sony ma planować przenośne PS6 na wzór Switcha. Konsola może być dużo mocniejsza i tańsza od sprzętu Nintendo
„Niebiescy” chcą za pomocą nowej konsoli zrobić psikusa Nintendo?
Plotki o PlayStation 6 coraz częściej i głośniej krążą po branży, a niektórzy próbują już powoli przewidywać, kiedy będziemy świadkami premiery kolejnej generacji konsol. Sporo mówi się o tym, jaką mocą będzie dysponował nowy sprzęt Sony i o ile przebije chociażby PS5 Pro. Natomiast pod koniec 2024 roku zaczęto zauważać pewne poszlaki, które sugerowały, że „niebiescy” będą chcieli na wzór Microsoftu wydać na rynek od razu dwie wersje PS6. Od tamtego momentu zaczęły też pojawiać się przesłanki, z których wynikało, że kolejne PlayStation może dostać wersję handheldową.
Teraz z kolei na znanym i sprawdzonym pod względem wiarygodności kanale Moore’s Law is Dead ukazał się materiał, z którego dowiedzieliśmy się, że Sony może planować wraz z AMD wydanie przenośnego PS6 przypominającego Nintendo Switcha. Konsola miałaby ukazać się obok tradycyjnego, stacjonarnego sprzętu Sony i oferowałaby opcję zadokowania, tak jak Switch.
Moore’s Law wspomniał, że widział wiele aktualnych dokumentów, które potwierdzają właśnie taki rozwój wydarzeń. Jeszcze ciekawsze jest chyba jednak to, o jak dużej mocy konsoli tu mówimy. Przenośne PS6 w trybie zadokowanym ma bowiem mieć większe możliwości od standardowego PlayStation 5. Sprzęt może dysponować procesorem APU AMD z czterema rdzeniami Zen 6c i dwoma dodatkowymi, które mają być odpowiedzialne za wykonywanie wyłącznie zadań systemowych. Dodatkowo konsola będzie wyposażona w 16 jednostek obliczeniowych RDNA 5 zintegrowanych z GPU.
Mówimy o jednostkach obliczeniowych w konsoli PlayStation 6, które będą około 60% szybsze na jedną jednostkę obliczeniową w porównaniu z PS5 i to zanim w ogóle zaczniemy mówić o takich rzeczach jak taktowanie procesora i przepustowość łącza, czy cokolwiek innego, co gotuje teraz Mark Cerny.
Dokumenty, do których dotarł Moore’s Law, są, co ciekawe, tak dokładne, że insider potrafił obliczyć z nich potencjalną cenę konsoli. Z jego przewidywań wynika, że Sony może pokusić się o wbicie swego rodzaju szpilki Nintendo i ustanowić niższą cenę przenośnego PS6 od Switcha 2. Byłoby to niewątpliwie naprawdę potężnym ruchem ze strony „niebieskich”, bo w końcu w takiej sytuacji handheldowe PlayStation 6 byłoby nie tylko tańsze, ale i dużo mocniejsze od drugiego Switcha. Oczywiście musimy tu mieć jednak na względzie to, że są to jedynie spekulacje, a rynek może się poważnie zmienić do momentu premiery kolejnej generacji konsol.
Czytaj dalej
Za dzieciaka miłość do świata gier zaszczepiły we mnie erpegi (głównie pierwsze Baldury, Fallouty i Gothiki). Dziś mogę śmiało powiedzieć, że choć wciąż jest to mój ulubiony gatunek, to potrafię znaleźć coś dla siebie w niemalże każdym typie rozgrywki. Poza tym uwielbiam wciągać w medium gier osoby, które zupełnie go nie znają.