29.08.2025, 06:15Lektura na 3 minuty
Wideo

Atomfall wkrótce wzbogaci się o jeszcze jeden dodatek. The Red Strain na pierwszym zwiastunie

Kolejny dodatek do Atomfalla powiększy tegoroczny hit Rebellionu.

Jestem niezmiennie pozytywnie zaskoczony tegorocznym Atomfallem, czyli ryzykownym krokiem studia Rebellion w kierunku czegoś innego, niż seria Sniper Elite. Jeśli szukacie opinii kogoś, komu gra podobała się nieco mniej, to zapraszam do recenzji pióra Krigora. Niemniej w jednym jesteśmy zgodni: rzecz okazała się zaskakująco dobra, momentami hardkorowa i doskonale oddawała klimat brytyjskiego Czarnobyla, o którym w popkulturze nie mówi się w zasadzie wcale. Chociaż oczywiście produkcji nie udało się uchronić przed drobnymi błędami, to wyświadczyła mi wielką przysługę, zacierając niesmak po Stalkerze 2. Chyba nie tylko ja uważam Atomfalla za dobrą grę, ponieważ krótko po wydaniu wyszło na jaw, że zaliczył najlepszy start w ponad 30-letniej historii studia. To naturalnie także kwestia obecności w Game Passie – szef Rebellionu nie ukrywał wdzięczności względem Microsoftu oraz ich usługi abonamentowej za to, że pozwoliła zaistnieć temu projektowi.

Jakiś czas po premierze Atomfalla zaprezentowano i wypuszczono pierwszy dodatek, zatytułowany Wicked Isle. Samo DLC wprowadzało nieco napięcia i strachu w zupełnie nowej lokacji oraz wyszło nieźle, choć nie jeśli już ograliście podstawkę – Wicked Isle wprowadzało nowe zakończenia i by sprawdzić całą nową zawartość, należałoby przejść wszystko od nowa. Czy z kolejnym dodatkiem fabularnym będzie podobnie? Właściwie to jeszcze tego nie wiemy. Rebellion ujawnił pierwszy zwiastun do The Red Strain, ale sam materiał jest krótki i nie mówi niczego konkretnego, koncentrując się na zaprezentowaniu jednego z wielkich robotów, na które można się natknąć w podstawce.

Więcej informacji odnośnie do The Red Strain mamy otrzymać w przyszłości i musi to być przyszłość bardzo bliska, ponieważ przy okazji ujawnienia, DLC otrzymało datę premiery – zagramy już 16 września na wszystkich platformach, na których dostępna jest podstawka, czyli pecetach, PlayStation 5 i 4, Xboksach Series X|S oraz Xboksach One. Na razie nie ma nic na temat ewentualnego portu Atomfalla na Switcha, ale słyszałem plotki, że istnieją takie przymiarki.

Produkcja Rebellionu zadebiutowała w marcu, a dopiero w sierpniu otrzymuje drugi dodatek, potencjalnie w wielu przypadkach wymagający zaczynania gry raz jeszcze, by skorzystać z całej treści, jaką oferuje. Tym samym to kolejna produkcja singlowa, której rozwój popremierowy zaczyna przypominać grę-usługę. Może po The Red Strain warto będzie odpocząć i na spokojnie zacząć prace nad Atomfallem 2, zamiast doić markę?

Ostatnio nad kwestią usługowości gier singlowych zastanawiał się Bastian, któremu przy okazji oddaję głos:


Czytaj dalej

Redaktor
Sam Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów2050

Obserwujących6

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze