20.02.2024, 12:00Lektura na 2 minuty

Akcje Sony drastycznie spadły. Firma straciła 10 miliardów dolarów

Wszystkie negatywne sytuacje, jakie miały miejsce w ostatnim roku w Sony, skumulowały się do postaci ogromnej straty rynkowej.


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Sony może szykować się do premiery PS 5 Pro w 2024 – tak przynajmniej mówi się mniej więcej od połowy ubiegłego roku, ale kolejne źródła zdają się potwierdzać tę hipotezę. To z pewnością byłaby dobra zasłona dymna dla niedawnego tąpnięcia wartości korporacji.

Japończycy postanowili skorygować swoje przewidywania dotyczące liczby sprzedanych PlayStation 5 w roku podatkowym 2023. Wartość ta spadła z 25 do 21 milionów egzemplarzy. Skutkiem tego ogłoszenia był ogromny spadek wartości firmy na giełdzie – korporacja skurczyła się aż o 10 miliardów dolarów. Co ciekawe, taki obrót spraw nie zaskakuje analityków, którzy obserwują sytuację Sony od dłuższego czasu.

Atul Goyal, analityk Jeffries & Company, w rozmowie z CNBC tłumaczył, że od samego początku próg, do którego dążyło Sony, wydawał się zbyt wysoki, nawet zwracając uwagę na to, jak korzystnie układał się kalendarz premier dla niebieskich. W tym wypadku ostateczne optymalizacje nie były żadnym zaskoczeniem.

Większym problemem okazała się być marża operacyjna Sony. Dla tych, którzy nie wiedzą: marża operacyjna mówi nam o tym, ile pieniędzy pozostaje po odliczeniu wszelkich kosztów związanych z daną operacją. W przypadku japońskiej firmy marża za grudniowy kwartał podatkowy wyniosła jedynie 6%. Aby zobrazować skalę różnicy, wystarczy wspomnieć, że w podobnym okresie 2022 roku wynik Sony przekraczał 9 procent. Mało tego, w ostatnim kwartale (styczeń-marzec) 2022, procent ten wynosił prawie 13 procent. Atul Goyal uznał ten rezultat za „niezwykle rozczarowujący”.

Dlaczego? Powodów znajdzie się kilka. Przede wszystkim jest to rezultat osiągany w jednym w najlepszych 12 miesięcy pod kątem premier gier wideo – okresie, kiedy gracze otrzymywali co chwila jakąś dużą premierę. Oprócz tego przychód firmy z sieciowej sprzedaży (subskrypcje, zakupy w sieci, dodatki) osiągał również rekordowe wyniki. 

Spójrzmy jednak też na aspekty, które mogą tłumaczyć Sony z tak niskiej marży operacyjnej. Nie można zapominać o kosztach, jakie w obecnych czasach ponoszą firmy na stworzenie gry AAA. Na samo naprawienie i wydanie DLC do Cyberpunka 2077 CD Projekt Red miało wydać ponad 120 milionów dolarów. W połączeniu z budżetem „podstawki” mówimy tu o kwotach przekraczających 400 milionów (!!!). 

Z wycieku dokumentów Insomniac Games z końcówki zeszłego roku możemy dowiedzieć się, że powołanie na świat Marvel’s Spider-Man 2 kosztowało Japończyków prawie 300 milionów dolarów. Rosnące budżety na produkcję gier wideo mogą być odpowiedzią na zaskakująco niskie marże operacyjne Sony.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów332

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze