Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

„Football Manager to moje życie” - książka o grze, która stała się najpiękniejszą obsesją

Materiały promocyjne piątek, 27 marca 2020, 16:38 Info prasowe

Football Manager to prawdziwy fenomen wśród gier. Od lat przykuwa do komputerów piłkarskich fanów i wpływa na ich życie. Najlepszy dowód? Książka „Football Manager to moje życie. Historia najpiękniejszej obsesji”, która ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa SQN. To nie tylko garść ciekawostek, ale też sentymentalna podróż do krainy najpopularniejszego sportowego symulatora!

Zamów już teraz na: www.idz.do/fm-cdaction  

W książce pojawiło się wiele polskich wątków i wspomnień gracz, którzy przez setki godzin prowadzili nawet najbardziej egzotyczne drużyny na szczyt światowego futbolu. Pośród zabawnych historii, znalazło się też miejsce na wciągające symulacje piłkarskiej przyszłości oraz wywiad z twórcami gry, którzy zdradzili kulisy trudnych początków.

 

Fragment książki:

Nie ma lepszego przykładu mojego zafiksowania na FM-ie niż pamiętny wieczór, kiedy moi rodzice byli poza domem, a ja dotarłem Hibernianem do finału Pucharu UEFA.

Gdy podpinałem laptopa do telewizora w salonie, pomyślałem: „Powinieneś włożyć na ten mecz garnitur. Gdyby to był prawdziwy mecz, założyłbyś garnitur”. Tak więc zrobiłem.

Mecz był od początku do końca wydarzeniem, po prostu klasyk historii futbolu. Pod koniec pierwszej połowy zamieszanie, faul, ale arbiter pozwolił grać dalej i Wolfsburg strzelił gola. To całkowicie wyprowadziło mnie z równowagi. Wyglądało na to, że jeden z moich piłkarzy padł na ziemię – oczywisty faul. Do dziś jestem zły, gdy to wspominam.

W przerwie zebrałem chłopaków i dałem sobie pięć minut, by do nich dotrzeć. To była emocjonalna przemowa, prosto z serca.

Druga połowa była tak samo intensywna jak pierwsza, a może nawet bardziej. Trafialiśmy w słupki, strzały były wybijane z linii, sędzia nie dał nam karnego. Naciskaliśmy coraz bardziej, wreszcie wywalczyliśmy rzut wolny na granicy szesnastki.

Jedenastka. Zapauzowałem grę i zacząłem się wściekle cieszyć, wrzeszcząc, wiwatując, choć wokół nie było nikogo; nikogo poza metaforyczną resztą świata, oczywiście. Opanowałem się, kliknąłem „kontynuuj” i Andy Carroll trafił z wapna do siatki. To był punkt zwrotny. Opór rywala został złamany, morale przeciwnika poszło w strzępy.

Napięcie rosło, kiedy nagle usłyszałem walenie do drzwi. Brzmiało to jak w horrorze, kiedy ofiara chowa się w szopie przed dziką bestią. Rzeczywistość powróciła. Byłem tak zaskoczony, a może nawet przerażony, że nie otworzyłem. Kolejne uderzenie, głośniejsze. Włączyłem pauzę i z niepokojem podszedłem do drzwi.

Gdy drzwi się otworzyły, do środka wpadło niebieskie światło. Ukazał mi się nerwowy zarys mojego wątłego sąsiada w towarzystwie dwóch policjantów. Wiedząc, że jestem sam w domu, i słysząc przez godzinę wrzaski i krzyki, sąsiad pomyślał, że lepiej zadzwonić na komisariat i sprawdzić, czy wszystko ze mną w porządku.

Policjanci zapytali, co się dzieje. Chciałem powiedzieć, że miałem sprzeczkę z dziewczyną, ale cieszę się, że tego nie zrobiłem. Myślę, że moje życie potoczyłoby się wtedy inaczej. Przełknąłem dumę i wytłumaczyłem, że grałem w grę. Starszy policjant zrobił mi wykład, ale daję głowę, że drugi był graczem. Spojrzał na mnie, a jego wzrok mówił: „Znam ten ból, koleś”

O książce:

Jest taka gra, którą zna każdy człowiek związany z piłką nożną. Wydawana co roku od wielu lat, zgromadziła już przed komputerami kilka pokoleń fanów futbolu i wciągnęła ich do wirtualnego świata na długie godziny. Niektórzy wygrywali dzięki niej pieniądze, inni zawalali szkołę lub pracę, a jeszcze inni słyszeli na rozprawie rozwodowej, że jest jednym z powodów rozpadu małżeństwa. Tak, to właśnie Football Manager.

Dzięki książce „Football Manager to moje życie” dowiesz się, w jaki sposób powstawała gra i dlaczego Electronic Arts odesłało jej twórców z kwitkiem. Odkryjesz też sporo polskich wątków oraz poznasz piłkarzy, którzy w wirtualnym świecie byli legendami, choć w rzeczywistości nie zdołali przebić się na szczyt.

To pierwsza książka w Polsce poświęcona w całości tematyce Football Managera. Momentami zaskakująca, pełna humoru i niecodziennych opowieści, które w każdym miłośniku tej gry obudzą wiele wspomnień. Interesujesz się piłką nożną i symulatorami sportowymi? Spędziłeś przed monitorem wiele godziny, rozgryzając taktykę rywali i zestawiając najlepszą jedenastkę ukochanej drużyny? To książka w sam raz dla Ciebie!


„Football Manager to moje życie. Historia najpiękniejszej obsesji”
Autor: Iain Macintosh, Kenny Millar, Neil White
Premiera: 26.02.2020
Cena okładkowa: 42,99 zł
Liczba stron: 260

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
niedziela, 29 marca 2020, 13:52   w1ntermu7e
@down czego można w tej grze nie ogarniać?
sobota, 28 marca 2020, 9:04   zulwiowy
troche pograłem, takie sobie, nie ogarniam połowy rzeczy
sobota, 28 marca 2020, 0:01   GoHomeDuck
Jak się interesujesz piłką nożną, to nie znajdziesz ciekawszej gry.
piątek, 27 marca 2020, 20:18   shrbr
hehe spoko nazwa wydawnictwa ^^
piątek, 27 marca 2020, 20:04   Dropson
Taka nudna, że obecnie na Steamie gra 162,754 ;) Choć wiadomo.To specyficzna seria.
piątek, 27 marca 2020, 19:21   KB1
Oczywiście to moja opinia, ale dla mnie to chyba najnudniejsza seria w historii gier. I jeszcze czytać o tym całą cegłę... Łee.

O autorze

Materiały promocyjne

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

W tym tygodniu zostawiam jeden długi sygnał i dwa krótkie.

Komentarzy:
2

W dobrze strzeżonym podziemnym kompleksie, w murach więzienia, w ścianach starego domu?

Komentarzy:
5

Tradycja i nowoczesność, Japonia i Wielka Brytania. Tak jak wędrówka Jina Sakaiego, który odrzuca samurajskie wartości i staje się duchem, tak ścieżka dźwiękowa Ghost of Tsushima łączy odmienne światy.

Komentarzy:
8

Kiedy myślisz o kinie samurajskim, automatycznie przychodzi do głowy jedno nazwisko – Kurosawa. Jeśli więc ktoś ma ambicję stworzyć olbrzymiego sandboxa z akcją osadzoną w XIII-wiecznej Japonii, z konieczności będzie musiał szukać inspiracji w obrazach mistrza. Nie inaczej było w przypadku Ghost of Tsushima.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z