Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITMatka spotkała się ze zmarłą córką odtworzoną w VR [WIDEO]

Witold wtorek, 11 lutego 2020, 8:45 News

Koreański dokument udowadnia, że science fiction przestaje być fiction.

Technologia wirtualnej rzeczywistości ma dziesiątki zastosowań i z pewnością wraz z jej rozwojem będzie coraz powszechniejsza w naszym życiu. Oczywiście nie mówię tylko o grach, ponieważ VR-u można używać także w edukacji, przy projektowaniu np. samochodów, zwiedzaniu zabytków* czy medycynie. Rzecz jasna doczekaliśmy się także przykładów nieco bardziej wątpliwego z niego korzystania.

Koreanka Jang Ji-sung wraz z całą swoją rodziną przed czterema laty przeżyła straszliwą tragedię. Jej siedmioletnia córka, Nayeon, zachorowała na zespół hemofagocytowy, chorobę niewyleczalną, jednak której postępy można zahamować przy odpowiednio szybkiej reakcji. Niestety w przypadku dziewczynki tak się nie stało, a ona sama zmarła miesiąc po wystąpieniu pierwszych objawów.

Matka nie była w stanie pogodzić się z tą tragedią i mimo upływu czasu jej ból wcale nie stawał się mniejszy. Stąd w końcu pojawił się pomysł, aby spróbować pozwolić kobiecie pożegnać się ze swoją córką. W dokumencie „I met you” nakręconym przez koreańską MBC widzowie mogli zobaczyć cyfrowego awatara Nayeon powstającego przez ostatnie 8 miesięcy. Przy jego tworzeniu użyto nagrań i zdjęć (także by odtworzyć mimikę i gestykulację dziewczynki), a za model dla postaci posłużyła jej młodsza siostra – podczas prac użyto m.in. fotogrametrii.

Awatar był w stanie przeprowadzić również krótką rozmowę, których podstawą były informacje od rodziny oraz archiwalne filmy. Sama Jang Ji-sung oprócz gogli miała założone także rękawice haptyczne emulujące wrażenie dotyku.

Mimo że VR-u używa się chociażby w leczeniu stresu pourazowego, specjaliści nie są przekonani, czy powyższy przypadek jest wart naśladowania. Z jednej strony faktycznie może pomóc pożegnać się i pogodzić ze stratą bliskiej osoby. Z drugiej – wzmocnić tęsknotę czy prowadzić wręcz do wyparcia jej śmierci. Sprawa z pewnością warta jest dyskusji – i czy tego chcemy, czy nie, w najbliższych latach z pewnością powyższy eksperyment zostanie powtórzony wielokrotnie.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 12 lutego 2020, 12:58   BorekLR
Myślałem, że na końcu okaże się, że to reklama ;P
środa, 12 lutego 2020, 9:56   Aramis
@Reyna Nie uogólniaj swojego przypadku na całe społeczeństwo. Każdy przeżył śmierć bliskiej osoby, nie każdemu się śni. Jeżeli Cię to po tylu latach dręczy, to znak, że coś niepokojącego jest w Twojej głowie, a nie w gierce z grafiką jak z simsów, w których tez można by z podobną precyzją odtworzyć bliskich. Przepraszam za obcesowość, ale no ludzie - to zlepek pikseli w komputerze. Nikt nie zacznie nagle masowo tego ludziom wciskać. Mamy kapitalizm, żeby była podaż, musi być popyt.
środa, 12 lutego 2020, 9:31   Reyna
a ja się absolutnie nie zgadzam,że to nic takiego. 17 lat temu zmarła bliska mi osoba, do teraz raz na jakiś czas śni mi się, że wrócił. Nie, że nie umarł tylko powrócił. Po przebudzeniu się i uświadomieniu, że to był tylko sen to jakbym go traciła na nowo, koszmar. A robić sobie to świadomie? Jak w takiej sytuacji pogodzić się ze stratą? To nie to samo co zdjęcia czy nagrania - to interakcja z umarłym. Nie ma opcji, żeby to nie miało fatalnego wpływu na osłabioną psychikę. Słowo klucz osłabioną
środa, 12 lutego 2020, 9:02   Grimuald
Naprawdę. Z tak negatywnym podejściem to nie wiem jak wysłaliśmy człowieka na księżyc. Człowiek jest bardzo skomplikowany i bardzo różni się od siebie. @steelin Zgadzam się,nowa technologia i tyle
środa, 12 lutego 2020, 8:03   PowerMint
Kojarzy mi się to z 1 odcinkiem 2 sezonu Czarnego Lustra (Black Mirror). Tam też dobrze się to nie skończyło. Polecam obejrzeć!
wtorek, 11 lutego 2020, 18:34   steelin
Można to porównać do oglądania zdjęć czy nagrań. Czy jak patrzymy na zdjęcie zmarłej osoby to pogłębiamy bliznę na psychice? Czy jak słuchamy nagranego głosu kogoś bliskiego to odtwarzamy traumę? Wreszcie czy taka wirtualna scenka jest bardziej niepokojąca niż oglądanie prawdziwych zimnych zwłok ukochanej osoby w trumnie w sali pożegnań przed pogrzebem? Moim zdaniem - nie. Po prostu nowa, rewolucyjna technologia znalazła zastosowanie i tyle.
wtorek, 11 lutego 2020, 16:28   ArekJakub
Nekromancja XXI wieku.
wtorek, 11 lutego 2020, 14:10   shrbr
lubi iść na skróty. I zdaję sobie sprawę jak każda nowa technologia niesie także nowe zagrożenia i negatywne skutki swojego istnienia ale tak jest ze wszystkim.
wtorek, 11 lutego 2020, 14:09   Aramis
Świetny pomysł! Bardzo dobrze. Niech sobie ludzie radzą ze śmiercią jak chcą. Jeżeli ktoś sobie nie radzi, to będzie miał nowe pole do zaprezentowania swoich objawów nieradzenia sobie psychologowi. Strasznie jesteśmy zepsuci tymi boomerskimi groźbami i filmami, że to horror, zły kierunek i zabawa w Boga - w filmach bohaterowie są spłycani do postaci, które potrafią klepać jeden i ten sam schemat zachowań całe życie, vide "żyli długo i szczęśliwie". W rzeczywistości jesteśmy trochę bardziej skomplikowani.
wtorek, 11 lutego 2020, 14:09   shrbr
@LordPoland
Czemu Creepy, osobiście tego bym nie chciał, ale każda osoba inaczej przeżywa żałobę i stratę bliskiej osoby, może cięzko w to uwierzyć ale niektórzy nawet się śmieją i mają mentalnego powera, co nie znaczy, że nie cierpią. Wszystko jest oki, bo każdy jest inny i nie możemy komuś czego zabraniać, bo my tego nie akceptujemy. Dopóki ta rzecz nie szkodzi innym ludziom a pomaga nic nam do tego. Ale wiem, że to jest pole do popisu dla korporacji, aby na tym zarobić, i człowiek jako leniwa istota

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Siedzę w domu po powrocie z Wielkiej Brytanii. Ciągle tylko jem, śpię albo gram w gry. Niech mnie ktoś uratuje!

Komentarzy:
1

Tym razem polecamy wszystko to, co nie wiąże się bezpośrednio z graniem. A może wy podrzucicie coś dla nas?

Komentarzy:
11

Kwiecień to miesiąc urodzinowy CD-Action, postanowiliśmy sięgnąć więc do początków magazynu i ze szczególną uwagą przyjrzeć się zamieszczanym w nim reklamom. Na pierwszy ogień idą roczniki 1996 i 1997 – przygotowaliśmy kilkadziesiąt zdjęć, które przypominają dawne, prostsze czasy. 

Komentarzy:
20

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z