Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITRed Dead Redemption II: Powracają oskarżenia o mordercze wymagania wobec pracowników studia

El_Pachon piątek, 19 października 2018, 15:22 News

Obecni i byli pracownicy Rockstara zabierają głos w sprawie „100-godzinnego tygodnia pracy”.

Ogromny świat, możliwość interakcji z każdym enpecem, całe masy animacji oraz tony dialogów. Red Dead Redemption II powstało heroicznym wysiłkiem pracowników Rockstara San Diego. O jak wielkiej liczbie roboczogodzin tygodniowo mowa? Główny scenarzysta gry i współzałożyciel Rockstara, Dan Houser, stwierdził w wywiadzie dla Vulture, że w tym roku kilkukrotnie dochodziło do sytuacji, w których musiał przepracować 100 godzin w ciągu tygodnia.

Jak można się domyślać, wypowiedź Housera nie przysporzy Rockstarowi tytułu najlepszego pracodawcy na Dzikim Zachodzie. Żeby nabić w tygodniu 100 godzin, trzeba przecież pracować po 14 godzin na dobę przez siedem dni. W sieci zaczęły pojawiać się oskarżenia pod adresem studia o tzw. „crunch”, czyli mordercze nadgodziny w okresie najintensywniejszych prac nad grą. Jakie mogą być skutki takich praktyk – tego nie trzeba sobie nawet wyobrażać, bo poszczególne przypadki są dobrze udokumentowane. Dość powiedzieć, że niektórzy producenci są ich świadomi i podejmują kroki w celu wyeliminowania bądź przynajmniej zredukowania crunchu. Niestety dla wielu innych pozostaje on nieuniknionym elementem cyklu produkcyjnego. Zresztą w 2010 roku Rockstarowi oberwało się za podobne praktyki w liście otwartym, który wystosowały rozsierdzone partnerki życiowe pracowników studia na krótko przed premierą pierwszej części Red Dead Redemption.

Nie powinno więc dziwić, że w niecałe 24 godziny od publikacji artykułu w Vulture Rockstar za pośrednictwem Dana Housera oficjalnie sprostował niefortunną wypowiedź:

Wygląda na to, że mój wywiad dla Harolda Goldberga spowodował zamieszanie. Na potrzeby artykułu chciałem opisać, jak wyglądało tworzenie narracji i dialogów do gry, o tym głównie rozmawialiśmy, nie o sposobie pracy szerszego zespołu. (...) Po siedmiu latach prac nad grą zespół starszych scenarzystów miał, jak zresztą zawsze, trzy tygodnie wytężonej pracy, podczas których wszystko domykaliśmy. To były trzy tygodnie, nie trzy lata.


Studio pozwoliło też wypowiedzieć się w sprawie swoim pozostałym pracownikom. Jako pierwsza za pośrednictwem Twittera odezwała się programistka narzędzi Vivianne Langdon, która pracuje w Rockstarze San Diego od 3,5 roku, i zadeklarowała, że podczas swojej kariery w studiu nigdy nie musiała pracować dłużej niż 50 godzin tygodniowo, a i do takich sytuacji dochodziło rzadko:



Langdon napisała na ten temat kilka tweetów, podkreślając, że wypowiada się wyłącznie o własnej sytuacji w firmie, robi to dobrowolnie i nikt w żaden sposób jej tego nie wynagradza:

Rockstar udzielił nam zgody na szczere wypowiedzi na temat tego problemu w miediach społecznościowych. Chcę podkreślić, że to prywatna opinia, nikt w żaden sposób nie wynagradza mnie za tego posta i piszę go dobrowolnie. Wypowiem się tylko o moich prywatnych doświadczeniach.


Oprócz Langdon głos zabrało kilku innych pracowników o różnym stażu w studiu, którzy potwierdzili jej słowa. Jeden z byłych rockstarowców, Job J Staufffer, stanął jednak w opozycji, twierdząc, że nad GTA IV pracował tak, jakby ktoś przystawił mu pistolet do skroni:

Od momentu, gdy rozstałem się z Rockstarem, minęła niemal dekada, ale mogę zapewnić, że w erze GTA IV pracowało się, jakby ktoś przez siedem dni w tygodniu trzymał ci pistolet przy głowie. „Bądź tu też w sobotę i niedzielę, na wypadek gdyby przyszedł Sam albo Dan [bracia Houser, założyciele firmy – dop. red.], którzy lubią widzieć, że wszyscy pracują równie ciężko, co oni”.


Stauffer przytoczył również absurdalną sytuację ze zwolnieniem chorobowym:

W 2008 albo 2009 roku zdarzyło się tak, że naprawdę miałem grypę. Potrzebowałem wolnego dnia. Poszedłem do lekarza, dostałem receptę na Tamiflu, [po którym] miałem reakcję alergiczną. Wrzuciłem na Twittera zdjęcie, a potem zostałem upomniany, że nie przyszedłem do pracy, a zamiast tego „wygłupiam się na Twitterze”. Prawdziwa historia. Po****ne.


Prawda zapewne leży gdzieś pośrodku i niewykluczone, że Rockstar zmienił swoje podejście do pracowników na przestrzeni lat. Patrząc na ogrom zawartości i szczegółowość Red Dead Redemption II (główny wątek fabularny ma wystarczyć na 60 godzin), trudno uwierzyć, że wszystko to osiągnięto, pracując po osiem godzin dziennie.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 22 października 2018, 21:33   lwolf
Pracuje jako analityk (ostatnio jako product owner) przy wytwarzaniu systemu CRM dla jednej z korporacji... i o matko nadal pracuje bo mamy release nowej wersji i trzeba zrobić upgrae 600 stron internetowych... no i ? chyba wszyscy którzy pracują w tej branży wiedzą, że raz masz spokojniej, a w innym momencie siedzi się do 22 lub nawet całą noc żeby wszystko dopiąć na ostatni guzik, ale nikt nie robi tego za darmo, co więcej jakoś nie słyszałem żeby, ktoś narzekał na to zwłaszcza w czasie wypłaty:)
poniedziałek, 22 października 2018, 10:52   keksxd
oO Mamy gameplay, tzn tylko 24sekundy ale jednak
https:my.mixtape.moe/pcszbl.mp4
niedziela, 21 października 2018, 14:50   JMasalsky
O ile nie przeżyłem 100-godzinnego tygodnia pracy, moje 19-letnie życie jeszcze z tym się z tym nie zderzyło, to w pewnym stopniu wiem jak straszny jest 72-godzinny tydzień pracy fizycznej, i to bez nadzorcy dyszącego w kark, więc współczuję ludziom z R* którzy musieli przez to przechodzić, nawet jeśli ich praca była umysłowa (bo prawdę mówiąc to właśnie ten typ pracy jest bardziej wyniszczający chyba że akurat pracujesz w kopalni węgla).
niedziela, 21 października 2018, 11:44   Kordianbolszewik
Oczywiście znowu inteligencja korwinogimbazy w komciach, która albo nic nie przepracowała, czasami sprzedała szklankę lemoniady za babcine pieniądze sąsiadom, ma ustawionych rodziców, nasłuchała się kazań Sw. Brauna.
niedziela, 21 października 2018, 11:42   Kordianbolszewik
@tommy50 To zostań prostytutką. 2k za noc przez 30 dni:) Przecież można się poświęcić.
niedziela, 21 października 2018, 10:29   tommy50
Jakbyście zobaczyli ile się tam zarabia to pewnie większość z nas by z pocałowaniem ręki chciało tak pracować.
30-40 tys zł miesięcznie do ręki. W rok zarabiasz więcej niż przez przez 20 lat w Polsce.
Nie jest warto się poświęcić?
Kilka lat pracujesz i jesteś bogatym człowiekiem. Więc nie niech narzekają bo żyją jak króle.
sobota, 20 października 2018, 20:34   kocure21
Tak, spociła sie w pracy... chyba jaja, takie fakty.
sobota, 20 października 2018, 18:23   NSonata
Wygląda na to że tęczowa pani pierwszy raz się spociła w pracy i o to ten raban na cały internet. Tak to jest jak kolorowi od wielu liter zderzają się z rzeczywistością. Kiedyś miałem kierownika co zawsze powiadał załodze, jak nie dajecie rady to się zwolnijcie.
sobota, 20 października 2018, 14:56   Xellar
@Bobek90,
Majaczysz, stary. Albo się wyśpij, albo odstaw flaszkę.
sobota, 20 października 2018, 13:51   Bobek90
Ale ja rozumiem ten fenomen. Komputerowy Wiesiek stał się w Polsce fenomenem, dominującym aspektem kultury fantasty. Sprawiło to że wielu "Januszy" zanurzyło się w świat gejmingu, kilkaset tysięcy sprzedanych egzemplarzy w PL w pierwszych kilku miesiącach świadczy samo za siebie. Wielu starych gejmingowych graczy, którzy byli tutaj wcześniej, poczuło się zbrukanych. Ich niegdyś elitarna pasja stała się masowa. Żeby unieść się ponad stado stają się "obiektywni", czyli lekceważą to co zrobił CRed.

O autorze

El_Pachon

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Którą wybierzesz? Pieśń o przygodzie, wolności i historii, pieśń o zdegenerowanych bandytach na Dziwnym Zachodzie, a może pieśń o niedającej się opisać grozie?

Komentarzy:
5

Popularnemu Pac-Manowi stuka właśnie 40 lat. Takiej rocznicy nie możemy zignorować. Ale, że na jego temat pisałem dość obszernie ze 2 lata temu (CDA 02/2018), dziś tylko w telegraficznym skrócie przypomnę najważniejsze informacje na jego temat.

Komentarzy:
2

Machamy biało-czerwoną flagą i gramy na baczność, pożerając ogórki kiszone, bo w tworzeniu każdej z tych gier brali udział Polacy. 

Komentarzy:
1

A gdyby tak spróbować czegoś nowego?

Komentarzy:
14

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z