Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITLitRPG – gracze to kochają!

Art. sponsorowany poniedziałek, 18 czerwca 2018, 16:01 Artykuł sponsorowany

Powieści na podstawie gier nie są niczym nowym. Symbioza twórczości literackiej ze światem gier działa też w drugą stronę: na podstawie książek tworzone są gry. A gdyby tak oba światy – gier i literacki – połączyć ściślej? Czym byłby hybrydowy twór: książką i grą w jednym? Odpowiedź na to pytanie już istnieje. Więcej – takie hybrydy są już od pewnego czasu obecne na rynku i podbijają serca graczy. Mowa o nowym i zarazem nowatorskim gatunku literatury: LitRPG.

Płodna symbioza

Powieści na podstawie gier nie są na rynku książek niczym nowym. Reprezentują je, między innymi, publikowane pod szyldem Blizzarda cykle powieściowe z serii World of Warcraft, Starcraft czy Diablo, bestsellerowy cykl Assassin’s Creed Ubisoftu czy powieści spod znaku Mass Effect; swoich wersji książkowych doczekały się nawet (było nie było) strzelanki, takie jak Battlefield czy Crysis (swoją drogą, były to bardzo dobre książki – kto by się spodziewał!). Symbioza twórczości literackiej ze światem gier działa też w drugą stronę: na podstawie książek tworzone są gry. Tak było w wypadku serii gier Metro 2033, powstałej w oparciu o powieści Dmitrija Głuchowskiego i wykreowany przez niego postapokaliptyczny świat.

Niezależnie jednak od tego, czy mamy do czynienia z książką na podstawie gry, czy z grą na podstawie książki, jedno i drugie dzieło reprezentuje zupełnie odmienny świat: w grze interaktywnie bawimy się fabułą, zachwycając się grafiką i muzyką; w książce konsumujemy fabułę w zupełnie inny sposób – czytając i w ten sposób napędzając naszą wyobraźnię.

A gdyby tak oba światy – świat gry i świat literacki – połączyć ściślej? Czym byłby hybrydowy twór: książką i grą w jednym? Odpowiedź na to pytanie już istnieje. Więcej – takie hybrydy są już od pewnego czasu obecne na rynku i podbijają serca graczy. Mowa o nowym i zarazem nowatorskim gatunku literatury: LitRPG.


Czym jest LitRPG?

LitRPG jest podgatunkiem science fiction i fantasy, w którym przygody bohaterów toczą się w wirtualnym świecie gier online. Książki LitRPG łączą tradycyjną narrację powieściową z elementami znanymi z gier (wykonywanie zadań, zdobywanie osiągnięć itd.), wykorzystując ich interaktywny język, np. specyficzne komunikaty systemowe, statystyki bohaterów czy charakterystyki przedmiotów. Narracja ta musi przestrzegać zasad gry, jednocześnie wypełniając ją konfliktami i dramaturgią, wynikającymi z obecności bohatera w wirtualnej rzeczywistości. Właśnie na to czekali czytelnicy będący równocześnie graczami!

Książki LitRPG nie są jednak tradycyjnymi adaptacjami gier. Z reguły akcja toczy się w fikcyjnych światach gier będących w całości wytworem wyobraźni pisarza (Phantom Server Liwadnego czy Barliona Machanienki), a co za tym idzie, wypełnionymi unikatowymi elementami i atrybutami niepojawiającymi się w znanych graczom tytułach. Tego typu powieści z pewnością spodobają się nie tylko wielbicielom klasycznych gier RPG, ale i fanom rozgrywki w stylu Minecrafta.


Całkowita immersja gracza

Powieści LitRPG napisane są tak, że czytelnik zanurza się całkowicie w świecie gry. Ta immersja sprawia, że zaczyna żyć przeżyciami bohatera, a identyfikując się z nim, czuje się, jakby to on zdobywał kolejne osiągniecia, realizował podnoszące poziom postaci zadania i walczył z bossami fikcyjnego świata; więcej: dzięki temu, że w odróżnieniu od gier fabuła i świat powieści LitRPG nie są ograniczone żadnymi uwarunkowaniami sprzętowymi czy programowymi, a jedynie wyobraźnią pisarza, postaci i wydarzenia przedstawione w książkach mają o wiele głębszy psychologiczny i socjologiczny rys. Dzięki temu LitRPG nie odstaje poziomem od regularnych powieści sensacyjnych, dodając do nich to, czego tak bardzo pragną gracze: wirtualny, pełen nowych reguł i właściwości świat gry.


LitRPG podbija rynek książek

Dzięki wciąż rosnącej grupie wiernych czytelników pochłaniających kultowe powieści i serie takie jak Sword Art Online, Ready Player One oraz The Legendary Moonlight Sculptor, LitRPG zyskało miano oficjalnego gatunku powieściowego. Swoją klasyfikację oraz nazwę zawdzięcza rosyjskiemu wydawnictwu ESKMO, które z sukcesem wprowadziło LitRPG na półki rosyjskich bibliotek i księgarń w 2012 roku. Od tamtej pory opublikowano w Rosji dziesiątki powieści osadzonych w światach gry, a wiele z nich stało się krajowymi bestsellerami (The Dark Herbalist A. Atamanowa czy Droga Szamana W. Machanienki).


Pierwsze rosyjskie LitRPG w Polsce

Do polskich księgarń trafia właśnie jedna z najlepszych serii LitRPG – Droga Szamana Wasilija Machanienki, jednego z ojców gatunku. Jej pierwszy tom – Etap 1. Początek – to numer jeden na liście najpopularniejszych e-booków LitRPG w Rosji. Została przełożona na język angielski, niemiecki, polski, czeski i koreański. O czym opowiada? Barliona. Wirtualny świat pełen potworów, walk, przygód, tajemnic i żądnych wygranej graczy. Ściągają do Barliony milionami, spragnieni tego, co w prawdziwym życiu niedostępne: elfów i magii, krasnoludów i gnomów, smoków i księżniczek oraz niezapomnianych konfrontacji.

Gra w Barlionie stała się tak popularna, że jej uczestnicy decydują się pozostać online całymi miesiącami, nie wracając do świata rzeczywistego – zamknięci w podtrzymujących funkcje życiowe organizmy kapsułach, ścigają się z innymi w levelowaniu postaci, zdobywaniu osiągnięć i stawaniu się coraz ważniejszymi figurami rozgrywki. Bo w Barlionie wszystko jest dozwolone: możesz atakować innych graczy, wejść na wyższy poziom, zostać mitycznym bohaterem, czarnoksiężnikiem albo legendarnym złodziejem. Jedyna zasada, która jeszcze obowiązuje, głosi, że żaden gracz nie czuje prawdziwego bólu i cierpienia. Na doznania fizyczne założone są bowiem filtry doznań: każdy cios, potknięcie, rana odbierane są przez graczy tak, jakby rozgrywały się na ekranie monitora: zupełnie bez bólu.

Ale od każdej zasady są wyjątki. Dla pewnej grupy graczy Barliona zamieniła się w piekło. To przestępcy, zesłani tam w ramach odbywania kary. Ich filtry doznań są wyłączone. Odczuwają wszystko tak, jak w najprawdziwszym realu. I nie szukają złota, smoków ani innych skarbów. Chcą tylko przetrwać tę wirtualną katorgę. Przetrwanie – oto ich prawdziwa misja.

Główny bohater został skazany na osiem lat więzienia za nieumyślnie popełnione przestępstwo. W ramach kary osadzono go w Barlionie. Nie może wybrać sobie postaci – zostaje mu przydzielona postać Szamana rasy ludzkiej, jedna z najmniej popularnych klas. Ma wyzerowane statystyki, musi zaczynać od zera. Nie zna wszystkich reguł, z jakich może korzystać – świat więźniów w Barlionie wygląda zgoła inaczej niż świat regularnych, pozostających na wolności graczy.

Czy uda mu się przetrwać? Czy poradzi sobie z panującymi z wirtualnych więzieniach złem i przemocą? O tym przeczytacie w powieści LitRPG Wasilija Machanienki: Droga Szamana. Etap 1: Początek.


 


Redakcja serwisu cdaction.pl nie odpowiada za treść artykułów sponsorowanych.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
wtorek, 19 czerwca 2018, 11:13   KadwaO
Co do samej reklamy to jest to strasznie napisane - dopiero ostatnia część mówi z czym mamy do czynienia, z reszty praktycznie nic nie wynika - nazywanie czegoś czegoś co możemy od dłuższego czasu spotkać, nie stawia reszty tekstu w dobrym położeniu.
wtorek, 19 czerwca 2018, 11:00   KadwaO
@Dives według podanych przykładów jest to po prostu książka opisująca życie w świecie gry z elementem tego, że postacie wiedzą, że to gra.
wtorek, 19 czerwca 2018, 10:43   Dives
Jakoś ciągle nie mogę sobie wyobrazić jak to wygląda.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 23:41   logman
Może i nie w temacie ale za tydzień wychodzi Głębia. a że od jakiś 6 miesięcy jestem totalnym jej fanbojem to polecam ;)
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 22:50   Arag
Ta ksiazka ktora miales nazywala sie Wojownik Autostrady. 5 ksiazkowy cykl o konwoju do El Paso.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 21:33   Rickerto
A, jest Sword Art Online wymieniony, czyli jednak coś na wzór Overlorda. A on był przełamaniem tego pełnego już szablonów gatunku.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 21:31   Rickerto
Czyli coś na pograniczu gier paragrafowych czy raczej literackiej reprezentacji tego, co widzimy w anime "Overlord". Jeśli to pierwsze, to nie jest świeże, jeśli to drugie to nie jest ciekawe.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 17:07   Centek96
Chętnie bym zapoznał się z powieścią, która dzieje się w świecie rodem z klasycznego RPGa ale jednak wszystko dzieje się w sposób logiczny. Np. uzdrawianie występuje ale tylko w sensie regeneracji organów i ciała ale nie uzupełnia krwi. Świat książki nie posiada statystyk ale umiejętności nabywa się za opłatą, a kupcom można opchnąć wszystko.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 16:29   Jacek112
Heh, ta końcówka o ograniczeniach dla więźniów i normalnych skojarzyła mi się z użytkownikami F2P i Premium ;D. Tak w ogóle ciekawe w jaki sposób autor pominął fakt, że w większości MMO można siedzieć w jakimś mieście i strażnicy wszystkich atakujących wybiją. Chyba, że to jest jedno z ograniczeń - nie mogą wchodzić/dłużej przebywać w miastach. Ale idąc dalej tym tropem - można znaleźć jakieś spokojne miejsce i się nie wychylać.
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 16:14   kylekatarn97
Mogę się mylić, jeżeli tak, to mnie poprawcie, ale czy tego typu gatunek gier książkowych (lub podobny twór) nie pojawił się w Polsce już w latach '90? Sam wtedy miałem jakąś książko-grę wydaną chyba w 97 lub 98, o jakimś motocykliście w świecie post apo.

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

TripWire nie stara się za wszelką cenę stworzyć realistycznego symulatora. Zamiast tego stawia na niczym nieskrępowaną zabawę w rekiniego króla mórz – wciąż nieoszlifowaną na brzegach, ale i tak dającą sporo frajdy.

Komentarzy:
0

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
4

Żadna z poniższych gier nie ma z najlepszymi przyjaciółmi człowieka (fight me!) nic wspólnego, ale korzystając z okazji, zapraszam na koci stream charytatywny – dziś ok. 20.00 na twitch.tv/9kier.

Komentarzy:
2

Wyobraź sobie, że wsiadamy do wehikułu czasu, wbijamy datę – rok 1986 – i naciskamy czerwony guzik... Zzzium! Witamy w PRL-u, gdy w telewizji były dwa kanały, w radiu rozbrzmiewały Kombi i Kapitan Nemo (Lorelei!) , a pojęcie „oryginalnej gry” nie istniało w świadomości polskiego gracza.

Komentarzy:
24

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z