Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITQuantic Dream: Mocne oskarżenia pracowników. Oraz pierdzący penis 

Papkin poniedziałek, 15 stycznia 2018, 5:30 News
David Cage opowiada o Karze
David Cage opowiada o Karze

"Quantic to nie szatnia piłkarska" – zapewnia David Cage, mając za plecami wzmiankowane wyżej malowidło. 

Francuskojęzyczne media prześwietliły Quantic Dream, developera odpowiedzialnego m.in. za Fahrenheita (vel Indigo Prophecy) i poniższy brawurowy komentarz na temat higieny pracy (i nie tylko pracy).

Dziennikarze zaczęli badać sprawę, gdy Canard PC napisał o ok. 600 przerobionych zdjęciach, które prezentowały pracowników Quantic Dream w wulgarnych, seksualnych kontekstach. Próbkę tego paradnego poczucia humoru załączam poniżej.

Reporterzy Le Monde (których tekst przetłumaczył Eurogamer) rozmówili się z osobami zatrudnionymi w studiu. Według informatorów magazynu Cage – ironicznie określany w biurze mianami "Tatuś", "Bóg" oraz "Król słońce" – zarządza ludźmi w sposób autorytarny i wymusza długie zostawanie po godzinach (nawet do 90 godzin tygodniowo!). Koledzy (bo też na 180 zatrudnionych w studio osób aż 83% stanowią mężczyźni) Cage'a twierdzą, że szef wykazuje brak szacunku dla kobiet i opowiada w ich obecności homofobiczne i/lub rasistowskie kawały (po obejrzeniu w telewizji włamania zapytał pracownika o tunezyjskich korzeniach: "Czy [włamywacz – dop. red.] to twój kuzyn?"), pozwala sobie też na "niewłaściwe uwagi" wobec aktorek, które grają w jego produkcjach. 

David Cage ma bardzo szczególny pomysł na to, jak prowadzić swoje studio, które postrzega jako swoją przestrzeń prywatną lub półprywatną. Czuje, że ma prawo powiedzieć, co chce, bo to jego miejsce.

– relacjonuje jeden z developerów. 

Sam zainteresowany odniósł się do zarzutów słwami: "to śmieszne, absurdalne i groteskowe". 

Chcecie rozmawiać o homofobii? Pracuję z Ellen Page, która walczy o prawa LGBT. Chcecie rozmawiać o rasizmie? Pracuję z Jessem Williamsem, który walczy o prawa obywatelskie w USA... Oceniajcie mnie po mojej pracy.

Część oskarżeń dotyczy również Guillaume de Fondaumière, drugiej (po Cage'u) najważniejszej osoby w firmie. Ów ma się ponoć zalecać do współpracowników podczas imprez i wymuszać na nich pocałunki. 

Powiem bardzo jasno: to absolutna nieprawda. Nic takiego nie zdarzyło się na żadnej imprezie.

– ripostuje de Fondaumière.

W sali, w której Cage dwukrotnie spotkał się z dziennikarzami, na tablicy ktoś rozrysował pierdzące przyrodzenie. Jak jednak zapewnia Cage:

Quantic to nie szatnia piłkarska.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 18 stycznia 2018, 17:10   tupolew519
Ale im się dostało.
wtorek, 16 stycznia 2018, 18:06   Thondarr
CamCygi no tak największymi ekspertami od tego skąd się bierze homoseksualność są jego przeciwnicy.
Twoja wizja bardzo dziwnie się pokrywa z naukami księdza na religii. A co do nazywania ludzi atakujących za dyskryminacje ksenofobami, cóż... polecam paradoks tolerancji Karla Poppersa.Zasadniczo chodzi o to że by bronic tolerancji trzeba zwalczać nietolerancje.Pozdrawiam orzełka z avatara
wtorek, 16 stycznia 2018, 17:58   Thondarr
@Draagnipur, z tym ze jesteś całkowicie zdrowy to polemizowałbym biorąc pod uwagę Twoją wypowiedź.
Homofobia jest już tak silna że widzisz homolobby tam gdzie go nie ma.Proba obrony Cage'a świadczy o tym ze swoja ksenofobie probuje przykryć tym że współpracuje z Elen Page czy Jessem Williamsem. To przypomina obronę Kevina Spacy ktory wyznał że jest gejem gdy go oskarżono o molestowanie. Już lepiej by w ogóle o tym nie mówił lub przyznał że to był głupi żart.
wtorek, 16 stycznia 2018, 1:05   lukaszsa
Smieszne jest to, ze polowa z was nie przeczytala artykulu od poczatku do koncan i pewnie mysli ze wie co jest w artykule:]
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 21:39   Veldrim
Generalnie mnie zastanawia fakt że często ludzie burzący się na stereotypy o ludziach innego pochodzenia czy religii ( i słusznie, żeby nie było tutaj wątpliwości) nie mają żadnych oporów by przy każdej możliwej okazji rzucić jakiś tekst o Januszach, cebuli czy jakim katotalibanie niezależnie of tego czy dane wydarzenie ma związek, coś jak wspomniany w artykule tekst o włamywaczu.
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 21:23   Muidus
@ borowcy znam wielu ludzi z lewicy, którzy twierdzą, że dyskryminować to mogą tylko ich wrogowie.
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 16:57   Xellar
@Draagnipur,
A kto tutaj mówi o studiu developerskim przez pryzmat LGBT? To akurat Ty piszesz o sednie newsa poprzez pryzmat komentarzy :) Cage użył argumentu, że gdyby był tak nietolerancyjny, jak próbują go malować, to nie współpracowały z kimś mocno związanym LGBT.Tylko tyle o LGBT. Userzy CDA zobaczyli LGBT i się strigerowali, co w sumie było do przewidzenia. Cały ten bajzel w komentarzach nie ma nic wspólnego z samym newsem, a większość komentarzy jest nie na temat i od czapy. Porwał ich nurt dyskusji
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 16:34   Draagnipur
Ja tam jestem zdrowym hetero z dwójką dzieci, ale nie dzielę świata na homo i hetero. Dlatego wpienia mnie włażenie wszędzie z butami przez środowiska LGBT, dlatego i tylko dlatego srodze ich nie cierpię. Na cholerę mówić o studiu deweloperskim przez pryzmat LGBT?
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 16:32   borowcy
*Miało być do @PEEPer.
poniedziałek, 15 stycznia 2018, 16:29   borowcy
@CamCygi "Jakim amoralnym katotalibskim ścierwem" piszesz trochę mało tolerancyjnie względem katolików oraz z góry zakładasz, że CamCygi jest Katolikiem. Jeżeli widzisz w takim świetle Katolików i tak łatwo ich dopasowujesz do kontrowersyjnych rzeczy pisanych przez anonimowego człowieka w internecie który równie dobrze może baitować, to śmierdzi trochę dyskryminacją. Mnie osobiście to dotknęło, a nie krytykuję ruchu LGBT, akceptuje ich w społeczńsdtwie itd.

O autorze

Mateusz 'Papkin' Witczak
Mateusz 'Papkin' Witczak
redaktor
Lew z północy, rotmistrz sławny i kawaler, charakterologiczny Guybrush Threepwood. W grach szuka ekstatycznych uniesień, ale zazwyczaj wpada w pretensjonalną kloakę. Miłośnik Orwella i Burroughsa, prywatnie: Ojciec Chrzestny i terapeuta Crossa. Grał go Roman Polański.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Z okazji 50. rocznicy pierwszego lądowania na Księżycu przypominamy Lunar Lander. Grę pozwalającą śmiałkom samodzielnie wylądować na jedynym naturalnym satelicie Ziemi.

Komentarzy:
4

„Dokąd się teraz uda nowo narodzona? Sieć jest wielka i nieskończona” – puentuje Motoko Kusanagi w ostatniej scenie cyberpunkowego anime „Ghost in the Shell”. Twórcy gier z tej konwencji wzięli sobie jej słowa do serca. Z biegiem lat ich produkcje oferowały graczom coraz więcej swobody, chociaż z początku wcale się na to nie zanosiło.

Komentarzy:
1

Chyba każdy, kto zaliczył Wiedźmina 3 wraz z dodatkami, pamięta to przejmujące uczucie pustki po jego przejściu. Bo to naprawdę był koniec, nic więcej się nie wydarzy, a my nigdy nie poznamy dalszych losów Geralta, Ciri, Eskela, Jaskra...

Komentarzy:
38

Rodzimym graczom nie dane było zagrać w polskie wersje L.A. Noire, Life is Strange lub The Walking Dead... Zaraz, czy aby na pewno?

Komentarzy:
29

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z