Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITCrash Bandicoot N. Sane Trilogy zbiera pozytywne recenzje, ale nie od wszystkich

Cursian piątek, 30 czerwca 2017, 9:01 News
PS4

Wygląda jednak na to, że powrót do przeszłości był bardzo trafioną decyzją.

Wysoka jakość licznych opublikowanych przed premierą fragmentów rozgrywki pozwalała mieć nadzieję na to, że Crash powróci w glorii i chwale, a pierwsze recenzje zdają się to potwierdzać. W chwili, gdy piszę te słowa, gra może pochwalić się średnią ocen 81% Metacriticu (na podstawie 33 recenzji). Składają się na nią m.in. takie noty:

  • Attack of the Fanboy – 90%
  • TheSixthAxis – 90%
  • IGN – 85%
  • Destructoid – 85%
  • Game Informer – 80%
  • Hardcore Gamer – 80%
  • GamesRadar+ – 70%
  • GameSpot – 60%

Poniżej zamieszczamy podsumowania kilku prominentnych portali.

IGN chwali twórców za to, że odświeżając trylogię, nie wyprali jej z tego, dzięki czemu pamiętamy ją do dziś:

To także zasługa niesamowitej renowacji oprawy graficznej i dźwiękowej oraz usprawnień dokonanych w starszych odsłonach, na przykład prób czasowych czy licznika skrzyń, które Naughty Dog wprowadziło dopiero w późniejszych odsłonach serii. Te dodatki sprawiają, że zestaw jest o wiele spójniejszy, a przy tym nie zapomniano, co sprawiało – i nadal sprawia – że oryginalna trylogia Naughty Doga dawała tyle frajdy.

Destructoid podsumowuje temat dość wymownym zdaniem:

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy służy za kapsułę czasu sprzed momentu, gdy seria została wdeptana w ziemię.

Game Informer wyraża radość z powrotu Crasha i ma nadzieję, że futrzasty bohater zostanie z nami na dłużej:

W żadnej z trzech gier nie doskwiera uczucie powtarzalności, co ma ogromny wpływ na to, że gra się w tę trylogię znakomicie. Dobrze jest ponowie zobaczyć Crasha w blasku jupiterów. Mam nadzieję, że widzimy go nie po raz ostatni.

Tak swoją notę 9/10 uzasadnia TheSixthAxis:

Jeśli chodzi o rimejki, nie da się zrobić lepszego niż ten. Crash Bandicoot N. Sane Trilogy jest dokładnie taki, jakim wyobrażali go sobie fani – to nieskrępowane obchodzy na cześć pioniera PlayStation. Dźwigając taki ciężar, Vicarious Visions poradziło sobie dzięki ogromnej pracowitości podsyconej kreatywnością. No i mamy jeszcze wysiłki włożone przez Naughty Dog w oryginał. Ci, którzy znają tylko Uncharted i The Last of Us, zdadzą sobie sprawę z tego, jak studio zdobyło renomę, i że drogę od Crasha Bandicoota do Warped była ścieżka nieustannych innowacji. Dwie dekady później miło jest zobaczyć, że pewne rzeczy się nie zmieniają.

Recenzent GamesRadar+ jest zadowolony, ale ma zastrzeżenia do sterowania:

Gra jest przepiękna i ewidentnie stworzono ją z miłości, ale sterowanie może doprowadzić do obłędu (ang. drive N. Sane – dop. red).

Najbardziej sceptyczny ze wszystkich portali, które do tej pory wysłały swoje noty, jest GameSpot:

Łatwo sobie wyobrazić, jak oddany fan Crasha ponownie zakochuje się w nim dzięki N. Sane Trilogy, ale jeśli stykasz się z Crashem po raz pierwszy – albo pierwszy od dłuższego czasu – możesz się boleśnie przekonać, że dawne przygody Crasha nie są tak innowacyjne ani zaskakujące jak 20 lat temu.

Naszą recenzję gry znajdziecie w CDA 09/2017.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
niedziela, 2 lipca 2017, 11:25   tupolew519
niezle jak na klasyk z lat 90-tych.
niedziela, 2 lipca 2017, 10:43   Zdzichsiu
@Matt3rs
*jamraja
Nie wiem, co ludzie mają z tym lisem, gdy nawet w tytule jest bandicoot.
sobota, 1 lipca 2017, 16:22   keksxd
Każdy ma inne zdanie na temat samej trylogii Crasha Nindicoot, ale trzeba przyznać że sam remaster jest świetny, zmiana graficzna jest naprawdę oszałamiająca, przy zachowaniu całej struktury plansz, do tego poprawiono niektóre elementy i dodano kilka smaczków.
Idealnie było by gdyby dało się zrobić jak w kolekcji Halo MC, gdzie można było przełączać się między oryginalną i zremasterowaną oprawą graficzną (która razem z Nsane TRylogy pokazuje jak robić remake/REmaster z prawidzego zdarzenia)
sobota, 1 lipca 2017, 12:54   Matt3rs
Standardy trochę się zmieniły przez te lata, więc nie można oczekiwać świeżości, nowych mechanik, nowych rozwiązań po remasterze. Sam remaster był pewnie w większości targetem ludzi, którzy X lat temu grali w lisa i teraz chcą pograć w nowej szacie graficznej. Dużo ludzi ominie tytuł bo mimo wszystko jest to platformówka, a nie są one dziś specjalnie popularne na konsolach Sony i Microsoftu.
piątek, 30 czerwca 2017, 22:45   Danon666
Wspominam bardzo ciepło croc z dziecinstwa, w bandicoots nigdy nie grałem a teraz będę miał okazję, świetnie:)
piątek, 30 czerwca 2017, 22:12   rvn10
Nie rozumiem co do za dyskusja, że niby Mario, Spyro lepsze od Crasha? Powiem tak, Mario na N64 było rewolucyjne bo tam było pełne 3D, w Crashu było 2,5 i to na szynach. Miałem wszystkie części lisa na PSXa i wiem jaka to była miodna gra. Czasy PSX to były złote czasy platformówek. Spyro, Gex super gry ale Crash Bandicoot był najlepszy.
piątek, 30 czerwca 2017, 20:36   NomadP
Tylko aby kupować drugi raz.
piątek, 30 czerwca 2017, 18:59   Dantes
Remaster nie musza się podobać każdemu jednak dobrze że Crash Bandicoot N. Sane Trilogy powstało +Reju dawno temu grałem w Croc'a 1 i zapewne w 2 dosyć dobra platformówka w 3d a zarazem zapomniana seria.
piątek, 30 czerwca 2017, 18:00   keksxd
@HarryCallahan
Racja Crashe to nie ten sam poziom co mario, ale swojego czasu świetnie bawiłem się przy tych grach, a dziś pograłem trochę w Nsane Trylogy i bawiłem się przednio, nie wiem czy to nostalgia czy to prostota tych gier jest kluczem do sukcesu.
piątek, 30 czerwca 2017, 12:06   HarryCallahan
Na podobnej zasadzie kultowy na pc jest Croc - gra dobra, ale też żadna rewelacja.

O autorze

Cursian

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

To historia bardzo inteligentnego i zdolnego człowieka, który w trzy lata zdobył i stracił fortunę. To opowieść o człowieku, który w latach 80. XX wieku wprowadził komputer pod strzechy, a dziś nie ma i nie chce mieć komputera.

Komentarzy:
5

Oryginalny pomysł, szczypta talentu, kilka(naście) miesięcy wytężonej pracy – przepis na sukces może się wydawać nieskomplikowany. Co jednak robić, gdy premiera za nami, a słupki sprzedażowe ani drgną?

Komentarzy:
1

Myśl na dziś: Niektóre pomyłki sprawiają zbyt wielką radochę, by popełniać je tylko raz.

Komentarzy:
2

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z