Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITTorment: Tides of Numenera – Część obiecanej zawartości została wycięta z gry

Cross sobota, 28 stycznia 2017, 22:07 News
pc
Torment: Tides of Numenera
Torment: Tides of Numenera

Dodatkowe cele na Kickstarterze miały zapewnić nam kolejnych członków drużyny i kodeks z historią świata. Niestety, w premierowej wersji Tormenta ich nie zobaczymy.

Z odkryć portalu RPG Codex wynika, że twórcom duchowej kontynuacji Planescape: Torment nie uda się spełnić wszystkich złożonych obietnic. Od pewnego czasu gracze zaczęli zwracać uwagę na to, że jeden z obiecanych towarzyszy głównego bohatera, The Toy/Zabawka, niemal wcale nie pojawił się ani w materiałach marketingowych gry, ani w rozgrzebanych plikach wersji beta. Zmieniający kształt zgodnie z potrzebami gracza kompan o konsystencji gęstej brei, którego prawdziwa natura miała być wielką tajemnicą, został przedstawiony uczestnikom Kickstartera jako nagroda za zebranie dwóch milionów dolarów – obawy odnośnie do jego wycięcia wzrosły, kiedy w opublikowanej już liście trofeów z gry na PS4 Zabawka nie pojawił się ani razu. Pojawiły się też plotki, że oprócz niego z Tormenta zniknął też członek drużyny imieniem Riestad, a może nawet i trzeci towarzysz. W końcu rumor wokół sytuacji stał się tak duży, że musiał zareagować na niego Eric Schwarz z inXile:

Hej wam wszystkim,

Liczba kompanów została nieco zmniejszona w stosunku do naszych pierwotnych planów. Przez cały czas pracy nad Tormentem nasza filozofia zawsze kładła nacisk na głębię i skalę reakcji na poczynania gracza, zarówno w kwestii historii, jak i postaci. Wiemy, jak bardzo tego od nas oczekujecie. Podczas prac odkryliśmy, że im bardziej nasi towarzysze reagowali na interakcje i im więcej włożyliśmy w nich pracy, tym bardziej pasowali do gry i tym bardziej dorównywali oryginalnemu Planescape: Torment. Dodatkowy wysiłek pozwolił nam dodać do Numerery więcej rozmów, przekomarzania się, dubbingu, questów i zakończeń. Nie chcieliśmy, by część kompanów wydawała się płytka, miała niedokończone historie lub została wepchnięta pod sam koniec gry.

Nie oznacza to jednak, że już skończyliśmy prace nad Tormentem. Mamy pod ręką sporo wczesnych prac związanych z wyciętymi towarzyszami i będziemy nadal pracowali nad grą. Możemy też zapewnić, że wszystkie DLC i dodatki zawsze będą darmowe dla kickstarterowiczów, więc nie muszą się martwić o potencjalne płatności za jakąkolwiek dodatkową zawartość w Tormencie.

Czytaj: przynajmniej dwóch obiecanych towarzyszy rzeczywiście zniknęło z gry, ale może pojawić się w niej jeszcze kiedyś dzięki DLC. No cóż... Jak wynika z wypowiedzi Schwarza, w grze nie pojawi się też rozwinięty dziennik z opcjami personalizacji, czyli obiecany przy dobiciu do 4,25 milionów dolarów Voluminous Codex:

Ciągle planujemy wypuścić Voluminous Codex, ale teraz zamierzamy go opublikować jako osobne kompendium wiedzy o świecie Numerery, które będzie dostępne poza grą.

Twórcy zaprzeczyli jednak plotkom, jakoby obiecana jako drugi hub w grze lokacja Oasis of M'ra Jolios (kolejny stretch goal, 4 miliony) została wycięta – jej miejsce jako kluczowej miejscówki zajął po prostu Bloom, a sama Oaza ma pojawić się jako mniejsza lokacja. Mimo wszystko część fanów jest bardzo zawiedziona, że o cięciach dowiadują się tuż przed premierą (niektórzy sugerują, że problemy developerów mogą sięgać głębiej i że usłyszymy jeszcze o kolejnych cięciach). Oby usunięci towarzysze rzeczywiście kiedyś pojawili się w grze jako DLC.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 15 lutego 2017, 12:11   Equisetum
Crowdfunding nie jest zły. Dzięki niemu otrzymaliśmy tytuły, których zwyczajnie by nie było bez wsparcia graczy. Podobnie jest z muzyką, jest taki Polski zespół Lorein, chłopaki grają świetną muzykę ze wokalem przypominającym młodego Rojka, ale nie wydali by trzeciej płyty, bo nie mają pleców. 1800 fanów wsparło zbiórkę (w tym ja), płyta się ukazała i z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że jest warta każdej wydanej złotówki. Nie narzekajcie, dostaniemy Tormenta, dla mnie to jest niemal cud. Oby się udał.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 20:32   BigBadUnshaved
@aliven - nie. Stolarz oferuje stół za 200 złotych, na co przystajesz. Potem ci powie, że jak jeszcze 10 innych taki stół zamówi, to każdy dostanie jeszcze taboret w komplecie. No ok, nie zależy mi na taborecie, ale się nie obrażę. Później się okazuje, że taboretu jednak nie będzie za co przeprasza. Och nie, co za oszust, jak on śmie mnie oszukać!
A ci co zwiększyli swój udział dla stretch goali? Moga odstąpić od umowy i w pełni zrezygnować z gry. To nie takie trudne jak paranoikom tutaj się wydaje.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 19:48   Shaddon
@Randgris
W oparciu o tę historię można by wywnioskować, że crowdfunding polega na robieniu w bambuko uczestników zbiórki, którzy zamiast czuć oburzenie po tym jak ich oszukano, stają w obronie oszusta ciesząc się, że przynajmniej nie puścił ich całkiem z torbami. Ten szczególny przypadek jest również ciekawy o tyle, że w normalnych okolicznościach gracze dostaliby białej gorączki na samą propozycję wycięcia z projektu gry postaci i umieszczenia jej w DLC, a tutaj taka informacja jest dla nich pocieszeniem.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 18:32   Randgris
Mam wrażenie, że większość z was nie wie na czym polega crowdfunding...
FailFish
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 15:20   aliven
Łopatologiczne wyjaśnienie - zamawiasz u stolarza stół. Stolarz mówi, że jak dopłacisz mu 200zł to Ci walnie mega rzeźbione nogi. Dopłacasz 200zł. Potem stolarz mówi, że jednak nie będzie w ogóle rzeźbionych nóg, bo mu słabo wyszło. Kasy nie oddaje. Ty z bananem na twarzy cieszysz się jak dziecko.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 13:34   totempotem
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci co ani złotówki nie dołożyli do projektu...
A ja jestem spokojny. Zapłaciłem (coś w rodzaju inwestycji w niezależność twórców, która naturalnie może się nie zwrócić), swoje dostanę prędzej czy później. Ciekaw jestem tylko jakości.
Ludzie, opamiętajcie się. Przecież nikt nikogo nie zmusza do dawania na crowdfunding! "Róbta co chceta", miejcie tylko świadomość tego, że coś zawsze może pójść nie tak.
I tu nie chodzi nawet o to, że tak działa branża. Tak działa świat.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 11:53   mystic8
Złożyłem preorder. Teraz zastanawiam się , czy warto kupować grę z dziurami, a poźniej dopłacać do DLC zamiast kupić GOTY jak w Wiedźminie3.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 10:08   Kangaxx
c.d
Co takiego trudnego było w ogłoszeniu "hej, dwie z obiecanych rzeczy nie wydają nam się dostatecznie dobre by umieścić je w grze. W związku z tym proponujemy wyciąć te elementy, a donatorów zapraszamy do ankiety w której mogą wybrać dwa inne elementy które zrealizujemy w zamian". Nawet nie musieliby tworzyć niczego nowego, wpisaliby rzeczy które są w grze a o których nie opowiadali. Od razu inaczej, prawda ?
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 10:07   Kangaxx
Mimo że nie wspierałem akcji na kickstarterze to też trochę czuje się oszukany. Może nie tyle samym wycięciem zawartości, co sposobem w jaki to 'ogłoszono'. Jako psychofan Tormenta początkowo byłem przeciwny szarganiu tego świętego tytułu, ale z czasem wydawcy przekonali mnie do swojej koncepcji na tyle, że od razu kiedy to było możliwe zamówiłem kolekcjonerkę. Zgadzam się z opinią ze lepiej wyciąć niedostatecznie dobre fragmenty z gry, ale jednak były one celem zbiórki - co trochę zmienia postać rzeczy.
poniedziałek, 30 stycznia 2017, 6:21   rahiemur
@Argh wiesz ja w swojej pracy ze swoim 10 letnim doświadczeniem wiem ile czasu coś mi zajmie i ile mniej więcej bedzie kosztowało, a F. jest wyjadaczem branży. @Harry mnie na przykład pan Fargo ani ziębi ani grzeje ale hipokryzja i podwójne standardy niektórych trochę drażnią.

O autorze

Aleksander 'Cross' Borszowski
Aleksander 'Cross' Borszowski
redaktor cdaction.pl
Cyberdemon na końcu E4M2. Fundamentem jego moralności jest żelazna zasada wyrzekania się wynagrodzenia pod koniec questa.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

W programie na ten tydzień znalazły się dwa tytuły krótkometrażowe i jeden zdecydowanie nieprzeznaczony dla tych, którzy mają mało czasu. Ale ponoć wart każdej godziny.

Komentarzy:
8

To historia bardzo inteligentnego i zdolnego człowieka, który w trzy lata zdobył i stracił fortunę. To opowieść o człowieku, który w latach 80. XX wieku wprowadził komputer pod strzechy, a dziś nie ma i nie chce mieć komputera.

Komentarzy:
15

Oryginalny pomysł, szczypta talentu, kilka(naście) miesięcy wytężonej pracy – przepis na sukces może się wydawać nieskomplikowany. Co jednak robić, gdy premiera za nami, a słupki sprzedażowe ani drgną?

Komentarzy:
3

Myśl na dziś: Niektóre pomyłki sprawiają zbyt wielką radochę, by popełniać je tylko raz.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z