Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITWarcraft: Pierwsze recenzje filmu nie zachwycają

Cross środa, 25 maja 2016, 11:59 News

Jeden z krytyków porównuje gradaptację do "Bitwy o Ziemię", scjentologicznej propagandy Johna Travolty (2,4/10 na IMDB, 3% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes).

Na bieżącą chwilę mamy pięć recenzji. Zacznijmy od pozytywnych:

Nazwać film pokroju Warcrafta "najlepszym filmem na podstawie gry wideo w historii" jest pochwałą tak słabą, że brzmi jak obelga, ale film zasługuje na słabe pochwały. Nie zapomnicie o Władcy pierścieni, ale przypomni wam się Willow.

Warcraft jako film naprawdę potrzebował jeszcze jednej godziny, żeby sprawić, że uwierzymy, że ten bardzo dopracowany świat fantasy jest pełen życia. Żebyśmy poznali parę szczegółów, które niekoniecznie będą ważne później. Żeby postaci mogły rozmawiać ze sobą o czymś innym niż o fabule przez więcej czasu, niż w jednej jedynej scenie.

Ciągle czekamy na wspaniały film na podstawie gry. Może nigdy się nie doczekamy, ale film pokroju Warcrafta każe nam myśleć, że przynajmniej zmierzamy w dobrym kierunku. To szczera próba ukazania największych zalet materiału źródłowego w innym medium.

William Bibbiani, Crave Online

Rzemiosło jest ważniejsze niż wojna, postaci znajdują się tu w centrum pierwszego planu, a częściowo cyfrowi bohaterowie okazują się najbardziej pamiętni. Mają serce.

Dla nieobeznanych z uniwersum dwugodzinne doświadczenie mogło być bardziej zwięzłe, ale i tak nie męczy. Co nie znaczy, że angażuje cały czas. Jeśli nie czujesz jeszcze zainteresowania poważną mitologią tego świata, zdarzy się, że poczujesz czysty camp, jeśli nie nudę. Albo i to, i to, gdy na przykład niewymieniona w napisach Glenn Close zacznie rzucać z wysoka oczywistości na temat ciemności i światła.

W porównaniu do usypiającej trylogii Hobbita, ta międzynarodowa produkcja to żwawa, lekka podróż.

Sheri Linden, Hollywood Reporter

Jak widać, zachwyt jest raczej powściągliwy, a negatywnych głosów jest niestety więcej:

Wyobraźcie sobie pozbawioną energii wersję Bitwy o Ziemię bez krzty energii, a zobaczycie Warcrafta, ciągnącą się w nieskończoność, męczącą przygodę w realiach fantasy, pozbawiony frajdy bubel, który nie bawi nawet niezamierzenie.

Krytycy rzucają linijkami w stylu "bezduszne, korporacyjne filmoróbstwo" na prawo i lewo, ale Warcraft jest definicją czegoś takiego.

Mamy tu sporo biegania i wrzeszczenia i knucia i jeżdżenia-gdzieś-żeby-coś-zdobyć, ale nic nie jest szczególnie ciekawe. Jak przy większości growych adaptacji, fani będą bez wątpienia czuli, że woleliby kontrolować akcję.

Warcraft obiecuje (lub grozi perspektywą) kontynuacje, ale podobnie czcze deklaracje składał film Super Mario Bros. A skoro o tym mowa: gdyby miano mnie zmusić do obejrzenia któregoś z tych filmów po raz drugi, pewnie zagłosowałbym na hydraulików.

Alonso Duralde, The Wrap

Hollywoodzki zwyczaj przekształcania kultowych gier w nieoglądalne filmy trwa nadal.

Prawdziwy konflikt w filmie tkwi w dylematach twórców filmu, którzy próbują opowiedzieć pełną serca historię i walczą z nieodłączną śmiesznością uniwersum, które przekładają na ekran.

I tu tkwi właśnie źródło problemów Warcrafta: to nieustannie poważny film, który nigdy nie zdaje sobie sprawy, ile kiczu tkwi tu w każdej postaci, w każdym konflikcie i w każdej krainie.

Wizualnie Warcraft celuje w świeżość i zachwyt, ale efekt to przestarzała tandeta.

Geoff Berkshire, Variety

Trójwymiarowa przygoda spod znaku magii i miecza, w której komputerowa grafika i kreskówkowa akcja powinny przekonać do siebie graczy i miłośników gatunku, choć nędzne dramaty mogą odrzucić szerszą publikę i ograniczyć szanse Warcrafta na stanie się udaną serią filmów.

Film bardzo długo buduje dramatyzm i ciągle poprzetykany jest zbędnymi elementami fabuły, które być może mają sugerować potencjalne kontynuacje.

Film jest nieprzekonywujący i boleśnie typowy. Nawet nie porównuje się do dramatycznego ciężaru Władcy pierścieni czy sprośności i przemocy Gry o Tron.

John Hazelton, ScreenDaily

Szczególnego zachwytu nie wzbudziły tu też kreacje - nawet wybijający się ponad resztę Medivh jest uznawany za "przeciętnego". Czekamy na dalsze recenzje, ale początki nie budzą wielkich nadziei.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 26 maja 2016, 21:06   boggoo
@kadash3 ocena zawyżana przez tych właśnie podjaranych oraz ewentualnie pracowników studia, które robiło film ;)
czwartek, 26 maja 2016, 18:14   kadash3
Oceny zostaną jak zwykle zawyżone przez użytkowników, którzy będą podjarani samym faktem, że na dużym ekranie pojawia się Grom czy Gul'Dan. Filmu nie widziałem, ale na 95% mamy tutaj przypadek Hobbita - sztampowe postaci, tendencyjny romans, pewnie jakaś przyjaźń/miłość ponad podziałami a to wszystko ubrane w liczne efekty specjalne. Większa część filmu to zapewne sieczka, gdzie orkowie napieprzają się z ludźmi. To nie jest film, na który ludzie idą do kina, bo jest dobry, ale dlatego, że to Warcraft. :(
czwartek, 26 maja 2016, 12:03   boggoo
69,5% głosów na 10/10, czyżby ktoś na siłę próbował poprawić ocenę?
czwartek, 26 maja 2016, 12:02   boggoo
Wchodzę na IMDB, patrzę, a tam ocena 8,4/10. Wielka zmiana.
czwartek, 26 maja 2016, 11:02   schmittu1234
Jedyny*
czwartek, 26 maja 2016, 11:01   schmittu1234
Jedyna porządny film na podstawie gry to Silent Hill.
Oczywiście część pierwsza, o drugiej chcę zapomnieć.
czwartek, 26 maja 2016, 3:12   Redsun
Czytałem opinie "randomów" (czyli normalnych ludzi, co sobie poszli na to do kina) i w 95% opinie jak najbardziej pozytywne, wiec zle raczej nei jest.
czwartek, 26 maja 2016, 0:37   pahu
1. Recenzje te są amerykańskich twórców, gdzie niezbyt lubią filmy fantasy.
2. Pojawiło się kilka recenzji europejskich i film ogólnie się podoba. Oceny 6-7/10. W dani stwierdzają, że to jeden z najlepszych filmów fantasy w historii.
3. Pan z The Wrap zrecenzował Dragonball Evolution i wiele innych kiczowatych filmów jako świetne.
Więc prosze nie hejccie filmu i nie skazujcie go na porażke po przeczytaniu recenzji 5 "ekspertów", szczególnie ze wszytskie inne reakcje i recenzje wskazują, że film jest dobry.
czwartek, 26 maja 2016, 0:32   Gieszu
Kto w dobie internetu słucha krytyków filmowych? Przepłacone dranie które ocenią pozytywnie największy gniot jeśli posypią się dolary a zjadą każdą perełkę jeśli robią coś za darmo. Ludzie ocenią a box office podsumuje
czwartek, 26 maja 2016, 0:27   wiesiu87
Jako fan moge ten film tylko ocenic i daje mocne 8/10. Ps. w filmie muzyka bardzo nawiązuje do tej z Vanilii WoW, przesluchalem przed seansem soundtracki z Warcraftów i ta z oryginalnego WoW pasuje najlepiej do tego co skomponowane na potrzeby filmu

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Od paru dni siedzę w Wielkiej Brytanii, korzystając z ostatnich chwil przed Brexitem. Nie miałam w zeszłym tygodniu czasu na wielogodzinne posiadówy z laptopem na kolanach, więc dziś garść krótkich produkcji na kilka gryzów.

Komentarzy:
4

Ta konsolka to taki komputerowy odpowiednik Fiata 126p. Małe to i przestarzałe – ale kiedyś bardzo w Polsce popularne i do dziś szczerze kochane przez posiadaczy. A do tego wiąże się z nią dość ciekawa historia.

Komentarzy:
9

Mieszczący się we Wrocławiu polski oddział MSI zaprosił nas do siebie na wystrzałową – dosłownie! – premierę swojego laptopa. Dowiedzieliśmy się tam kilku rzeczy. Po pierwsze: wciąż istnieją laptopy ważące ponad 4 kg. Po drugie: laptopa da się stabilnie podkręcić do 5 GHz. A po trzecie – pacyfiści, jak się okazuje, strzelają lepiej od niejednego weterana.

Komentarzy:
6

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z