Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITStar Wars: Jaki los czeka Expanded Universe? Disney wyjaśnia

Piotrek66 piątek, 25 kwietnia 2014, 20:29 News
Star Wars - logo
Star Wars - logo

Nadchodzące trzy epizody Star Wars – od siódmego do dziewiątego – osadzone zostaną po wydarzeniach z Powrotu Jedi. Wywołało to zamieszanie wśród fanów, którzy zaczęli się obawiać, że filmy stać będą w sprzeczności z tzw. Expanded Universe – tworzonym przez lata za pomocą książek, komiksów, gier i animacji uniwersum. Disney nareszcie wyjaśnił tę kwestię – firma postanowiła zrestartować EU.

Główną cechą produkcji wchodzących w skład Expanded Universe był fakt, że były one zgodne z kanonem ustanowionym przez filmy, które były punktem odniesienia. Wraz z premierą siódmego epizodu Star Wars, którego akcja osadzona zostanie po wydarzeniach z Powrotu Jedi, ustanowiony zostanie nowy kanon. W związku z tym Disney zdecydował się zrestartować „rozszerzone uniwersum”, a przynajmniej tę jego część, która fabularnie umiejscowiona była po szóstym odcinku Gwiezdnych Wojen.

Koncern zdaje sobie jednak sprawę, że utworzone dotychczas EU jest przebogate, w związku z czym nie porzuci go. Składające się na nie książki, animacje, komiksy i gry nadal będą wydawane, ale ukazywać się będą pod szyldem Legends – w ten sposób firma zdecydowała się odróżnić „stare” Expandend Universe od nowego.

Przedstawiciele Disneya zapewniają przy tym, że twórcy nowych produktów w „rozszerzonym uniwersum” nadal będą mogli czerpać z dotychczasowych dzieł. Przykładem jest mający zadebiutować w tym roku serial animowany Star Wars Rebels, który będzie pierwszym elementem nowego EU. Przedstawione w nim zostaną m.in inkwizytorzy i imperialna agencja bezpieczeństwa wewnętrznego – jednostki te po raz pierwszy pojawiły się w pierwszej edycji papierowego RPG-a z lat 80. XX wieku.

Oprócz wspomnianej kreskówki, wkrótce ukażą się też nakładem amerykańskiego wydawnictwa Del Rey Books powieści osadzone w nowym Expanded Universe. Pierwsza książka zostanie napisana przez Jacksona Millera i przedstawi historię, która miała miejsce przed wydarzeniami ze Star Wars Rebels.

I jeszcze jedno – utworzona została grupa, która ma koordynować pod względem fabularnym prace nad wszystkimi pozycjami z EU. Na jej czele stanęła Kathleen Kennedy, obecna prezes Lucasfilm.

Zadowala to was?

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 22 września 2014, 10:21   Karel83

Mam w domu 42 książki z uniwersum SW i o ile te z czasów Starej Republiki i niektóre część do epizodu 3 są przyjemne do czytania pod względem fabuły, to te traktujące o inwazji Yuuzhan Vong są tragiczne. Zobaczymy co z tego wyjdzie, oby tylko nie coś pokroju animowanych Wojen Klonów.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014, 15:19   DETHKARZ

Tyle w teorii. Bo w praktyce to będzie tak że ci co tworzyli EU to nadal będą je tworzyć w oparciu o to co już stworzyli. Czyli nie będą wyrzucać do kosza wszystkiego tylko będą kontynuować to co już jest. Bo jakoś wątpię w to że ci co tworzyli EU mieliby teraz kasować swoje historie które tworzyli przez tyle lat. Poza tym Kyle Katarn, Jaden Korr i Thrawn nie znikną bo oni pojawili się w grach, a gry ze SW zostały przejęte przez Disney a oni nie wyrzucili &039;jeszcze&039; do kosza tych gier.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014, 11:56   Hagan

Za to mogłaby powstać historia wzorowana na trylogii Thrawna z tą różnicą że Thrawna zastąpiłaby np. Natasi Daala.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014, 11:54   Hagan

Trylogia Thrawna była całkiem niezła, miałem jednak wątpliwości jak w przypadku Desana z Jedi Outcast. W Imperium cała elita władzy była ludźmi, podobnie jak dowództwo naczelne floty. Nie wydaje mi się że szanujący się imperialny oficer słuchałby rozkazów kogoś, kto człowiekiem nie jest (Thrawn był Chissem), w tamtym środowisku uprzedzenia były dość silne.

niedziela, 27 kwietnia 2014, 21:38   1BednaR

Trylogia Thrawna byłaby naturalnym następnym krokiem ( i jakże &039;w dechę&039;!!! Uwielbialem te ksiazki! :D ) po Powrocie Jedi...ale aktorzy juz za starzy i musieli pojechać mocno dalej... ale nawet potem jest pare naprawde dobrych ksiazek z Dzieciakami Hana i Lei i nowa akademia Jedi Luka. Szkoda.

niedziela, 27 kwietnia 2014, 19:37   sayaninssj

Ja tam, wole opowieści ze starej republiki, gdzie autorzy mogli się wykazać i nie zwracać jakiejś większej uwagi na to co działo się tysiące lat później, a nie branie pod uwagę tego co zostało napisane w książkach po Powrocie Jedi jest głupie, niech najlepiej zapomną o Luku i Anakinie i stworzą całe uniwersum od nowa, nie po to kupowałem książki zeby teraz uznać to co jest w nich za mniej ważne

niedziela, 27 kwietnia 2014, 15:38   HarryCallahan

@Syskol: wiem o tym, widziałem obie. Inna sprawa, że o Star Wars dowiedziałem się za pośrednictwem tazo z chipsów, które wydane były chyba właśnie przy okazji "odświeżania" starej trylogii. ja nawet nie pamiętam czy w wersji którą oglądałem jakoś w tym okresie (vhs, w kinie byłem dopiero na Mrocznym Widmie) pierwszy strzelał Han Solo czy Greedo. Chociaż nie będąc jakimś wielkim maniakiem serii po latach zdecydowanie wolę wersję w której to Han Solo strzela pierwszy. Czyni go to ciekawszą postacią.

niedziela, 27 kwietnia 2014, 15:23   gregorem

@SkywalkerPL
Kolego, ja jakims maniakiem SW nie jestem, ale cieszę się z restartu EU. Przecież nikt nie napisał, że wszystkie historie ze starego EU trafią do kosza. Historia Thrawna, Revana, albo Dartha Bane&039;a. W sumie moąe to być okazja do uporządkowania EU - lepsze historie mogą zostać, gorsze wylądować w smietniku.

niedziela, 27 kwietnia 2014, 14:32   Syskol

@HarryCallahan
Druga połowa lat 90 to jak dobrze pamiętam wersja w której Han strzela drugi i masa innych zmienionych pierdół, dodanych efektów i poprawy obrazu (część wyszła na plus część była bardzo złam, jak bardzo słabe animacje CGI).
Polecam "star wars despecialized edition" wydanie HD z usuniętymi zmianami wprowadzonymi przez lata. Ale to akurat rzecz dla maniaków oryginału których bolą małe rzeczy.

niedziela, 27 kwietnia 2014, 13:57   HarryCallahan

@ZiomekGit: przecież te filmy (stara trylogia) dalej wyglądają dobrze. Jak zobaczyłem w kinie Mroczne Widmo to nie powiem, scena wyścigu robiła wtedy wrażenie. Jednak oglądając Nową Nadzieję nawet teraz (a tym bardziej po raz pierwszy w drugiej połowie lat 90) nie czuję jakiegoś strasznego archaizmu. W moim odczuciu wiele nowszych filmów z efektami komputerowymi zestarzało się szybciej niż te makiety, latające statki na żyłkach, czy karzeł przebrany za robota. Dalej dobrze się to ogląda.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

W końcu docieramy do roku 2000. Nie sprawiło to, że nasza wędrówka jest mniej szalona.

Komentarzy:
15

Recenzję mógłbym równie dobrze napisać bez odpalania gry. Zapewne już domyślacie się, co to oznacza...

Komentarzy:
14

Zanim rzucimy
naszą wewnętrzną bestię 
w wir nadprzestrzeni.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z