Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT[Do przegadania] Jason Rohrer krytykuje "kulturę wyprzedaży". Promocje na Steamie źle odbiją się na branży?

Piotrek66 czwartek, 16 stycznia 2014, 17:32 News
Steam
Steam

Czasy, w których żyjemy, są bardzo dobre dla graczy, którzy za niewielkie pieniądze – w ramach wyprzedaży w usługach dystrybucji cyfrowej – mogą kupić mnóstwo gier. Innego zdania jest jednak Jason Rohrer, niezależny twórca pracujący obecnie nad produkcją The Castle Doctrine. Uważa, że promocje i niskie ceny odbiją się na nas negatywnie. Ma rację? Do przegadania!

O Jasonie Rohrerze pisał Adzior w trakcie jednego z listopadowych weekendów. Teraz ten niezależny twórca wyszedł z kontrowersyjną tezą. Według niego, popularne w ostatnich latach wyprzedaże na Steamie oraz w innych usługach dystrybucji cyfrowej źle wpłyną na branżę. W jaki sposób?

Tłumaczy, że kupowanie produkcji zaraz po premierze jest dzisiaj oznaką głupoty – lepiej bowiem poczekać kilka miesięcy, aż cena danej, upragnionej gry zostanie obniżona. Robi tak wiele osób, a ludzie, którzy kupują wybrane tytuły tuz po debiucie za dużo większą sumę są stratni. Nie to jest jednak – według Rohrera – najgorsze. Jak pisze:

Kultura szalonej wyprzedaży jest kulturą czekania. „Kupię grę później, w trakcie wyprzedaży”. W trakcie tygodni premierowych sprzedaż jest niska, a rozwój developerów związany jest właśnie ze sprzedażą, od której zależy finansowe przetrwanie. To czekanie na grę dziesiątkuję twoją [developera] bazę graczy i masę krytyczną w dniu debiutu rozkładając dopływ nowych użytkowników w czasie. A twoi fani, którzy są na tyle głupi, żeby kupić grę na premierę i zmarnować pieniądze, uczestniczą w słabszej, mniejszej społeczności.

Rohrer uważa, że wyprzedaże powodują, że gracze kupują wiele produkcji, w które i tak potem nie grają. Jak pisze:

Ludzie dają się przekonać do wyrzucenia pieniędzy w błoto, wydając je na rzeczy, których nie chcą lub nie potrzebują. Lepiej, żeby przeznaczyli je na grę za pełną cenę, którą chcą, niż na cztery tańsze o 75%, których nie tkną.

Rohrer twierdzi, że na razie nie ma ucieczki z „kultury wyprzedaży”. Nie oznacza to, że się poddaje – w przypadku swojej nowej gry The Castle Doctrine zastosował model znany m.in. z Minecrafta, będący jednak niezbyt popularnym wśród developerów. Zakłada on, że cena wzrasta wraz ze zbliżaniem się do wydania finalnej wersji.

Czy rzeczywiście wyprzedaże negatywnie odbiją się na branży? Czy tak jak pisze Rohrer, zdarza wam się kupić w trakcie promocji wiele gier, w które i tak później nie gracie? Piszcie w komentarzach.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Rynek gier, Steam,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 20 stycznia 2014, 13:17   witia1

Pan Jason Rohrer pomija jedną kwestię, wiele osób poza promocją tych gier nie kupiło by wcale.
Rozrywka elektroniczna wcale nie jest tania i za cenę premierową to w roku kupię może 2-3 tytuły. O ile to był dobry rok i jest tyle gier tego wartych. Reszta ląduje na wish-liście i czeka na maila z ofertą promocyjną, co wcale nie zawsze oznacza kilka miesięcy. Czasem są to wręcz lata. Dla mnie taka popularność promocji to inny znak. Znak, że dla sporej grupy ludzi gry są nie warte swej początkowej ceny.

poniedziałek, 20 stycznia 2014, 13:10   witia1

Dla mnie jedyną okazją kiedy kupuję grę w którą nie zagram są bundle. Choć fakt w 80% mojej steamowej biblioteki nigdy nie grałem, ale jak mam kupić 1-2 gry które chcę, za te 5-6 usd i dorzucą jeszcze 4-7 kolejnych gier które może kiedyś tam, na chorobowym, się sprawdzi to i tak to jest deal.
Tyle, że są to gry które mam zwykle na liście "chcę tyle fajnych gier, ale w sumie to nie za ich cenę".
Czyli ok, zapowiada się w miarę fajnie, ale bez jakiejś promocji to nie wystarczająco fajnie.

niedziela, 19 stycznia 2014, 0:59   eyvon14moutaire

A wacając do premierowych gier. Do teraz pamiętam sytuację z Marca 2012 roku. Kiedy to kupiło się Mass Effect&039;a 3 premierowego - w wersji pudełkowej. Nie nie nazwałabym tej gry "wersją beta" tu nie chodziło o to. Chodzi o taktykę EA - jeśli płacimy cenę za pełny produkt to dla czego "wykraja się" ważną część gry ?? I to tylko dlatego żeby zrobić z tego płatne dlc w przededniu światowej premiery ! Tak, dlc ma datę do tej pory na Origin 05.03.2012 - niech was ... EA dobrze że nie żałuję za to dlc ani złotówki

niedziela, 19 stycznia 2014, 0:52   eyvon14moutaire

Ogólnie nie mam nic do kupowania premierowych gier ... nawet jeśli ich cena to 150 złotych.
Co do wywodu Pana Rohrer&039;a na temat cen i wyprzedaży na Steam&039;ie ... ujmę sprawę tak - tu w Polsce nie opłaca się kupować gry wysokobudżetowej przez Steam w dniu premiery.
Po pierwsze taka wysokobudżetowa ma na pewno wersję pudełkową w sklepie - która jest tańsza w porównaniu z ceną Steam&039;u (waluta). Po drugie jeśli Polak kupuje na Steam&039;ie to czeka na wyprzedaż - po co przepłacać ? Steam jest za drogi w Polsce.

piątek, 17 stycznia 2014, 21:24   pyromanceri

yetiograch.pl/publicystyka/jason-rohrer-racji - mimo sesji i innych obowiązków nie wyrobiłem i napisałem co o tym myślę. Wolałem napisać na swoim blogu, bo tutaj znaków by mi zabrakło by wszystko napisać.

piątek, 17 stycznia 2014, 17:56   mar00

A panu Rohrerowi (kimkolwiek jest), pewnie zaczęło świecić zerami na koncie, to i winnego szuka. A jak szukał to i znalazł, nawet jeśli te insynuacje są wyssane z palca. Tak działa rynek (nie tylko gier komputerowych) - play or quit.

piątek, 17 stycznia 2014, 17:53   mar00

Taaa, kolejny jasnowidz... Najpierw "niszczyły branżę" piraty (jednak badania rynku pokazały że przyczyniają się do zwiększenia obrotu, nie do strat), później używki zajęły miejsce "tego złego" bo przecież twórca nie ma zysku ze sprzedanej enty raz kopii... Nowy rok, i teraz wyprzedaże przeszły do ofensywy, niszczą rynek, developerów, i rozpieszczają użytkowników... Niech twórcy płaczą, bo tak działa rynek i już, jedni się utrzymają, inni wylecą.

piątek, 17 stycznia 2014, 17:46   L1zard

które kosztują drugie tyle albo więcej jak podstawka a często okazuje się że są wycięte z gry albo nawet można je odnaleźć w plikach gry ale odblokowuje się je wydaniem dodatkowej kasy na to co już mamy. Niektórzy czekają po to by kupić grę za np. połowę ceny po to by za drugą połowę kupić dlc. Gdyby zrobili to po premierze zapłacili by pełną cenę za grę i chcąc mieć dlc wydać drugie tyle. O wiele bardziej dlc psują rynek niż wyprzedaże.

piątek, 17 stycznia 2014, 17:43   L1zard

się sprzedadzą i wyjdzie im na plus. Po pierwsze ja uważam że gry w cyfrowej dystrybucji za pełną cenę to jest porażka. Po 1 brak pudełka i konieczność założenia gównianej usługi typu steam,uplay, origin itd by tylko ci uprzykrzyć życie. Po 2 nawet jeżeli kupisz pudełko to i tak masz cyfrowy szajs z koniecznością używania steama itd, więc pudełkowe gry w sumie nie istnieją. Dobra ale do sedna. Czemu ludzie nie kupują gier po premierze? Może dlatego że dodaję do niej tonę dlc

piątek, 17 stycznia 2014, 17:40   L1zard

Więc sprawdzała się ta teoria do czasu humble origin bundle. Kiedyś ea nie chciało dawać gier do czasopism jak np. cda bo nie chcieli się kojarzyć z marką produkującą gry do gazet. Lecz po pewnym czasie wchodzą do humble bundle i dają swoje najlepsze gry. I jeszcze nie chcą za to kasy. Oczywiście wiadomo że chodziło o dobrą opinię wśród graczy bo właściwie co gra to kolejny strzał w stopę dla wydawcy. Swoje i tak zarobią bo premium do bf3 i np gry takie jak dead space 2 co nie zostały dodane do humble

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Mathias Karlson o tym, dlaczego premiera jego gry to moment, dla którego wszechświat został stworzony, o uczeniu się od konkurencji i o tym, że Ubisoft nie musi być polityczny.

Komentarzy:
7

Parametry nadchodzącej konsoli Sony pojawiły się w anonimowym wpisie na forum Beyond3D. Sugeruje to fejka, ale kilka lat temu w identyczny sposób zdradzono wnętrzności Wii U, a do tego nieoficjalne informacje dotyczące PS5 wydają się bardzo sensowne.

Komentarzy:
24

Najpierw było E3, na którym po raz pierwszy pokazano na żywo rozgrywkę. Potem – również podczas E3 – zamknięta prezentacja, w której sam trzymałem pada. Niezła. Ostatnio przyjąłem jednak na klatę całego kombosa: zaczęło się od paru godzin z pierwszymi misjami oraz endgame’em w Londynie, potem była zamknięta beta dla VIP-ów, a na koniec otwarta, już dla wszystkich. I mimo paru problemów nie mogę się doczekać premiery!

Komentarzy:
16

To topowy model GeForce’a RTX 2080 w ofercie MSI, a wyróżnia się nie tylko rozbudowanym systemem podświetlania. I całe szczęście, bo RGB nie każdego przecież interesuje.

Komentarzy:
22

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z