Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITBioWare o zabezpieczeniach DRM w Dragon Age II: "Zaszło nieporozumienie"

Piotrek66 niedziela, 13 marca 2011, 15:37 News
Dragon Age II
Dragon Age II

Sporo kontrowersji wywołały wczorajsze doniesienia, jakoby EA niepostrzeżenie – i wbrew wcześniejszym zapewnieniom – zaimplementowało do PC-towej wersji Dragon Age’a II zabezpieczenie SecuROM, nie informując o tym graczy. Jeden z przedstawicieli BioWare’u wyjaśnia jednak: „to nie tak”.

Darek French, producent techniczny ze studia BioWare, na forum w serwisie BluesNews wyjaśnił, że zaszło pewne nieporozumienie. Jak pisze:

Wykorzystaliśmy program Release Control [do sprawdzenia czy uruchomiono grę po premierze] od Sony, który współdzieli pewne funkcje z innymi produktami tej firmy (SecuROM), ale nie użyliśmy SecuROM-a do zabezpieczeń DRM. Kiedy proces sprawdzania przez Release Control zostanie zakończony, program ulega samozniszczeniu, usuwa się i nie jest wykorzystywany ponownie. Aktualizacje gry nie będą z niego oczywiście korzystać, ponieważ data premiery już minęła. Ponadto instalując [ponownie] produkcję i jej łatki, aplikacja także zostanie usunięta i nigdy nie zostanie już uruchomiona na twoim komputerze.

French wyjaśnił również, że żadne procesy związane z narzędziem nie są uruchamiane na PC-cie, ponieważ program zostaje usunięty. Według niego, żadne pozostałości po nim nie pozostają w rejestrze. A co z plikami zalegającymi na dysku twardym? Jak pisze:

Znajdują się w folderze tymczasowym, do którego [program] już nigdy się nie odwołuje. Jest on zaniedbany, choć powinien zostać oczyszczony. Zajmiemy się tym za pomocą łatki.

Tymczasem wyjaśniono również kwestię gracza, który dostał 72-godzinnego bana na konto w serwisie BioWare Social Network oraz na ogólny profil EA, co uniemożliwiło mu aktywację Dragon Age’a II. Okazuje się, że blokadę nałożono jedynie na konto w portalu studia, a ban nałożony na ogólny był wynikiem błędu. Zdjęto go i nieszczęsny użytkownik mógł bezproblemowo uruchomić grę.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 17 marca 2011, 17:01   Nabzdyczony

Popieram skocznego. @Zubitzu jeśli obrażasz się na wszystkich producentów sprzedawców którzy cię "nie szanują" to w wiele gier nie pograsz. Interes jest interes, jak się okazuje cała afera z SecuROM bzdura a banowi tego gościa się nie dziwię też bym nie chciał by jakiś koleś pluł na mnie na moim własnym forum.

poniedziałek, 14 marca 2011, 13:45   skoczny

Studio deweloperskie ma zrobić grę, która da mi rozgrywkę i zapewnić odpowiednie wsparcie techniczne (z którego nigdy nie skorzystałem, pomijając patche oczywiście) a wydawca sprawić by trafiła do moich rąk. Sama pomoc techniczna nie ma być miła a fachowa. Naprawdę nie wiem czego wy jeszcze oczekujecie? Tak czy tak - nie należy do obowiązku wyżej wymienionych. Chcecie, żeby wam okazywano radość albo jakąś miłość, za wydawanie kasy? Kupcie sobie kota

poniedziałek, 14 marca 2011, 13:40   skoczny

@Zubitzu: czym mnie obraziła? W tym cały sęk, że nic mi nie zrobili. Gry to zawsze jest biznes, a w wypadku firmy, która sprzedaje parę milionów egzemplarzy nie liczę na to, żeby każdemu mieli się podlizywać. Oni mają zrobić dobry produkt i zapewnić odpowiednie wsparcie typu zlikwidować błędy, które uniemożliwiają jej ukończenie (jeśli takie są). A resztę mam daleko gdzieś. Jeśli po solidnej rozgrywce na napisach końcowych wyskoczy napis "mamy Cię gdzieś" nie będę narzekał. W końcu byłem zadowolony z grania

poniedziałek, 14 marca 2011, 12:22   MBHunter

Hmm... z drugiej strony Ci, co już grę dawno złamali (... bez komentarza) zamieścili w sieci takie info: http:nfohump.com/index.php?switchto=nfos&menu=quicknav&item=viewnfo&id=156384
Więc chyba naprawdę zabezpieczeń jako takich tam nie było...

poniedziałek, 14 marca 2011, 11:58   Makaron

będzie tak jak z muzą od sony oficjalnie płyta nie jest zabezpieczona rootkity na dysku znalazły się przez przypadek

poniedziałek, 14 marca 2011, 11:16   Zubitzu

@skoczny, noooo jeśli kupujesz u osoby która nie raz cię obraziła, to moja gratulacje poczucia własnej wartości :D

poniedziałek, 14 marca 2011, 9:35   skoczny

Jesus... Co za lamenty...
@Professor: a czy sprzedawczyni w spożywczaku cię szanuje? Bo zapewne jeśli spożywczak jest w mieście to nawet cię nie kojarzy, a jednak rzeczy od niej jesz. Grę może tworzyć nawet sam Kotick, a i tak jeśli będzie dobra na tym bojkocie stracić może tylko osoba, która nie kupiła produkcji.
@Selig: a myślisz, że reszta graczy, którzy nie grali przejmie się tym, że BioWare zbanowało jakiegoś typa? Wg mnie będzie dalej cieszyć się tym, że oni mogą sobie pograć.

poniedziałek, 14 marca 2011, 8:21   Professor

Ja gier od EA i Acti nie kupuje juz od bardzo dlugiego czasu. Jesli sprzedawca mnie nie szanuje, to ja owocy jego pracy mam gdzies. Dopoki sie to nie poprawi to nie zamieram tego zmieniac. W wiele nowych gier sobie pewnie przez to nie pogram, ale mam CSS i kilka innych, dlugowiecznych gier i mi wiecej nie potrzeba.:D

poniedziałek, 14 marca 2011, 8:05   Abyss

@Darkmen W takim razie musiałbyś nie kupować gier zdecydowanej większości światowych wydawców...
Te przeprosiny nie zmieniają jednak faktu że EA sobie nieuczciwie pogrywa. Pctocy muszący czekać do dnia premiery, a na konsolach grają w najlepsze? kpina jakich mało. Do tego banowanie graczy za zgłaszanie problemów, wiele korporacje takie jak Acti czy EA zaczynają iść w złą stronę.

poniedziałek, 14 marca 2011, 0:19   Pacuszek

Nie lubię EA i nie lubię nowego BioWare. I już. Nie ma okejki.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

W cyklu Retro Action sięgamy do archiwów i sprawdzamy, co pisaliśmy o przeróżnych grach w przeszłości. Tym razem, z okazji 5. urodzin Dying Light, przypominamy recenzję, która ukazała się na łamach naszego czasopisma.

Komentarzy:
12

Myśl na dziś: Dostałem w prezencie kubek z Van Goghem. Po tygodniu odpadło mu uszko.

Komentarzy:
3

TripWire nie stara się za wszelką cenę stworzyć realistycznego symulatora. Zamiast tego stawia na niczym nieskrępowaną zabawę w rekiniego króla mórz – wciąż nieoszlifowaną na brzegach, ale i tak dającą sporo frajdy.

Komentarzy:
0

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
4

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z