Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Magazyn

09/2019
 09/2019
08/2019
 08/2019
07/2019
 07/2019
06/2019
 06/2019
05/2019
 05/2019
04/2019
 04/2019
03/2019
 03/2019
02/2019
 02/2019
04/2019 - okładka

04/2019

132 strony, cena 11,99 zł, duży dwustronny plakat

W PRODUKCJI

  • El Hijo
  • Ancestors: The Humankind Odyssey
  • Warcraft III: Reforged
  • The Legend of Zelda: Link’s Awakening
  • Chernobylite
  • Warsaw
  • Astral Chain

TESTY

  • Zotac GeForce GTX 1660 Ti
  • Monitor LG MK400H-B
  • Plyta gówna Gigabyte Z390 Gaming X
  • Pad Razer Raiju Mobile
  • Obudowa Armis AR7X TG RGB
  • Zestaw chlodzenia ciecza Navis RGB 280
  • Smartfon Honor View20
  • Smartfon Xiaomi Mi Mix 3
  • Sluchawki Bluetooth QCY T1C
  • Sluchawki Bluetooth Xiaomi Mi Sports

RECENZJE

  • GameWalker
  • Metro Exodus
  • Spike Volleyball
  • The Liar Princess and the Blind Prince
  • Anthem
  • Battlefleet Gothic: Armada 2
  • Wargroove
  • Dirt Rally 2.0
  • Trials Rising
  • Far Cry New Dawn
  • Dragons: Dawn of the New Riders
  • Macrotis: A Mother’s Journey
  • Eastshade
  • Sunless Skies
  • Crackdown 3
  • Degrees of Separation
  • Kingdom Hearts III
  • While True: Learn
  • Tetris 99
  • Battlerite Royale
  • Jump Force
  • Apex Legends
  • Tannenberg
  • Kaszanka Zone: Boobs ‘Em Up

PUBLICYSTYKA

  • Po Hymnie
  • Pasjonat Wright
  • Opowiesci z SimCity
  • Alfabet CDA
  • Magazyn Kulturalny
  • Electro Body
  • Felieton: Proletariusze, laczcie sie!
  • Szpile

MEGATEST

  • Akcesoria dla graczy

JUZ GRALISMY

  • Praey for the Gods
  • Judgment
  • Subnautica: Below Zero
  • Days Gone
  • Foundation

INNE

  • Na Luzie
  • Action Redaction
  • Loot
  • Zdrapka z kodem

Project Remedium

Debiut niezależnego poznańskiego studia Atomic Jelly, który odbił się głośnym echem wśród graczy. Nie tylko dlatego, że Project Remedium okazał się całkiem udanym przedstawicielem zwyczajowo bardzo mocnego gatunku first-person shooterów. I nie przez to tylko, że jego twórcy bardzo sprawnie okiełznali Unreal Engine 4, decydując się przy tym na mechanizmy, jakich w strzelankach zwykle nie ma. O Project Remedium było o nim głośno przede wszystkim dzięki temu, że jego akcja rozgrywa się w jednej z najbardziej niezwykłych scenerii, jakie mieliśmy okazję odwiedzić w grach – w człowieku. Historia Project Remedium zaczyna się od tragedii – nagłej i ostrej choroby małej dziewczynki. Dziewczynka trafia do szpitala i do jej organizmu wprowadzone zostają nanoboty medyczne, które rozprawić się mają z chorobą od wewnątrz, niszcząc intruzów, ale nie otoczenie. W tym celu wyposażone są w działka energetyczne oraz miotacz remedium, którymi eliminują i neutralizują wrogów. Niestety, szybko okaże się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż się zdaje, i nasz nanobot, tak jak setki innych, ulegnie nieoczekiwanej awarii. I w tym też miejscu rozpoczyna się na dobre gra. Jako Nano+, medbot naprawiony i usprawiony przez obecnego w ciele nanobota diagnostycznego, który stara się dociec przyczyn inwazji patogenów i choroby organizmu, jesteś kierowany w kolejne punkty zapalne – do wątroby, żołądka, serca, nerek itd., by na miejscu walczyć z napastnikami. Tych jest kilka rodzajów i walka z nimi wymaga nie tylko rozprawiania się z tarczami i regenerującym zdrowiem, ale i staroszkolnego sprintowania i strafe’owania pomiędzy pociskami z wykorzystaniem niezwykłych mobilności i zdolności Nano+. Ważne w Project Remedium są także elementy RPG. W trakcie gry zarówno Nano+, jak i jego wyposażenie są modyfikowane i usprawniane. Istnieje nawet prosty crafting użytecznych przedmiotów z elementów pozostawionych przez pokonane „patole”. Imponująca jest także funkcja wciągarki, zwanej Grapnelem, która pozwala w zasadzie bez ograniczeń przemierzać rozległe poziomy także w pionie. Podobać się wreszcie może oprawa gry, przede wszystkim naturalna organiczność scenerii, która zdaje się tętnić w rytmie uderzeń serca, ale i dynamiczna muzyka, dostosowująca się do tempa akcji. Koniec końców Project Remedium to produkt jedyny w swoim rodzaju. Nie jest oczywiście idealny i szybko wychodzą na jaw jego braki – m.in. powierzchowność i powtarzalność zadań czy brak wrażenia ciężaru walki z nieustannie regenerującymi się przeciwnikami – ale mimo to pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych FPS-ów ostatnich lat i warto poświęcić mu czas. Polecamy na zdrowie. gem



Memoria

Ciąg dalszy The Dark Eye: Chains of Satinav, zwanej także czasem Klątwą wron, ponownie oddaje w nasze ręce najbardziej przypadkowego ze zbawców świata – ptasznika Gerona. Powracamy do niego w chwili, gdy poszukując sposobu uratowania pamięci swej wcześniejszej towarzyszki, nimfy Nuri, trafia do kupca Fahiego. Ten twierdzi, że potrafi mu pomóc, ale w zamian oczekuje rozwiązania niezwykłej zagadki. W tym też miejscu na scenie pojawia się nowa grywalna postać, poprzedzająca naszego dotychczasowego herosa o pięć wieków księżniczka Sadja. Ta stanowi dokładne przeciwieństwo Gerona – jest dzielna, mądra i piękna – i w chwili, gdy ją poznajemy, staje u wrót grobowca, kryjącego potężny artefakt. Nim jednak zdoła położyć na nim rękę, zwiąże się na dobre i złe z duchem zaklętym w magicznym kosturze. Memoria to klasyczna dwuwymiarowa przygodówka point’n’click, wyróżniająca się ręcznie rysowanymi fantastycznymi sceneriami. Zagadki w niej, podobnie jak w Klątwie wron, są zwykle sensowne, dostępna jest też na szczęście bardzo pomocna opcja podświetlania aktywnych punktów na ekranie. Warto też mierzyć się z łamigłówkami, by poznać zaskakująco jak na gry dojrzałą fabułę i cieszyć się sprawnie napisanymi i odegranymi dialogami. gem



  • W piśmie
  • Spis treści
  • Pełne wersje
  • Na dvd