Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Magazyn

03/2018
 03/2018
02/2018
 02/2018
01/2018
 01/2018
13/2017
 13/2017
12/2017
 12/2017
11/2017
 11/2017
10/2017
 10/2017
09/2017
 09/2017
01/2018 - okładka

01/2018

132 strony, cena 15,99 zł, DVD9, dwustronny plakat

W PRODUKCJI

  • Nadzieje 2018

TRENDY

  • Nadzieje na 2018

TESTY

  • Konsola Xbox One X
  • Telewizor LG OLED C7 (OLED55C7P)
  • Intel Core i5-8600K
  • Płyta główna MSI Z370 Gaming Pro Carbon AC
  • Smartfon LG V30
  • Smartfon Samsung Galaxy Note 8
  • Mysz Logitech G903
  • Mysz Gamdias Zeus P1 RGB
  • Mysz Razer Basilisk

RECENZJE

  • Star Wars Battlefront II
  • Seven: The Days Long Gone
  • Lego Marvel Super Heroes 2
  • Hand of Fate 2
  • Sonic Forces
  • Bomber Crew
  • Need for Speed Payback
  • Everspace: Encounters
  • Hollow
  • Super Lucky’s Tale
  • The Elder Scrolls V: Skyrim (PS VR, Switch)
  • South Park: Phone Destroyer
  • Animal Crossing: Pocket Camp
  • Hitman: GOTY Edition
  • Doom (Switch)
  • High Hell
  • Bubsy: The Woolies Strike Back
  • Xenoblade Chronicles 2
  • The Mummy Demastered
  • Doki Doki Literature Club
  • Battlerite
  • Ukryty plan
  • Getting Over It
  • Football Manager 2018
  • Horizon Zero Dawn: The Frozen Wilds

PUBLICYSTYKA

  • CD Projekt. Za szklanymi drzwiami
  • Felieton: Gracze graczom zgotowali ten los
  • Felieton: Jak przestałem się martwić i pokochałem Androida
  • Felieton: Monarcha oświecony
  • Epitafium: Star Wars: Ragtag
  • 10 lat Wiedźmina cz. 2: Coś się kończy, coś się zaczyna
  • Stare Warsy: Gry nieznane
  • Poradnik: PlayerUnknown’s Battlegrounds
  • Szpile

MEGAKONFIGURATOR

  • Desktopy dla graczy

INNE

  • Na Luzie
  • Action Redaction
  • Zawartość DVD/Bonusy
  • Prenumerata

Resident Evil 6 PL/EN

Resident Evil 6 to z jednej strony najdroższy projekt Capcomu, nad którym pracowało ponad 600 osób i rekordowa ostatecznie sprzedaż w blisko 10 milionach kopii. Z drugiej strony jednak także kontrowersje o magnitudzie większej nawet niż „niekanoniczne bluźnierstwa”, jakimi dla części fanów były wcześniejsze „czwórka” i „piątka”. A to dlatego, że pozbawiony opoki Shinji Mikamiego zespół zaproponował graczom całkowicie odmienioną formułę rozgrywki. To Resident Evil, który przestał udawać survival horror i stał się po prostu grą akcji z zombiepodobnymi w rolach celów. Iście filmowego rozmachu odmówić jej przy tym nie sposób. Wprowadza nie tylko zabójcze niekiedy tempo, ale także dynamiczne sekwencje QTE, jak również kompletnie nowy, zaskakująco złożony system walki wręcz, która stała się tu ważniejsza nawet niż strzelanie – nawiasem mówiąc, można w końcu jednocześnie chodzić i strzelać – ba, da się strzelać podczas ślizgu! I zaprawdę powiadam wam, nie ma jak kombo ze spowalniającego headshota, następnie nabieg, kontekstowy kopniak z powaleniem, zmiażdżenie czerepu obcasem i po szybkim przeładowaniu wśliźnięcie się pod kolejnego przeciwnika połączone z gorączkowym ostrzałem tzw. okolic.Rozmach projektu przejawia się także w tym, że Capcom zatrudnił w nim całą plejadę gwiazd, m.in. Leona Kennedy’ego i Chrisa Redfielda, a nawet niezupełnie czarno-białą Adę Wong – czyli najsłynniejsze postacie cyklu. W każdym przypadku z mniej lub bardziej znanymi partnerami, gdyż Resident Evil 6 stworzony został z myślą o grze w trybie współpracy (ale możliwa jest także gra jako samotny wilk). Mimo to fabularnie Resident Evil 6 zawodzi – sprawne opowiedzenie czterech uzupełniających się wzajemnie standardowo niezbyt mądrych historii zdecydowanie przerosło twórców i najlepiej na czas gry wyłączyć mózg. I dlatego też Resident Evil 6 lśni najjaśniej w kooperacyjnym trybie Mercenaries, czyli starciu na czas z całymi hordami wrogów. Tutaj najłatwiej docenić nowy typ przeciwnika, zwany J’avo, który zdolny jest używać broni, taktyki, a nawet leków! W grze istnieje przy tym 15 typów mutacji, jakim ulegli J’avo, więc zróżnicowanie wrogów jest naprawdę spore i nagle zaczynają liczyć się usprawnienia broni i bezcenny staje się strzał rozpaczy – zużywający energię własną, ale śmiertelny dla wroga. Inną interesującą opcją jest „nawiedzanie” gier innych graczy w ramach trybu Agent Hunt. gem



Edna and Harvey: Harvey’s New Eyes PL/EN

Sequel Edna & Harvey: The Breakout, czyli komediowa przygodówka w stylu Deponii (nawet piosenkę tytułową śpiewa ten sam bard!). Kierujemy w niej Lilli, najbardziej niewinną bohaterką gier komputerowych, zmuszaną bezustannie przez okrutny los (czyt. scenarzystów) do wykraczania daleko poza własną sferę komfortu. W tym przypadku pomagać będzie znanej z Breakouta szurniętej Ednie, co obie zaprowadzi znacznie dalej i głębiej, niż ktokolwiek (prócz scenarzystów) mógłby przypuszczać.Edna & Harvey: Harvey’s New Eyes pod względem technicznym to dwuwymiarowa rysowana przygodówka typu „wskaż i kliknij”, którą od swej poprzedniczki odróżnia jednak całkowicie graficzny interfejs. W tym przypadku wszystkich operacji, w tym także wyboru tematów rozmów, dokonuje się przy użyciu ikon. Podobnie też jak tamta pozostaje zabawna – także w zgrabnym spolszczeniu kinowym – przy czym stopień osobistego ubawienia zależy w dużej mierze od tolerancji na czarny humor. gem



The Settlers: Dziedzictwo królów – Złota Edycja PL

Dziedzictwo królów to nie tylko pierwsza gra serii w pełnym 3D, ale także pierwsze The Settlers dla mas – w tym także tych, których odstręczała mikrodrobiazgowość zarządzania typowa dla poprzedniczek. W niej formuła gry zmieniła się z typowego „sim city” w RTS-a: produkcja została w dużej mierze zautomatyzowana, a gracz koncentrować się miał na zrównoważeniu ekonomicznym kolejnych osad i rozwoju technologii, jak również dbaniu o motywację swych osadników-podatników. To ostatnie jest ważne o tyle, że to właśnie z podatków wystawia się armię, która nie tylko zabezpieczy własne włości, ale także poniesie wolność na bagnetach włościom wrażym. Możliwe przy tym, po raz pierwszy w dziejach serii, stało się bezpośrednie kontrolowanie części jednostek, co z uwagi na słabość AI i brak taktyki w ogóle sprowadza starcia do kwestii, czy naszych jest po pierwsze więcej, i po drugie – czy są lepiej wyposażeni. Niemniej Dziedzictwo królów to klasyk i jako taki – polecamy. gem



BONUSY

  • Esensja
  • FAQ – wersja 3.3.2
  • Marek Lenc
  • Tapety
  • Tapety świąteczne

COSPLAY

  • Anadel

DEMA

  • Neorj
  • Session
  • The Low Road
  • Unearned Bounty

MODULATOR

  • Modulator
  • W piśmie
  • Spis treści
  • Pełne wersje
  • Na dvd