Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]

Ze względu na problemy techniczne związane z logowaniem na cdaction.pl tymczasowo prosimy o logowanie przez forum, a następnie odświeżenie strony www.cdaction.pl, żeby zostać zalogowanym w serwisie.

Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Magazyn

05/2018
 05/2018
04/2018
 04/2018
03/2018
 03/2018
02/2018
 02/2018
01/2018
 01/2018
13/2017
 13/2017
12/2017
 12/2017
11/2017
 11/2017
03/2013 - okładka

03/2013

132 strony, cena 15,99 zł, 2 x DVD9

W PRODUKCJI

  • Disney Infinity
  • ArcheAge
  • Lightning Returns: Final Fantasy XIII
  • Predestination
  • Routine
  • Forsaken Fortress
  • Sacred Citadel
  • Legends of Eisenwald
  • Hero-U: Rogue to Redemption
  • Ether One
  • The Incredible Adventures of Van Helsing
  • Chaos Chronicles
  • The Last Crown: Haunting of Hallowed Isle
  • Cloudberry Kingdom
  • The Dark Eye: Demonicon
  • Splinter Cell Blacklist
  • Anno Online
  • Path of Exile
  • Tomb Raider
  • SimCity

TRENDY

  • Mobilnie, dotykowo i dla graczy świata - przyszłość według CES-u

SPRZĘT

  • Tablet Apple iPad mini 16 GB
  • Tablet Adax 9JC1
  • Spydee Universal Stand SP 5550 (Podstawka pod tablet)
  • Tablet Asus VivoTab Smart
  • Ultrabook Samsung Series 9 NP900X3C
  • Nagrywarka LG DVD Writer GP30NB40
  • Dysk HDD WD 4 TB WD4001FAEX
  • Obudowa na dysk Zalman ZM-HE135
  • Słuchawki Sennheiser PC 350SE
  • Odbiornik Bluetooth Antec Gain (BXR-100)
  • Głośniki 2.1 Modecom MC-MHF60U
  • Monitor Philips Gioco 278G4
  • Monitor Asus MX279H
  • Monitor AOC e2752Vq
  • Smartfon Nokia Lumia 920
  • Smartfon LG Swift L9

RECENZJE

  • Crysis 3
  • Aliens: Colonial Marines
  • Strike Suit Zero
  • Ben 10: Omniverse
  • World of Tanks 8.3
  • The Cat Lady
  • Anarchy Reigns
  • The Journey Down: Chapter One
  • Arctic Combat
  • Primal Carnage
  • Monopoly
  • Bridge Project
  • Rise of the Guardians
  • Knytt Underground
  • The Cave
  • Wreckage
  • Air Buccaneers
  • Party of Sin
  • Seduce Me
  • Primal Fears
  • Time Mysteries: The Final Enigma

PUBLICYSTYKA

  • Gry a przemoc
  • THQ. Wzlot i upadek
  • Twórcy (z) marzeń
  • Gracz patentowany
  • Cyberpunk 2077 - wywiad
  • Smak muzyki
  • Zza kulis branży cz.3 - Techland
  • Z drugiej strony lady cz. 2
  • Zarabianie w sieci cz. 3 - Związki partnerskie z YouTube'em
  • Gry Wiecznie Żywe: Twierdza: Krzyżowiec
  • Epitafium: Warcraft Adventures: Lord of the Clans

MEGATEST

  • Peryferia dla graczy

INNE

  • Action Redaction
  • Prenumerata
  • Zawartość DVD
  • Na Luzie

Sniper: Ghost Warrior

Uczynienie snajpera głównym bohaterem opowieści było w moim przekonaniu strzałem w dziesiątkę. Sensownej konkurencji nie ma, a przecież temat jest niezwykle nośny. Co więcej, dzisiejsze silniki graficzne pozwalają wygenerować na tyle duże i otwarte przestrzenie, by takowy projekt z powodzeniem wcielić w życie. City Interactive podjęło się tego wyzwania z całkiem niezłym skutkiem. Kampania właściwa składa się z szesnastu misji, w trakcie których scenarzyści kombinują jak mogą, by żmudne i momentami dość monotonne realia snajperskiego fachu maksymalnie urozmaicić. Dlatego nie spodziewajcie się realizmu, dobierania odpowiedniego kamuflażu i siedzenia nieruchomo przez kilka godzin w oczekiwaniu na ofiarę. To gra akcji, która wielokrotnie pozwala poczuć przypływ adrenaliny, ale chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę, nie projekt skierowany do garstki maniaków dysponujących zbyt dużą ilością wolnego czasu. Na szczegółowe omówienie zasługuje wizualna strona Snipera. Element wysuwający się na plan pierwszy, manifestacje rozbuchanej przyrody, prezentują się momentami obłędnie. Nie brakuje strumieni, brodzików, wodospadów, powykręcanych korzeni czy dzikich pnączy. Listowie jest gęste, drzewa są różnorakie, a odmian pomniejszych paprotek, traw i innych krzaczorów jest bez liku. Do tego świetnie zrealizowany został HDR. Rażące błękitem niebo i kapitalna gra cieni złożyły się na oprawę, która zasługuje na miejsce w pierwszej lidze. Eugeniusz Siekiera



Blades of Time

Sequel X-Blades ponownie wbija graczy w seksowne, acz absurdalnie niepraktyczne fatałaszki Ayumi (tym razem już nie mangowej). Poszukiwaczka skarbów utknęła w legendarnej Krainie Smoków i musi wyrąbać sobie drogę powrotną. Dziewczyna nie jest może zbyt bystra, ale nadrabia to parą fajnych mieczy. System walki jest bardzo prosty, ale w zasadzie ma wszystko, co niezbędne ? dwa rodzaje łączących się w kombosy ataków, kontry, finiszery, możliwość wykonywania szybkich ślizgów, a także zdolność błyskawicznego ?przyciągnięcia? się do odległego przeciwnika (lub obiektu, jeśli trzeba pokonać dużą rozpadlinę). Nasza podopieczna ma też broń palną, która wydaje się jednak dorzucona na siłę i psuje dynamikę rozgrywki, bo wymaga dokładnego przycelowania, podczas którego Ayumi jest ślamazarna i zbiera w czapę. Ważnym elementem BoT są zdobywane stopniowo umiejętności ? tak wywoływane określoną kombinacją przycisków aktywne (np. fala ognia), jak i pasywne (np. wzmocnienie silnych ataków). Nowe elementy wyposażenia znajduje się natomiast w ukrytych skrzyniach. BoT wyróżnia spośród podobnych tytułów możliwość zawracania czasu. Nie chodzi jednak o zwykłego ?rewinda? rodem z Prince of Persia. Kiedy Ayumi używa swojej zdolności, powiela się ? wydarzenia cofają się, a gdy znowu ruszą, na ekranie są dwie bohaterki. Jedna z nich odtwarza twoje wcześniejsze ruchy, a drugą możesz normalnie sterować. Sztuczkę tę można powtarzać kilkakrotnie, tworząc np. 4 kopie dziewczyny. Autorzy nieźle wykorzystują ten patent nie tylko w walce (np. z regenerującym się bossem, którego jedna Ayumi nie nadąża kaleczyć), ale także w zagadkach środowiskowych (np. wtedy, gdy odpowiednio ?zaprogramowanymi? klonami trzeba wcisnąć kilka przycisków jednocześnie). Można z niej korzystać również podczas zwykłych potyczek ? jedna Ayumi może np. strzelać do wrogów latających, podczas gdy druga rozprawia się z biegającymi. CormaC



Codename: Panzers - Cold War

Codename: Panzers ? Cold War w kampanii single player to znów wycieczka po Europie. Misje, tak jak w poprzednich częściach serii, są silnie skryptowane, a niewielka skala ? a więc możliwość pomieszczenia wszystkich jednostek na jednym ekranie ? sprawia, że na średnim poziomie trudności nie sposób w gruncie rzeczy w nich przegrywać. To głównie dlatego, że ponownie tytułowe czołgi okazują się prawdziwą Wunderwaffe, której niestraszne są nawet walki miejskie i piechota z pancerzownicami. Panzers są przy tym nie tylko najbardziej uniwersalną z dostępnych rodzajów broni, ale także niemal nieśmiertelną. Wszystko przez to, że zachowane zostało cokolwiek nierealistyczne leczenie/naprawianie na bieżąco, pod ogniem. To sprawia, że wystarczy do kilku czołgów dorzucić ze dwa transportery wyposażone w zestawy naprawcze (a grupkom piechoty przydzielić dwie drużyny sanitariuszy), by zapewnić sobie zwycięstwa bez strat własnych. Naturalnie wymagać to będzie pewnego specyficznego manewrowania, tak by wsparcie nigdy samo nie znalazło się w awangardzie. Jednak dzięki możliwości tworzenia skrótów klawiszowych do określonych samodzielnie grup nikt, kto wcześniej grał w strategie w czasie rzeczywistym, nie powinien mieć z tym problemu. Zwłaszcza że w najcięższych chwilach z pomocą przyjdzie aktywna pauza. Niezbyt wymagający charakter starć rekompensuje ich zróżnicowanie. W Codename: Panzers ? Cold War nie tylko doświadczymy jednej z najciekawszych historii w strategiach w czasie rzeczywistym ostatnich lat, ale i ? po raz pierwszy w serii ? nie tylko potyczek, ale nawet całych bitew! Sama historia, co ciekawe, pozwoli się przy tym opowiedzieć nie tylko po stronie NATO, ale i ?różowych?, tj. nieformalnej opozycji wobec Stalina i Berii. W jednym i drugim przypadku napotkamy naszych dawnych znajomych ? choćby Barnesa, von Groebela czy Władimirowa pracującego teraz dla Chruszczowa. Jeśli zaś o wspomniane bitwy chodzi ? tym razem przyjdzie nam uczestniczyć w starciach całych armii. I nie, nie ma tu żadnej sprzeczności z wcześniejszą uwagą odnośnie małej ich skali. W Cold War rzeczywiście możemy się stać częścią całego frontu, przy czym faktycznie kontrolujemy co najwyżej kilkanaście jednostek ? całą resztą zajmuje się komputer. Mimo to nietrudno przyznać, że efekt jest jakby bardziej przekonujący niż wcześniejsza rekonstrukcja największej bitwy pancernej w dziejach ludzkości (Łuk Kurski), która w Codename: Panzers ? Phase One przybrała formę potyczki garstki czołgów. gem



BONUS

  • ActionMag
  • AlterPOP
  • Ciernie - scenariusz WHRFP
  • FAQ - wersja 3.3
  • Poltergeist
  • Tapety
  • Tawerna RPG
  • The Book of Unwritten Tales ? nieoficjalny poradnik

E-BOOKI

  • Odlot ćmy
  • Oko za oko
  • Szósty zmysł, Dom na jeziorem

FREEWARE

  • Cantrip
  • Farm Frenzy 3
  • Haunt
  • Katabasis
  • Little Barker - Kudryavka
  • The Eye of Slender
  • The Island: Castaway
  • Uncover
  • Unnamed
  • Vacant Sky

GALERIE

  • ArcheAge
  • Primal Carnage
  • The Cat Lady
  • The Last Crown: Haunting of Hallowed Isle

GAMEPLAYE

  • Artic Combat
  • Seduce Me
  • Strike Suit Zero

MODULATOR

  • Modulator
  • Modulator

NA LUZIE

  • Obrazki
  • Obrazki i animowane gify
  • ScreenShock

ZWIASTUNY

  • Dead Space 3
  • Cyberpunk 2077
  • W piśmie
  • Spis treści
  • Pełne wersje
  • Na dvd