Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]

Ze względu na problemy techniczne związane z logowaniem na cdaction.pl tymczasowo prosimy o logowanie przez forum, a następnie odświeżenie strony www.cdaction.pl, żeby zostać zalogowanym w serwisie.

Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Magazyn

05/2018
 05/2018
04/2018
 04/2018
03/2018
 03/2018
02/2018
 02/2018
01/2018
 01/2018
13/2017
 13/2017
12/2017
 12/2017
11/2017
 11/2017
06/2012 - okładka

06/2012

132 strony, cena 15,99 zł, 2 x DVD9

ZAPOWIEDZI

  • Call of Duty: Black Ops II
  • Sins of a Dark Age
  • Reign of Thunder
  • Crysis 3
  • EA Showcase:
  • SimCity
  • The Secret World
  • Medal of Honor Warfighter
  • Battlefield 3: Walka w zwarciu
  • Lost Planet 3
  • Lego Batman 2: DC Super Heroes
  • Dead or Alive 5
  • Dust 514
  • The Amazing Spider-Man
  • Resident Evil 6
  • Namco Bandai Global Gamers Day:
  • Dark Souls: Prepare to Die Edition
  • Tekken Tag Tournament 2
  • One Piece: Pirate Warriors
  • Tales of Graces f
  • Star Trek
  • Ni No Kuni: Wrath of the White Witch
  • Dragon Ball Z Kinect
  • Madagascar 3
  • World of Warcraft: Mists of Pandaria
  • Devil May Cry
  • Warhammer Online: Wrath of Heroes
  • Carrier Command: Gaea Mission

TRENDY

  • Internet w smartfonie: przegląd oferty mobilnego dostępu do internetu
  • Zobaczyć niedostrzegalne - rzecz o rzeczywistości rozszerzonej

SPRZĘT

  • Kierownica SteelSeries SRW-S1
  • Mysz Genius Maurus
  • Mysz Omega Varr V6000
  • Zestaw do bezprzewodowego przesyłania obrazu i sygnałów USB Asus WAVI
  • Monitor AOC i2353Fh
  • Słuchawki dokanałowe SoundMagic E10M
  • Słuchawki Sennheiser PC 320 G4ME
  • Zestaw słuchawkowy Nitho Bluetooth Headset P3 MBL
  • Głośniki 2.0 Modecom MC-SHF56
  • Głośniki 2.1 A4Tech Evo-S500
  • Głośniki 2.1 Genius SW-G2.1 3000
  • Procesor Intel Core-i7 3770K
  • Notebook Lenovo IdeaPad Y570
  • Notebook Samsung NP700G7A
  • Tablet Manta Media Tablet MID06
  • Tablet Legimi Dante
  • Tablet Manta PowerTab MID05

RECENZJE

  • Risen 2: Mroczne wody
  • UEFA Euro 2012
  • Wiedźmin 2: Zabójcy Królów Edycja Rozszerzona
  • Scarygirl
  • Superbrothers: Sword & Sworcery EP
  • The Walking Dead
  • Sniper Elite V2
  • Heavy Fire: Afghanistan
  • Gotham City Impostors
  • Ridge Racer Unbounded
  • Birds of Steel
  • Shoot Many Robots
  • Ys: The Oath in Felghana
  • J.U.L.I.A.
  • Trials Evolution
  • Armored Core V
  • 7554
  • Legend of Grimrock
  • Tribes: Ascend
  • Botanicula
  • Crusader Kings II: Mroczne wieki
  • Fez
  • All Zombies Must Die!
  • Men of War: Wyklęci bohaterowie

PUBLICYSTYKA

  • Teoria Wielkiego Pęknięcia
  • Historia alternatywna
  • Zrób sobie komputer a la PRL
  • Gry Wiecznie Żywe: Legacy of Kain ? Soul Reaver
  • Gry Kontrowersyjne: Left Behind

MEGATEST

  • Smartfon dla każdego

Drakensang: The Dark Eye

Sięgając po Drakensanga, fani gatunku dostaną solidnego RPG-a, który uwiedzie ich dobrze opowiedzianą fabułą i mechaniką najeżoną kostkami, co jest tu oczywiście zaletą. Ta czwarta już z gier opartych na systemie The Dark Eye to znakomita odtrutka na różne wydumane biedaerpegi w postaci chociażby Mass Effecta. Gra ma równie duży dar przyciągania, co perspektywa picia na krzywy ryj w najlepszym krasnoludzkim wyszynku. Dawno już nie zdarzyło mi się utonąć w wirtualnym świecie na bite 12 godzin bez przerwy ? a to o czymś świadczy. Zabawa ma rozmach i świetny, choć muszę przyznać, dość specyficzny klimat. Z całą pewnością Drakensanga można potraktować jako produkcję oldskulową, z tysiącami linii dialogowych, dziesiątkami rzutów obronnych, statystyk, umiejętności ? słowem, wszystkiego tego, do czego przyzwyczaiły nas swego czasu Neverwinter Nights, Baldur?s Gate, a ostatnio także Wiedźmin. Nietrudno jednak zauważyć, że tytuł różni się nieco od wyżej wymienionych głównie za sprawą klimatu: jeśli szukasz tu soczystych odzywek Talara czy zimnego, wyrachowanego zła Jona Irenicusa, to się pewnie zawiedziesz. Aventuria nomen omen to kraina przygody, bez zbędnych kontrowersji w postaci hardkorowej zawartości dla dorosłych ? wypisz wymaluj heroic fantasy. W pozytywnym odbiorze na pewno pomagają też liczne iskierki humoru. Obecny głównie w zadaniach pobocznych, strzępkach rozmów, jakie docierają do naszych uszu na ulicy i w dialogach, z niekiedy bardzo wyraźnie zarysowanymi postaciami, powoduje, że zabawa jest o wiele przyjemniejsza. Krasnolud chowający się ze wstydu w beczce ustawionej w krzakach i poszukiwania sztucznej brody dla niego czy świetne spotkanie po latach złodziejki i jej nieumarłego już kompana to tylko część fabularnych mrugnięć okiem scenarzystów. Dużo tu elementów kojarzonych z płaszczem i szpadą, trochę rubasznych, ale wywołujących uśmiech celnością przepychanek słownych, nawet pomiędzy członkami twojej drużyny. Tak czy inaczej: duży plus tak za wciągający główny wątek, jak i naprawdę zróżnicowane zadania poboczne! Gregu



Drakensang: The River of Time

The River of Time jest prequelem pierwszej części. Jeśli zdążyłeś polubić występującego tam Forgrimma, ucieszy cię, że to on jest narratorem ?dwójki?: wszystkie wydarzenia, które przyjdzie ci zobaczyć, ten krasnolud opowiada, siedząc przy ogniu, zapewne z kuflem w ręku. Jako że mamy do czynienia z chwalebnymi czynami, które dzieją się dużo wcześniej niż to, co widzieliśmy w ?jedynce?, nic nie stracisz. Wprost przeciwnie! Niejaki Ardo, którego śmierć była kołem zamachowym tamtej historii, tutaj jest cały, zdrowy i macha mieczem nie gorzej niż jego krasnoludzki kompan, Forgrimm, toporem. A gdzie tu jest miejsce dla gracza?Tradycyjnie już dla tego rodzaju gier rozpoczynasz cherlawym obwiesiem, któremu łaskawy los daje szansę zostać herosem i uratować świat. Na początku, rzecz jasna, tworzysz swojego bohatera, co można rozwiązać dwojako: albo wybrać jeden z 22 archetypów (są tu dwa nowe: barbarzyńca i geomanta), albo przejść do trybu eksperckiego, który pozwoli zaszaleć z dziesiątkami współczynników. Kreowanie postaci sprowadza się tutaj do rozdzielania punktów między cały szereg tabelek: umiejętności, umiejętności bojowych, cech, wartości bazowych, zaklęć, w końcu ? ujętych w ramy odpowiednich premii wad i zalet. Jest tego od groma i każdy fan takiej zabawy będzie zadowolony.Jeśli chodzi o sam gameplay, Drakensang jest tym, co można określić mianem dobrego, klasycznego rolpleja. Patrząc ogólnie, The River of Time to godny następca pierwszej części i świetny rolplej. Ucieszą się z niego zwolennicy klasycznych rozwiązań, które może i są miejscami przestarzałe, jednak sprawiają, że grając, poczujesz klimat minionych, wielkich erpegów. Tego typu rozrywka nie wszystkim przypadnie do gustu, niemniej jeśli jesteś bestią, która na kostkach straciła niejeden komplet zębów, to The River of Time po prostu musisz zobaczyć. Gregu



Drakensang: Phileasson's Secret

Ci, którzy w świecie The Dark Eye czują się jak w domu, na pewno skojarzą niejakiego Phileassona. Ten postawny chłop, awanturnik, a przede wszystkim największy bohater całej krainy, stał się równocześnie główną postacią dodatku ? tak, zgadliście ? opatrzonego jego nazwiskiem. Ten dodatek to DLC dla niepoznaki ubrane w tradycyjne opakowanie. Trzeba więc odszukać podstawkę, stare sejwy, a potem rozwiązać największą zagadkę: jak w ogóle dostać się do tego, co oferuje rozszerzenie. Przyznaję, pomogłem sobie internetem, bo w pudełku żadnej instrukcji nie ma. W skrócie: trzeba zagadać do portowego ciecia, on zleca nam quest otwierający drogę do elfiego miasta Tie'Shianna i przygody, która rozgrywa się 3 milenia wcześniej. Widok, który ukaże się nam po wskoczeniu w portal, to w zasadzie najmocniejsza strona dodatku. Wspomniane miasto wysokich elfów to jedna z najładniejszych lokacji, jakie widziałem w świecie Aventurii. Stylizowana na starożytny Egipt zaskakuje pięknem i klimatem odbiegającym od tego, co znamy z podstawki. Gregu



Hydrophobia: Prophecy

Przygoda rozgrywa się na pokładzie ogromnego statku, który w wyniku wizyty terrorystów zaczyna mieć drobne problemy ze szczelnością. Bohaterką jest Kate Wilson, jednak to nie ona błyszczy na pierwszym planie, a woda (której, jak na ironię, Kate panicznie się boi) i odpowiadający za jej naturalne zachowanie silnik HydroEngine. Żywioł manifestuje swoją kapryśną naturę na każdym kroku. Ciecz przeciskająca się przez szczeliny w ścianach co najwyżej zachlapie nam kamerę, ale już otwarcie grodzi skutkuje podniesieniem poziomu wody w całym korytarzu i porwaniem w wirującym tańcu wszystkich przedmiotów zalegających na jej drodze. Mimo pewnych uproszczeń trzeba przyznać, że wygląda to naprawdę solidnie. W momencie, gdy woda wlewa się z impetem do nowej lokacji, jej powierzchnia nigdy nie jest płaska niczym blat stołu. Uderza o ściany i kołysze się, tworząc naturalne fale, zaś bohaterka w wiarygodny sposób poddaje się sile natury. Z wizytówką gry powiązano większość pojawiających się zagadek środowiskowych (np. zalewanie pomieszczenia w celu ugaszenia płomieni, podtopienia przeciwników lub dostania się na wyższą platformę). Łamigłówki, choć miejscami pomysłowe, nie nastręczają zbyt wielu problemów. Oprócz zabaw z żywiołem, włamywania się do rozmaitych terminali i skanowania otoczenia zmyślnym urządzeniem znalazło się też miejsce dla kilku drobnych wtrętów zręcznościowych. Próby utrzymania równowagi na cienkiej kładce czy wspinanie się po wystających elementach instalacji nie są może szczególnie odkrywcze, ale pozwalają oderwać się na moment od właściwej rozgrywki. Eugeniusz Siekiera



Zombie Driver

Pomysł na rozgrywkę już w momencie zapowiedzi zwrócił moją uwagę na ten tytuł. To, w uproszczeniu, pierwsze GTA połączone z filmem ?Noc żywych trupów?. Oglądając akcję z lotu ptaka, kierujesz samochodem (najpierw taksówką, potem także innymi pojazdami), ratując ocalałych z epidemii zombizmu, która wybuchła w pewnym nadmorskim mieście. Samochód to dobre narzędzie do walki z żywymi trupami ? przejeżdżając je, pozostawia za sobą krwawe plamy. Ale kiedy przeciwników jest za dużo ? a zombiaki mają skłonność do przemieszczania się w hordach ? nie jest on gwarancją bezpieczeństwa. Dlatego też na kierowanym pojeździe można zainstalować różnego rodzaju bronie: karabiny maszynowe, miotacz płomieni, wyrzutnię rakiet. Warto także nauczyć się dobrze i szybko prowadzić auto ? dobrze po to, by omijać co większe grupy zombiaków, a szybko dlatego, że wiele misji nakłada na gracza ograniczenie czasowe. To połączenie ? samochodówki z widokiem z lotu ptaka oraz setek przeciwników, których można przejechać, ustrzelić i spalić ? to strzał w dziesiątkę. Znając profil psychologiczny typowego gracza (hej, sam jestem jednym z nich!), trudno mi wyobrazić sobie osobnika, w którym możliwość przejechania zombiaka taksówką wyposażoną w miotacz płomieni nie wzbudziłaby żywszego krążenia krwi. Hut



BONUS

  • Action Mag
  • AlterPOP
  • Esensja
  • FAQ - wersja 3.3
  • Tapety
  • Tawerna RPG

DEMA

  • Avernum: Escape from the Pit
  • Coloropus
  • Legends of Atlantis - Exodus
  • Pearl Harbor: Fire on Water
  • Pirates of New Horizons
  • Vsevolod

FREEWARE

  • 0 A.D.
  • Caged!
  • Candles got new Host
  • Dinocalypse
  • Heritage
  • Lariad
  • Paradox 2
  • Runes of Chaos
  • Star Sonata 2
  • Timeslip
  • Escape the Bunker: 1944
  • Life

GALERIE

  • All Zombies Must Die!
  • Birds of Steel
  • Crusader Kings II
  • Legend of Grimrock
  • Risen 2: Mroczne wody
  • Scarygirl
  • Wheels of Destruction

GAMEPLAYE

  • Legend of Grimrock
  • Ridge Racer Unbounded
  • Risen 2: Mroczne wody
  • Superbrothers: Sword and Sworcery EP

MODULATOR

  • Modulator

NA LUZIE

  • Obrazki
  • Duże obrazki i animowane gify
  • ScreenShock

TRAILERY

  • Dishonored
  • Star Trek Online
  • W piśmie
  • Spis treści
  • Pełne wersje
  • Na dvd