Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

[Sprawdzam] Kwarantanna: dzień piąty

9kier poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 18:26 O grach inaczej

Siedzę w domu po powrocie z Wielkiej Brytanii. Ciągle tylko jem, śpię albo gram w gry. Niech mnie ktoś uratuje!

 

Mira

PC | Too Husky| przygodowa • visual novel

Dawno nie grałam w tak fatalnego point’n’clicka. Polska, inspirowana rodzimymi mitami Mira przypomina tanią ulotkę promującą słowiańskość – tu Wawel, tam rusałki, a wszystko to sklejone na ślinę, bo sensowną fabułą tego nazwać nie można. Produkcja pachnie wprawdzie sztampowym hidden object na kilometr, ale jest całkiem stylowa, brzmi w porządku, ma niezłe modele bohaterów i niektóre lokacje wyglądają naprawdę ładnie. Nie wynagradza to jednak męki, która na szczęście okazała się króciutka. Dialogi stanowiące niestety fundament Miry brzmią jak zadanie na szóstkę w szkole podstawowej – są naiwne, przegadane, a do tego pełne błędów językowych. Naprawdę przedzierałam się przez nie jak przez bagno. (Poziom mi się, jak się okazuje, udzielił…). Rozgrywka jest zabugowana (przede wszystkim nieprzesadnie responsywna), zwłaszcza pod koniec, sporadyczne łamigłówki-interakcje nie satysfakcjonują, a najciekawszą częścią gry jest leksykon, który przecież powinien stanowić zaledwie dodatek. Do napisów końcowych da się bez problemu dotrzeć w 1,5 godziny, a scenariusz oferuje różne zakończenia, ale uważam, że nawet jedno przejście Miry to za dużo. Naprawdę nie warto tracić czasu na takie gnioty.


 

Oneiros

PC | Coal Valley Games | przygodowa • escape room

Prosta, pierwszoosobowa przygodówka bazująca na łamigłówkach rodem z escape roomów. Ma fatalny voice acting i nijaką fabułę, ale muzyki słuchałam z przyjemnością, a zagadki, stanowiące na szczęście trzon zabawy, są naprawdę przyzwoite. Żałuję trochę, że gra nie jest dłuższa – spędziłam przy niej jeden wieczór, a gdy uruchomiłam ją ponownie następnego dnia, okazało się, że do przejścia została mi tylko jedna lokacja. Bez najmniejszego problemu mogłabym ją zresztą ukończyć w dniu, w którym odpaliłam ją po raz pierwszy, ale wolałam grać w minigierki, a do tego zacięłam się na amen, szukając pewnego silnika na naprawdę niewielkiej wysepce. Cała sytuacja była absurdalna – rozważałam już nawet spytanie developerów, czy to nie bug, a ostatecznie znalazłam go w trawie po jakichś 20-30 minutach szukania... gdy zrobiłam sobie chwilową przerwę i przez przypadek zatrzymałam na obiekcie ekran. Oneiros jest, jak sugeruje nazwa („oneiros” to z greckiego „sen”), oniryczny, miejscami naprawdę ładny, ale to raczej prosta rozrywka. Powstała zresztą w Polsce, więc wśród szpargałów głównego bohatera znajdziesz kilka rodzimych odniesień, np. karton oklejony serduszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 


 

Plants vs. Zombies

PC, PS3, PSV, X360, NDS, platformy mobilne | PopCap Games | strategiczna • tower defense

Dawno, dawno temu grałam w oryginalne Plants vs. Zombies na tablecie, po czym zapomniałam o grze na kilka lat. Przedwczoraj wzięło mnie na coś mało wymagającego, kupiłam więc na Steamie edycję GOTY i wróciłam na stare ogródki. Umarlaki właśnie wzięły sobie za cel podwórko na tyłach mojego domu, a ja nauczyłam się stawiać liście w basenie i, nie ukrywam, kiedy tylko postawię ostatnią kropkę w tym artykule, wracam na posterunek! Głupawy humor, bardzo przyjazna mechanika, która z czasem pozwala na zabawę buildami, niedługie misje – wszystko to sprawia, że Rośliny vs. Zombiaki, w których serio chodzi po prostu o to, żeby sadzić florę w rzędach i odpierać ataki nieumarłych, wciąż pozostają jedną z najbardziej angażujących gier mobilnych, z jakimi miałam do czynienia. Tym razem mam ambicje wytępić zdechlaki co do jednego! Gdyby tylko OBS (program do streamowania) poprawnie przechwytywał ekran z grą, byłabym przeszczęśliwa i transmitowałabym te emocjonujące potyczki na Twitchu.


 

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (w tygodniu ok. 20, w weekendy ok. 16). Do zobaczenia!

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 21:33   elvenoor
Tylko szkoda że PvZ mobilne wymaga długiego grindu lub kupna za prawdziwy hajs dodatkowych minigier. Można przejść kampanię, a potem grac w trybie dodatkowym, ale co to za przyjemność bez minigierek pokroju zbijania młotkiem wazonów?

Artykuły

W końcówce 2000 roku robi się... dziwnie.

Komentarzy:
15

W końcu docieramy do roku 2000. Nie sprawiło to, że nasza wędrówka jest mniej szalona.

Komentarzy:
15

Recenzję mógłbym równie dobrze napisać bez odpalania gry. Zapewne już domyślacie się, co to oznacza...

Komentarzy:
14

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z