Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Na Luzie Classic, odcinek 27

Smuggler piątek, 14 lutego 2020, 18:30 O grach inaczej

Myśl na dziś: Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°.

ON I ONA
Rozmaite teksty w relacjach międzypłciowych. Większości z nich nie radzimy używać.

 

*Mam uroczą ksywę "Cukier", którą często wykorzystuję do podrywu. Namioty. Siedzimy, pijemy, nagle kumpel zauważył namiot fajnych dziewczyn. Jako najbardziej wprawiony, podchodzę do dziewczyn i mówię:

- Cześć dziewczyny, Cukier jestem.

Jedna z nich:

- A ja pieprz, wiec teraz spieprzaj!!

*"Lubię tłuste... Jedzenie. (tu następuje chwila przerwy) Cześć, mogę Cię zjeść?"

 

*Byłem kiedyś z znajomymi na "wiejskiej dyskotece". Koleżanka bawi się z nami i podbija do niej koleś, widzę, że mają się ku sobie jakoś się dobrze bawią a po 15 minutach nagle ona odwraca się i przytula się do mnie. Pytam się co jest? a ona śmiech i mówi:  Dał mi komplement: JESTEŚ PIĘKNA JAK Z OKŁADKI PANI DOMU :p

 

*Koleżanka ma urodziny, przychodzi do niej kolega (w stylu kark) z kwiatami i składa jej życzenia:

- Zdrowia, szczęścia, pomyślności i ch*j wi czego!

Mina solenizantki bezcenna!

*Zwykle budzę się wcześniej od Mężczyzny Mojego Życia. Jakiś czas temu, obserwując go po przebudzeniu, zauważyłam, jak uroczo miącia buzią przez sen. Poruszał tak charakterystycznie, że z rozrzewnieniem pomyślałam: "ojej, Kochaniu śni się, że się całujemy"- więc cmoknęłam go delikatnie w usta. Tym aktywniej zaczął poruszać swoimi, więc cmoknęłam raz drugi, i trzeci. Obudził się chwilę potem. Co Ci się śniło, Słoneczko? pytam przymilnie. Popatrzył na mnie zawiedziony..... : "KIEŁBASA"

 

 

*Krakowski klub, wbijamy razem z chłopakami, a przy barze zajefajna brunetka… więc uderzam z tekstem do niej:

ja - przejedziemy się?

ona - czym przyjechałeś?

ja - piątką

ona - bmw

ja - nie tramwajem

I dodaję:  kup normalny bo kanary krążą.

Tak, macie rację. Nie wyrwałem jej.

*Dyskoteka, do dziewczyny podchodzi dość mocno zawiany koleś (jak się później okazuje, mistrz ciętej riposty :)):

- Czeeeść, gdzie mieeszkasz?

- Daleko!

- Ahaaa… Nie szkodzi, idziemy do mnie!


Z życia służby zdrowia
Wszystko autentyki, a niektóre dość - hmmm - specyficzne. Czyli czasem dość drastyczne i obrzydliwe. Wrażliwym nie polecamy.
 

*Rozpoznania z ostrych dyżurów, wyprodukowane przez pogotowiarzy:

- Coś z nerkami (Ale co?!)

- Stan po kąpieli w rzece Raduni (Podtopienie? Zatrucie?)

- Obserwacja narządów płciowych zewnętrznych. (To akurat widniało w rubryce rozpoznanie na skierowaniu od lekarza POZ... Zadzwoniłem i zapytałem o co chodzi? Odpowiedziała, że facet przyszedł, trzymał się za klejnoty i nie chciał zdradzić natury problemu, to co miała napisać?....)

 

*Pewien zmęczony lekarz w Izbie Przyjęć uczynił następujący wpis w księdze rejestracji pacjentów: "Około 2 w nocy zgłosiła się para podając, że pękło zabezpieczenie gumowe. Zalecono: Postinor i wulkanizację".

*Kolega z Pogotowia kiedyś nauczył mnie nietypowego objawu u pacjenta: NYNDZENIE... Zabierał do szpitala staruszka, który na wszelkie pytania co dolega odpowiadał "tak mnie jakoś nyndzi"... Nie dało się zdefiniować istoty tego nyndzenia, ponieważ starszy pan zmarł w SORze. Mimo to kolega od tej pory wiezie pacjenta z nyndzeniem do szpitala na sygnałach... Ani chybi jest bowiem ono objawem stanu zagrożenia życia.

 

*Jeszcze ciekawsze są zeznania innych pacjentów. Oto niektóre objawy:

- Odczuwam zwiększone natężenie grawitacji w okolicach głowy - to słowa Pani Nauczycielki z udarem mózgu.

- Podczas mrugania oczy uciekają mi na potylicę - stała pacjentka, której skończyły się lepsze powody wezwania karetki.

- Prostaki mi wycięli rok nazad - pacjent zapytany o operacje przebyte.

- Mam gorączkie i gulałkie na cipie - słowa dziewczyny przecudnej urody, kilka dni po porodzie, dom za kilka milionów, beemka na podwórku, mąż 20 lat starszy, drogi garnitur.

- Widzę na niebie znaki od Chińczyków, przez które dają mi znać, że jutro umrę - stojąca na ulicy pani w prochowcu i ciemnych okularach, pomimo 1 w nocy.

 

*Koło 22 dostałem wezwanie do wyjazdu. Na karcie napisane: "ciało obce w odbycie". Domek na obrzeżu miasta. Otwiera elegancki pan koło 40 i prowadzi do pokoju. Tam, na łóżku siedzi jego ojciec. Siedzi, dodajmy, sztywno jakby kij połknął. Siadam obok i pytam co się stało.

- Ja panu powiem jak na spowiedzi. Rano siedziałem na sedesie no i mam te zaparcia... i gmerałem takim kijkiem żeby się podleczyć... Nagle jak mnie j***bło w krzyżu! Zerwałem się, kijek się zassał i teraz tam siedzi...

- Panie, to było rano? Jest 22, coś pan robił tyle czasu??

- Kwaśne mleko piłem coby kijek wydalić... Ale patrz pan... sraczka jest, a kija nie widać...

Zabraliśmy pana do szpitala. Tam chirurg po męczarniach wydobył z groty... trzydziestocentymetrowy, drewniany, rzeźbiony tłuczek do moździerza. Tłuczek oddaliśmy, z prośbą, żeby zrobić w nim dziurkę i przeciągnąć sznurek... tak na wypadek kolejnych zatwardzeń.

*Facecik koło trzydziestki, zapłakany, głowa owinięta przesiąkającym krwią bandażem. Myślicie, że banalna rana głowy? Nic bardziej błędnego. Pracował sobie chłopina na nocnej zmianie, w fabryce kartonów. Pusto, spokojnie, nuda wręcz... Zapragnął więc poszerzyć swoje horyzonty. Cytuję:

 - Co to się stało?

 - Widzi pan, tam była taka maszyna do cięcia kartonów...

 - Aha...

 - I ja chciałem zobaczyć co jest w środku...

 - Aha...

 - No i wsadziłem tam głowę...

 - Kiepski pomysł...

 - No wiem, bo się łokciami oparłem o przyciski włączające...

 - I co?

 - I z tej ciemności wyskoczyły dwa błyszczące ostrza i obcięły mi uszy...

Dokładnie tak było, moi mili. Uszy nieszczęśnika trzymały się na wąskich pasmach skóry u podstawy... Strach pomyśleć jak by wyglądał, gdyby ostrza cięły w poprzek.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 14 lutego 2020, 22:42   NidAaz
chlorofluorołeglowodór xd

Artykuły

Żadna z poniższych gier nie ma z najlepszymi przyjaciółmi człowieka (fight me!) nic wspólnego, ale korzystając z okazji, zapraszam na koci stream charytatywny – dziś ok. 20.00 na twitch.tv/9kier.

Komentarzy:
2

Wyobraź sobie, że wsiadamy do wehikułu czasu, wbijamy datę – rok 1986 – i naciskamy czerwony guzik... Zzzium! Witamy w PRL-u, gdy w telewizji były dwa kanały, w radiu rozbrzmiewały Kombi i Kapitan Nemo (Lorelei!) , a pojęcie „oryginalnej gry” nie istniało w świadomości polskiego gracza.

Komentarzy:
23

Myśl na dziś: Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°.

Komentarzy:
1

Podczas prezentacji i sesji hands on Outriders otrzymałem widowiskową rozgrywkę, interesujące pomysły, zalążek czegoś, co może okazać się niezłą historią i obietnicę braku jakichkolwiek mikrotransakcji. Nie doczekałem się natomiast pokazu własnej tożsamości.

Komentarzy:
2

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z