Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITNikt nie spodziewał się polskiej inkwizycji [FRAGMENT]

Witold niedziela, 8 września 2019, 12:43 O grach inaczej

Jak mówią mi twórcy, jedynym, co łączy The Dust i CD Projekt, jest to, że oba są polskimi studiami adaptującymi twórczość polskiego pisarza.

Jak by się przed tym developerzy nie bronili, porównanie nasuwa się samo. W końcu Jacek Piekara należy do ekstraklasy rodzimej fantastyki, a jego „Cykl Inkwizytorski” rozchodzi się na pniu. Jednocześnie zarówno on, jak i Sapkowski wykreowali nieszablonowe, „dorosłe” światy, w których dobro i zło nie zawsze są oczywiste. Dlaczego więc z grami na nich opartymi miałoby być inaczej? Krótko tłumaczy mi to Jakub Wolff, prezes studia: – Nie mamy na projekt 75 milionów dolarów lub nawet złotych. Mamy 7 i celujemy w jakość AAA, ale będzie to gra premium indie.

Przyjść na gotowe

Czytelnicy poznają losy inkwizytora Mordimera Madderdina od roku 2003, kiedy to na rynku ukazał się „Sługa Boży”, pierwszy zbiór opowiadań z jego udziałem. Od tego czasu doczekaliśmy się 13 (a jesienią już 14) powieści dziejących się w tym wyjątkowym uniwersum. „Wyjątkowym”, ponieważ w tym świecie Jezus zamiast skonać na Golgocie, zszedł z Krzyża i poszedł nieść płomień i śmierć niewiernym. XV-wieczna Europa z książek Piekary różni się więc dość znacznie od tej znanej z kart historii ze swoim swego rodzaju przeciwieństwem chrześcijaństwa (bohaterowie zaklinają się tu na Jezusa Niemiłosiernego czy Matkę Boską Bezlitosną) i zupełnie innym układem sił w świecie – vide Polska jako królestwo trzech mórz.

Skąd pomysł, by osadzać debiut w tych właśnie realiach, zamiast tworzyć własne uniwersum? Jakub Szymczak z The Dust wskazuje przede wszystkim na poczucie pewności: – Nie musimy testować, czy świat, który tworzymy, spodoba się ludziom, ponieważ Jacek Piekara ma tysiące czytelników. Materiał źródłowy nie służy zresztą twórcom tylko za papierek lakmusowy. Dużym walorem jest także spójna, działająca rzeczywistość, w ramach której mogą opowiedzieć swoją historie...

 


...jak współpracę ze studiem ocenia Jackek Piekara (i dlaczego wygląda ona inaczej, niż Andrzeja Sapkowskiego z CD Projektem), dlaczego musimy się godzić na niezgodność z kanonem i jakie kompromisy wymusza literatura na grach wideo – przeczytacie w CDA 10/2019.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 9 września 2019, 10:00   Hagan
Pamiętam Piekarę jako jednego z redaktorów Gamblera, w którym prowadził dział o nazwie "Variatkowo" pod pseudonimem Randall. W każdym razie dał się poznać jako obleśny typ jeżdżący bez trzymanki po politykach, Kościele czy Policji. Jego twórczość wywołała odzew zbulwersowanych rodziców graczy w postaci listów do redakcji, a także krytykę w prasie (np. tygodnik "Polityka"). Uważam że na gra-adaptację bardziej zasługuje komiks "Funky Koval" autorstwa niestety zmarłego w tym roku Macieja Parowskiego.
niedziela, 8 września 2019, 23:16   Gnosh
Następni już czekają: Achaja, Vuko Drakkainen, Jakub Wędrowycz , aby stać się bohaterami gier komputerowych.
niedziela, 8 września 2019, 22:25   DeeJayHMC
"dlaczego musimy się godzić na niezgodność z kanonem" Czyli robimy gry na podstawie książek, ale tak na prawdę to nie na podstawie książek? No chyba że to tylko oświadczenie, iż wydarzenia z gier nie będą kanoniczne to przepraszam.
niedziela, 8 września 2019, 16:42   Michal9208
Czekam na wszystko co jest związane z książkami Piekary. Jeden z najlepszych polskich pisarzy obecnie.
niedziela, 8 września 2019, 13:59   Uplink
Jacek Dukaj, Krzysztof Piskorski, Robert M. Wegner, Jarosław Grzędowicz - znakomici polscy współcześni pisarze których kojarzę, a nie jestem znawcą rodzimej literatury. Autorzy tacy jak Jakub Ćwiek, Andrzej Pilipiuk czy właśnie Jacek Piekara robią często porządną robotę, chociaż każdy ma swoje wady (specyficzne poczucie humoru w przygodach Wędrowycza czy ciągłe powtarzanie tych samych motywów u Madderdina) ale są jak schabowy - proste, ale przyjemne i popularne. No ale nie nazwałbym tego ekstraklasą...
niedziela, 8 września 2019, 13:40   arianrod
"W końcu Jacek Piekara należy do ekstraklasy rodzimej fantastyki"
Co świadczy tylko o żałosnej kondycji tejże.

Artykuły

W programie na ten tydzień znalazły się dwa tytuły krótkometrażowe i jeden zdecydowanie nieprzeznaczony dla tych, którzy mają mało czasu. Ale ponoć wart każdej godziny.

Komentarzy:
8

To historia bardzo inteligentnego i zdolnego człowieka, który w trzy lata zdobył i stracił fortunę. To opowieść o człowieku, który w latach 80. XX wieku wprowadził komputer pod strzechy, a dziś nie ma i nie chce mieć komputera.

Komentarzy:
15

Oryginalny pomysł, szczypta talentu, kilka(naście) miesięcy wytężonej pracy – przepis na sukces może się wydawać nieskomplikowany. Co jednak robić, gdy premiera za nami, a słupki sprzedażowe ani drgną?

Komentarzy:
3

Myśl na dziś: Niektóre pomyłki sprawiają zbyt wielką radochę, by popełniać je tylko raz.

Komentarzy:
5

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z