Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Na Luzie Classic, odcinek 5

Smuggler piątek, 30 sierpnia 2019, 16:00 O grach inaczej

Myśl na dziś: Pamiętajcie, w internecie rację mają tylko ci, którzy przyznają wam rację.

Internetowe dyskusje

Załóżmy, że jesteśmy stroną w dyskusji na temat wyższości pyrek nad kartofelkami i vice versa. Po czym poznać, że nasz oponent przegrał dyskusję? Otóż przegrywa, gdy stosuje jedną z poniższych technik..

 

 

1. Argumentum ad hitlerum
Już w 1990 roku Mike Godwin stwierdził, że w każdej dyskusji prawdopodobieństwo porównania oponenta do Hitlera dąży do 1, a przegrywa dyskusję ten, kto pierwszy go użyje.

[A] Moim zdaniem kartofelki są lepsze od pyrek, gdyż są lepiej zagnieżdżone w naszej kulturze.
[B] Taaaak?! Hitler jadł kartofle, więc reprezentujesz obrzydliwe nazistowskie poglądy i sam jesteś jak Hitler!

 

 

2. Argumentum ad personam

Kiedy przeciwnik przegrywa, często używa argumentów niezwiązanych z dyskusją, dotyczących opisu cech (zazwyczaj zmyślonych) swojego rywala.

[A] Odkąd sięgam pamięcią, w mojej rodzinie jadło się kartofelki, bardzo to szanuję i ową tradycję zamierzam przekazywać dalszym pokoleniom.
[B] Tak? Chyba w twojej rodzinie, składającej się z takich gimbazjalistów i imbecyli jak ty – tylko podludzie jedzą kartofle. 

 

 

3. Argumentum ad vanitatem

Bardzo ciekawy przypadek, w którym dyskutant odnosi się do naszego rozsądku, próbując wymusić na nas zgodę z jego twierdzeniem.

[A] Wolę kartofle.
[B] Jako osoba wszechstronnie wykształcona i doskonale zdająca sobie sprawę z tego, w jaki sposób uprawia się płody rolne, doskonale rozumie pan, że to pyrki są odpowiedzią na problemy ekonomiczno-gospodarcze naszego kraju, a nie kartofle, czyż nie?

 

 

4. Argumentum ad traditionem

Ten rodzaj błędnego argumentu pojawia się w momencie, w którym jedna ze stron udowadnia słuszność swoich racji, wskazując, że dany pogląd był kiedyś uważany za słuszny, więc nadal jest słuszny.

[A] Kartofelki są bardzo popularne i powszechnie lubiane w Polsce.
[B] Już z zapisków XVII-wiecznych możemy dowiedzieć się, że to topinambury były przysmakiem na europejskich stołach, skąd więc pomysł, by dziś wychwalać kartofelki?
 

 

5. Argumentum ad baculum

To bardzo często spotykany rodzaj „argumentacji”. Polega na wywarciu emocjonalnej presji na przeciwniku, a czasem nawet stosowaniu gróźb pod jego adresem.

[A] Osobiście wolę pyrki od kartofli.
[B] Taki jesteś cwany? To spróbuj to powiedzieć na głos w Sosnowcu! Nie masz jaj by to zrobić, lamusie, co?! Kozak w necie, pyrka w świecie?!
 

 

6. Argumentum ad numerum

Kiedy dyskutant twierdzi, że jego zdanie jest słuszniejsze, bo wyznaje je więcej osób.

[A] Zrobiłem ostatnio pizzę z mąki ziemniaczanej i okazało się to smacznym rozwiązaniem.
[B] W żadnej pizzerii nie podaje się pizzy z mąki ziemniaczanej i nie znam też nikogo, kto taką by zachwalał, więc taka pizza nie może być dobra!
 

7. Argumentum ad populum

W tym przypadku mówca przekonuje, że jeśli dla większości stawiana przez niego teza subiektywnie wydaje się słuszna, to jest słuszna, obowiązująca i prawdziwa. Często działa podstępem…

[A] Szanowni państwo. Powszechnie wiadomo, że niedzielny schabowy nie może obyć się bez ziemniaków, tymczasem „wielce postępowi” nowocześni ludzie i rodzice jedzą i swoim dzieciom dają jakieś pizze i inne burgiery! Powinniśmy więc zdelegalizować sieci fastfoodowe, żeby nas chemią nie truły i dzieci nam nie germaniły!

 

8. Trollowanie
Gdy nie mamy już żadnych argumentów, uciekamy się do trollingu

[A] Pyrki są przeważnie mniejsze od kartofli.
[B] Uważasz, że pyrki są mniejsze od kartofli, bo jesteś nienawidzącym kobiet mizoginem bez poszanowania naszych praw!!!

[A] Tak, w internecie było napisane, że kartofelki są lepsze, to przecież musi być prawda! Haha!

[A] …Ale Człowiek Warga na YT tak mówił, więc tak jest.

Szczególną odmianą trollingu jest „lewakizm”. Nazwanie kogoś „lewakiem” albo podsumowanie jego argumentów „to jakieś @#$% lewactwo!!!” automatycznie unieważnia wszystkie tezy oponenta, ośmiesza jego argumenty oraz zwalnia od obowiązku polemiki z nim, bo przecież lewak = idiota, a szkoda czasu na polemikę z idiotą. Bardzo skuteczne w dyskusjach polityczno-światopoglądowych!

Właściwie po każdym z takich "argumentum" dyskusja jest już skończona na korzyść osoby, która owych argumentów NIE użyła. Gorzej, że tamta druga strona wciąż uważa się za zwycięzcę. Cóż rzec...
 


 

Przemyślenia

  • Czy łysi ludzie do mycia głowy używają szamponu, czy mydła?
  • Kiedy się uśmiechasz, pokazujesz tyle kości, ile to możliwe bez robienia sobie krzywdy.

 

 

  • Nigdy nie widziałeś swojej prawdziwej twarzy – tylko zdjęcia i odbicia.
  • Jeśli masz więcej niż 30 lat, żyjesz dłużej niż wszystkie psy, które chodzą obecnie po Ziemi.
  • Musi być pełno niewykorzystanych zdjęć typu "przed" z diet, których ludziom nie udało się przestrzegać.
  • A gdyby tak zamiast broni palnej trzymać w szafie piłę mechaniczną? Wyobraź sobie przerażenie włamywacza, gdy słyszy, jak ją odpalasz...
  • Może dziadkowie udają, że kiepsko radzą sobie z nowoczesną technologią, aby mieć pretekst do spędzania z nami czasu?
  • Najgorzej zdać sobie sprawę z własnej samotności, gdy uświadomisz sobie, że nie masz komu o tym powiedzieć.
  • Zajmuję się gotowaniem w restauracjach od sześciu lat... Ciekawe, czy przygotowałem komuś ostatni posiłek?
  • Pokazanie komuś testu ciążowego z pozytywnym wynikiem jest w porządku, ale pokazanie czegokolwiek innego, na co nasikałaś, jest obrzydliwe.
  • Gdy ktoś opowiada mi coś po raz drugi, słucham do końca, aby zobaczyć, czy cokolwiek zmieni.

 

Rodzicem być…

  • W tej chwili jestem tym ojcem, który bawi się w chowanego ze swoją córką i może coś przez ten czas porobić, kiedy ona myśli, że znalazła "idealną" kryjówkę...
  • Nie ma większej miłości niż matczyna miłość do swoich dzieci, kiedy te śpią.

 

 

  • Tytuł książki: "Wychowywanie dziecka z mocnym charakterem". W wolnym tłumaczeniu: "A więc sprawiłeś/aś sobie małego dupka i teraz masz za swoje”.
  • Moja Pięciolatka usłyszała "nie!" od matki. Przyszła do mnie z uśmiechem i szepcze: "Tato, chcesz poudawać przez parę minut głowę rodziny?"

 

Pięciolatka: *Staje za mną, kiedy siedzę przy komputerze* W co grasz?
Ja: W opłacanie rachunków.
Ona: Wygrywasz?
Ja: Nie…

 

Czterolatek: Mogę twojego cukierka?
Żona: Dostałam je na Dzień Matki.
Czterolatek: Jesteś matką tylko dzięki mnie.

 

 

Siedmiolatek: Mamo, co byś chciała dostać na Dzień Matki?
Ja: Ośmiogodzinny sen…
Siedmiolatek: Haha, ale na serio, mamo, coś PRAWDZIWEGO.
Ja: Exactly…

 

To samo dziecko, które twierdziło, że potrzebuje fidget spinnera, bo "nie może się skupić", spędziło właśnie 8 minut na wydłubywaniu każdego, *KAŻDEGO*, ziarenka sezamu ze swojego rogala.

 

Ja: Miałeś fajny dzień w szkole?
Siedmiolatek: Szkoła tak nie działa…

 

 

Kiedy moja latorośl podrosła i nadszedł czas, żeby pożegnać się z tzw "pieluchą na noc", razem z żoną, na zmianę, wstawaliśmy w nocy co 3-4 godziny i budziliśmy synka, aby załatwił swoją potrzebę w toalecie. Gdzieś koło 3 nad ranem wstaję, idę do pokoju syna i budzę go:

– Tomek, Tomek... – szarpię delikatnie za ramię.

– …co? – odpowiada rozespany syn.

– No, siku! – mówię.

Na co mój syn tonem jakby mówił do kretyna:

– Tatooo… tu jest mój pokój! Do łazienki idź!

Rozwalił mnie dokumentnie!

 

Instrukcje bezpieczeństwa

Jak prawidłowo rozumieć instrukcję bezpieczeństwa, którą możesz znaleźć w samolocie.
PS. Nie odpowiadamy za błędy gramatyczne i interpunkcyjne w podpisach, jasne?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Na Luzie,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 31 sierpnia 2019, 10:03   darthRaven
Klasyczne Na Luzie rządzi. Szkoda tylko, że z laptopem trudniej niż z magazynem siedzi się na kibelku.
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:49   Samigraj
Wszystkie moje kłótnie/dyskusje z siostrą kończyły się słowami „już nie chce mi się z tobą gadać” co sprawia że dyskusja się kończy jej wygraną, niezależnie jak dużo argumentów przedstawiam na potwierdzenie tezy
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:16   skurczybyczek666
Kurs erystyki na stronie CD-Action, tego się nie spodziewałem. :)
piątek, 30 sierpnia 2019, 17:44   GolemDorfl
Jeśli mogę pomóc w przypadku przemyśleń to ja myję łysinę szamponem. No chyba, że się bardzo spieszę to wtedy mydło ;)

O autorze

Smuggler

Artykuły

Myśl na dziś: Dlaczego, kiedy mówią "budżetowa wersja iPhone'a", nie dodają, o budżet którego kraju chodzi?

Komentarzy:
2

Rozmawiamy Jesperem Kydem, wielokrotnie nagradzanym kompozytorem muzyki do gier i filmowej.

Komentarzy:
8

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
2

W programie na ten tydzień znalazły się dwa tytuły krótkometrażowe i jeden zdecydowanie nieprzeznaczony dla tych, którzy mają mało czasu. Ale ponoć wart każdej godziny.

Komentarzy:
9

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z