Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITGhost Recon Wildlands – betatest cdaction.pl

CD-Action środa, 8 lutego 2017, 11:36 Już graliśmy
PC

Po ograniu zamkniętej bety mogę wprost stwierdzić, że Wildlands to takie The Division. Zamiast Nowego Jorku mamy Boliwię, a miejsce epidemii zajął kartel narkotykowy. O ile schematy rozgrywki są niemal identyczne, to na szczęście widać jedną poważną zmianę – jest taktycznie.

Z tym właśnie wiąże się mój największy zachwyt. Przeciwnicy nie przyjmują już na twarz całego magazynka, a i naszą postać powalić można zaledwie kilkoma kulkami. Tyle wystarczy, by dynamika starć nieco zmalała, a headshoty znowu wróciły do łask. I jak przystało na markę Ghost Recon, w Wildlands każdą większą akcję lepiej sobie najpierw zaplanować. Tym sposobem niemal obowiązkowe jest oznaczanie wrogów (np. latającym dronem), a szybkie szturmy, gdzie każdy gracz zna swoją rolę, przeplatają się z cichym zakradaniem się w nocy i używaniem tłumika. Bardzo często zdarzało mi się, że jakiś jeden nieoznaczony członek kartelu pakował we mnie serię w samym środku akcji, więc rozeznanie w terenie to podstawa.

Inteligencja poszła w las

Na plus zasługuje wysoka czujność przeciwników, którzy z powodu byle pierdnięcia potrafią wszcząć alarm, niejednokrotnie wzywając przy tym posiłki i ewakuując nasz cel, przez co zawalamy misję. Niestety, wróg czasem za dużo wie o naszym położeniu, więc w kwestii AI jest jeszcze nieco do poprawy. Zdarzyło mi się być zauważonym przez ścianę, a po ucieczce z nieudanej akcji miewałem wrażenie, że jakiś niewidzialny dla mnie palec wskazuje moją lokalizację wrogom. W walce krwi napsuć potrafią także cywile, którzy mają tendencję do pchania się pod celownik lub kulenia się ze strachu w samym środku wymiany ognia. Podobnie jest z członkami naszej drużyny sterowanymi przez AI, którzy na obecnym etapie radzą sobie średnio. Nie ogarniają w zasadzie nic poza strzelaniem i rozglądaniem się na boki, a do pojazdów wchodzą tak powoli, jakby ich mama za karę w pokoju zamykała, co irytuje zwłaszcza w misjach pościgowych. Do łatania w tym zakresie jest więc sporo, ale mając w pamięci sztuczną inteligencję w The Division, obawiam się, że do premiery niewiele się zmieni.
 

Chodź na solo

W Wildlands można grać w pojedynkę. Po dwóch misjach zrezygnowałem z tej opcji, nie tylko ze względu na kiepską AI, ale i fakt, że nastawienie na podchody będzie dużym plusem gry, tyle że pod trudnym do spełnienia warunkiem – trzeba będzie mieć zgraną ekipę do wspólnych starć. Żadna sztuczna inteligencja nie da tylu wrażeń co nakręcanie akcji w kilka osób po sieci. Co prawda w przypadku standardowego matchmakingu łatwo można trafić na patałachów będących w stanie zepsuć dobrze zaplanowany atak, ale to i tak lepsze niż nijakie uganianie się z bezduszną zgrają.

Tym bardziej że fabuła gry również wydaje się niepowalająca. To sztampowe „rozbij kartel narkotykowy”, a misje to nic ponad odbijanie zakładników, przesłuchiwanie szych, uganianie się za konwojami czy ogarnianie zdarzeń losowych w starciach między frakcjami. Gdzieś tam przewijają się dialogi i cutscenki, ale po kilkunastu sekundach tych ostatnich chce się ziewać. Na plus za to zaliczam teren gry, który co prawda w becie był ograniczony, ale ostatecznie będzie na tyle rozległy, by ciągle było co robić. Mam tylko nadzieję, że graficy przygotowali coś więcej niż tak samo wyglądające drzewa i chatki, bo te nawet na tak małym obszarze z bety potrafiły znużyć. Być może przyczyniła się do tego również bezpłciowa grafika, która tylko w kilku miejscach spowodowała, że zatrzymałem się, by podziwiać widoki.

CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNEJ STRONIE

Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 3 marca 2017, 13:20   kurson7
Pograłem i gra ma potencjał ale... Z optymalizacją coś jest nie tak czasami mocno zwalniała gdzie np. wiedźmin, doom i gta działały bez zarzutów. Jeżeli chodzi o dowodzenie tymi trzema pionkami to mogło by być jak w starym full spectrum warrior +jakaś mapka taktyczna przed rozpoczęciem misji. Dla mnie co-op odpada bo niestety obowiązki rodzinne nie pozwalają się zgrać z innymi. Model jazdy do poprawy +model zniszczeń z beamng i jest fajnie :)
czwartek, 9 lutego 2017, 22:07   Andy1234
Niezbyt zachęcający ten artykuł, ale w sumie słyszałem też dobre opinie. Ja w ten weekend przetestowałem SGW3, bo też była beta i jestem zadowolony. Są błędy i niedoróbki, ale wiadomo, że tym cechują się beta testy. W końcu po to one są.
czwartek, 9 lutego 2017, 18:31   wiesiu87
wrogów. Szkoda, że nie można wydawać rozkazów na zasadzie wskazywania im gdzie mają się udać i czy zachować styl stealth czy atakować bez umiaru. No ale to gra robiona po coop więc trudno się dziwić. Rozwiązania z Future Soldier były wg mnie dużo lepsze
czwartek, 9 lutego 2017, 18:30   wiesiu87
Single w tej grze jest spartolony po całości, ponieważ rozkazy jakie wydaje się drużynie mają się nijak do planowanej taktyki. Przykład, jestem w bazie wroga czyszczę za pomocą odstrzału drużynowego wrogów i wydaje rozkaz wejścia do bazy reszcie duchów. Okazuje się, że ominąłem jednego strażnika. Ekipa wchodzi z ogniem i mieczem, strzelając w strażnika dając się wcześniej zauważyć. Nie chowają się, nie szukają bezpiecznych kryjówek. Całą betę można przejść solo korzystając tylko okazyjnie z markowania
czwartek, 9 lutego 2017, 17:41   SolInvictus
Szczerze mowiac, Ubisoft mnie juz chyba niczym nie zaskoczy. Mimo obejrzenia raptem jednego gameplayu i trailera z kocurem oraz braku zainteresowania newsami - gra jest dokladnie tym, czego sie spodziewalem. Fajnosc rozgrywki opiera sie na akcjach z grupa ogarnietych znajomych, a reszta gry jest potraktowana po macoszemu.
czwartek, 9 lutego 2017, 14:58   Hagan
Oczywiście że to zupełnie różne gry, w końcu Wildlands ma tryb Single a to dla mnie najważniejsze.
środa, 8 lutego 2017, 20:31   M1SZ3L
Kluczowe pytanie: Czy gra daje "fun"? Tak! I to się chyba najbardziej liczy.
środa, 8 lutego 2017, 20:29   Reffan
Nie wiem co chcecie od latania śmigłowcem, imho to jeden z najprzyjemniejszych jakie widziałem.
środa, 8 lutego 2017, 19:28   komandor_Tarkin
do tego jeszcze model poruszania się, animacje, nawet głosy niektórych bohaterów są jakby znajome;) To jest gra tak podobna do The Division jak od niej różna...
środa, 8 lutego 2017, 18:49   Toshi
Serio? Wildlands ma tyle wspólnego z Division, co jakieś Gears of War - TPP i broń palna...

O autorze

CD-Action

Podobne newsy

Ghost Recon: Wildlands – Co mówią oceny?

News
czwartek, 9 marca 2017

ghost-recon-wildlands--co-mowia-oceny Nie jest źle. Ale wątpliwe, by pierwsze recenzje usatysfakcjonowały decydentów Ubisoftu.

Komentarzy:
20

Artykuły

...krótka rozprawa o tym, jak NIE powinno się pisać newsów o grach.

Komentarzy:
39

…czyli krótka historia długich związków gier komputerowych ze Śródziemiem.

Komentarzy:
19

Maleństwo! Obudowa tego desktopa ma zaledwie 4,7 litra objętości i jest mniejsza od Xboksa One. Świetny wyczyn, bo to przecież maszyna spełniająca wymagania gogli VR, bez problemu radząca sobie ze wszystkimi nowymi grami w co najmniej Full HD, a także dowolnie złożonymi programami.

Komentarzy:
16

Świetnie się stało, że w Kanadzie podjęto jedyną słuszną decyzję o pożegnaniu się w kontynuacji najpopularniejszej space opery ostatniej dekady z Cytadelą i Żniwiarzami. Pracujący bez wytchnienia przez lata pisarze zapełnili wszechświat Mass Effect tak potężną ilością materiału, że grzechem byłoby zmarnowanie go na kolejne rozdziały Nieznanych przygód kapitana Sheparda.

Komentarzy:
60

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z