Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITZabawa w skradanego – te podchody się pamięta

DavyStrange środa, 30 listopada 2016, 14:30 O grach inaczej

Trudno nazwać skradanki „epickimi” – założenia gatunku wymagają przecież, by robić wszystko po cichu i nie zostawiać za sobą śladów. Twórcy gier nieraz udowodnili jednak, że w błędzie jest ten, kto uważa, że akcje bezgłośne pompują adrenalinę w żyłach mniej niż rozbuchane pościgi.

Niezależnie od pobudek skradanie się sprowadza się do poruszania tak, by nie zostać zauważonym, lub – w bardziej bezczelnych wariantach, jak np. wymienione niżej misje z Hitmana czy Dishonored – przynajmniej nie zwrócić niczyjej uwagi. Nierzadko pozwala też spełnić się co bardziej kreatywnym umysłom, jak pokazuje choćby świeżo wydane Dishonored 2. Oczywiście zanim Arkane pozwoliło nam przeżyć przygody Emily i Corvo, mogliśmy ograć wiele innych świetnych tytułów, w których cienie odegrały istotną rolę. Przypomnijmy sobie kilka najbardziej pamiętnych poziomów, przez które mieliśmy okazję przekradać się w ostatnich latach. Uwaga – możecie naciąć się na spoilery!

Dishonored – „Lady Boyle’s Last Party”

 

Jaki jest najlepszy sposób, by oczyścić swoje imię, będąc oskarżonym o morderstwo? Pozbawić żywota konspiratorów i wszystkie wspierające ich osoby, to chyba oczywiste. W „Lady Boyle’s Last Party” zostało przed nami postawione nie lada wyzwanie – mianem Lady Boyle tytułowały się aż trzy siostry, a sama akcja rozgrywała się na balu maskowym. Sposobów na odkrycie tożsamości celów było kilka – od zinfiltrowania terenów posesji niedostępnych dla gości imprezy i przeczesania pokojów sióstr, po przekupywanie i zagadywanie gości, by wydobyć z nich wskazówki. Zidentyfikowanie właściwej siostry to jednak połowa problemu. Jeśli jednak nie chcieliśmy pozbawić jej życia publicznie (a z oczywistych powodów chcieć nie powinniśmy), należało ją najpierw zwabić w ustronne miejsce za pomocą... rozmowy. Kobiety miały różne osobowości, a by poprowadzić dialog na właściwe tory, należało uprzednio przejrzeć dzienniki gospodyń we wspomnianych wyżej pokojach i rozeznać się w osobowościach. 


Splinter Cell: Chaos Theory – „MCAS Banco de Panama”

 

Jeśli jakaś misja w Splinter Cellach pozwalała poczuć się jak rasowy szpieg rodem z kina akcji, to była nią właśnie ta w panamskim banku. Przez tę instytucję została nielegalnie zakupiona broń, a my musieliśmy się dowiedzieć, dla kogo. Zaczęło się od spuszczenia z dachu na linie, ale na drodze do zdalnego odblokowania skarbca z trzech różnych biur byliśmy zmuszeni do improwizowania, by ominąć rozsiane dosłownie na każdym kroku czujniki laserowe. W tym celu przydawali się (przytomni lub nie) strażnicy, którzy za sprawą specjalnych nadajników wszytych w mundury dezaktywowali okoliczne wiązki. W międzyczasie mieliśmy możliwość umieścić na serwerach fałszywe e-maile, by upozorować włamanie na robotę kogoś z wewnątrz. Całości dopełniło wysadzenie drzwi do skarbca i podprowadzenie francuskich obligacji wartych całe 50 milionów dolarów – oczywiście po to, by odwrócić uwagę władz od faktycznego powodu włamania. Takie ratowanie świata to ja rozumiem!


Batman: Arkham Asylum – Strach na Wróble 

 

Ekipa z Rocksteady Studios wzięła wszystkich z zaskoczenia, tworząc pierwszą od lat dobrą grę o Człowieku Nietoperzu. Choć przeskakiwanie między zawieszonymi pod sufitem gargulcami i polowanie na współpracujących z Jokerem skazańców jest nieprzyzwoicie przyjemne, to serca i umysły graczy skradły inne sekwencje – te ze Strachem na Wróble. Otóż niemilec w pewnym momencie gry zatruł protagonistę gazem, który kilkakrotnie przenosił nas do krainy koszmarów. Ta zbudowana była z zawieszonych nad nicością elementów architektury tytułowego Azylu, orbitujących wokół olbrzymiego antagonisty. Naszym zadaniem było dotarcie do reflektora z logiem nietoperza, co wymagało zarówno zręczności, jak i dobrego wyczucia czasu, by przeskakiwać między przeszkodami, unikając wzroku przeczesującego okolicę Stracha. Z surrealistycznymi fantazjami twórców wiązało się też burzenie czwartej ściany, choćby za pomocą wyskakujących na ekranie graficznych artefaktów i towarzyszących im „ścinek”, co pomogło stworzyć naprawdę pamiętną sekwencję.


Hitman: Krwawa forsa – „You Better Watch Out” 

 

Najpiękniejsze w tej serii jest to, że tak naprawdę na tej liście mógłby znaleźć się co drugi kontrakt Agenta 47. Jeśli jednak miałbym wskazać jeden, na wspomnienie którego uśmiecham się pod nosem, byłby to właśnie ten zatytułowany na cześć utworu Franka Sinatry. Nic nie przebije szwendania się po umiejscowionej w górach, przyprószonej śniegiem posesji, w której baron branży porno wystawia huczną imprezę. Paradując wśród roznegliżowanych panien do towarzystwa i ochroniarzy przebranych w stroje świętego Mikołaja, mogliśmy trafić na takie niuanse, jak ukryte przejście pod wodospadem, szklane jacuzzi zawieszone nad przepaścią czy alarmujący wszystkich wokół mały pies, którego można (a nawet trzeba) było nakarmić albo zatrutą kiełbaską, albo ołowiem. Wyjątkowość świątecznej misji dopełniają wybrzmiewające z głośników kompozycje Jespera Kyda – coś, czego niestety bardzo brakuje najnowszej odsłonie.

Na kolejnej podstronie: Deus Ex, Call of Duty 4: Modern Warfare, Metal Gear Solid 3: Snake Eater i Assassin's Creed III.

Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 1 grudnia 2016, 18:00   Rudzin
@notoco42 oj grało się... :) i jeszcze te głosy ruskich strażników kiedy usłyszeli czyjeś kroki... To była skradanka... i to w dodatku nieliniowa.
czwartek, 1 grudnia 2016, 15:04   notoco42
Chciałem tylko przypomnieć o zapomnianej nieco grze IGI 2, która również wymuszała skradanie na ogromnych w porównaniu do Splinter Cella mapach.
czwartek, 1 grudnia 2016, 8:44   lastmanstanding
ARAGAMI
środa, 30 listopada 2016, 20:12   LordPeterus
@Byku024
Mnie obchodzi, dlatego to napisałem. Powinno obchodzić też autora tekstu.
środa, 30 listopada 2016, 20:05   GolemDorfl
Hitman: Krwawa forsa – „You Better Watch Out” ... cooos I'm theee Aaaaaassaaaaassiiin! Better watch out, Better watch out. Assassin!!!! ;))))
środa, 30 listopada 2016, 18:40   Byku024
@LordPeterus Aha. Kogo to obchodzi?
środa, 30 listopada 2016, 18:39   toyminator
@ Drakoni Okey, głupoty gadasz, albo nie umiesz czytać. 7 Grudnia AC3 jest do pobrania jako prezent kalendarz adwentowego, a nie jako ostatni podarunek.
środa, 30 listopada 2016, 18:33   toyminator
@Drakoni Jakiś link? Dowód? Daliby do pobrania AC3 , a w kalendarzu adwentowym też go dają. Wiem że robią tak z każdą grą która już była do pobrania wcześniej. Ale to byłaby totalna głupota.
środa, 30 listopada 2016, 18:11   SolInvictus
Jesli ktos pod wplywem tego newsa (bardzo fajny pomysl DavyStrange, dawaj takich wiecej) zachcial zapadajacego w pamiec skradania, to polecam Hitman Absolution. Poprzednie Hitmany byly ciagiem bardzo dobrych, ale oddzielnych zlecen zabojstw. Tutaj wiekszy nacisk zostal polozony na opowiesc, wiec misje ,,kontraktowe" przeplataja sie z misjami czysto skradankowymi. I gra jest wprost pelna zaskakujacych miejscowek i sytuacji. A do tego ma wprost genialne dialogi NPCow - i mowie tu o polskim dubbingu!
środa, 30 listopada 2016, 17:54   Redsun
Nic z Thiefa nie ma? Smutno :(

O autorze

DavyStrange

Podobne newsy

Artykuły

...krótka rozprawa o tym, jak NIE powinno się pisać newsów o grach.

Komentarzy:
40

…czyli krótka historia długich związków gier komputerowych ze Śródziemiem.

Komentarzy:
19

Maleństwo! Obudowa tego desktopa ma zaledwie 4,7 litra objętości i jest mniejsza od Xboksa One. Świetny wyczyn, bo to przecież maszyna spełniająca wymagania gogli VR, bez problemu radząca sobie ze wszystkimi nowymi grami w co najmniej Full HD, a także dowolnie złożonymi programami.

Komentarzy:
16

Świetnie się stało, że w Kanadzie podjęto jedyną słuszną decyzję o pożegnaniu się w kontynuacji najpopularniejszej space opery ostatniej dekady z Cytadelą i Żniwiarzami. Pracujący bez wytchnienia przez lata pisarze zapełnili wszechświat Mass Effect tak potężną ilością materiału, że grzechem byłoby zmarnowanie go na kolejne rozdziały Nieznanych przygód kapitana Sheparda.

Komentarzy:
60

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z