Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITTotal War: Warhammer – zapowiedź cdaction.pl

Papkin piątek, 6 maja 2016, 13:13 Zapowiedź
PC

Podpity wujaszek opowiada na imieninach żarcik tak niewiarygodnie suchy, że człowiek popić (a nawet zapić) go po prostu musi. Sęk w tym, że dowcip wcale nie był dowcipem!

Mariaż Total Wara i Warhammera wydawał się mniej więcej równie wiarygodny, jak wspólna płyta Metalliki i Lou Reeda. Ot, dyrektor kreatywny serii zadworował sobie na łamach książeczki „The Art Of Total War” z fanów, pośmialiśmy się, cierpliwie wypatrujmy trzeciego Shoguna. Tyle tylko, iż projekt doszedł do skutku i wiele wskazuje na to, że (w przeciwieństwie do wspomnianej wyżej, muzycznej współpracy) nie okaże się on generacyjnym wyzwaniem dla krytyków, którzy będą musieli oddać jego lichość w kilkudziesięciu kilobajtach tekstów. Totalny Warhammer jest śmiały, ale wydaje się mieć czym podeprzeć swoją butę.



Zanim jednak zaczniemy sławić imię Karla Franza, pozwólcie mi na małą dygresję. Na prezentacjach kolejnych gier Creative Assembly bywam regularnie. Studio jest na tyle kameralne, że wiele twarzy zdążyło mi się już opatrzeć, a wiele PR-owego bełkotu zlać w jedność. Tymczasem gdy już opadła zasłona, a obok loga cyklu pojawiły się słowa „Warhammer”, developerzy obwieścili tytuł z rzadką ekscytacją i otwartością. Znaleźli się w jego szeregach ludzie, którzy figurkowy oryginał respektują i darzą nieczęstym afektem, o czym niech świadczą zresztą ekspozycje, jakie moglibyście ujrzeć wizytując siedzibę studia w brytyjskim Horsham.

 



Być może największym novum okaże się zróżnicowanie frakcji. Prawda, również w poprzednich grach wybór miał znaczenie (zarówno w temacie warunków startowych, jak i dostępnych jednostek, drzewek technologicznych czy bonusów frakcyjnych). Tyle że w nowej odsłonie zyskamy cztery(*), skrajnie odmienne stronnictwa, diametralnie różniące się zarówno garnizonem, jak i sposobem prowadzenia rozgrywki. Księstwa Wampirów, zielonoskórych, Imperium i krasnoludy połączy właściwie tylko jedno: wierność oryginałowi. Jeśli oddaliście Games Workshop niejedną wypłatę, z pewnością docenicie, że kawaleria na demigryfach, longbeardzi, smoki zombie i trolle wyglądają dokładnie tak, jak ich pociągnięte pędzlem, plastikowe odpowiedniki. W dodatku zyskali (w stosunku do pozostałych gier od CA) sporo klatek animacji i w efekcie: właściwych sobie, motorycznych dziwactw.



Plwających na raptem cztery(*) obozy uspokajam: zaraz po premierze gry developer zewrze szyki i ruszy ku produkcji dwóch dużych (być może samodzielnych) rozszerzeń, których gwiazdami mają być gagatki potraktowane dotychczas po macoszemu. A nawet na tym etapie różnorodność stron konfliktu budzi uznanie. Takie krasnoludy, z racji niewielkiej mobilności i braku kawalerii, niespecjalnie nadają się do szarży, są natomiast znakomite w utrzymywaniu pozycji, stąd planując natarcie, staramy się rozciągnąć je w linii i trzymać pozycje tak długo, jak to tylko możliwe. Ewentualnie posłać na zielonoskórych (tradycyjnie nastawionych na rozbijanie wrogich szeregów i atak kupą) żyrokoptery. Musicie bowiem wiedzieć, że obok konnicy, piechoty i jednostek atakujących na dystans, pojawią się oddziały latające. W dodatku dołączą do nich dysponujący stosownie długim paskiem zdrowia giganci, a także postacie korzystające z magii (ofensywnej, jak i zapewniającej buffy/debuffy).

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 12 maja 2016, 21:39   pawelwielki
trochę nie rozumiem w takim wypadku jak można zbudować imperium, skoro tej osady nie można, tamtej nie da rady... przecież dałoby się na przykład powoli i spokojnie zasiedlić podbitą osadę ludźmi!
o bitwy jestem spokojny, ale dyplomacja pewnie jak zwykle pod zdechłym ...
sobota, 7 maja 2016, 22:01   Demilisz
@Cado - "wszak na dobrą sprawę znaczyłoby to, że jedynym sensownym wrogiem dla krasnali są orkusy- bo po co miałyby walczyć z kimkolwiek innym?" - dla pieniedzy z łupów? Dla doświdczenia wojsk i bohaterów? Teraz właśnie najazdy i plądrowanie nabiorą sensu i znaczenia, w poprzednich odsłonach jeżeli już się to stosowało to tylko do miast, których nie dałoby rady utrzymać.
piątek, 6 maja 2016, 19:13   Monkfish
Liczba frakcji grywalnych wynosi te 5, może później 6, ale łączna liczba frakcji na mapie jest sporo większa. Samo imperium dzieli się na 11 podfrakcji, a Bretonnia na 6. Łącznie może być koło 40-50, więc o dyplomację się aż tak nie martwię. Przynajmniej w tym aspekcie, bo zwykle w Total Warach i tak jest słaba.
piątek, 6 maja 2016, 17:01   Cado
Przy liczbie frakcji dającej się policzyć na palcach jednej ręki nie wierzę w dobrą dyplomację. Tym bardziej jeżeli faktycznie będą istniały takie ograniczenia w podbijaniu osad (wszak na dobrą sprawę znaczyłoby to, że jedynym sensownym wrogiem dla krasnali są orkusy- bo po co miałyby walczyć z kimkolwiek innym?). Jak na razie nic nie przebija dyplomacji z gier Paradoxu (zwłaszcza Europy Universalis 4), gdzie jest ona NAPRAWDĘ cholernie ważna. Co przy dziesiątkach państw nie powinno dziwić.
piątek, 6 maja 2016, 13:32   lech8
Będzie też zmieniona mechanika religii, wampiry mają poziom splugawienia(?), osiągnięcie 100% powoduje rewolty nieumarłych w cudzych miastach

O autorze

Mateusz 'Papkin' Witczak
Mateusz 'Papkin' Witczak
redaktor
Lew z północy, rotmistrz sławny i kawaler, charakterologiczny Guybrush Threepwood. W grach szuka ekstatycznych uniesień, ale zazwyczaj wpada w pretensjonalną kloakę. Miłośnik Orwella i Burroughsa, prywatnie: Ojciec Chrzestny i terapeuta Crossa. Grał go Roman Polański.

Podobne newsy

Artykuły

Zamarzyło się wam kiedyś Eve Online z mieczami, muszkietami i magią? To świetnie się składa, bo tak chyba najkrócej można opisać nadchodzącego MMORPG Amazon Game Studios.

Komentarzy:
2

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
0

Każda z tych gier na różne sposoby przypomina mi lata 90.

Komentarzy:
3

50 lat temu człowiek stanął na Księżycu. Wydarzenie bez wątpienia historyczne, o którym wie każdy. Choć gdyby zapytać przeciętnego Kowalskiego jakie to ma dzisiaj znaczenie w jego życiu, to odpowiedź brzmiałaby zapewne „…hm, żadne” (*). A ilu z was wie o tym, że rok wcześniej zdarzyło się coś o czym mało kto wie, a wydarzenie to pchnęło naszą cywilizację na zupełnie nowe tory?

Komentarzy:
14

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z