Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITTES Nieznany: Część I

Rankin sobota, 6 lutego 2016, 18:00 O grach inaczej

Nasz bloger Rankin popełnił rzecz niezwykłą - kilkunastostronicowe kompedium najeżone ciekawostkami ze świata The Elder Scrolls. Po redakcji wpisów, z dumą prezentujem pierwszą odsłonę "TES-a Nieznanego", lektury obowiązkowej dla wszystkich, którzy zarywali noce przy Morrowindzie i Skyrimie.

Witam w cyklu wpisów poświęconych ciekawostkom i zawiłościom jednego z najbardziej pogiętych i fascynujących uniwersów w historii elektronicznej rozgrywki. Rzeczy tu przedstawione są prawdziwe na tyle, na ile mogą być prawdziwe w sytuacji, w której wiele dostępnych w świecie gry źródeł wzajemnie się wyklucza. Informacje wykorzystane w artykule zostały zaczerpnięte z gier (głównie za pośrednictwem UESP) i podparte zapiskami znalezionymi w Biblotece Imperium oraz na kilku innych stronach. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do kanoniczności tekstów z The Imperial Library, to mogę tylko powiedzieć, że ich autorami są ludzie którzy pracują/pracowali nad TES. Czy to wystarczy, każdy musi sobie odpowiedzieć samemu.

 

CZĘŚĆ PIERWSZA, OGÓLNA


Czym są Elder Scrolls?
To… Cóż, zwoje, na których zapisana jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość (choć ta nie jest do końca ustalona i może ulec zmianie). Nie wiadomo, skąd się wzięły, nie wiadomo też, ile ich jest.

Pergaminy mają pewną władzę nad rzeczywistością, a nawet nad bogami. Tyle tylko, że obcowanie z nimi jest niebezpieczne – niewtajemniczony umysł nic z nich nie zrozumie, ale czytelnik niedostatecznie obeznany w sztuce, po ich przeczytaniu oślepnie lub oszaleje.

Dwemerowie wynaleźli urządzenie do czytania Zwojów bez ryzyka efektów ubocznych, ale – jak wiadomo – niewiele im to pomogło (przypomnijmy: to rasa tyleż prastara, co właściwie w TES nieobecna).
 

Skąd się wzięły i czego dokonały różne rasy na Tamriel?

Kiedy Świat (Mundus - nie mylić z Nirn, planetą, na której znajduje się kontynent Tamriel) został stworzony, wiele Aedr poświęciło swoje życie, by go ustabilizować, co doprowadziło do wielkiego podziału.

Problem polegał na tym że Lorkhana, boga w znacznej mierze odpowiedzialnego za stworzenie Mundus, obarczono winą za rzeczone śmierci Aedr (a także za śmiertelność ich potomków). Rozpoczęła się wojna, w której po jednej stronie konfliktu stanęli Aldmerowie pod wodzą Auriela, po drugiej ludzie, Akavirianie i bestie, dowodzeni przez Lorkhana. Jak dokładnie potoczył się ten zatarg – nie wiadomo. W tamtej erze nie istniały bowiem czas i przyczynowość. Wiadomo jednak, że koniec nastąpił, gdy Lorkhan został rozczłonkowany przez Auriela.

Po zakończeniu niesnasek, bogowie opuścili świat, a Tamriel uległo przemianie – śmiertelne rasy rozproszyły się po kontynencie i zaczęła się era Meretyczna (w której lata są liczone od tyłu - najstarszym rokiem jest 2500,  data utworzenia Wieży Direnni), a czas zaczął płynąć…

… choć nadal zdarzały mu się czkawki (najsławniejsza z nich wyznaczyła koniec TES: Daggerfall).

Gdy zaś idzie o grywalne rasy...

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 11 marca 2017, 22:57   Slartibartfast
▁ ▂ ▄ ▅ ▆ ▇ █ Pograłem, widziałem, zapomniałem. Jak questy ciekawe tak samo kucanie w pvp i stawanie się Przez to całkowicie nie widzialny to totalny bezsens.
poniedziałek, 8 lutego 2016, 20:36   chronokles

Myślę, że gdyby nie D&D to TES raczej miało by cienki świat.

poniedziałek, 8 lutego 2016, 19:35   Macc

A będzie co nieco na temat książek występujących w świecie TES? A zwłaszcza o tej z najsławniejszą Aragonianką w uniwersum?

poniedziałek, 8 lutego 2016, 16:24   BorekLR

Całkiem ciekawy świat zamknięty w serii gier, która w ogóle mnie nie bawi i odpycha od siebie prawie każdym aspektem, smutne to trochę :(

poniedziałek, 8 lutego 2016, 14:25   SilentBob

rumbur, a to od wczoraj wiadomo, że blogi są dead na tym portalu? :P

niedziela, 7 lutego 2016, 22:07   rumbur

Niewiarygodne, ilu ludzi nie czyta blogów :) Fajnie by było mieć tylu dysputantów na blogu, co Rankin :)

niedziela, 7 lutego 2016, 16:50   Terkontar

Projekt fajny i go jak najbardziej popieram, niestety jednak wkradło się tu kilka błędów i zbyt dużych uproszczeń. Jakbyś chciał, Rankin, to wyślij mi PW, wtedy mógłbym wypisać to co rzuciło mi się w oko, ew. zaproponować coś na przyszłość; trochę na r/teslore, wikich, TIL i forum Bethesdy się siedziało (;

niedziela, 7 lutego 2016, 15:57   GolecWTF

Szczerze mówiąc Oblivion dawał mi dużo więcej frajdy z gry niż Skyrim. Jasne, że Skyrim jest pod wieloma względami udoskonalony, ale jakoś świat i klimat bardziej do mnie przemówiły w Oblivionie. Co do level-scallingu, to uważam, ze poprawiony był dobrym pomysłem. Dzięki niemu cały czas trzeba było uważać, no i po 50h z grą nie trafiałeś na takich samych bandytów przez co było mniej nudno. Oczywiście przeciwnicy często byli zbyt silni, ale sam pomysł na level-scalling wg mnie nie był głupi.

niedziela, 7 lutego 2016, 13:36   Minamir

Oblivion, chociaż faktycznie miał wiele wad, vide level-scaling i fabuła z gatunku klasycznej sztampy "uratuj świat przed demonami", gdzie tak naprawdę gracz przez większość czasu jest tylko chłopcem na posyłki, miał jednak także kilka dobrych stron. Świetna jak na tamte czasy grafika, dużo obiektów objętych fizyką (nieraz kulawą, ale ile radości dawało sianie bałaganu w pomieszczeniach sporą kulą ognia) czy wątki Mrocznego Bractwa i Złodziei, uważanie nieraz za jedne z najlepszych wątków w całej serii TES.

niedziela, 7 lutego 2016, 13:07   Makatcooo

@aliven
Oblivion nie zasługiwał na dychę choćby z powodu zastosowanego w tej grze level-scallingu, który odbierał jakikolwiek sens i radość w zdobywaniu poziomów i rozwijaniu postaci. W grze RPG. Nie wspominając już o żałosnej fabule oraz postaciach typu zapomnisz-o-mnie-tuż-po-tym-jak-skończysz-ze-mną-rozmawiać. To tylko dwie najważniejsze wady, których gra RPG mieć nie powinna. Bo mniejszych wad ta gra miała więcej. Dycha dla Obliviona powinna być drugą najbardziej wstydliwą dychą w historii CD-Action.

O autorze

Rankin

Podobne newsy

Artykuły

I całkiem często ktoś mi oddaje.

Komentarzy:
3

Godny szejka pokój z widokiem na chmury? Właśnie je podziwiam. Otwarta butelka whisky i napełniona nią szklanka? Stoją przede mną. Chwila tylko dla siebie z dala od wścibskich oczu gości? Ochrona zaraz wróci, ale dopiero „zaraz”. Do wymierzenia sprawiedliwości potrzebny jest zatem już tylko jeden składnik: trutka na szczury.

Komentarzy:
18

Bo przecież świąteczne i sylwestrowe obżarstwo to za mało.

Komentarzy:
6

Tanie granie już dawno nie jest tylko wymysłem marketingowców – nowego Xboksa możemy kupić w abonamencie, a najnowsze gry odpalimy nawet na kilkuletniej karcie graficznej. Całe szczęście, że do tego trendu już jakiś czas temu dołączyli producenci gamingowych monitorów.

Komentarzy:
0

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z