Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITWorld of Warplanes - recenzja cdaction.pl!

Faraon czwartek, 28 listopada 2013, 16:00 Recenzja
World of Warplanes
World of Warplanes

Zapinajcie pasy! Z rozgrzanych czołgów przesiadamy się do chyżych samolotów, by toczyć podniebne boje. Czy najnowsza produkcja Wargaming.net spełnia pokładane w nią nadzieje, sprawdza dla was kapitan Faraon. Recenzja cdaction.pl!

World of Warplanes
Dostępne na: PC
Wersja językowa: polska

Fani World of Tanks bez najmniejszego problemu zorientują się w mechanice gry. Główny ekran z garażem i resztą funkcji nie zmienił się prawie wcale. Twórcy niemalże żywcem przenieśli wszystkie opcje (sklep, rozwój itp.), zadowalając się jedynie kosmetycznymi zmianami w wyglądzie menusów i drzewka technologicznego. Gra jest częścią tryptyku studia Wargaming (ma pojawić się jeszcze World of Warships), opiera się więc na modelu freemium. Ale tak samo jak w Świecie Czołgów, spokojnie można obyć się bez kupowanego za prawdziwe pieniądze złota.

Aces in exile
Dla tych, którzy wcześniej nie mieli styczności z WoT, małe wprowadzenie. Podstawowym ekranem jest hangar, gdzie stacjonują wszystkie kupione do tej pory maszyny. Każdy samolot można ulepszać, dodając np. cięższe uzbrojenie lub mocniejszy kadłub. Do wyboru jest pięć krajów – USA, Niemcy, Japonia, ZSRR oraz Wielka Brytania.

World of Warplanes imponuje liczbą dostępnych do wyboru samolotów. Miłośników militariów z pewnością ucieszy fakt, iż pojawiają się tu także okręty powietrzne, które nigdy nie weszły do służby. Aby zakupić dany model aeroplanu z wybranej ścieżki, należy wydać zdobyte w bitwie doświadczenie oraz kredyty na badania naukowe. Ponadto warto też zadbać o załogę, której oblatanie ma znaczny wpływ na sterowanie maszyną.

Esencja gry, czyli lotnicze bitwy, to starcia dwóch zespołów, złożonych z maszyn na podobnym poziomie technicznym. Mapy są dobierane losowo (w trakcie mojego grania latałem jedynie na trzech) i wprowadzają ciekawe urozmaicenia do rozgrywki. Punkty dla teamu zbiera się nie tylko za strącenie wrażego aeroplanu, ale także za zniszczenie obiektów wroga. Bombardowanie takich celów to pewne wyzwanie, są one bowiem chronione przez gęsty ogień artylerii przeciwlotniczej.

Po spędzeniu kilku godzin przy najnowszej produkcji Wargaming.net muszę powiedzieć jedno – ta gra potrafi przykuć do monitora. Przyznaję się bez bicia, World of Tanks nigdy mnie nie wciągnął. Fanem gatunku MMO także nie jestem, a mimo wszystko z chęcią wracam do niekończącej się lotniczej wojny w WoW, by zabijać i ginąć. Głównie ginąć, gwoli ścisłości.

Kilkanaście rozbitych samolotów później…
World of Warplanes łatwy nie jest. Nieopierzony lotnik, taki jak ja, za długo w bitwie nie pożyje. Podstawowe rzeczy, bez opanowania których przetrwać się nie da, to natychmiastowe wznoszenie się na starcie (by uniknąć ataku z góry) oraz walka kołowa, prawdziwe przekleństwo dla śmiałków na mało zwrotnych modelach. Sporą trudnością jest brak możliwości zabawy w kampera, przeczekującego gdzieś w krzaczkach najgorętsze chwile i wypatrującego dobrego strzału. Odpalając potyczkę, wpadasz jak śliwka w kompot (albo Messerschmitt w morze). Ciśnienie skacze, gdy na ogonie siądzie szybsza i zwrotniejsza maszyna wroga. W takiej sytuacji trzeba gorączkowo kluczyć zygzakiem i wznosić modły do nieba, oczekując na ratunek ze strony członka drużyny.

Sterowanie w grze jest wielkim wyzwaniem. Manewrowanie samolotem za pomocą myszki to niezła ekwilibrystyka, która po dłuższej sesji skutkuje bólem nadgarstka.

Przetestowałem też pada i klawiaturę – było jeszcze gorzej. Ale to w zasadzie nie wina gry, po prostu do wirtualnego latania najlepszy byłby wolant. Rozgrywka jest dynamiczna (wydaje się, że dużo bardziej niż w WoT), jednak brakuje tu tej adrenaliny, tego poczucia prędkości, którego można było poczuć np. w H.A.W.X.. Ta kwestia została chyba w grze przekłamana – lecąc niziutko nad obiektami naziemnymi można dostrzec, że mimo 250km/h na liczniku przesuwają się one pod nami za wolno. Być może w ten sposób twórcy chcieli ułatwić orientowanie się w bitwie, kto wie. Wielkich prędkości nie czuć nawet przy nurkowaniu, co było dla mnie bolesnym zawodem. WoW po prostu nie wgniata w fotel tak mocno, jak się spodziewałem.

Aby przygotować się do ocenienia WoW, postanowiłem spędzić trochę czasu tocząc podniebne walki w War Thunder. I powiem szczerze – w produkcję Gaijin Entertainment grało mi się zwyczajnie fajniej. Bitwy są ciekawsze, fizyka lotu lepsza, wrażenia mocniejsze. Nie oznacza to oczywiście, że World of Warplanes to gra słaba – wręcz przeciwnie, to tytuł dobry, ale nie wspaniały. Dlatego dostaje ode mnie mocną czwórkę.

 

Ocena: 4/6

Plusy:
• Wciąga
• Różnorodność modeli
• Ładna
• Trudna

Minusy:
• Trudna
• Przydałby się wolant…
• Nie czuć prędkości
• Przegrywa w starciu z wciąż niewydanym War Thunderem

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Recenzja, MMO, strategia, akcja, akcja/strategia, Wargaming.net, dystrybucja cyfrowa,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 13 lutego 2014, 7:16   Siepa

Polecam http:warplanes24.pl

niedziela, 1 grudnia 2013, 22:19   dylu16

@orzel286: No konkretny miał wynik, no ale jednak miał zamontowaną lornetę polową i kamo i grał na X-tkach gdzie zadane pojedyncze obrażenia tych tanków wahają się okolicach 400-1000 DMG, choć to też nie zmienia faktu, że jednak skill&039;a ziomek ma i wynik zaje[beep] jest :)

niedziela, 1 grudnia 2013, 14:48   orzel286

LOL. Niestety nie udało mi się przerzucić z uszkodzonego na sprawnego kompa screena, gdzie mam niecałe 7k spotting dmg, ale całe szczęście zawsze znajdzie się ktoś taki jak QuickyBaby, który to przebije i wstawi na youtube - 12k spotting dmg -> https:www.youtube.com/watch?v=5vk_hAy7zIA L2P.

sobota, 30 listopada 2013, 21:33   G4LICK^1

W takim razie rozmawiasz do mnie o innej grze

sobota, 30 listopada 2013, 10:17   orzel286

L2P. Jak się potrafi wykorzystać system spotowania można ładny spotting dmg nabić (6-7k).

sobota, 30 listopada 2013, 2:56   G4LICK^1

Człowiek z uśmiechem na twarzy odetchnie, bo gdy wejdą wojska lądowe w WT s,kończy się śmieszny i nieuczciwy monopol WOTA na czołgi ;],nieuczciwy bo system spottingu jest po prostu ściemniony i z góry ustawiony(?) Do jakiego gatunku można zakwalifikować grę o czołgach które znikają sobie tak po prostu,normalnie z pola bitwy?.Ale co tam ! piękne mapki,tereny,góry,doliny wszystko w HD 1080 musi być żeby polski gracz wybulił 3k na grafe by spokojnie pograć.Zajmują się tym czym NIE mają ;O

piątek, 29 listopada 2013, 13:16   SkywalkerPL

Sevard - hehe, dobrze, może ty tam widzisz jakieś elementy symulacji, dla mnie to dalej zwykła zręcznościówka. Ale relaksuje - to na pewno jest plus. @AK74 - w WT jest podobnie z bombowcami - 2 myśliwce na ogon, a twój team ma to gdzieś - szczególnie na początku gry (ja biorę najpierw myśliwca, sobie postrzelać, a potem w bombowca jak już nikt nie patrzy w górę ;) ). Niestety, ale na inteligencję w grach publicznych nie ma co liczyć.

piątek, 29 listopada 2013, 13:10   SkywalkerPL

Owszem - walka w War Thunder jest fajna i wciąga. Ale sam postęp w grze jest co najmniej dziwny i rozczarowujący (do dziś dnia nie wiem co dają "levele" dla gracza w odróżnieniu od leveli dla państwa które odblokowują samoloty). Sama gra z kolei robi bardzo nie wiele żeby poinformować gracza czym się różnią poszczególne samoloty (nie mam zielonego pojęcia czym się różni Yer 9 TAT od wersji R TAT), czy choćby dać szansę ich porównania. Generalnie - każda gra ma swoje wady, więc sugeruję wypróbowanie obydwu.

piątek, 29 listopada 2013, 13:10   AK74

Prędkość faktycznie jest zafałszowana. Wroga baza niemal na wyciągnięcie ręki z punktu startowego, a leci się do niej jednak sporo czasu. Pewnie już bym czołgiem tam szybciej dotarł. Oczywiście ma to sens, bo tak to by wszyscy zaraz wylecieli za mapę, tylko do czego ma się odnosić wyświetlana prędkość w km/h?

piątek, 29 listopada 2013, 13:06   AK74

WoW jest całkiem dobre. Jak na razie map jest mało i do tego są nieduże, co przyczynia się do szybkiej konfrontacji i chaosu. Granie myśliwcem jeszcze w takiej sytuacji ujdzie, ale bombowce często nie mają szczęścia. Nawet nie zrzuci się jednej bomby, bo już nadlatuje kilka myśliwców, a osłony ze strony własnych oczywiście nie mamy. Trzeba liczyć na szczęście, że akurat jesteśmy po stronie mniej obleganej i wtedy można działać.Mapa z wyspami jest już lepsza i daje więcej miejsca na potyczki.

Podobne newsy

Artykuły

„Wyszeptałam słowa, które kowale wypowiadają w kierunku żelaza; które mordercy wypowiadają w kierunku swoich ofiar; które ogień wypowiada w kierunku tego, co je karmi. Tylko ja wiem, czego dokonałam, ale ukształtowało to moją ścieżkę”.

Komentarzy:
7

W odcinku z tego tygodnia odnajdą się przede wszystkim entuzjaści grania we dwoje. A także ci, którzy mają ochotę rzucić wszystko i uciec do lasu.

Komentarzy:
2

To samo co każdego dnia, Pinky. Pijemy wino i mścimy się na ludzkości.

Komentarzy:
7

Czy zdecydujesz się poznać odpowiedzi na wszystkie pytania, jeśli nie będziesz mógł się nimi z nikim podzielić?

Komentarzy:
5

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z