Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT[Weekend] O "podległym" internecie Korei Północnej

Sab niedziela, 10 listopada 2013, 9:00 O grach inaczej
O ?podległym" internecie Korei Północnej
O ?podległym" internecie Korei Północnej

Choć internetowa netykieta to coś, o czym większość z nas nigdy nie słyszała, a bezduszny trolling nigdy nie był tak popularny, jak obecnie, większość internautów wciąż szanuje jedno, potężne sacrum. Wolności słowa w sieci nikomu, pod żadnym pozorem nie wolno naruszać.

Marsz anty-ACTA w moim mieście wstrzymał linię tramwajową, rozjuszeni przeciwnicy Sokołowa wymusili na firmie wycofanie pozwu przeciw Ogińskiemu. I tak dalej. Większość nie kłóci się dla ideałów, tylko broni swojego prawa do narzekania, obsmarowywania i hejterstwa, ale mniejsza z tym – internet to miejsce, o które niezależnie od powodów należy dbać. Jeśli popuścimy, nasz piękny zapychacz czasu, źródło różnej jakości wiedzy i centrum rozrywki może zmienić się w cyrk pełen niedopowiedzeń i absurdów...

Cyrk taki, jak Korea Północna.

Bo podczas gdy 15 z 16 najlepszych graczy Starcrafta na świecie pochodzi z Korei Południowej, niedaleko na północ rzadko kto wie, że Cookie Clicker to najciekawszy sposób spędzania wolnego czasu, na eBayu kupuje się taniej niż w lokalnym supermarkecie, a z gierek w stylu League of Legends da radę zarobić na życie.

Internet na wagę złota
Przewodowo czy bezprzewodowo, większa część świata dawno już leży w objęciach internetu – w różnej postaci i po różnej cenie surfować można w Nigerii, Maroko, czy na Ukrainie. Jednocześnie do dziś wciąż istnieje kilka sporych "dziur", w których połączyć się z siecią po prostu nie da.

Każdy kontynent, państwo i provider internetu dostają do dyspozycji pulę adresów IP, którą mogą wykorzystać. Dla przykładu, polscy dostawcy są w posiadaniu prawie 19 milionów takich adresów - jeden prawdopodobnie jest przypisany do kabla wystającego z twojej ściany, albo przynajmniej ściany twojego providera. W tym samym czasie Korea Północna ma zarejestrowane całe... 1024 publiczne IP.

Więcej nie potrzebuje. Z internetu korzysta Najwyższy Przywódca Korei Północnej Kim Jong Un i niewielka grupa zaufanych ludzi. Część adresów jest też przeznaczonych dla serwerów kilkunastu koreańskich portali: reklamowych (ciekawostka: layout tej strony kosztował 15 dolarów), informacyjnych czy sportowych - budujących obraz gościnności dla obcokrajowców, w większości jednak stanowiących kulejącą rozsiewnię propagandy skierowanej do południowych sąsiadów.

Alternatywą dla większości mieszkańców Korei pozostaje „intranet“.

Koreański Matrix
Jeżeli korzystaliście kiedykolwiek z intranetu, to prawdopodobnie na terenie większej uczelni lub firmy – to taki zamknięty kawałek sieci, oferujący własne portale, konta pocztowe, komunikatory, fora i tak dalej. Urządzenie podłączone do intranetu komunikować się może jedynie z usługami, które działają w jego obrębie.

Korea Północna w całości objęta jest tego typu siecią. W większych miastach, prestiżowych uniwersytetach i placówkach co ważniejszych organizacji Koreańczycy odpalają komputery wyposażone w zgodny z właściwymi wartościami politycznymi system Red Star, po czym poprzez intranet Kwangmyong (kor. "Światło") uzyskują dostęp do świata pełnego luksusów: informacji politycznych, naukowych, kulturowych, magicznej poczty email i wypełnionych ebookami, elektronicznych bibliotek.

"System operacyjny Red Star oferuje rozrywkę najwyższej jakości"

Jeżeli Koreańczyk jakimś cudem zapomni, jak nazywa się jego Najwyższy Przywódca, intranet przyjdzie z pomocą - wyróżnione powiększoną czcionką "Kim Jong Un" pojawia się na każdym portalu, oczywiście w towarzystwie najróżniejszych zdjęć. Na forach internetowych, chatach i stronach z nowinkami próżno szukać czegokolwiek, co nie powoływałoby się w ten czy inny sposób na wodza.

Bo gdyby ktokolwiek spróbował, natychmiast poniósłby tego konsekwencje. Straszliwe. Według doniesień Reporters Without Borders, francuskiej organizacji non-profit promującej wolność słowa w sieci, niektórych z koreańskich dziennikarzy zesłano na "rewolucjonizujące" obozy z powodu... literówki w artykule. Ba, ta sama organizacja uznała Koreę Północną za drugą z najgroźniejszych "czarnych dziur" internetu, zaraz po Erytrei. Ranking RWB opiera się o nasilenie przemocy, jaką stosuje się w krajach całego świata wobec dziennikarzy.

Co najciekawsze: to nie tak, że obywatele Korei Północnej muszą się przed czymś wstrzymywać. Dla większości życie "u boku" tego czy innego wodza jest na porządku dziennym i nie mają problemów z zaakceptowaniem jego obecności i w gazecie, i w radiu, i w internecie. Przywódcy dyktowali im, co i jak od ponad 6 dekad. Trochę jak słówko "Bóg" - czy kogokolwiek wierzącego dziwi, że przewija się na wszystkich portalach proreligijnych?

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Weekend!,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 13 listopada 2013, 1:15   Tesu

@jank
Z tego co sie orientuje to mir domowy jest okresleniem prawniczym. Czyzbys regularnie czul sie zniewolony, przesladowany i sponiewierany przez polska policje? Patrzac na to, co sie dzialo w Warszawie 11 listopada w zeszlym roku i w tym, to i tak uwazam, ze polska policja jest obecnie zbyt uprzejma i zbyt rzadko macha palkami. Bandyci sie jej nie boja i wchodza spoleczenstwu na glowe.

środa, 13 listopada 2013, 0:35   jank

@Tesu mir domowy zakłócony przez policję, ładnie to określiłeś, tak delikatnie. A w rzeczywistości to jest straszne coś takiego przeżyć. Brutalne najście, przemoc fizyczna i psychiczna. Wolny człowiek zostaje sponiewierany. Trauma zostanie na długi czas oraz uczucie poniżenia i pytanie: gdzie jest moja wolność?

wtorek, 12 listopada 2013, 21:19   Tesu

Edit:
Mialo byc "kontrahentow".

wtorek, 12 listopada 2013, 21:18   Tesu

@jank
To ze tzw. mir domowy moze zostac zaklocony np. przez policje wcale mi nie przeszkadza, bo tak jest nie tylko w Polsce, ale i na Zachodzie, Wschodzie, Polnocy i Poludniu. Sily porzadkowe musza istniec i funkcjonowac, bez tego zapanowalaby anarchia i prawo dzungli. Mam znajomych prowadzacych wlasna dzialalnosc gospodarcza w Polsce i bardziej niz na brak wolnosci skarza sie na biurokracje i nie zawsze slownych komtrshentow. Ja sam sie nie udzielam, bo w Polsce nie mieszkam. :P

wtorek, 12 listopada 2013, 20:44   jank

@Tesu Jasne, że ja nie mogę wejść do Twojego domu, ja to rozumiem. Ale jednocześnie są tacy co mogą wejść do Twojego domu, zrobić w nim bajzel i spokojnie wyjść. I nie będziesz mógł nic na to poradzić. To jest druga strona wolności. Jesteś wolny na dzisiaj bo nie mieszasz się do biznesu i polityki. Zacznij to robić to strasznie zmaleje Twoje poczucie wolności w naszym kraju. pozdrawiam

wtorek, 12 listopada 2013, 11:21   fanboyfpsow

Eastclintwood Co do Teorii Spiskowych się zgadzam bo to co się wyprawie wokół Katastrofy Smoleńskiej to już jakiś cyrk Normalnie Jak słyszę Słowo Smoleńsk Lub nazwisko Macierewicz zaraz wyłączam Telewizor i mam ochotę wywalić je za okno.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 21:42   Tesu

@jank
Jako osoba wolna masz prawo poruszac sie gdzie tylko zapragniesz To Twoja wolnosc i prawo. Jednak do mojego domu nie wejdziesz, bo stanowi on moja wlasnosc mam prawo Cie do niego nie wpuscic. Tu konczy sie Twoja wolnosc, a zaczyna moja. Albo inaczej, moge mowic co chce, bo jest wolnosc slowa, ale gdybym zaczal Cie oczerniac lub zakrzykiwac, naruszylbym Twoje prawo do wolnosci wypowiedzi. Tu sie konczy moja wolnosc i zaczyna Twoja. Teraz rozumiesz?

poniedziałek, 11 listopada 2013, 21:08   jank

@ EastClintwood W Polsce nie było komunizmu więc rozumiem dlaczego go nigdy nie doświadczyłeś. Flaga amerykańska to sztandar chwały, która już dawno przeminęła.Dzisiaj komercja jest no.one i tylko ona się liczy.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 20:58   jank

@Tesu Problemem jest zrozumienie wolności jako pojęcia bardzo szerokiego.Wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego? A co to znaczy? Czy wszyscy mają takie same granice wolności? A może jedni są bardziej uprzywilejowani? Myślę, że zrozumiałem o co chodzi xqallanx. Żyję w Polsce i pragnę aby nasz kraj tworzyli WOLNI OBYWATELE. Postanowiłeś wyjeżdżać? To Twoja wola. Ja zostaję i buduję swoją ojczyznę tutaj gdzie jest mój dom. Mogę zwiedzać i poznawać świat ale swój dom mam tutaj.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 16:15   EastClintwood

@xqallanx
W końcu wyjdź na dwór, znajdź sobie dziewczynę, nie czytaj komentarzy na onecie i skończ oglądać filmy z żółtymi napisami

Podobne newsy

[Weekend] Na całej połaci śnieg

News
piątek, 6 grudnia 2013

weekend-na-calej-polaci-snieg Orkan Ksawery wraz z obfitym śniegiem przywaliły w nas pełnym impetem, więc o niczym innym nie może być mowy. Witając pierwszy w pełni grudniowy weekend przygotowaliśmy dla was ciekawe teksty związane z mrozem, chłodem, zimą i wszystkim wokół, co przeszkadza w wyjściu z domu.

Komentarzy:
2

Artykuły

Każda z tych gier na różne sposoby przypomina mi lata 90.

Komentarzy:
3

50 lat temu człowiek stanął na Księżycu. Wydarzenie bez wątpienia historyczne, o którym wie każdy. Choć gdyby zapytać przeciętnego Kowalskiego jakie to ma dzisiaj znaczenie w jego życiu, to odpowiedź brzmiałaby zapewne „…hm, żadne” (*). A ilu z was wie o tym, że rok wcześniej zdarzyło się coś o czym mało kto wie, a wydarzenie to pchnęło naszą cywilizację na zupełnie nowe tory?

Komentarzy:
14

Myśl na dziś: Od małego rodzice nas uczą, by nie ufać nieznajomym. Nie ufać znajomym uczymy się sami, często za późno.

Komentarzy:
0

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
8

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z