Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT[Weekend] O "podległym" internecie Korei Północnej

Sab niedziela, 10 listopada 2013, 9:00 O grach inaczej
O ?podległym" internecie Korei Północnej
O ?podległym" internecie Korei Północnej

Godzimy się?
Oczywiście, że nie. Największy sprzeciw – z tych aktywnych, bo uliczne manifestacje żadnego pożytku nie przyniosły – urósł w ciągu ostatniego roku. Najgłośniejsza sprawa to wycieczka Erica Schmidta, jednego z prezesów Google, do Korei Północnej. Miał zamiar przekonać przywódców kraju, że izolacja i ograniczanie dostępu do internetu wstrzyma w przyszłości rozwój ekonomiczny Korei. Na pewno nie bez znaczenia był też fakt, że każda internetowa "dziura" działa na niekorzyść wpływów Google Inc.

Istniały przesłanki, że misja tego typu może mieć rację bytu. Kim John Un jest otwarty na nowe technologie - w noworocznym przemówieniu przyznał, że mają one wielkie znaczenie przy budowania potężnego kraju. Według turystów koreańscy urzędnicy również doskonale zdają sobie sprawę, jak wartościowym i rozwojowym medium jest internet.

Zanim Eric przyjechał podyskutować, Korea Północna zdążyła się jednak odpowiednio przygotować. "Gdy do Korei przybywają ludzie z zewnątrz, rząd organizuje... sesje przeglądania internetu" - napisał Schmidt po powrocie do USA - "Przy dziesiątkach komputerów sadza się studentów, a na ekranach wyświetla pobrane uprzednio strony internetowe - przeważnie wyniki wyszukiwania Google. Podczas takich sesji studenci nie odrywają wzroku od PC-tów, bezmyślnie scrollując strony w górę i w dół...".

Mimo wszystko rozmowy z Koreą Północną nie poszły na marne. Pod koniec stycznia Google opublikowało mapy Korei w Google Maps (odnaleźć tam można m.in. obozy pracy i laboratoria nuklearne), a w lutym w turystycznej strefie Mount Kumgang rozpoczęto udostępnianie turystom sprawnego internetu 3G. Koreańczycy wciąż korzystają jedynie z ocenzurowanej sieci, ale przynajmniej przyjezdni mogą już pisać Twitty i wrzucać foty na Facebooka.

Kilka miesięcy później grupa Anonymous, o której nie da rady nie usłyszeć, wzięła sprawy w swoje ręce. Wśród dziesiątek wielkich planów i pogróżek sporego szumu narobiła zapowiedź ujawnienia tajnych, koreańskich dokumentów rządowych; najciekawszy był jednak zamiar wbicia się do ichniego intranetu i "otworzenia" go na świat. Hakerzy obiecali, że w jakiś sposób podłączą Koreańczyków do prawdziwej, globalnej sieci.

Zmasowany i zorganizowany atak Anonymous skończył się niestety właśnie na obietnicach: aktywistom udało się zhakować oficjalne konta Korei Północnej na Twitterze i Flickrze, oraz zaspamować strony intranetowe małych, koreańskich firm typowymi dla grupy hasłami i obrazkami.

Jeden z efektów działań "zdecentralizowanej grupy internetowych aktywistów", Anonymous. 

 

A nam to tak dobrze?
Wolność słowa w internecie to wciąż dyskusyjny temat - sądy nie są w stanie jednoznacznie określić, kto, za co i w jakim stopniu powinien być karany. Niewygodni krzykacze z prawem raz przegrywają , raz wygrywają. Jeżeli anonimowego hejtera nie uda się zidentyfikować, poszkodowani odpowiedzialnością obarczają administratorów stron internetowych - ci usuwają i cenzurują nierzetelne wpisy, ale nierzadko i tak muszą wziąć na siebie „zadośćuczynienie pieniężne“.

Zastanawiając się nad tym, gdzie leży granica i jakie prawne ograniczenia należałoby na internautów nałożyć, zawsze warto zerknąć na wschód i przypomnieć sobie o zacofanej Korei Północnej. O restrykcjach, ograniczeniach, jednostronnym i ocenzurowanym przepływie informacji. Tak nisko nasz internet prawdopodobnie nigdy nie upadnie, ale kto wie - lepiej dmuchać na zimne.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Weekend!,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
środa, 13 listopada 2013, 1:15   Tesu

@jank
Z tego co sie orientuje to mir domowy jest okresleniem prawniczym. Czyzbys regularnie czul sie zniewolony, przesladowany i sponiewierany przez polska policje? Patrzac na to, co sie dzialo w Warszawie 11 listopada w zeszlym roku i w tym, to i tak uwazam, ze polska policja jest obecnie zbyt uprzejma i zbyt rzadko macha palkami. Bandyci sie jej nie boja i wchodza spoleczenstwu na glowe.

środa, 13 listopada 2013, 0:35   jank

@Tesu mir domowy zakłócony przez policję, ładnie to określiłeś, tak delikatnie. A w rzeczywistości to jest straszne coś takiego przeżyć. Brutalne najście, przemoc fizyczna i psychiczna. Wolny człowiek zostaje sponiewierany. Trauma zostanie na długi czas oraz uczucie poniżenia i pytanie: gdzie jest moja wolność?

wtorek, 12 listopada 2013, 21:19   Tesu

Edit:
Mialo byc "kontrahentow".

wtorek, 12 listopada 2013, 21:18   Tesu

@jank
To ze tzw. mir domowy moze zostac zaklocony np. przez policje wcale mi nie przeszkadza, bo tak jest nie tylko w Polsce, ale i na Zachodzie, Wschodzie, Polnocy i Poludniu. Sily porzadkowe musza istniec i funkcjonowac, bez tego zapanowalaby anarchia i prawo dzungli. Mam znajomych prowadzacych wlasna dzialalnosc gospodarcza w Polsce i bardziej niz na brak wolnosci skarza sie na biurokracje i nie zawsze slownych komtrshentow. Ja sam sie nie udzielam, bo w Polsce nie mieszkam. :P

wtorek, 12 listopada 2013, 20:44   jank

@Tesu Jasne, że ja nie mogę wejść do Twojego domu, ja to rozumiem. Ale jednocześnie są tacy co mogą wejść do Twojego domu, zrobić w nim bajzel i spokojnie wyjść. I nie będziesz mógł nic na to poradzić. To jest druga strona wolności. Jesteś wolny na dzisiaj bo nie mieszasz się do biznesu i polityki. Zacznij to robić to strasznie zmaleje Twoje poczucie wolności w naszym kraju. pozdrawiam

wtorek, 12 listopada 2013, 11:21   fanboyfpsow

Eastclintwood Co do Teorii Spiskowych się zgadzam bo to co się wyprawie wokół Katastrofy Smoleńskiej to już jakiś cyrk Normalnie Jak słyszę Słowo Smoleńsk Lub nazwisko Macierewicz zaraz wyłączam Telewizor i mam ochotę wywalić je za okno.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 21:42   Tesu

@jank
Jako osoba wolna masz prawo poruszac sie gdzie tylko zapragniesz To Twoja wolnosc i prawo. Jednak do mojego domu nie wejdziesz, bo stanowi on moja wlasnosc mam prawo Cie do niego nie wpuscic. Tu konczy sie Twoja wolnosc, a zaczyna moja. Albo inaczej, moge mowic co chce, bo jest wolnosc slowa, ale gdybym zaczal Cie oczerniac lub zakrzykiwac, naruszylbym Twoje prawo do wolnosci wypowiedzi. Tu sie konczy moja wolnosc i zaczyna Twoja. Teraz rozumiesz?

poniedziałek, 11 listopada 2013, 21:08   jank

@ EastClintwood W Polsce nie było komunizmu więc rozumiem dlaczego go nigdy nie doświadczyłeś. Flaga amerykańska to sztandar chwały, która już dawno przeminęła.Dzisiaj komercja jest no.one i tylko ona się liczy.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 20:58   jank

@Tesu Problemem jest zrozumienie wolności jako pojęcia bardzo szerokiego.Wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego? A co to znaczy? Czy wszyscy mają takie same granice wolności? A może jedni są bardziej uprzywilejowani? Myślę, że zrozumiałem o co chodzi xqallanx. Żyję w Polsce i pragnę aby nasz kraj tworzyli WOLNI OBYWATELE. Postanowiłeś wyjeżdżać? To Twoja wola. Ja zostaję i buduję swoją ojczyznę tutaj gdzie jest mój dom. Mogę zwiedzać i poznawać świat ale swój dom mam tutaj.

poniedziałek, 11 listopada 2013, 16:15   EastClintwood

@xqallanx
W końcu wyjdź na dwór, znajdź sobie dziewczynę, nie czytaj komentarzy na onecie i skończ oglądać filmy z żółtymi napisami

Podobne newsy

[Weekend] Na całej połaci śnieg

News
piątek, 6 grudnia 2013

weekend-na-calej-polaci-snieg Orkan Ksawery wraz z obfitym śniegiem przywaliły w nas pełnym impetem, więc o niczym innym nie może być mowy. Witając pierwszy w pełni grudniowy weekend przygotowaliśmy dla was ciekawe teksty związane z mrozem, chłodem, zimą i wszystkim wokół, co przeszkadza w wyjściu z domu.

Komentarzy:
2

Artykuły

W końcówce 2000 roku robi się... dziwnie.

Komentarzy:
15

W końcu docieramy do roku 2000. Nie sprawiło to, że nasza wędrówka jest mniej szalona.

Komentarzy:
15

Recenzję mógłbym równie dobrze napisać bez odpalania gry. Zapewne już domyślacie się, co to oznacza...

Komentarzy:
14

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z