Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT[BLOGI] Źródło kryzysu, czyli witamy w kieszonkowym Midgardzie.

Blogi poniedziałek, 28 października 2013, 16:00 Blogi
Final Fantasy VII: Crisis Core
Final Fantasy VII: Crisis Core

Nasz bloger b3rt jest fanatykiem Final Fantasy VII. Tak samo, jak ja. Nie mogłem więc przegapić jego wpisu o Crisis Core i... no wy też nie powinniście. Świetna rzecz - czytajcie!

Gry to bardzo skomplikowane produkcje. Składają się z wielu elementów: muzyki, udźwiękowienia, grafiki, fabuły, bohaterów itd. Teoretycznie wszystkie elementy powinny być jak najlepsze, aby gra odniosła sukces. Czasami jednak pojawiają się perełki, które mimo ogólnej miernoty wybijają się kilkoma genialnymi składowymi (chociażby Deadly Premonition, które mimo ogólnej sztywności i wylewającej się zewsząd biedoty zdobyła serca i umysły wielu graczy, w tym moje). Są też jednak twory o całkowicie odwrotnych proporcjach: na pierwszy rzut genialne, które jednak mają kilka szczegółów, potrafiących uprzykrzyć całą rozgrywkę. I z czymś takim miałem okazję się zmierzyć, grając w Crisis Core: Final Fantasy VII.

Nie wstydzę się tego że jestem fanbojem Final Fantasy VII. I to takim prawdziwym fanbojem, przez duże "F", który skacze z nożem, pazurami i zębami na każdego kto odważy się krzywo spojrzeć na moją ulubioną produkcję. Przechodziłem grę setki razy, na kilkanaście sposobów, na wszystkich platformach które miałem, i na które FF7 się ukazało (najpierw PSX, później PC, teraz przechodzę na PSP). Miałem komplet materii, Summony na najwyższych poziomach, pokonałem Weapony, miałem wszystkie gatunki Chocobo, a mimo to dalej gra sprawia mi frajdę. Dlatego też cieszyłem się jak dzieciak na wieść o "Compilation of Final Fantasy VII", czyli zestawie produkcji nawiązujących do wielkiego dzieła Squaresoftu, i byłem całkowicie bezkrytycznie nastawiony do wszystkich newsów na ten temat. Advent Children oglądam przynajmniej raz na kilka miesięcy (w święta to u mnie tradycja niczym Kevin sam w domu), Last Order widziałem jeszcze więcej razy, i bardzo ubolewałem nad brakiem Before Crisis w krajach innych niż Japonia, co jednak nie przeszkodziło mi w obejrzeniu chyba jedynego w moim życiu Let's Play'a na YT, właśnie z tą grą. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że jedną z produkcji dla której kupiłem PSP był właśnie Crisis Core. I mimo że gra też bardzo mi się podoba, to nie jestem w stanie przymknąć oka na niektóre rozwiązania, całkowicie nielogiczne i IMO po prostu głupie. Ale po kolei.

Zdarzenia które mamy okazję śledzić w grze dzieją się niedługo przed tym, co mieliśmy okazję zobaczyć w oryginalnym FF7. Wcielamy się w rolę Zacka, młodego członka militarnej jednostki SOLDIER, którą również mieliśmy okazję poznać w pierwowzorze z 1997, do której należał chociażby Sephiroth. Zacka śledzimy praktycznie od samego początku jego kariery jako SOLDIER, mamy okazję zobaczyć jak poznał Aerith, skąd wziął swojego Buster Sworda, jak awansował na 1st. Class i przede wszystkim, w jakich okolicznościach spotkał Clouda. Trudno mi pisać o fabule, bo chciałbym uniknąć jakichkolwiek spoilerów, jednak trzeba przyznać, że scenarzyści nie mieli łatwego zadania. Stworzenie prequela do FF7, w dodatku z Zackiem w roli głównej było zadaniem karkołomnym. Bo jak przedstawić historię postaci którą każdy fan oryginału zna bardzo dobrze tak, aby jednocześnie nie nudziła i była logicznie spójna z ciągiem dalszym. Na szczęście, zadanie zostało wykonane pomyślnie, i wydaje mi się że przedstawiona historia jest bardzo dobra. Z jednej strony mamy wiele wątków których nie mieliśmy okazji poznać wcześniej, kilka bardzo fajnie zarysowanych postaci (Angeal i przede wszystkim Genesis), z drugiej mamy okazję spotkać kilka dobrze znanych bohaterów (młoda Tifa) i przeżyć jeszcze raz znane nam sceny, chociażby z Shinra Manor, z całkiem innej perspektywy. No i to zakończenie, niby od początku wiadomo jaki będzie finał naszej przygody, ale jak już dobrniemy do finałowego starcia (i nie mówię tu akurat o ostatnim bossie) i filmiku końcowego, to i czuć smutek i żal. Za fabułę ogromny plus się należy, bo zadanie nie było proste, a wyszło lepiej niż można się było spodziewać.

To jest grafika z gry, nie z animowanych filmików. Tak, ta gra tak wygląda

Fabuła fabułą, ale jak w to się gra? Produkcje z kompilacji FF7 mają to do siebie, że wywodzą się z różnych gatunków (gdzieś czytałem że przede wszystkim gry miały być poligonem doświadczalnym dla przyszłych produkcji od Square). I tak oto mamy film pełnometrażowy, wykonany całkowicie komputerowo, mamy krótkometrażowe anime, strzelaninę z elementami bijatyki na PS2 i grę na telefony komórkowe. Crisis Core też nie odstaje od tej reguły, i zamiast czystego jRPG dostajemy mix gry fabularnej i slashera. Z jednej strony mamy rozwój postaci, materie, ekwipunek do zebrania, z drugiej jednak gra jest dużo bardziej dynamiczna. Mimo że rządzą nią zasady bardzo RPG'owe (walki na osobnej arenie, różne ataki, brak combosów), to same walki są czysto zręcznościowe, i raczej nie będziemy mieć czasu na obmyślanie taktyki pomiędzy kolejnymi atakami i unikami. Poza walkami możemy biegać po okolicznych lokacjach (niestety, nie ma otwartego świata), rozmawiać z ludźmi, zbierać przedmioty ze skrzynek, jak w jRPG. Jak dla mnie taki model rozgrywki sprawdza się świetnie, i bardziej potęguje wrażenie dynamiki niż turowe walki.

Kojarzycie gościa?

Graficznie gra jest fenomenalna, oczywiście jak na możliwości PSP. Przerywniki filmowe są wykonane pięknie, może nie jest to jakość Advent Children, ale klasę wyżej niż większość innych gier. Jednak to nie komputerowe animacje robią największe wrażenie. Większość filmików wykonanych jest na silniku gry, i doprawdy, nie przypominam sobie nic lepszego na przenośne konsole poprzedniej generacji. Synchronizacja z ruchem warg, fizyka tkanin i włosów, nawet emocje na twarzach postaci, wszystko wygląda pięknie. Podczas samej gry i walk grafika jest równie dobra, efekty i animacje ataków są doskonałe. Jedyne czego można się przyczepić, to dość ubogie środowisko w kilku lokacjach. Niektóre miejscówki są strasznie puste, nie ma nic prócz podłoża. Żadnych domków, drzew, nic co przyciągałoby uwagę. Trochę szkoda, jednak patrząc na całość, jest więcej niż dobrze. Udźwiękowienie to również najwyższa, światowa klasa. Praktycznie wszystkie ważne przerywniki są całkowicie zdubbingowane, tylko podczas samej gry musimy zadowolić się napisami. Aktorzy zostali dobrze dobrani, jednak amerykańskie głosy średnio pasują do typowo japońskiej stylistyki, i do tego co się dzieje na ekranie. Szkoda że nie można grać z oryginalnym, japońskim podkładem, pewnie wtedy wrażenie byłoby dużo lepsze. Muzyka również nie pozostawia wiele do życzenia, i trzyma wysoki poziom. Część utworów to kawałki przeniesione żywcem z FF7 (oczywiście w odpowiedniej jakości, nie jakieś tam midy), spora część to całkowicie nowe kompozycje. Fajne są zwłaszcza rockowo-metalowe utwory towarzyszące walkom, głównie z bossami.

Skoro więc fabuła jest bardzo dobra i spójna, technologicznie gra prezentuje najwyższy poziom, to gdzie te zgrzyty o których wspominałem na początku?

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Blogi,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
wtorek, 29 października 2013, 6:38   b3rt

Co do Midgaru, to Word poprawił mi na Midgard przy pisaniu i zauważyłem to dopiero po publikacji, a nie mam żadnych możliwości modyfikacji na głównej. Co do expa, to poczytaj wiki i FAQ: jest system expa który umożliwia wbicie 777 dopiero po przekroczeniu pewnej liczby, tak żeby się nie było absurdów pokroju "Zack lvl.60" przy walce z jakimś podrzędnym bossem. A jak uważasz że walka w CC to "szybka turówka" to zacytuje twój tekst: lol.

wtorek, 29 października 2013, 3:54   subterranean

O lol jaki MIDGARD? Zawsze myślałem że to jest MIDGAR ale co ja tam wiem. W grze jest licznik exp - ukryty - są tez materie za pomocą, których można wpływać na DMV, ekwipunek o kosmicznych możliwościach (zestaw genji itd) - szkoda, że nie grałeś w te misje, bo droga do Minervy to esencja gameplayu tej gry. Also system jest raczej mało zręcznościowy, tak naprawdę to turówka jest, tyle że b. szybko. Fabuła była średnia, a Genesis tragiczny ale to już tylko moje zdanie.

poniedziałek, 28 października 2013, 23:57   SuguruMisato

Cholernie milo wspominam Crisis Core. Dla mnie numer 1 gier na PSP. Drugie miejsce jest dla pierwszej Dissidii. W obu spedzilem tylko/az 50 godzin gry i nie zaluje ani minuty. Teraz nawet na PPSSPP zacinam i bawie sie wysmienicie! Kazdy FF mial swoje dobre i zle strony. Osobiscie najcieplej wspominam Tetra Master z FF IX, w ktorym przegralo sie sporo godzin. Hmmm... A tak z innej beczki - polecam Lost Odyssey na Xklocka, od starych tworcow ze Square. Opowiesci w grze budowaly taki klimat, ze hoho!

poniedziałek, 28 października 2013, 18:42   b3rt

Jak znajdę czas na przejście misji, to na pewno wrócę też do Materia Fusion. Dziękuje za komentarze i rozwianie mojej ignorancji :)

poniedziałek, 28 października 2013, 18:08   X5452

b3rt. Nie ma co się oszukiwać. Każde FF ma swoje "dodatkowe" systemy, które nie są konieczne do przejścia gry, ale do dodatkowych bossów bardzo potrzebne. Przykładowo Final Fantasy X i Celestial Weapons, spróbuj ubić jakiegoś Dark Aeona bez nich, będziesz miał znacznie, znacznie ciężej i dłużej w przygotowaniach.

poniedziałek, 28 października 2013, 18:01   b3rt

@X5452 Misje jeszcze czekają na przejście, więc możliwe że moje podejście do Fusion się zmieni, kiedy faktycznie dojdę do czegoś trudnego. Nie zmienia to jednak faktu, że sam wątek fabularny można spokojnie przejść bez korzystania z tej opcji.

poniedziałek, 28 października 2013, 17:53   X5452

b3rt, trochę przesadziłeś. Wiem, DMW potrafi wkurzyć, ale materia fusion wcale nie jest zbędnym bajerem. Wręcz jest niezmierną koniecznością jeśli chcesz walczyć w misjach poziomu 9 (i z końcowym najsilniejszym (dodatkowym) bossem CC, czyli Minervą). Dzięki MF możesz zdobywać materie, których nie zdobędziesz nigdzie indziej (np Costly Punch lub Ultima) oprócz tego maksujesz statystyki. I o ile nie jest to konieczne do przejścia gry, to nie wykonasz 100% misji bez nich, gdyż będziesz zbyt słaby.

poniedziałek, 28 października 2013, 17:49   Aras101

Koleś taki sam jak ja :):D

poniedziałek, 28 października 2013, 17:47   b3rt

@Serafin72 Przyznaje bez bicia, że Materia Fusion po prostu olałem. Na początku coś tam próbowałem, ale nic sensownego nie wychodziło, i nie chciało mi się kombinować samodzielnie (z zasady gram bez poradników). Inna rzecz, że gra jest bardzo łatwa, i jeśli nie ma się ciśnienia na kombinowanie, to nic do tego nie zachęca. A przedmioty akurat miałem prawie wszystkie (porównując z wiki), po prostu najlepiej mi się grało z wymaxowanym hp, i nie widziałem sensu składania innego zestawu ;)

poniedziałek, 28 października 2013, 17:41   b3rt

@DanX95X No nie wiem, mi się poziomy zatrzymały gdzieś po połowie gry, a zacząłem z powrotem levelować w okolicach po Shinra Manor, jak wracałem z przećpanym Cloudem. Dzięki temu przed finałowym bossem miałem ~30 poziom. Przy drugim podejściu grałem dokładnie tak samo, i miałem ponad 50, więc nie wiem jak to działa.

O autorze

Blogi

Podobne newsy

Weekendowy Przegląd Blogów: Ciemno wszędzie tylko nie tu

News
niedziela, 27 października 2013

weekendowy-przeglad-blogow-ciemno-wszedzie-tylko-nie-tu Coraz zimniej i ciemniej na dworze, nikomu się wychodzić nie chce (no dobra, może tylko mnie) to i tekstami obrodziło. Dzisiaj macie dużo do poczytania, więc nie zabieram wam ani chwili i życzę miłej lekturki!

Komentarzy:
0

Artykuły

Machamy biało-czerwoną flagą i gramy na baczność, pożerając ogórki kiszone, bo w tworzeniu każdej z tych gier brali udział Polacy. 

Komentarzy:
1

A gdyby tak spróbować czegoś nowego?

Komentarzy:
14

Tym razem słowo klucz to „tajemnica”.

Komentarzy:
3

…a dorywczo także pracowniczką cyrku i gladiatorką, kierowczynią ciężarówki i grafficiarą.

Komentarzy:
3

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z