Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITWarface ? już graliśmy

Allor wtorek, 26 marca 2013, 14:41 Zapowiedź
PC
Warface
Warface

Darmowy shooter na CryEnginie 3 i to od Cryteka? Najnowszy Crysis kosztuje jakieś 120 złotych, więc na pierwszy rzut oka wydaje się to zbyt piękne, by było prawdziwe. A jednak taki właśnie jest Warface.

Ta gra to debiut firmy w temacie free-to-play, a pierwotnie za projekt odpowiadał oddział kijowski. Obecnie pomocą służą mu także studia z Seulu oraz Frankfurtu i właśnie w tym ostatnim mieście zorganizowano pokaz bety europejskiej wersji, na którym byłem i dziennikarskich noobów w multi łoiłem.

Gra w przeglądarce

Warface jest pierwszą produkcją korzystającą z nowego serwisu online’owego o wdzięcznej nazwie Gface*. To w skrócie strona WWW oraz wtyczka umożliwiająca uruchamianie gier na CryEnginie bezpośrednio w okienku przeglądarki – na razie tylko Firefoksa lub Chrome’a, ale w przyszłości lista powinna się wydłużyć.

Nie będę ukrywał, że mając w pamięci początkowe problemy Battlefielda 3, podszedłem do tego rozwiązania jak do jeża. Na szczęście tutaj działało ono niemal perfekcyjnie. Wprawdzie w ciągu paru godzin Warface ze dwa razy nie chciał się włączyć w trybie pełnoekranowym, ale wystarczył restart. Według twórców kłopot występował jedynie w najnowszym wewnętrznym buildzie przygotowanym specjalnie dla dziennikarzy (główna różnica w porównaniu z rozpoczętą w połowie stycznia zamkniętą betą to odblokowane gadżety oraz masa kasy do wydania). Cóż, prawa Murphy’ego w całej okazałości.

Pierwszym trybem, jaki mogliśmy sprawdzić, był co-op dla maksymalnie pięciu osób. Co ciekawe, na upartego da się go robić solo, lecz to raczej bez sensu, bo po śmierci wszystkich graczy pojawia się game over i trzeba zaczynać od początku – w takiej sytuacji nie ma więc miejsca na żaden błąd. Z drugiej strony wystarczy, by choć jedna postać dotarła do kolejnego punktu kontrol­nego, a martwi znów dołączają do akcji.

Czterech do rozwałki

To rzecz jasna niejedyna opcja. Wśród czterech dostępnych klas jest walczący shotgunami medyk, który potrafi przywrócić zdrowie (przez dotyk, nie ma tu rzucania apteczek na ziemię) oraz wskrzesić towarzysza w ciągu kilkunastu sekund od śmierci. Przy pomocy specjalnych monet można się wprawdzie od odejścia do krainy wiecznych headshotów wywinąć samemu, ale wymaga to już użycia prawdziwej gotówki.

Druga specjalizacja to strzelec walczący zwykłymi lub ciężkimi karabinami. Ma on plecak z niekończącą się amunicją, którą może dzielić się z innymi (pod warunkiem, że są w zasięgu ręki, nie ma rzucania skrzynek) albo przełożyć do własnych ładownic. Trzeci jest biegający z pistoletem maszynowym saper (engineer) lubiący materiały wybuchowe (szybciej je uzbraja i rozbraja) oraz miny claymore. Naprawia także kamizelki kuloodporne. I mimo że zdrowie oraz pancerze z czasem same się odnawiają – niezależnie od tego, czy ruszasz się, czy chowasz – trwa to tak długo, że znający się na rzeczy medycy i saperzy są ogromnym plusem. Podobnie zresztą jak żołnierze, choć pociski uzupełniają się automatycznie po osiągnięciu kolejnego punktu kontrolnego. Ostatnia specjalizacja to snajper.
Mimo że klasę wybiera się przed rozpoczęciem rozgrywki lub przy respawnie, broń można zmienić jedynie przed misją. W dowolnym momencie da się za to zamontować dodatki w rodzaju celownika, granatnika czy tłumika. O ile już je odblokowałeś, bo na początku wybór jest żaden – ale to standard w sieciowych FPS-ach, nie tylko tych free-to-play.

Dla każdego

Na pierwszy rzut oka walka niczym się nie wyróżnia, może poza czerwonym iksem, który pojawia się po trafieniu przeciwnika. Wielkość znaku pozwala szacować obrażenia zadane wrogom (w efekcie X bywa czasem monstrualnie duże), co na początku jest nieco dziwne, ale sprawdza się w praktyce. Za pierwszym razem niezbyt dobre wrażenie robią też ciasne, mocno konsolowe mapy. Dobrze współgrają jednak z wysokim tempem rozgrywki, a Crytek zapewnia, że rozmiary wynikają jedynie z chęci obniżenia wymagań sprzętowych i nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszłości udostępnić znacznie większe areny.

Podobnie ma się sprawa z wyglądem. Postacie są niczego sobie, tak samo zresztą jak animacje, ale brak zaawansowanych efektów sprawia, że do Crysisa Warface’owi daleko. Sprawia on wrażenie, jakby tworzono go z myślą o obecnej generacji konsol, a nie highendowych pecetach. To jednak nie kwestia multiplatformowości, a chęci dostosowania wymagań do jak najszerszej publiczności, także tej z notebookami – tyle że okazało się, iż odbiorcy mają lepszy sprzęt, niż zakładano. Tłumaczy to, dlaczego zamknięta beta po ostatnich uaktualnieniach prezentuje się nieco lepiej niż wersja pokazana we Frankfurcie. Ba, ostatecznie limit graczy zwiększono do 16, choć jeszcze do niedawna maksimum było o połowę mniejsze.

Darmo i dobrze

Warface już teraz jest bardzo sensownym shooterem z wystarczającym zestawem klas, trybów, map, broni i gadżetów, by przyciągnąć na dłuższe godziny. Tak naprawdę nie powinno to nikogo dziwić, skoro w Rosji cieszy się popularnością od kilku miesięcy, zaś różnica między wersją tamtejszą a naszą (przygotowaną na rynek UE i USA) sprowadza się do Gface’a, którego wschodni gracze nie mają.
Oznacza to jedno – jeśli lubisz szybką, a do tego darmową rozgrywkę, warto na premierę czekać. W dodatku niekoniecznie z założonymi rękoma, bo rejestracja na beta-testy jest cały czas aktywna i grzechem byłoby z tego nie skorzystać.

Cieszy:

  • dobrze zrobiona integracja z przeglądarką
  • niezły wygląd i rozsądne
  • wymagania sprzętowe
  • spore możliwości personalizacji ekwipunku
  • fajny co-op...

 

Niepokoi:

  • ...poza walką z bossami
  • niemal wszystko trzeba najpierw odblokować
  • niewiadomą pozostaje tempo rozwoju na darmowym koncie

 ---

Gface – W założeniu ma to być nie tyle alternatywa dla Steama, co bazujący na przeglądarce internetowej ekosystem nastawiony na spędzanie czasu ze znajomymi. Gry to tylko element – najciekawszy, ale nie jedyny. Póki co testowany jest tylko ten, zaś pozostałe 90% (tak odgrażają się szefowie Cryteka) funkcjonalności pozostaje tajne. Trudno więc określić, czy w przyszłości będzie to coś więcej niż ciekawostka, bo niezależnie od tego, jak dobry jest Crysis, jego twórcy do zbyt dużych graczy na rynku nie należą, co podboju serc odbiorców nie ułatwi.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 4 kwietnia 2013, 1:32   Kapela201

zapisałem się na betę, klikam w link w mailu i co dalej?

środa, 3 kwietnia 2013, 23:35   Gwozdek001

ciekawe co z tego będzie
Trzeba będzie to kiedyś przetestować

środa, 3 kwietnia 2013, 10:58   Trapez

Ja się zawiodłem. Konstrukcja map w multi jest kiepska, jedna ekipa kampi po zaułkach na drugą. Zero otwartości jaka jest np. w nowych Crysisach. Coop też nie daje radości, a psuje go mocno podział na klasy. Jeśli to ma być gra oparta na mikropłatnościach to chciałbym abym mógł używać do woli sprzęt który kupię ale niestety klasy to ograniczają. Dlatego przy eksterminacji botów nie powinno być obostrzeń co do wyposażenia. Z resztą w multi klasy też są tylko niedogodnoscią, a nie czymś urozmaicającym grę.

wtorek, 2 kwietnia 2013, 20:34   mordulecxx

A mi jak nie działał, tak dalej nie działa ten Warface =.= Jak kliknę na któryś z trybów gry to ekran czernieje, wyświetla się napis GAME OVER i wyłącza się...

wtorek, 2 kwietnia 2013, 17:54   loccothan
:-) mam zaproszono mnie do Bety ! Cieszy niezmiernie
poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 14:13   Vge21k

peter7799 Rejstrowałem dwa maile, więc mam chyba jeszcze jedno konto do wykorzystania. Chcesz?

poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 8:45   peter7799

kto gra w warface bete i chce oddać mi konto na gface niech pisze odwdzięczę się jak mogę!!!!!

piątek, 29 marca 2013, 1:16   tirtel

mi osobiście GFace się nie podoba. Szczególnie jeśli chodzi o prędkości pobierania plików, pół dnia zajęło mi ściągnięcie gry na 10 mbitach... Poza tym sam interfejs GFace&039;a jest pusty i odrobinę zabugowany. Rozumiem, to beta testy, ale aż tak dobrze to nie wygląda. I nie podoba mi się balans trybu versus.

czwartek, 28 marca 2013, 21:30   ToRRent1812

Bossem w misjach jest albo kolos z ckm, albo mech albo myśliwiec.

środa, 27 marca 2013, 21:25   Freak98

Wszystkim się tak długo wczytywało czy to ja robię coś źle?

O autorze

Allor
Szef działu sprzętowego CD-Action

Podobne newsy

Warface: Twórcy zakładają własne studio...

News
czwartek, 7 lutego 2019

warface-tworcy-zakladaja-wlasne-studio ...i przejmują pełną odpowiedzialność za rozwój gry.

Komentarzy:
2

Artykuły

Stąd pod koniec tego odcinka prezentuję coś ekstra.

Komentarzy:
2

Nie tam, gdzie bym się go mogła spodziewać.

Komentarzy:
6

Dla osób spoza świata gier głównym skojarzeniem z tematem polskich produkcji będzie bez wątpienia Wiedźmin. Gracze znają dużo więcej tytułów i wiedzą, jak kreatywna potrafi być nasza branża. Jednak najwięcej o sile sektora gamedev wiedzą... inwestorzy. Oni zarabiają na nim od lat.

Komentarzy:
1

Nick Waldron to jedna z tych osób, które są przez wszystkich lubiane, wszędzie ich pełno, przyjaźnią się z każdym i każdemu pomagają. Ich urok jest nieodparty, a intencje zdają się czystsze niż łza. A więc, zgodnie z prawidłami sztuki, Nick musi zginąć w strasznym wypadku.

Komentarzy:
4

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z
« listopad 2020
PWŚCPSN
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30