6
21.08.2023, 17:00Lektura na 4 minuty

[Sprawdzam] Uwzięłam się na dziecko

Nie żałuję ani jednej obelgi.


Iza „9kier” Pogiernicka

Thronefall

GrizzlyGames | PC | strategiczna • tower defense • wczesny dostęp


Ta sympatyczna strategia wpadła mi w oko, kiedy przeglądałam nadchodzące premiery – głównie ze względu na ładną, stylową grafikę. Obawiałam się trochę, że srogo się rozczaruję (również dlatego, że to wczesny dostęp), ale przekonały mnie pozytywne opinie graczy i ostatecznie postanowiłam sama zmierzyć się z najeźdźcami. Mechanika Thronefalla – kojarzącego mi się trochę z Kingdom, a trochę z Bad North – jest bardzo prosta: w dzień wydajesz zgromadzone monety, w nocy bronisz się przed atakami. Zróżnicowanie wrogich wojsk (od konnych, przez jednostki dystansowe, po latające stwory), budowli i możliwość personalizacji runu przed grą (broń lidera, perki i utrudnienia) sprawia, że można podchodzić wielokrotnie nawet do tych samych map. Obecnie nie ma zresztą innego wyjścia, bo na razie krain jest zaledwie kilka – stąd zresztą niska cena gry. Jednak nawet w tej wersji Thronefall dał mi kilka godzin zabawy, którą przerwałam, przynajmniej chwilowo, dopiero gdy zmiażdżył mnie finałowy atak na zimowym pustkowiu. Wkręciłam się i polecam.


The Sims 4

Maxis | PC, PS5, PS4 XSX, XBO | symulacja życia • free-to-play

Moim ostatnim kontaktem z Simsami była „dwójka” milion lat temu, jeszcze w domu rodzinnym, więc w „czwórce” byłam kompletnie pogubiona. Przeszkadzało mi dziwne sterowanie, dopóki nie przerzuciłam się w opcjach na to z „trójki”, i z tego powodu ograniczyłam budowanie do minimum, decydując się na gotowe pomieszczenia; początkowo nie mogłam też odnaleźć się w zakładkach. Najpierw jednak przez dwie godziny robiłam postać, bo trzeba było przecież dopracować makijaż, ubiory i dodatki na każdą okazję – przyznam, że pod koniec miałam trochę dość. Grałam w darmową, podstawową wersję „czwórki” i czuję, że w ciągu parogodzinnej sesji zaledwie liznęłam to, co oferuje. Nie sądziłam natomiast, że będę się tak dobrze bawić. Czwarta odsłona serii Maxisa rozwija wszystko to, co pamiętam z „jedynki” i „dwójki”, jednocześnie przypominając mi pamiętne mechanizmy – bohaterowie robiący głupoty (prysznic trzy razy w ciągu czyjejś imprezy? Pewnie!), zapełnianie pasków relacji i umiejętności, przegapianie wyjścia do pracy, bo zapomniałam odklikać jakiejś aktywności. Aspiracje postaci i tymczasowe zadania opcjonalne sprawiają, że zawsze ma się do czego dążyć. Przydałaby się jednak możliwość ustawienia częściowej (a nie tylko pełnej lub zerowej) wolnej woli. O tym, jak przez połowę mojego posiedzenia dręczyłam pewne dziecko, opowiem przy okazji na mediach społecznościowych, ale dość powiedzieć, że znalazłam wroga na śmierć i życie!


Chants of Sennaar

Rundisc | PC, PS5, PS4 XSX, XBO, NS (premiera 5 września) | logiczna • tłumaczenia • demo

Demo Chants of Sennaar przypomniało mi posiedzenia przy Heaven’s Vault – próby wyczytania z symboli i kontekstu zdania znaczenia poszczególnych znaków. Jednak jak dzieło studia inkle było bogatą narracyjnie przygodówką, tak nadchodząca produkcja Rundisc zdaje się liniową, prostą grą logiczną. Tam, gdzie w Heaven’s Vault kwitły monologi i dialogi, Chants of Sennaar proponuje dymki i symbole. Nie oznacza to jednak, że mnie nie zaciekawiło – wręcz przeciwnie, wiem już, że przetestuję je od razu po premierze. Oprawa wizualna, przypominająca tę z Sable, zachwyca od pierwszego momentu, szybko też okazuje się, że tytuł ma do zaoferowania sensowną, angażującą mechanikę. Gracz może zgadywać znaczenie poszczególnych znaków – ma tu pełną dowolność, bo wpisuje je „z palca”, podczas gdy w Heaven’s Vault tłumaczenia wybierało się z listy – a co jakiś czas otrzymuje możliwość zweryfikowania swoich przypuszczeń, gdy dopasowuje symbole do rysunków z dziennika. Jeżeli fascynuje cię idea przekładu ze starożytnego języka, biegnij najpierw po dzieło inkle – masz jeszcze dwa tygodnie do premiery Chants of Sennaar.

„Sprawdzam” to cykliczny segment, w którym co poniedziałek przyglądam się trzem ogrywanym akurat produkcjom – głównie niezależnym, ale nie tylko. Jeżeli ci się podoba, zachęcam do rzucenia okiem na POPRZEDNIE ODCINKI.

Jeśli masz ochotę razem ze mną poznawać nowe tytuły, zapraszam na MÓJ KANAŁ NA TWITCHU (od wtorku do soboty po 12). Do zobaczenia!

Redaktor
Iza „9kier” Pogiernicka

Streamuję w przyjemnej atmosferze gry, których nie znasz. Zajrzyj: www.twitch.tv/9kier ;)

Profil
Wpisów356

Obserwujących25

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane