31.01.2024, 17:15Lektura na 3 minuty

Najdziwniejsi członkowie Suicide Squad

Na przestrzeni lat w szeregi Legionu Samobójców wchodziło wiele postaci, ale tylko część jest dzisiaj powszechnie rozpoznawana. A obok Harley Quinn, Deadshota czy Peacemakera grono tych, często podrzędnych, złoczyńców zasilały niezwykle dziwaczne persony. Oto crème de la crème niedorzecznych członków tej nietuzinkowej drużyny.

Trwa tydzień z Suicide Squad: Kill the Justice League, którego premiera odbędzie się już w tym tygodniu. Grę można kupić w wersji pudełkowej pod tym adresem. Dostęp do gry w trybie early access rusza od 30 stycznia.


Arm-Fall-Off-Boy / The Detachable Kid

Zacznijmy od postaci, której moc jest niemal tak samo bezużyteczna, co absurdalna. Arm-Fall-Off-Boy potrafi odczepiać własne kończyny i… używać ich jako broni. Choć w komiksach żył w XXX wieku n.e. i nie miał nic wspólnego z Legionem Samobójców, swoje pięć minut z tą ekipą otrzymał w „The Suicide Squad” w reżyserii Jamesa Gunna. W epizodyczną rolę wcielił się tam Nathan Fillion – w filmie jego postać może nie tylko odrywać i przymocowywać swoje ramiona, ale też telepatycznie nimi sterować. Cóż, dość powiedzieć, że umiejętność ta nie zrobiła wrażenia na wrogiej armii.

„The Suicide Squad”, reż. James Gunn
„The Suicide Squad”, reż. James Gunn

Ambush Bug

Ta postać to raczej akcent komediowy, a nie pełnoprawny bohater. Ambush Bugmoże poszczycić się dość oklepaną zdolnością teleportacji i niekiedy występował jako złoczyńca, innym razem jako dzielny heros, ale to, co wyróżnia go na tle wielu innych osobliwości w świecie DC, to fakt, że zdaje sobie sprawę, iż jest w komiksie. W trakcie swoich przygód z Legionem Samobójców chętnie wciela się w narratora, zapowiadając przyszłe wydarzenia i mieszając w głowach zarówno czytającym osobom, jak i członkom i członkiniom Suicide Squad.


Shade, the Changing Man

W swojej pierwotnej wersji Shade to uciekinier z planety Meta, wyposażony w specjalną kamizelkę pozwalającą mu tworzyć pola siłowe, teleportować się czy kreować iluzje. Trochę tutaj „oszukam system”, bo ten Shade, który wplątał się w konflikt Suicide Squadu z Darkseidem, nie był jeszcze aż tak dziwaczny. Dopiero jego następna iteracja – już poza Legionem, autorstwa Petera Milligana i Chrisa Bachalo – okazała się totalnie odjechana. The Changing Man, nieco szalony poeta, był uśmiercany i przywracany do życia, jego moce potrafiły zupełnie zniekształcić rzeczywistość, a wątki, jakie pojawiały się w przygodach tej (i innych) postaci w tamtym czasie, zmusiły DC do stworzenia specjalnej linii wydawniczej „tylko dla dorosłych”, Vertigo.


Blaze

Blaze, a raczej jedna z pięciu osób należących do specjalnego projektu pod tą nazwą, to stosunkowo świeża postać w uniwersum DC. Michael Van Zandt, poddany pewnemu eksperymentowi, zyskuje… niewidzialne ręce. A już myśleliście, że to Arm-Fall-Off-Boy miał bezużyteczną umiejętność! Jednak przy całym absurdzie takiej zdolności przygody Michaela nie przypominają komedii, to raczej tragiczny horror. Moc rozdzielona między członków i członkinie projektu Blaze zawiera się niejako w jednej puli. Kiedy ktoś z ekipy ginie, energia trafia do pozostałych osób. A zarówno Michaelowi, jak i Legionowi Samobójców, z którym musi współpracować, przyda się absolutnie każdy skrawek mocy – bo przyjdzie im się zmierzyć z kanibalem, który swoją potęgą przerasta nawet Supermana.


Grant Morrison

Nie, to nie pomyłka. Grant Morrison, legendarny już scenarzysta odpowiedzialny za takie serie jak „Doom Patrol”, „JLA”, „The Invisibles” czy „Animal Man”, pojawił się w tym ostatnim jako postać wewnątrz świata komiksu! Skoro sam wpisał się do kanonu DC, mógł zostać wykorzystany przez innych twórców i… tak też się stało. John Ostrander, jeden z autorów współczesnej iteracji Suicide Squadu, umieścił alter ego Morrsiona, bohatera zwanego Pisarzem, w składzie Legionu Samobójców. Niestety Pisarz nie potrafił pisać wystarczająco szybko, żeby zmienić opowieść, która skończyła się jego śmiercią.

Tekst powstał we współpracy z firmą Cenega.


Czytaj dalej

Redaktor
Paweł Kicman

Za dnia projektuję gry tabletop RPG, w nocy zajmuję się dziennikarstwem popkulturowym (m.in. dla CD-Action, Nowa Fantastyka, Pismo, dwutygodnik). Uwielbiam grać w koszykówkę, poznawać lore Soulsów i pić mleko waniliowe.

Profil
Wpisów18

Obserwujących1

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze