Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]

Ze względu na problemy techniczne związane z logowaniem na cdaction.pl tymczasowo prosimy o logowanie przez forum, a następnie odświeżenie strony www.cdaction.pl, żeby zostać zalogowanym w serwisie.

Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Wideo

Eugeniusz Siekiera - Wanted: Weapons of Fate

wtorek, 12 maja 2009, 9:56
Od czasu kill.switch kolejne studia starają się udowodnić, że chylenie łba za przeszkodą może dać więcej frajdy niż otwarta walka. I choć wydaje się, że temat został już do cna wyczerpany, od czasu do czasu pojawia się perełka wnosząca odrobinę świeżości do ogranego schematu. W przypadku egranizacji dla twórców najważniejsze jest zawsze to samo: naglące terminy. Bez znaczenia jest jakość produkcji, chodzi przede wszystkim o to, by wstrzelić się w okres premiery. W tym przypadku życie napisało nieco inny scenariusz, gdyż Wanted: Weapons of Fate nawiązuje do przeboju, który gościł na naszych ekranach niespełna rok temu (patrz: Z dużego ekranu). Czy tak długi okres przestoju wyszedł grze na dobre i pozwolił autorom ją dopracować? Tak, choć... nie do końca. Przedstawiona opowieść jest bezpośrednią kontynuacją wątków, które mieliśmy okazję poznać przy okazji kinowego pierwowzoru. Tym razem tłem wydarzeń są losy rodziców Wesleya. By ubarwić całą historię, scenarzyści posłużyli się starą, sprawdzoną metodą i część wspomnień przedstawili w formie grywalnych epizodów. Co rusz jesteśmy rzucani w inny okres: raz przejmujemy kontrolę nad głównym bohaterem, by chwilę później wcielić się w jego ojca. Kłaniając się kulom W produkcjach, o których była mowa we wstępie, wszystko jest podporządkowane jednej podstawowej zasadzie: korzystaj z osłon, to pożyjesz dłużej niż pięć sekund. Jako że strategia kamikadze nie ma na takowym gruncie prawa bytu, przy konstruowaniu poszczególnych etapów bierze się poprawkę na konieczność unikania zbłąkanych pocisków. Dlatego też mapy umożliwiają szybkie przemieszczanie się pomiędzy kolejnymi przeszkodami, by z bezpiecznej pozycji metodycznie zdejmować nadchodzących przeciwników. Nie inaczej jest w najnowszej produkcji studia GRIN. System korzystania z wszelkiej maści osłon został opracowany kompleksowo i profesjonalnie. Do tego stopnia, że zabawa - pomimo oczywistej wtórności - nie nudzi, a przemykanie ze schyloną głową daje naprawdę sporo frajdy. Ściany, załomy, mury, pudła, skrzynie, przepierzenia, słupy czy kościelne ławy - praktycznie do wszystkiego można się przykleić, a każdy element otoczenia zapewni nam ochronę przed gradem kul. Charakterystyczna budowa poziomów sprawia, że niemal instynktownie przeskakujemy od osłony do osłony, nie narażając się na ogień nieprzyjaciela. Takie rozwiązanie niesie za sobą przykre konsekwencje: mapy są zamknięte i skrajnie liniowe. Nie da się zabłądzić ani zejść z wytyczonego przez twórców szlaku. A jeśli nawet spróbujesz, utkniesz na murku sięgającym do kostek, gdyż skok zarezerwowany jest dla tych miejsc, które związane są z przemieszczaniem się pomiędzy kolejnymi osłonami. Cyrkowe sztuczki To tyle, jeśli idzie o obronę życia dawno poczętego. Jak zaś przedstawia się sama walka? Trzeba przyznać, że równie efektownie. Wszystko za sprawą kilku dodatkowych usprawnień, które czynią z Wesleya i jego ojca prawdziwe maszyny do zabijania. Przede wszystkim kłania się charakterystyczny, znany z filmu patent z podkręcaniem kul. System jest niezwykle prosty i intuicyjny, zaś całość przypomina rzut granatem, tyle że z oczywistych względów strzały są szybsze i precyzyjniejsze. Zahaczamy celownik na najbliższym przeciwniku, z pomocą gryzonia ustalamy trajektorię lotu pocisku i naciskamy cyngiel, a schowany za załomem jegomość staje się wspomnieniem. Korzystanie z tej umiejętności zmniejsza poziom adrenaliny, ale jej zapasy bezproblemowo uzupełniamy poprzez koszenie wrogów klasyczną metodą. Od czasu do czasu pojawia się krótka animacja, w której kamera podąża za pędzącą do celu kulą. Z uwagi na zakrzywiony tor lotu wygląda to naprawdę widowiskowo. Po jakimś czasie uczymy się również aktywować miejscową wariację ogranego do nieprzyzwoitości spowolnienia czasu. O tyle specyficzną, że występującą jedynie podczas przeskakiwania pomiędzy osłonami. W przeciwieństwie do podkręcania kul nie korzystałem z tej umiejętności zbyt często, choć w przypadku starć z niektórymi bossami okazało się to konieczne. Same pojedynki z szefami są niestety wyprane z większej finezji. Poza szybkością i absurdalną odpornością na ołów nie różnią się oni niczym od mięsa armatniego, a co za tym idzie - walki na ogół sprowadzają się do wpakowania większej ilości żelastwa w czerep jegomościa. Sporadycznie trafiają się przerywniki, w których program przejmuje kontrolę nad bohaterem, zaś nasza rola ogranicza się do operowania celownikiem. Na odstrzelenie każdego przeciwnika mamy niewiele czasu, więc zbytnia opieszałość skutkuje koniecznością rozpoczęcia całej operacji od początku. Można to z grubsza potraktować jako specyficzną odmianę spopularyzowanych ostatnio wstawek quick time events, choć w zasadach przypomina bardziej klasyczne "celowniczki". Innym urozmaiceniem jest walka w zwarciu. Oprócz gnatów Wesley dysponuje również ostrzem, którym w razie potrzeby oprawi nawet najgrubszego zwierza. W ostateczności można złapać typa i wykorzystać go w charakterze żywej tarczy. Wadą takiego rozwiązania jest oczywiście niska wytrzymałość samych tarcz. Zbyt prosta, zbyt krótka Graficzną stronę programu można podsumować krótko - jest przyzwoicie. Bez szczególnych wodotrysków, za to solidnie, przejrzyście i po prostu ładnie. Mogą się podobać wyraziste tekstury, niezgorsze modele postaci, animacje bohatera (szczególnie podczas przemieszczania się pomiędzy kolejnymi osłonami) i widowiskowe ujęcia kamer. Do tego dodajmy dobrze wykorzystany HDR i świetne efekty rozmycia dalszego planu w momencie, gdy chylimy czerep za przeszkodą. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do niewielkiego zróżnicowania modeli przeciwników (dlaczego każdy świr z nożem ma na sobie bluzę z kapturem?). Braki na tym polu z nawiązką rekompensuje różnorodność przygotowanych miejscówek. Etap na pokładzie samolotu, którego mieliśmy okazję posmakować w demie, jest co prawda jednym z ciekawszych, ale pozostałym również nie mogę niczego zarzucić. Od oceny obcinam punkt, bo kampania, choć intensywna, jest przy okazji szalenie krótka, nawet jak na obecne standardy. Dzięki dobrze zaprojektowanemu systemowi korzystania z osłon giniemy wyłącznie na własne życzenie, czyli w momencie, gdy wybiegamy na powitanie nadlatującym kulom. Jeśli stosujemy się do stylu proponowanego przez ekipę, przechodzimy przez scenariusz niczym przecinak i cała zabawa kończy się raptem po trzech, czterech godzinach. Twórcy najwyraźniej sami zorientowali się, że przedobrzyli z ułatwieniami i na czas dwóch ostatnich etapów znacznie podnieśli poziom trudności, rozdmuchali też sztucznie same poziomy, by ich przejście zajęło nam nieco więcej niż kwadrans. Co więcej, liniowy przebieg rozgrywki, śladowe ilości urozmaiceń oraz brak multiplayera nie skłaniają do tego, by do Wanted powrócić. To dobra, rzemieślnicza robota w sam raz na... raz. Nie jest to odkrycie sezonu ani tym bardziej tytuł, który zrewolucjonizuje gatunek, ale patrząc nań przez pryzmat dziesiątek szmirowatych pozycji nawiązujących do kinowych przebojów, produkcja studia GRIN pozytywnie zaskakuje. Tym niemniej bez względu na cenę, jaką zaśpiewa nam rodzimy dystrybutor (o ile takowy się pojawi, gdyż póki co nikt nie zainteresował się wydaniem tego tytułu), trochę tego wszystkiego za mało.
Ocena: 7 Grywalność: 8 Video: 8 Audio: 7
Plusy:
- dobrze opracowany system korzystania z osłon - podkręcanie kul - zaskakująco grywalna - sensownie zaprojektowane mapy - niezgorsza oprawa
Minusy:
- zbyt prosta - stanowczo za krótka - kiepskie pojedynki z bossami - cała kampania bazuje na jednym schemacie
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
Nikt jeszcze tego nie skomentował.

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z