Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]

Ze względu na problemy techniczne związane z logowaniem na cdaction.pl tymczasowo prosimy o logowanie przez forum, a następnie odświeżenie strony www.cdaction.pl, żeby zostać zalogowanym w serwisie.

Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Wideo

World of Warcraft: Wrath of the Lich King - recenzja elda

wtorek, 2 grudnia 2008, 11:48
Nie udało się Blizzardowi dotrzymać obietnicy, że co dwanaście miesięcy gracze dostaną dodatek do World of Warcraft. Prawdę mówiąc, nie było takiej potrzeby. Konkurencja może co najwyżej urwać niewielki procent użytkowników na miesiąc, dwa. Później i tak wszyscy wracają do Warcrafta, a liczba aktywnych kont stale wzrasta. Ostatni wynik to jedenaście milionów... Chciałbym bardzo napisać, że Wrath of the Lich King to jeszcze lepszy WoW, że jest to najlepszy dodatek, jaki w życiu widziałem i w dalszym ciągu jest to najwybitniejsza gra wszech czasów. To ostatnie jest prawdą, ale w dwóch wcześniejszych przypadkach bym skłamał. Zanim jednak zacznę narzekać, napiszę o jasnych stronach WotLK, tak by fanboje (do których sam się zaliczam) mogli pominąć ostatnie akapity. Ogoleni, ufryzowani, gotowi Tradycyjnie już Blizzard zdradził większość z nowalijek na miesiąc przed premierą, wraz z łatką Echoes of Doom zwaną powszechnie Retrinoob Patchem. Dzięki niej poznaliśmy nową profesję - Inskrypcję* - pozwalającą wzmacniać czary i umiejętności, wypróbowaliśmy nowe, 51-punktowe drzewka talentów, ostrzygliśmy się u golarza, pochwaliliśmy przed znajomymi liczbą zdobytych achievementów oraz napawaliśmy się nowym, jakże przyjacielskim interfejsem. I znowu kolejki Trzeba przyznać, że Blizzard po mistrzowsku rozegrał całą tę sprawę z patchem. Dał im marchewkę. Skutkiem tego znowu pojawiły się na serwerach kolejki** - to powrócili do gry synowie marnotrawni, także ci, którzy z nudów postanowili spróbować Age of Conan czy Warhammer Online: Age of Reckoning. A mimo to w rękawie Blizzard pozostawił najważniejsze asy: nowy kontynent Northrend, prestiżową klasę Death Knight, zwiększony do 80 limit poziomów, nowe instancje grupowe i raidowe, czary dla każdej z klasy... wyliczać by można bez końca. Skupmy się zatem na tym, co najważniejsze. Restrykcje i przywileje Jak już pewnie wiecie, Death Knighta może stworzyć sobie każdy, kto ma na danym serwerze postać na 55. poziomie. W przyszłości restrykcja ta ma być zniesiona, obecnie ma zagwarantować, by nie było zbyt dużo Death Knightów. Naiwny ten Blizzard, prawda? Nabicie poziomów 55-70 to, powiedzmy, góra tydzień, więc i tak 99% graczy leveluje DK. Restrykcji natomiast nie ma, jeśli chodzi o wybór rasy. Dlatego po Ebon Hold biegają zarówno mroczne Gnomy, jak i poczciwe wielgachne Taureny. Żłobek dla Death Knightów Po utworzeniu nowej postaci gracz rozpoczyna w Ebon Hold, nekropolii wiszącej nad Eastern Plaguelands. Przez kolejne dwa-trzy poziomy poznaje silne i słabe strony Death Knighta, zdobywa nowe umiejętności i wierzchowca (wspaniały Deathcharger). Za questline przygotowany dla nowej klasy należą się ogromne brawa, bo różnorodność zadań i ich miodność stoją na najwyższym poziomie. Wśród questów jest między innymi kradzież wierzchowca, bombardowanie na plaży oddziałów Scarlet oraz wielka bitwa w Light's Hope Chapel. Ciekawostką jest, że za wypełnione zadania otrzymujemy nie tylko nagrody i punkty doświadczenia, ale także... talenty. Takim sposobem podczas pobytu w Ebon Hold dostajemy i rozdzielamy talenty, które normalnie otrzymałby gracz między 10. i 55. poziomem. Wszystkie te zadania zostały wsparte bardzo dobrym wątkiem fabularnym, bo przecież Death Knight nie wypadł kodo spod ogona. Być może fani Warcrafta pamiętają, jak w trzeciej części Death Knightem stał się Arthas. Uderz mnie, a mocno oddam Z czym się je Death Knighta? Nie zgodzę się z uproszczoną wersją niektórych, że to wypadkowa Warriora, Warlocka i Maga. To po prostu hybryda tanka i dps-a. Równie dobrze może tankować w instantach, jak i zadawać całkiem spore obrażenia. W początkowej fazie bety dps był nawet obłędny, ale z biegiem czasu bardziej wyważono tę klasę, chociaż dalej jest bardzo mocna. W zasadzie jedynym słabym punktem DK jest możliwość "kajtowania". Nie jest tak mobilny jak chociażby Warrior. Do naszej dyspozycji oddano trzy drzewka talentów: Blood, Frost i Unholy. Najłatwiej napisać, że Blood jest przeznaczone dla zadawania obrażeń wręcz, Frost do tankowania, a Unholy do rzucania zarazy oraz przywoływania ghouli. Blizzard twierdzi, że tankować się da we wszystkich postawach, ale z uwagi na to, że DK nie może używać tarczy, talenty w drzewku Frost zwiększające zbroję i parowanie są bezcenne. Runy i runeczki Odpowiednikiem many/energii/rage'a dla Death Knighta są Runy. Kombinacje Run pozwalają na używanie umiejętności. Osobna sprawa to Runic Power, czyli generowana energia zbliżona mechaniką do rage'a, która po walce znika. Cały ten system Run i Mocy Runicznej trudno wytłumaczyć, ale w praktyce idzie się przyzwyczaić. Dużo łatwiejszym do oswojenia systemem jest Runeforging. Jest to jakby ekskluzywna profesja dla Death Knightów, pozwalająca na enchantowanie broni. Runy nałożone na broń dodają różne pasywne buffy. Przykładowo Rune of Lichbane dodatkowo zwiększa liczbę zadawanych obrażeń o 2% lub o 4% przeciwko Nieumarłym; Rune of the Fallen Crusader daje szansę na wyleczenie 3% życia i zwiększenie siły o 30% na 15 sekund. To jest moje miejsce! Death Knight nosi plate i walczy przy użyciu dwuręcznych lub jednoręcznych broni trzymanych w obu rękach. Czy to w praktyce oznacza wprowadzenie nowej klasy? Dowiemy się o tym za kilkanaście tygodni, choć wydaje się, że DK to dodatkowe kłopoty. Zwłaszcza dla grup lub małych raidów. Death Knight, jak można przypuszczać, będzie zajmował miejsce innych klas z uwagi na uniwersalność. Zagrożeni mogą się czuć chyba wszyscy z wyjątkiem klas leczących. Strach też pomyśleć, co stanie się z Arenami 2v2. Przewiduję, że za jakiś czas najpopularniejsze kombo to będzie Death Knight i leczący Paladyn. Śnieg, mrok i... Nowy kontynent - Northrend - zaskakuje. Jeśli wziąć pod uwagę, że jest to tytuł dla jak największej liczby graczy oraz te słodkie krainy startowe w TBC, spodziewałem się raczej mniej posępnych obszarów. Blizzard poszedł po rozum do głowy i umieścił na nowym kontynencie dwie startowe krainy dostępne od poziomu 68. Borean Tundra jest w większości skuta lodem i zamieszkana głównie przez Tuskarrów, istoty podobne do morsów. Howling Fjord znajduje się na drugim krańcu kontynentu i wygląda prawdopodobnie jak Norwegia latem. Mieszkają tam wikingowie Vrykul, co jeszcze bardziej podkreśla skandynawski charakter tych terenów. Tam, gdzie umierają smoki Kolejną krainą jest cmentarzysko smoków - Dragonblight. Bardzo ponura kraina. Zaśnieżona, z porozrzucanymi kośćmi smoków oraz wiszącym nad nią Naxxramasem. To tutaj pierwsi ludzie padli ofiarą plagi. Kolejnym przystankiem w drodze do 80. poziomu jest Grizzly Hills. Dla wielu wymarzony obszar z racji mieszkających tam w wielkiej liczbie Furbolgsów oraz armii Worgów kochanego Arugala. To wspaniała podróż do starego WoW i to nie tylko ze względu na przeciwników, ale także grafikę. Potem zawitacie do Crystalsong Forest, które jest wyjątkowe z jednego powodu - nad nim wisi w powietrzu Dalaran. Spełnia ono w zasadzie tę samą rolę co Shattrath w TBC, choć jest fajniejsze. Po pierwsze, jest mniejsze, nie tak rozległe, więc łatwiej się po nim poruszać. Po drugie, sklepy w Dalaran oferują najróżniejsze przedmioty, które spodobać się muszą nie tylko zatwardziałym erpegowcom. Po trzecie, frakcje mają swoje dzielnice w mieście, co wydaje się bardziej rozsądnym posunięciem niż to w TBC. Wakacje w tropikach Po wypoczynku w Dalaran nadchodzi czas na wyruszenie do jednej z najbardziej mrocznych krain. Zamieszkałego przez Trolle posępnego Zul'Drak. Po tych smętnych widokach zaskakuje najbardziej wyróżniająca się kraina Northrendu - Sholazar Basin. Odrobinę przypomina Un'Goro Crater, bardziej Mid-Realmy z Netherstorma. Piękna tropikalna wyspa pośród zimowej scenerii Northrendu. Sholazar Basin zamieszkują dwie rasy: Wolvar i Oracles, u których gracze mogą nabijać reputację. Ta jedna, wyjątkowa Przedostatnią krainą jest Storm Peaks. Górzyste, skute śniegiem terytoria gigantów. Obok nich leży Icerown. Jest tam tak samo ponuro jak w Zul'Drak, ale jest ona mniej "zapotworzona" (synonim od zaludniona). I to w zasadzie koniec Northrendu, choć pominąłem jedną krainę. Wintergrasp to obszar, na jaki od dawna czekaliśmy, czyli przeznaczony tylko dla PvP. Także na serwerach RP. Naszym zadaniem jest zdobycie twierdzy, która jest w posiadaniu przeciwników. Później następuje zmiana stron. Kto wygra bitwę, ten nie tylko dostaje więcej punktów honoru i Aren (to nie pomyłka, za Wintergrasp dostaje się również Arena Points), ale także dostęp do raidowego (10 lub 25 osób) instanta Vault of Archavon. Jest on krótki - do pokonania tylko jeden boss rzucający przedmioty do PvP. Piloci i ich latające maszyny Wątek Wintergrasp można by było ciągnąć przez kilka następnych stron, ale najważniejsze, co powinniście wiedzieć, to to, że dostępnych jest tam bodaj sześć dziennych questów (np. ewakuacja NPC-ów, bombardowanie etc.), gracze mogą korzystać m.in. z katapult i latających maszyn oraz mają możliwość zdobywania w czasie walki stopni, co wiąże się z dostępem do wspomnianych machin. Latające maszyny pilotować mogą tylko gracze w stopniu First Lieutenanta. Wintergrasp tak naprawdę dopiero teraz przejdzie chrzest bojowy. W becie, z uwagi na bugi i goniący czas, testy były przeprowadzone po łebku. Dopiero za kilka miesięcy wszystko się pewnie wyklaruje. Sam jestem ciekaw, jak np. sprawdzi się system wyrównywania szans. Jak wiadomo, na niektórych serwerach więcej jest Hordy, na innych Przymierza. System wyrównywania szans w Wintergrasp poprzez odpowiednie buffy jest w tej chwili czystą teorią. Doskonale pamiętam czasy wprowadzenia PvP i kiedy w Tarren Mill broniła się garstka Hordy przed całą armią Przymierza. To nie było takie zabawne. W Dalaran i Orgrimmar Nowością w świecie PvP są także dwie nowe Areny oraz nowy battleground. Dalaran Sewers (na marginesie: miasto pełni rolę sanktuarium, więc umieszczenie tam Areny nie jest logiczne) jest niewielką Areną, na której obie drużyny zaczynają w niewielkiej odległości od siebie. Jest tu platforma, są skrzynki i schody, ale tak naprawdę Dalaran Sewers przygotowano z myślą o błyskawicznym wypluciu się ze wszystkich umiejętności i zabiciu przeciwników, a nie podchodach. Umiejscowiona w Orgrimmar druga Arena, The Ring of Valor, jest większa, choć równie dynamiczna, głównie dzięki zastosowaniu ruchomych elementów. Są to dwie platformy pośrodku, dwie ściany ognia oraz dwie windy na obu końcach Areny. Jak się łatwo domyślić, najważniejsze dla graczy będzie to, by trzymać się razem, bo rozdzielenie się na tej Arenie oznacza śmierć. Nowe znaczy lepsze? Strand of the Ancients, bo tak się nazywa nowy Battleground, to jedna z niesprawdzonych do końca rzeczy w WotLK. Nie pamiętam nawet, czy był on w końcu dostępny w becie, czy nie. Raczej nie, ale głowy nie dam. Zasady SotA nie są skomplikowane. Obie strony (po 15 graczy) zaczynają na statkach. Po wylądowaniu okazuje się, że na mapie jest pięć murów. Po dwa na każdą stronę i jeden neutralny. Naszym zadaniem jest jak najszybsze "przebicie się" na drugą stronę mapy. Podobnie jak w Wintergrasp, także tutaj można używać maszyn do niszczenia umocnień, budynków i zawodników przeciwnej strony. Bardzo dobre BG, kompletnie inne niż stare. Wielki powrót Naxxa i Stratholme Jeżeli chodzi o PvE, Blizzard poszedł w tę samą stronę co w TBC. Krótkie instant zdały doskonale egzamin, podobnie jak heroiki oraz raidy dla 10 i 25 graczy, różniące się głównie lootem. W tej chwili dostępnych jest dwanaście instantów, przy czym niektóre z nich mają po dwa-trzy skrzydła. Największą atrakcją z punktu widzenia użytkowników jest powrót starego, dobrego Naxxramas (podobnie jak Tempest Keep, jest dostępny tylko dla właścicieli latajek) oraz (tu werble) Stratholme w wersji sprzed ataku Plagi. Nie ma wprawdzie w Stratholme Barona Rivendare, ale i tak wycieczka po niepalących się ulicach miasta jest miłą podróżą w czasie. Łatwe, zbyt łatwe? Mechanika instantów niewiele się zmieniła, chyba nawet wszystko stało się łatwiejsze. Niejeden hardkorowiec pewnie płacze, jakie to wszystko proste (podobno gildia na serwerze Magtheridon wyczyściła raidowe instanty w 2 dni), ale to jest gra dla każdego. Teraz głównym wyzwaniem jest to, jak pogodzić wszystkie klasy. Ze zmieszczeniem się do raidów 25-osobowych kłopotów nie powinno być, ale już dziesiątki są problemem. Może jednak trzeba było dodać nowe rasy, a nie klasę? Dodatkowym atutem PvE na 80. poziomie jest championing. Pamiętacie grindowanie reputacji w TBC? Chodzenie tygodniami do Auchindon lub Tempest Keep? Teraz reputację szybciej się zdobywa. Wystarczy założyć tabard jednej z głównych frakcji. Tabard dostępny jest już pod osiągnięciu statusu Friendly z frakcją, więc nie ma problemu, by po zdobyciu 80. poziomu zacząć nabijać reputację. Płonące oczy DK WotLK to także poprawa grafiki. Nowe, bardzo ładne animacje postaci oraz czarów, a także cienie pojawiły się już w patchu Echoes of Doom, ale wraz z przybyciem do Northrendu odkryjemy nowe cuda. Wszystkim krainom trzeba oddać jedno - mają klimat. Wioski wikingów, zaśnieżone góry czy ziemie spustoszone przez plagę są dopracowane i na swój mroczny sposób piękne. Znakomicie przygotowano także image Death Knighta. Bez względu na rasę wygląda odpowiednio mrocznie, a płonących na niebiesko oczu można się wystraszyć. Nie zapominajmy też o ponad 80 nowych emotkach. Łatwe, czyli skomplikowane? A teraz beczka dziegciu do łyżki miodu***. Nie rozumiem do końca, dokąd zmierza Blizzard. Z jednej strony stara się wszystko upraszczać: łatwe instanty, lepszy interfejs, prostsza droga do nabijania reputacji, zmiana spell damage i healing na spell power, zmieniona regeneracja many i energii etc. W planach jest też możliwość posiadania podwójnej specjalizacji. Ma to ułatwić życie hybrydom. W dzień paladyn będzie biegał jako Retribution, a wieczorem szedł na raid jako Holy. Albo Vault of Archavon i możliwość kupowania za tokeny PvE broni z PvP. Czy to nie chęć wyrównania szans graczy lubiących PvP w PvE i odwrotnie? Z drugiej strony Blizzard komplikuje bardzo proste sprawy. Dlaczego nagrody za PvP i loot z PvE coraz bardziej się rozjeżdżają? Zmuszani jesteśmy do zdobywania dwóch różnych setów. Dajcie więcej statystyk! Kolejna sprawa to statystyki. Kiedyś, jeszcze przed TBC, wszystko było proste. Jestem magiem, to zwracam uwagę na Spirit i Intellect, jako warlock na Staminę i Intellect. A teraz? Od kilku miesięcy gram Rogue'em i mam nielichy problem. Jako niezbyt doświadczony Rogal przekopałem kilka forów i wygląda na to, że nikt nic nie wie. W zasadzie Rogue, bez względu na build, musi zwracać uwagę na Power, Agility, Hit Rating, Crit Chance, Expertise, Dodge, Parry i Resilience. Kto wymyśla takie totalne bzdury? Być może jest w Blizzardzie całe mnóstwo ludzi, którzy chcą ułatwić WoW-a, ale pan odpowiadający za statystyki ma nierówno pod sufitem. Balans na linie Nie podoba mi się również balans klas. Pod tym względem widać, że beta-testy trwały za krótko. To, co wyrabiali Paladyni po patchu Echoes of Doom, to nawet było czasem zabawne. Po komunikacie Blizzarda, że "przyglądamy się Druidom i Magom" zastanawiam się, co przez te kilka miesięcy testowania bety robili twórcy? Hunter, bez którego WoW mógłby spokojnie się obejść, został dopieszczony jak nikt inni. Chore jest również podejście do niektórych klas. Zmuszanie za wszelką cenę Rogue'a do grania daggerami jest zastanawiające. Wypróbowałem Rogue'a na 80. poziomie w specjalizacji Assassination ze sztyletami i Subtlety z mieczami. Wynik był zbliżony, choć po testach Fan of Knives, nowej umiejętności klasowej, okazało się, że daggery są właściwie bezużyteczne. Bez macra nie da rady Swoją drogą, zastanawiam się, po co Rogue'owi nowe talenty w drzewku Subtlety, skoro przez te kilka miesięcy Blizzard nie zrobił absolutnie nic, aby używać Shadow Dance bez macra. Apele graczy trafiają na ścianę obojętności, choć nie trzeba być zaawansowanym programistą, by stwierdzić, że wprowadzenie prostej komendy Shadow Dance = pasek Stealth rozwiązałoby problem. Chamskim zachowaniem mogę natomiast nazwać odpowiedzi pracowników Blizzarda na pytania "jakie zadanie ma spełniać Rogue w raidach?", które brzmią "używajcie Expose Armor i trucizn". No tak, przecież to takie oczywiste i pożyteczne dla raidów. Ghoule, ghoule wszędzie... Ostatnim błędem Blizzarda był event poprzedzający premierę WotLK. Inwazja ghouli zarażających w miastach graczy i NPC-ów była, delikatnie mówiąc, kretyńska. Wystarczyło się zalogować na serwer lub odejść na chwilę sprzed monitora - i trzeba było biegać z cmentarza. Po kilku dniach natarcia ze strony użytkowników Blizzard odpuścił. Śmiało jednak można powiedzieć, że te kilka dni to był najgłupszy i najgorszy okres w ciągu istnienia całego WoW-a. Czy jest na sali jakiś lekarz? Jaki jest naprawdę WotLK? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero za kilka miesięcy, kiedy wszystko zostanie dokładnie sprawdzone i poukładane. Zwłaszcza balans klas, który teraz mocno kuleje. Przydałoby się także, by Blizzard w końcu zdecydował się, czy chce robić grę dla każdego, czy też dla ludzi z kalkulatorami w rękach. Chociaż już wcześniej robił podobne numery, wołałbym, aby beta potrwała dłużej niż testowanie niedoróbki na żywym organizmie. [eld] * W większości przypadków używam terminologii angielskiej, bo nie przypominam sobie, by Blizzard podarował Polakom wersję w naszym ojczystym języku, jak to ma miejsce w przypadku Rosjan, Hiszpanów czy Francuzów. ** Po 2 dniach czekania w kolejce liczącej ponad 800 osób poddałem się i skorzystałem z darmowych przenosin na mniej zaludniony serwer. *** Cytat z brytyjskiego (znakomitego zresztą) serialu "Czarna Żmija". Ocena: 8+ Grywalność: 9 Wideo: 9 Audio: 8 Plusy: - Death Knight - nowy kontynent, zwiększenie limitu poziomów - poprawki graficzne Minusy: - idiotyczny "zombie event" - komplikowanie prostych rzeczy - za krótkie beta-testy
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
Nikt jeszcze tego nie skomentował.

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z