1
2.06.2024, 17:45Lektura na 2 minuty
Wideo

Project G-Assist: Nvidia tworzy asystenta do gier opartego na sztucznej inteligencji

To, co jeszcze kilka lat temu było żartem na pierwszego kwietnia, właśnie stało się faktem – Nvidia pracuje nad implementacją AI do gier na szerszą skalę.


Samuel Goldman

Sztuczna inteligencja to przyszłość, ale dopóki jest tak inteligentna, jak ChatGPT piszący historię CD-Action, to chyba nic złego nam nie grozi. Niemniej jednak ostatnie trendy zaczynają wyznaczać koniec pewnej epoki – dokładnie w ten sam sposób, w jaki upowszechnienie dostępu do internetu dość gwałtownie i ostatecznie wyparło złożone instrukcje dołączane do pudełek z grami. Polecam zerknąć np. na manual dołączony do Ultimy 4, to będziecie mieli obraz tego, co utraciliśmy.

Kilka tygodni temu Microsoft ogłosił, że sztuczna inteligencja wkrótce pomoże nam grać w Minecrafta, stając się naszym wirtualnym pomocnikiem. Teraz coś podobnego, ale na większą skalę pokazała Nvidia – Project G-Assist skorzysta z mocy „zielonych” kart graficznych najnowszej generacji, by napędzić asystenta, któremu możemy zadawać pytania dotyczące rozgrywki. Całość ilustruje film, w którym na potrzeby prezentacji koncepcji Nvidia nawiązała współpracę ze studiem Wildcard, twórcami Arka.

Wirtualny asystent jest połączony z bazą wiedzy na temat danej gry, na przykład z dedykowaną jej wiki, dzięki czemu może odpowiadać na nasze pytania – także śledząc to, co dzieje się na ekranie. Poszczególni developerzy mają mieć możliwość dostosowania własnej wizji takiego asystenta lub jego modelu językowego do konkretnej gry lub aplikacji, co sprawi, że będzie on tak dokładny, jak to możliwe. Chyba kwestią czasu jest implementacja takiego rozwiązania jako elementu gameplayu…

G-Assist ruszy lokalnie za sprawą kart graficznych z serii RTX, albo w chmurze. Oprócz funkcji pomocy w samej rozgrywce asystent będzie mógł śledzić parametry komputera, oferując dynamiczny undervolting lub optymalizację ustawień graficznych z myślą o oszczędzaniu baterii laptopa.

Z jednej strony to całkiem wygodne rozwiązanie, które w przyszłości może zaowocować powstaniem przydatnego narzędzia, tylko z drugiej… Pamiętacie wideo sprzed 7 lat, jakie miało reklamować gamingową rewolucję w postaci GTX G-Assist? Tamto było tylko żartem, a ten „prawdziwy” G-Assist niby nie może grać za nas, podczas gdy my rozkoszujemy się pałaszowaniem pizzy, ale nie potrafię przewidzieć, na jakie manowce „rewolucji” trafi ta branża za kolejne 7 lat...


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów1206

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze