10
28.11.2023, 18:30Lektura na 3 minuty

„Fallout”: Pierwsze szczegóły i nowe ujęcia z serialu

Nadchodząca ekranizacja Fallouta najwyraźniej chce być wierna grom, ale próbuje zaproponować także coś od siebie.

Serial tworzony wspólnymi siłami przez Bethesdę i Amazon jest coraz bliżej – premiera przewidziana jest na 12 kwietnia 2024 roku. Zanim sprawdzimy, jak na pustkowiach radzą sobie Ella Purnell oraz Kyle McLachlan, możemy rzucić okiem na najnowszy raport opublikowany na łamach Vanity Fair, gdzie znalazło się miejsce dla kilku nowych ujęć oraz szczegółów. No dobra, dla tych, którzy widzieli pierwszy zwiastun „Fallouta” nie wszystkie ujęcia będą nowe, ale to i tak solidna dawka informacji. Pierwsza z nich dotyczy Jonathana Nolana, twórcy m.in. „Westworld”. Wiemy już, że twórca wyreżyseruje pilota, jednak to nie wszystko, bo łącznie stworzy 3 odcinki.


Świat przedstawiony

Nieco gorzej (lub lepiej – w zależności od punktu widzenia) wygląda sytuacja samego świata przedstawionego. „Fallout” jest wspólnym projektem Amazonu i posiadającej prawa do marki Bethesdy, zatem Todd Howard, jako producent wykonawczy, ma tu do powiedzenia bardzo wiele:


Wydarzenia z serialu postrzegamy jako kanoniczne. Wiele osób sądziło, że to ekranizacja Fallouta 3, ale to nieprawda, bo tę historię już opowiedzieliśmy i nie jestem zbytnio zainteresowany oglądaniem jej adaptacji. Zainteresowało mnie za to opowiedzenie wyjątkowej historii w świecie Fallouta, która będzie jak gra, oferując plac zabaw dla twórców.


Todd Howard

To oznacza, że wydarzenia z poprzednich gier także będą w kanonie serialu. Trochę tęsknię za Falloutem z czasów Black Isle, tylko ten pociąg już odjechał… A może wcale nie? Widzę w tym minimalną szansę na ukłon w stronę poprzednich odsłon:


Odbyliśmy wiele rozmów na temat stylu i poziomu humoru oraz przemocy. Fallout może być bardzo dramatyczny, mroczny, postapokaliptyczny, ale wymaga też trochę porozumiewawczego mrugania do widza.


Todd Howard

Howard wspomina też o Vault Boyu, którego genezę serial chce nam przybliżyć. Nie pytajcie po co.


Bractwo Stali jak marines

Fabuła „Fallouta” to klasyczna historia, słyszaną już wielokrotnie w tym uniwersum: Lucy (Ella Purnell) dorasta w Krypcie 33 pod okiem nadzorcy i jednocześnie swojego ojca (Kyle McLachlan), a potem trafia na powierzchnię. W trakcie podróży po pustkowiach spotyka żołnierza Maximusa (Aaron Moten), wychowywanego przez Bractwo Stali. Jonathan Nolan widzi tę organizację tak:


Mieszanka marines i templariuszy. Pod nieobecność rządu ktoś musiałby sprawować pieczę nad sprzętem wojskowym. Kto by go zdobył i jak utrzymałby kontrolę? Oczywiście Bractwo Stali, napędzane zmutowaną wersją patriotyzmu, religii, lojalności i braterstwa.


Jonathan Nolan

Na udostępnionych ujęciach widzimy, że serial jest wizualnie spójny z grami Bethesdy, a zarówno scenografia, jak i charakteryzacja stoją na wysokim poziomie. Jeśli dodamy do tego niezłą obsadę oraz sprawdzonych twórców, możemy otrzymać przyzwoitą adaptację. I chociaż wolałbym chyba kolejnego Fallouta w formie gry, na którą nie muszę czekać 10 lat, to ekranizację Amazona też chyba warto mieć na oku.


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów961

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze