15.02.2024, 16:30Lektura na 2 minuty

Don’t Nod: Pracownicy studia alarmują o problemach z zarządzaniem

Z raportu sporządzonego przez francuski związek pracowników gamedevu wynika, że kierownictwo Don’t Nod popełnia rażące błędy w zarządzaniu studiem.


Adam Kołodziejczyk

Ambitne i dalekosiężne plany twórców Life is Strange, o jakich dowiedzieliśmy się 2 lata temu, okazały się nieprzemyślanym i źle skoordynowanym porywaniem się z motyką na słońce. Wynika to z raportu, jaki przedstawił francuski związek pracowników branży gier wideo – STJV. Możemy w nim przeczytać, że studio ma duże problemy z zarządzaniem.


W studiu, w którym jeden chaotyczny projekt goni następny, brakuje czasu i długoterminowych wizji, co prowadzi do większego stresu wśród pracowników i tworzenia sytuacji wypalenia zawodowego, pozostawiając nas wszystkich w oczekiwaniu na decyzje podejmowane przez kierownictwo.


Raport STJV zwraca przede wszystkim uwagę na panujący w Don’t Nod chaos. Terminy zmieniają się bardzo często, polecenia dla zespołów bywają sprzeczne, pracownicy są przerzucani z zespołu do zespołu bez konkretnej wizji projektów, a przeprowadzane reorganizacje zostawiają pracowników na lodzie. Przykrą ironią jest to, że na oficjalnej stronie Don’t Nod przeczytamy, iż najistotniejszą dla studia rzeczą jest dbanie o innych, co zresztą zostało również podkreślone w raporcie.

Szczególnie alarmująca jest sytuacja z zespołem odpowiedzialnym za grę Jusant. Choć tytuł spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, kierownictwo Don’t Nod postanowiło przenieść członków zespołu do innych projektów, a część z nich przez długi czas pozostawiło samym sobie.


Gra, która osiągnęła sukces wśród krytyków, najwyraźniej nie spełniła komercyjnych oczekiwań zarządu, który porozrzucał zespół do innych projektów. Pomimo nalegań Komitetu Społeczno-Ekonomicznego (CSE) nie podano żadnego uzasadnienia tej decyzji. Twórcy Jusant pozostawali w niewiedzy co do swojej przyszłości, a wielu z nich zostało odsuniętych od pracy nawet na 2 miesiące.


W raporcie STJV wspomniane zostało też, że 90% developerów z Don’t Nod lubi pracować z innymi pracownikami studia, problem leży więc stricte w jego kierownictwie.

Jedyny pozytyw, jaki można by z tego wyciągnąć, to fakt, że właśnie dzięki takim raportom zwiększa się świadomość o istniejących w gamedevie problemach. Najbardziej niepokoi jednak to, że cała ta sytuacja wpisuje się w ostatnie wydarzenia, jakie mają miejsce w branży. Niestety złe traktowanie pracowników i interesowanie się jedynie słupkami w Excelu nie jest obecnie niczym niespotykanym. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o obecnych problemach w branży, koniecznie zapoznajcie się z tekstem tekstem Pawła Kicmana, który obszernie omówił ten temat.


Czytaj dalej

Redaktor
Adam Kołodziejczyk

Za dzieciaka miłość do świata gier zaszczepiły we mnie erpegi (głównie pierwsze Baldury, Fallouty i Gothiki). Dziś mogę śmiało powiedzieć, że choć wciąż jest to mój ulubiony gatunek, to potrafię znaleźć coś dla siebie w niemalże każdym typie rozgrywki. Poza tym uwielbiam wciągać w medium gier osoby, które zupełnie go nie znają.

Profil
Wpisów152

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze