Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Splinter Cell: Netflix i autor „Johna Wicka” nakręcą anime na podstawie serii

Witold piątek, 31 lipca 2020, 11:45 Film, serial, animacja

Nie na taki powrót Sama Fishera liczyliśmy co?

Netflix pokochał gry, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Pomijając niezwykle popularną „Castlevanię”, firma szykuje dla graczy ekranizację Dragon's Dogmy, Cupheada, Resident Evil czy Dragon's Lair... a to zapewne nie wszystkie tytuły. Portal Variety dotarł teraz do informacji, z których wynika, że w przyszłości na platformie zobaczymy również „Splinter Cella”.

Według jego źródeł Ubisoft i Netflix zaangażowały w tym celu Dereka Kolstada, scenarzystę oraz reżysera w ostatnim czasie graczom doskonale znanego. To on przecież przygotowuje serial na podstawie My Friend Pedro i zajmuje się fabułą „Just Cause”, choć szersza publiczność kojarzy go przede wszystkim z trylogii „Johna Wicka”.

Według Variety Kolstad obejmie stanowisko producenta wykonawczego oraz będzie odpowiadał za scenariusz produkcji. Kontrowersje wśród fanów na pewno wzbudzi fakt, że „Splinter Cell” ma być anime. Adaptacja doczeka się 16 odcinków rozbitych na dwa sezony. Można też się zastanawiać, czy projekt ten nie jest związany z powrotem serii, o którym wspominał niedawno włoski głos Sama Fishera.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
niedziela, 2 sierpnia 2020, 11:33   gimemoa
Boże, co ten Netflix ma, by każdy serial na podstawie gry robić jako anime. Przecież tego się nie da oglądać. Wolałbym animację jak w niektórych odcinkach Love, Death, Robots np. ostatni odcinek z rosyjskimi żołnierzami.
niedziela, 2 sierpnia 2020, 9:58   cubekuba
Jak w angielskiej wersji będzie Michael Ironside to będzie miód dla uszu. A w wersji polskiej jak będzie Mirosław Baka to też będzie dobrze :D
piątek, 31 lipca 2020, 22:02   MrKapusta
Kto wie, może jak zainteresowanie w anime będzie wielkie, to się ukaże też i nowa odsłona serii? Proszę?
piątek, 31 lipca 2020, 17:05   zadymek
Kolejne anime. Ale mają szczęście adaptacje gier od Netflix'a.
piątek, 31 lipca 2020, 12:05   Dyzio19
Z chęcią przygarnę dobrą animację niż te netflixowe wysrywy po kosztach. Oby tylko Michael Ironside nadawał się do roli Sama, chociaż ma już swoje lata... Choć nie koniecznie o nim musi być serial.

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

W tym tygodniu zostawiam jeden długi sygnał i dwa krótkie.

Komentarzy:
2

W dobrze strzeżonym podziemnym kompleksie, w murach więzienia, w ścianach starego domu?

Komentarzy:
5

Tradycja i nowoczesność, Japonia i Wielka Brytania. Tak jak wędrówka Jina Sakaiego, który odrzuca samurajskie wartości i staje się duchem, tak ścieżka dźwiękowa Ghost of Tsushima łączy odmienne światy.

Komentarzy:
8

Kiedy myślisz o kinie samurajskim, automatycznie przychodzi do głowy jedno nazwisko – Kurosawa. Jeśli więc ktoś ma ambicję stworzyć olbrzymiego sandboxa z akcją osadzoną w XIII-wiecznej Japonii, z konieczności będzie musiał szukać inspiracji w obrazach mistrza. Nie inaczej było w przypadku Ghost of Tsushima.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z